- Odsłony: 2349
"My, niżej podpisani, wzywamy nasze Koleżanki i naszych Kolegów z największych mediów do zaprzestania histerycznej kampanii nienawiści skierowanej przeciwko Kościołowi w Polsce. Pojedyncze przypadki przestępstw seksualnych, które mogły zdarzyć się w Kościele, godne jednoznacznego potępienia i przez Kościół także wielokrotnie potępione, powinny zostać wyjaśnione i surowo ukarane. W naszej ocenie nie upoważniają one jednak do "polowania na czarownice". A z takim właśnie zjawiskiem mamy dziś do czynienia; zarzut pedofilii rozciąga się na cały Kościół i na wszystkich księży, dążąc do wdrukowania w świadomość społeczną zbitki "ksiądz=pedofil". Tak intensywna kampania nienawiści już niedługo może przynieść dramatyczne skutki, np. w postaci aktów przemocy wobec kapłanów. Odpowiedzialność za tego typu potencjalne zdarzenia spadnie wówczas także na dziennikarzy kreujących atmosferę nagonki na Kościół.
- Odsłony: 2379
Coraz intensywniej - niczym spadające jesienią liście z drzew – docierają różne miłe i często zaskakujące newsy po wielu latach od osób, z którymi kiedyś połączył nas los nauki, studiów, pracy czy innych form życia. To czasem nawet budzi wielkie zaskoczenie, że w chwili, gdy najmniej się spodziewamy, nagle w słuchawce telefonu ktoś nieśmiało - dla upewnienia się – pyta o nasze imię bądź nazwisko, czy dobrze się dodzwonił/a dana osoba. I okazuje się, że po 30 latach znów słyszymy głos osoby, która dla nas była uczniem, współpracownikiem, przełożonym czy kimś poprostu bliskim. Tym razem takie spotkanie miało miejsce w Lublinie z S. prof. Dr hab. Haliną Wrońską, która przed laty formowała mnie intelektualnie, ale zawsze w duchu prawdziwej i szczerej radości. Ten charyzmatyczny dar wciąż przepełnia codzienne życie Siostry, która zaskarbiła sobie u wielu słuchaczy, uczniów, studentów i wychowanków tytuł: „Siostry do tańca i do różańca”. Nie często można spotkać osoby tak pozytywne nastawione do życia, pełne optymizmu, radości, otwartości, przyjaźni a przede wszystkim ludzkiej życzliwości normalności. Tym razem odbyła się długa rozmowa połączona wspomnieniami, wspólnymi refleksjami, które wypełniły czas popołudniowej dysputy.
- Odsłony: 3513
Zagadnienie wiary to temat jaki często staje się przedmiotem refleksji i rozważań teologicznych, filozoficznych, ale także socjologicznych, pedagogicznych, psychologicznych czy innych. Nie dziwi nas fakt, że w dobie postmodernistycznej temat ten często staje się tematem tabu dla wielu sceptyków, ludzi obojętnych, ale także dla tych wierzących jedynie z samej „nazwy” człowiek wiary. Zazwyczaj dla tej grupy osób i podobnie myślących wiara staje się czymś kontrowersyjnym, dyskusyjnym. Bywa także, iż odbierana jest w kategoriach zagrożenia ludzkiej wolności. Wystarczy posłuchać w ciągu jednego tygodnia różnych audycji radiowych, obejrzeć kilka programów telewizyjnych, i z łatwością można się przekonać, że wiara i to wszystko co jest z nią związane, stanowi – delikatnie mówiąc - „niewygodę” życia. Owa niewygoda wyrażana jest w różny sposób, w różny sposób jest także przeżywana. Najczęściej są to symptomy lub wprost działania negatywne. Nie będę się wgłębiał w to zagadnienie, gdyż tematem tego rozważania jest relacja jaka występuje pomiędzy wiarą a samotnością.
- Odsłony: 2395
Agnieszka nasza bohaterka i artystka obecna na foto obok, jest studentką drugiego roku na kierunku kulturoznawstwo. Jak na swoje lata jest osobą bardzo wrażliwą a jej szczególne zainteresowania - to głównie rysowanie i fotografowanie. Wcześniej przez kilka lat śpiewała w scholii parafialnej. Ponadto obecnie uczy się gry na gitarze. Będąc studentką stara się być wiernym świadkiem wiary i dawać pozytywny przykład rówieśnikom. Jest osobą bardzo skromną, a z drugiej strony posiada twarde zasady życiowe i stara się według nich żyć. Nie ulega panującej modzie, lecz żyje wartościami, które dają jej wiele radości i poczucia bezpieczeństwa. Nie marnuje cennego czasu na zbędne sprawy, lecz każdą wolną chwilę przeznacza na rozwijanie własnego hobby. Posiadając talent artystyczny stara się go rozwijać. Poniżej zamieszczone jej dzieła się potwierdzeniem zdolności i talentu jaki posiada. Agnieszka posiada wiele przyjaciół, głównie koleżanki, które funkcjonują i kierują się w swoim życiu podobnymi wartościami i zasadami co ona. Trzeba podkreślić, że umie dobierać sobie przyjaciół i podejmować wraz z nimi piękne, często społeczne inicjatywy.
