- Odsłony: 3066
To kolejny tekst jaki dotarł w ostatnim czasie do Redakcji. Jest to pewnego rodzaju bardzo osobiste świadectwo jednego z kapłanów o wspaniałej i niecodziennej postaci. Każdego roku wielu pochyla się nad jego grobem jako człowieka – kapłana, będącego o niezwykłej osobowości, sile ducha, głębokiej wierze. Ks. Paweł Cygan, którego wraz z wiernymi widzimy na foto obok, absolutnie przekonał się o niezwykłości swego współbrata w kapłaństwie. Poniżej zamieszczony tekst jest tego wyrazem. Co prawda w krótkich, ale bardzo głębokich w treści słowach ukazuje nam współczesnym piękną, szlachetną, wierną Bogu i ludziom postać. Warto tekst uczynić prywatną lekturą do osobistej refleksji nad własnym życiem. Być może dla wielu ta prosta, a zarazem bardzo czytelna i przekonywująca treść zrodzi coś – co może być dla nas i innych wspaniałą ucztą miłości życia, serca, ducha.
- Odsłony: 2573
Przyjęło się na ogół, że jeśli mówimy o wzroku, widzeniu, patrzeniu, postrzeganiu czy dostrzeganiu, to zazwyczaj mamy wówczas na uwadze oczy jako narząd ciała. To prawda, że nacodzień stanowi on dla nas bardzo istotny narząd, dzięki któremu możemy funkcjonować, podziwiać, oglądać, postrzegać to, co jest wokół nas. Nie zawsze jednak doceniamy ten narząd - nasz wzrok, który prowadzi nas w pewnym stopniu przez życie. Bo tak naprawdę, czym jest wzrok? - doskonale wiedzą ci, którzy albo zostali go pozbawieni lub mają poważne z nim kłopoty, z jego funkcjonalnością. Nie jestem ekspertem, aby fachowo i szczegółowo wypowiadać się w tej materii. Zresztą nie o taki tylko wzrok czy patrzenie, postrzeganie chodzi. Każdy z nas ma – a raczej winien mieć – potrójny wzrok. Dopiero wtedy możemy powiedzieć o pełnej sprawności naszego wzroku życia. O jaki zatem chodzi wzrok? Otóż należy pamiętać, że prawdziwy człowiek posiada: wzrok ciała, wzrok serca i wzrok duszy.
- Odsłony: 2528
I chociaż jeszcze w wielu miejscach naszej Ojczyzny trwają zbiory plonów zbóż, to już rozpoczęły się lokalne uroczystości dożynkowe. Jest to czas dziękczynienia za tegoroczne plony. Mądrość nakazuje by za każde otrzymane dobro Bogu i ludziom dziękować. Dziś trzeba nam mówić w cieniu kłosów, które nie wszędzie są siane i zbierane - dziękuję. Właściwa kultura serca człowieka zaczyna się od wdzięczności. Stąd dobrze wychowany człowiek umie, potrafi i chce dziękować mimo, że wdzięczność szybko się starzeje. Jedno z południowych środowisk Polski (parafia Stany) dziś tj. 18 sierpnia (niedziela) przeżywało swoje dziękczynienie za tegoroczne plony. Tradycyjnie uroczystość dziękczynienia rozpoczęła się wspólną modlitwą podczas której przypomniano, że trzeba nam ciągle pamiętać o nieustannej wdzięczności, i trzeba tej wdzięczności każdego dnia się uczyć. Wdzięczność bowiem jest wyrazem naszej wielkości i wartości. To dziękczynienie winno być ukierunkowane zarówno ku Bogu jak i człowiekowi (galeria zdjęć poniżej tekstu).
- Odsłony: 2852
Czas wakacji sprawia, że wiele osób wybiera się w różne strony, aby doświadczyć czegoś nowego. Służą ku temu różne podróże, wyjazdy, spotkania. Ponadto miesiąc sierpień to szczególny czas, gdy przeżywamy wiele rocznic, wspomnień. Tym razem moje drogi poprowadziły mnie na ziemię słowacką. Przed kilkunastu laty bł. Jan Paweł II 30 czerwca 1995 roku odwiedzając miasto Nitrę nazwał go „Słowackim Betlejem”. Tu bowiem miały początki chrześcijaństwa i już w IV wieku przybyli tu Słowianie. Zbudowano tu pierwszy kościół, który został około 828 roku poświęcony przez biskupa Salzburga. W podziemiach tego kościoła znajdują się relikwie św. Cyryla – Patrona Europy. Dane mi było w tych dniach pielgrzymować do „Słowackiego Betlejem”, które jest pięknie położone i często odwiedzane przez turystów nie tylko z Europy.
