• nr03.jpg
  • nr08.jpg
  • nr04.jpg
  • nr07.jpg
  • nr01.jpg
  • nr06.jpg
  • nr05.jpg

Zaspakajanie kaprysów i oczekiwań rodziców, przy przedmiotowym traktowaniu dziecka, niekiedy ma miejsce podczas całego procesu wychowania. Możliwości rozwojowe dziecka są ogromne. Badania prowadzone w wielu ośrodkach uniwersyteckich na świecie wykazują, że już w jedno - lub kilkudniowych noworodkach można zauważyć ogromne możliwości naśladowcze - potrafią one doskonale naśladować mimikę twarzy osoby dorosłej. Podobnie niemowlę już w pierwszych miesiącach życia zwraca uwagę na skutki swego zachowania. Wnioski z tych obserwacji pozwoliły stwierdzić, że dzieci są jak departament badań i rozwoju w firmie, zaś dorośli są jak dział marketingu i sprzedaży. Dzieci bowiem nie muszą jeszcze wykonywać określonych zadań i nie mają określonych obowiązków, jak dorośli. Mogą więc za to dowolnie eksplorować otoczenie, skupiać się na wszystkim, co przyciąga uwagę, uczyć się dzięki temu o świecie, żeby w dorosłym życiu móc te informacje wykorzystać. Z tym wiąże się okres dzieciństwa, znacznie dłuższy niż w przypadku innych ssaków, w którym umysł dziecka chłonie wszystko, co do niego dociera.

Dorosły człowiek automatycznie wyłącza wszystkie bodźce, których w danej chwili nie potrzebuje. Skupia się jedynie na czynnościach, które w danej chwili potrzebuje. Niekiedy jednak ta różnica między światem dziecka a dorosłych jest celowo niwelowana, gdy rodzice celowo skracają czas beztroskiej obserwacji i doświadczania świata przez dzieci, by je ukierunkować do wymarzonego - przez siebie - sukcesu i kariery swych dzieci. To sytuacja, gdy dziecko jest traktowane przez rodziców jako środek zaspokojenia ich ambicji. Tłumaczą ją najczęściej pragnieniem sukcesu w życiu dorosłym swych dzieci.

Badania przeprowadzone w Polsce wykazują, że 80 proc. rodziców chce, aby ich dzieci ukończyły studia, a między 2003 a 2004 rokiem aż o jedną piątą wzrosły w polskich rodzinach wydatki na edukację, zwłaszcza na zajęcia pozalekcyjne. 26 proc. rodziców opłaca dzieciom dodatkowe lekcje z języków, 18 proc. zajęcia sportowe, 9 proc. - artystyczne, a 8 proc. - korepetycje i kursy przygotowawcze. Niekiedy trudno w tych dążeniach rodziców znaleźć zdrowy rozsądek, dobro dziecka (poza enigmatycznie rozumianym „dobrem przyszłym”) i granice szaleństwa. Psycholodzy bowiem - po latach zachwytu nad intelektem - dochodzą do wniosku, że sukces wychowawczy, to nie tylko edukacja, ale pobudzenie sfery emocjonalnej dziecka, a więc tzw. inteligencja emocjonalna. Wykładowca Harvardu, Daniel Goleman, twierdzi, że na sukces dziecka w dorosłym życiu tylko w 20 proc. ma wpływ jego intelekt. Natomiast problemem istotnym jest inteligencja emocjonalna, która nie jest cechą wrodzoną i wymaga kształtowania jej, by mogła być w przyszłości przez dzieci wykorzystana dla korzystania ze swoich wrodzonych zdolności. Kształtuje się ją do 15. roku życia, a ci, którzy jej nie wykształcili, pozostają emocjonalnymi kalekami: chłodni, odbierający świat czysto racjonalnie, potrafią wiele wyjaśnić, ale nie potrafią odczuwać i nie są zdolni do nawiązania głębszych relacji z innymi ludźmi. Umiejętności społeczne czy zdolność empartii można wykształcić w sobie jedynie w wyniku wychowywania się z innymi ludźmi - rodziców, rówieśników czy przyjaciół - pozostając z nimi w bliskich relacjach. W zabawie i spotkaniach z rówieśnikami dziecko uczy się negocjować, sięgać po kompromis, ćwiczyć asertywność, kontrolować gniew, radzić sobie z odrzuceniem, z samotnością.