- Odsłony: 4859
Czym jest nadzieja? Myślę, że najlepszą odpowiedź na to pytanie da ten, który znalazł się kiedykolwiek w beznadziei. A w czasach dzisiejszych powodów do beznadziei jest wiele. Niemal każdego dnia – oceniając życie czysto po ludzku – mamy wiele powodów do beznadziei. Ale może jednak wpierw przypomnijmy: czym jest nadzieja? Zapewne nadzieja jest nieodłącznym elementem ludzkiego życia. Jedni powiedzą, że jest to określona wartość; inni, że jest to cnota; niektórzy, że to dar; jeszcze inni, że to siła przetrwania, itp. I tak w sumie można przytaczać krótkie definicje w nieskończoność. Jedno jest pewne, człowiek bez nadziei „w pełni” nie żyje. Człowiek bez nadziei jedynie skąpo egzystuje, jest wówczas człowiekiem bez radości, optymizmu, po prostu powoli umiera. I dopóki jest życie, dopóty winna być w nas nadzieja. I to prawda, gdyby jej nie było, wstawanie rano nie miałoby sensu. Nadzieja jest jak światełko w tunelu, czasami bywa tak daleko, że trudno je dostrzec. Ale, gdy ujrzymy tylko odrobinkę blasku, działa to jak magiczna różdżka. Nadzieja jest jak cukier w herbacie, jeżeli nawet jest jej mało to i tak wszystko osłodzi. Wielu wprost powiada, że nadzieja jest jak dusza, ten kto jej nie ma, nie jest człowiekiem.
- Odsłony: 2803
Czyżby wiatraki w głowie? Tego jeszcze nie było! A może było, tylko nie jesteśmy tego świadomi, że w naszej głowie bywają wiatraki – no może nie dosłownie, ale na wzór wiatraków. A co takiego może być na wzór wiatraków? Oj może, może być i to czasem wiele. Zwykło się nam kojarzyć wiatraki stojące na polach, na wietrze i spełniające różne role. W dobie współczesnej może mniej tradycyjnych jest wiatraków zaś coraz więcej tych nowoczesnych. Przemierzając kraje Europy spotkać można ich wiele. Ale powróćmy do naszych wiatraków. Każdy zapewne spotkał się z powiedzeniem: „walka z wiatrakami”. Na nic trud nasz, gdy wiatr mocny wieje w skrzydła wiatraka a on im większy podmuch powietrza w skrzydła dostaje, tym bardziej „szaleje”. Nie sposób go zatrzymać, nie sposób ogarnąć jego pracę. Onegdaj usłyszałem nawet sentencję: „Z życiem jest jak z walką z wiatrakami. Wygrywasz, łamiesz jedno ramię drugim dostajesz po „smutnej twarzy”, zaś trzecie bije Cię w twarz". Owszem wiele w tym prawdy jest. Trzeba przyznać, że życie jest jak wiatrak. Kręci się tylko w jedną stronę, nigdy nie wraca do poprzedniego stanu. Ale powróćmy do naszej tezy wyjściowej – wiatraki w głowie!
- Odsłony: 2548
Książka Zamach na Arcybiskupa. Kulisy wielkiej mistyfikacji to wynik mozolnego dochodzenia do prawdy o wydarzeniach, które rozegrały się na przełomie 2006 i 2007 roku. Na podstawie zebranych dowodów, dokumentów i zeznań świadków autor dokonuje rekonstrukcji zdarzeń i ukazuje kulisy niezwykle brutalnej ofensywy, skierowanej przeciwko Abp. Stanisławowi Wielgusowi, która pod hasłami „walki o prawdę” posługiwała się kłamstwem. Ten skrupulatny zapis dziennikarskiego śledztwa nie tylko demaskuje kłamstwa i obnaża obłudę, ale również po raz pierwszy dotyka spraw, wokół których panowała dotąd zmowa milczenia. Zamach na Arcybiskupa powinien przeczytać każdy, kto nie chce zgodzić się na kreowaną przez media zafałszowaną rzeczywistość. Książka nie tylko pomoże uwolnić się od błędnych przekonań na temat sprawy abp. Stanisława Wielgusa, ale ułatwi również zdobywanie umiejętności bardziej krytycznego spojrzenia na działalność środków społecznego przekazu.