- Odsłony: 4635
„Ojcem zostać łatwo, znacznie trudniej nim być” – powiedział kiedyś niemiecki piosenkarz i aktor Ernst Busch. W dzisiejszych czasach badany przez wielu naukowców kryzys rodziny nie dotyczy jednak samej jednostki rodziny, lecz jej tradycyjnej, patriarchalnej postaci. System patriarchalny, który pojawił się jako pierwszy już w okresie prehistorycznym, został podważony. Podważona została głównie dotychczasowa funkcja ojca jako „głowy rodziny” czyli tego, który ma wyłączną odpowiedzialność za utrzymanie najbliższych oraz prawo do podejmowania kluczowych decyzji. Przyjęto bowiem, iż funkcje te z powodzeniem może piastować kobieta. Kryzys ojcostwa przybrał tak radykalną postać, że Józef Augustyn współczesną cywilizację określił mianem cywilizacji bez ojca. Polega ona zarówno na braku ojca w rodzinie, jak i na utracie wartości ojcostwa. Oba przejawy tego kryzysu są dramatyczne.
- Odsłony: 2512
Mając na uwadze przemiany, które dokonują się w świecie, w społeczeństwie, a dotyczą samego kształtu i charakteru instytucji małżeństwa i rodziny, niewątpliwie należy zastanowić się, w jakim kierunku właściwie zmierzamy, co się za tym kryje i do czego to ma lub może doprowadzić? Bardzo często słyszymy bowiem, że trzeba „podążać z duchem czasu”, ale należy jednocześnie zastanowić się czy, aby to „podążanie” nie jest pojmowane jako całkowita dowolność działania, kierowanie się wyłącznie własnym dobrem, wygodą, bez oglądania się na innych, a w konsekwencji jest to życie z całkowitym pominięciem odpowiedzialności. Jest to niezmiernie ważne zwłaszcza w odniesieniu do instytucji rodziny, kiedy to niejednokrotnie próbuje się wprowadzać jej „zafałszowane definicje” oraz kreować to, że życie w „luźnym związku”, „na próbę”, „bez zobowiązań” jest właśnie takim „podążaniem z duchem czasu”. Życie kobiety i mężczyzny w małżeństwie traktuje się natomiast w takim układzie jako „przeżytek”, ograniczenie w swobodnym działaniu, czy też w realizacji celów, aspiracji jednostki.
- Odsłony: 6407
W epoce Oświecenia po raz pierwszy na szeroką skalę zanegowano chrześcijańskie wartości duchowe, podjęto próby filozoficznej i politycznej walki z tradycyjną religijnością i teocentryczną wizją świata i człowieka. To od tego czasu swoje początki mają ruchy okultystyczno - lucyferyczno – masońskie. Oświecenie nie zdołało jednak zniszczyć ducha chrześcijańskiego, dało jednak poważne podwaliny pod następne etapy walki z chrześcijańskim systemem wartości. Ich wysyp nastąpił w XX wieku. Postmodernizm (a także New Age, liberalizm, gender) to ruch filozoficzno-kulturowo-religijno-społeczny, który zakwestionował tradycyjne wartości. Według założeń tego ruchu pięknem i dobrem jest wszystko, co wydaje się takim dla subiektywnego ego. Wg postmodernistów, nie ma obiektywnych kategorii, które opisywałyby czym jest dobro, prawda czy piękno. Zatem – wg nich, nie można nikomu „z góry narzucać”, co jest dobre, piękne, a co jest szkodliwe i złe. Takie myślenie przyniosło konkretne owoce w myśleniu wielu twórców kultury. Nastąpił masowy wylew brzydoty. Zakwestionowano tradycyjne modele wychowania. Teraz nie można narzucać dziecku żadnych kanonów dobra, prawdy i piękna. To dziecko ma decydować, co uznaje za dobre i pożyteczne dla niego! To z kolei prawo uznano za część praw człowieka. Rodzice, którzy ograniczają dzieciom to prawo, muszą się liczyć z konsekwencjami prawnymi (np. odebranie praw rodzicielskich).
- Odsłony: 3036
W sumie dopiero lipiec i zapewne wielu z Was, Drodzy Studenci, przebywa na wakacjach i to może z dala od stron rodzinnych albo z dala od ojczystego kraju. Jestem jednak przekonany, że niektórzy z Was wchodzą co jakiś czas na tę stronę spoglądając, czy coś nowego się wydarzyło lub ciekawego jest planowane. Otóż, chciałbym Wam zaproponować – głównie członkom Interdyscyplinarnego Koła Naukowego Studentów KUL „Nowoczesne Kształcenie” - ale nie tylko, iż planowany jest wyjazd na parę dni. Otóż proponuję wyjazd tygodniowy w dniach 21-29 września br. Ponieważ wyjazd jest planowany busem 9. osobowym, zatem liczba miejsc jest ograniczona. Obowiązuje zasada: kto pierwszy ten lepszy. Wyjazd nastąpi 21 września (sobota) ze Stalowej Woli a powrót 29 września (niedziela). Trasa obejmować będzie: I dzień: Stalowa Wola – Presov – Koszyce – Budapeszt – Csolnok (nocleg). II dzień: Csolnok – Rijeka – Zadar – Split – Makarska (nocleg - foto miasta obok); III dzień: Makarska – pobyt na miejscu; IV dzień: Makarska – Dubrovnik – Makarska (nocleg); V dzień: Makarska – Medziugorie – Makarska (nocleg); VI dzień: Makarska – Csolnok (nocleg); VII dzień: Csolnok – pobyt całodzienny i zwiedzanie okolic; dzień VIII: Csolnok - Stalowa Wola. Istnieje możliwość dopracowania programu.
- Odsłony: 2725
Za szczególnie groźny znak czasu, wskazujący na nadzwyczajną aktywizację sił zła w naszej epoce, uznał zmarły Papież zjawisko ateistycznego, wrogiego religii, a zwłaszcza katolicyzmowi, sekularyzmu, eliminującego z życia ludzkiego - indywidualnego i społecznego - nadprzyrodzony wymiar rzeczywistości i prowadzącego wprost do takiej współczesnej cywilizacji, która nie waha się mordować milionów niewinnych istnień ludzkich w aborcji, eutanazji i zbrodniczych doświadczeniach genetycznych, obłudnie przy tym, i całkowicie fałszywie, ogłaszając się za wykwit nowoczesnego, oświeconego postępu oraz za jedyną obrończynię wolności, godności i praw człowieka. W podejmowanych przez Kościół działaniach, ważnych tu i teraz dla rozwiązania współczesnych problemów i dla realizacji fundamentalnych zadań, należy - jak się wydaje - zastosować następującą metodologię:
- Odsłony: 2576
Zaspakajanie kaprysów i oczekiwań rodziców, przy przedmiotowym traktowaniu dziecka, niekiedy ma miejsce podczas całego procesu wychowania. Możliwości rozwojowe dziecka są ogromne. Badania prowadzone w wielu ośrodkach uniwersyteckich na świecie wykazują, że już w jedno - lub kilkudniowych noworodkach można zauważyć ogromne możliwości naśladowcze - potrafią one doskonale naśladować mimikę twarzy osoby dorosłej. Podobnie niemowlę już w pierwszych miesiącach życia zwraca uwagę na skutki swego zachowania. Wnioski z tych obserwacji pozwoliły stwierdzić, że dzieci są jak departament badań i rozwoju w firmie, zaś dorośli są jak dział marketingu i sprzedaży. Dzieci bowiem nie muszą jeszcze wykonywać określonych zadań i nie mają określonych obowiązków, jak dorośli. Mogą więc za to dowolnie eksplorować otoczenie, skupiać się na wszystkim, co przyciąga uwagę, uczyć się dzięki temu o świecie, żeby w dorosłym życiu móc te informacje wykorzystać. Z tym wiąże się okres dzieciństwa, znacznie dłuższy niż w przypadku innych ssaków, w którym umysł dziecka chłonie wszystko, co do niego dociera.