- Odsłony: 2393
W akordzie niemal ostatnich dni lata na chwilę zajrzałem do Wiednia i okolic. Z Budapesztu prowadziły jeszcze gorące promienia słońca wytyczające szlak ku zachodowi. Przemierzając w sobotnie popołudnie niemal 250 kilometrowy odcinek trasy doświadczyłem wielu turystycznych wrażeń. Jako, że to weekendowy czas, to i ruch nieco spowolniony a i wędrowników nieco mniej na trasie. A trasa wielce urocza choć otoczenie przyrody niemal krzyczące, iż jesień nadchodzi. Gdy opuszczałem kraj ojczysty niebo płakało deszczem a słońce jakby skrępowane aurą głęboko schowało się gdzieś w głębiny chmur. Tu jeszcze śmiało można z uśmiechem i prowokacją spojrzeć w słońce by swej mocy nie skąpiwszy i kolor skóry na czas jesienno-zimowy zmieniło. Zatem przerwa na wrażenia i skutki płynące z tego, które nam nigdy zawadzić nie dadzą. Delektując się widokiem i sowitym smakiem cieczy pokrzepionej mlekiem i słodyczą - marzenia się wzbudziły prowadząc na płaszczyznę artyzmu, co by czas uroczy w miejscu się zatrzymał i nieco oddechu poezji zaczerpnął. Stąd i część tekstu poezją wyryta by dać wyraz wewnętrznym emocjom. Takim też sumptem do celu przybyłem.
- Odsłony: 2689
Wartości typu: nauka, kultura i tradycja stanowią spójną wartość tworząc hermetyczną jedność wyrażającą określoną rzeczywistość wielu środowisk w tym także polonijnych. Jednym z nich jest środowisko Polaków żyjących na Węgrzech. W ciągu roku organizują wiele programów o różnej tematyce. W dniach 08-15 września 2013 roku odbyły się 19. Dni Polskiej Kultury Chrześcijańskiej w Budapeszcie. Organizatorem było Stowarzyszenie Katolików Polskich na Węgrzech pw. Św. Wojciecha, którego prezesem jest Pani Monika Molnarné-Sagun. Tym razem obchody rozpoczęły się uroczystą Mszą świętą inaugurującą TKCh pod przewodnictwem ks. Mieczysława Piotrowskiego z udziałem chóru św. Kingi. Kolejne dni wypełniły dalszy program z udziałem wielu różnych grup Polonii żyjącej na Węgrzech. Prezentowali oni dorobek i kulturę z różnych obszarów i regionów życia polskiego. Przedstawicielem z spoza Polonii mieszkającej na Węgrzech był m.in. ks. prof. Jan Zimny, który w dniu 13 września br. przewodniczył Mszy św. o godz. 17:00 w kościele polskim a następnie zaprezentował film pt. „Życie za życie” połączony z referatem i dyskusją.
- Odsłony: 2347
Gdy jeszcze w pełni letnia pogoda dodaje każdemu animuszu i radości do życia i działania, to wciąż coraz mocniej w świadomości rodzi się myśl, iż wielkimi krokami zbliża się jesień. To naturalne zjawisko przyrody jest nieodłącznym elementem wobec każdego człowieka i daje swój wyraz w różnej formie i postaci. W tym – rzec można – jeszcze gorącym klimacie rodzą się często nowe wyzwania i zadania, wobec których nie można przejść obojętnie. Jest poranek piątkowy i czas na kolejny podbój spraw i wyzwań. Tym razem szlak prowadzi na Ukrainę. Wpierw kilka spraw w Ojczyźnie, a potem przekroczenie granicy i Ukraina. Tu spotkania, rozmowy, dyskusje a przede wszystkim podejmowanie ważnych wyzwań i tematów. W podobnym klimacie minęła także sobota (07.09.br.). W nieco innym zaś duchu przeżyta była niedziela. Oprócz niedzielnych obowiązków, spotkanie z tymi, którzy czują się Polakami - tu żyją i tu mieszkają. A kiedy przyszedł czas na przywołanie historii, w oczach wielu pojawiły się łzy. Jakieś dziwne rozbicie serca. Tu bowiem od dzieciństwa żyją, ale serce często przenosi się do innej – polskiej – rzeczywistości.