Obecność dorosłych często pełni funkcję kontrolującą, ograniczającą i ochraniającą. Alice Miller, autor książki pt. „Dramat udanego dziecka”, podsumowuje swe badania stwierdzeniem, że z rodzin opartych na kulcie dziecka nie wychodzą pewni i zadowoleni z siebie ludzie. Funkcjonują dobrze do chwili, gdy są podziwiani, czy, gdy budzą zazdrość. Jednak w nich niebezpiecznie czai się niepewność, depresja, poczucie pustki, bezsens istnienia, wyobcowanie, które odzywają się, gdy braknie złudzenia wielkości, gdy nie są na szczycie. Nie oznacza to, iż rodzice nie powinni zauważyć nieprzeciętnych zdolności swych dzieci i opiekować się nimi, pozwalając na ich rozwój. Psychologia wskazuje na elementy zachowań dziecka, które świadczą o jego niezwykłych talentach i zdolnościach, a zalicza do nich np.: zróżnicowany zasób słów i dobrą pamięć; wczesne zainteresowanie liczbami i literami; duże uwrażliwienie (sensybilizacja) i zdolność wczuwania się, emocjonalnej identyfikacji (empatia); niechęć do zajęć grupowych, szczególnie w młodszym wieku; niektóre są nadzwyczaj ruchliwe, a niekiedy ekstremalnie opozycyjne (krnąbrne). Niekiedy te zachowania są mylnie odczytywane jako nieprzystosowanie społeczne, gdy wymagają np. indywidualnego podejścia do dziecka, podwyższenia mu stawianych wymagań czy podsunięcie nowych tematów i zajęć.

Uzdolnienia mogą się uwidocznić w różnych dziedzinach, bo mogą to być: zdolności umysłowe, osiągnięcia intelektualne; kreatywność i produktywność; sztuki plastyczne, sceniczny lub muzyka; umiejętności społeczne, głównie zdolności przywódcze. Wyraźnie można zaobserwować uzdolnienia jedno- i wielokierunkowe (mieszane), ale rzadko występują osoby wszechstronnie uzdolnione. Wczesne zainteresowania intelektualne, ciekawość świata, chęć poznawania, duża energia dziecka, koncentrowanie się na wykonaniu zadania z jednoczesnym zajmowaniem się wieloma sprawami, szerokie spectrum zainteresowań, perfekcyjne opanowanie danej czynności, własna inicjatywa przy opanowaniu umiejętności czytania i pisania, wypracowanie własnych metod liczenia, rozumienie związków przyczynowych, umiejętność niewerbalnego komunikowania się - są znakiem uzdolnień dziecka, które należy dopiero odczytywać, ale im ich nie narzucać. Różnica między opieką nad zdolnościami dziecka, a narzucaniem mu kierunku rozwoju i sposobu osiągania przyszłego sukcesu jest istotna - odbiera lub wspomaga jego dzieciństwo. Jest wychowaniem człowieka lub "produkcją" przyszłego sukcesu.

Wszystkie odmiany manipulacji życiem są radykalnym zaprzeczeniem podstawowych praw człowieka i atakiem na jego godność oraz jedność rodziny ludzkiej. Kościół radykalnie sprzeciwia się wszelkim przejawom selekcji. Dyskusja nad nim trwała w społeczności Kościoła od wieków. Wobec wszelkich dyskutowanych relacji społecznych podstawą oceny, z punktu widzenia Kościoła, jest wizja godności człowieka i równości rodzaju ludzkiego. Wynika ona z nauki objawionej o człowieku, która określa nauczanie Kościoła wszystkich wieków. II Sobór Watykański przypomniał: „Ponieważ wszyscy ludzie posiadający duszę rozumną i stworzeni na obraz Boga mają tę samą naturę i ten sam początek, a odkupieni przez Chrystusa cieszą się tym samym powołaniem i przeznaczeniem, należy coraz bardziej uznawać podstawową równość między wszystkimi. (...) Należy przezwyciężać wszelką formę dyskryminacji odnośnie do podstawowych praw osoby ludzkiej, czy to dyskryminacji społecznej, czy kulturalnej, czy też ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pozycję społeczną, język lub religię, ponieważ sprzeciwia się ona zamysłowi Bożemu”.

Selekcja łączy się przede wszystkim z niewłaściwą nauką o człowieku, zawiera istotny błąd antropologiczny przypisując genetycznemu pochodzeniu znaczenie moralne, społeczne i polityczne. Zasada równej godności wszystkich ludzi opiera się na mocnych podstawach nauk humanistycznych i przyrodniczych, wsparta argumentacją filozoficzną, moralną i religijną. Deklaracja UNESCO, z 8 czerwca 1951 r., ogłoszona przez grupę wybitnych uczonych, stwierdza: „Naukowcy są powszechnie zgodni co do tego, że wszyscy współcześni ludzie należą do tego samego gatunku homo sapiens i wywodzą się z tego samego pnia”. Prawu temu podlega także ten człowiek, który dopiero ma się narodzić. Człowiek jest powołany do życia, stworzony, a nie reprodukowany. Mamy obowiązek towarzyszyć dziecku poczętemu, od najwcześniejszych chwil jego życia budować więzi z nim. Dzięki psychologii prenatalnej poznaliśmy stopień wrażliwości i sposób reagowania dziecka na różnego rodzaju bodźce i doświadczenia. Jest ono partnerem dialogu z rodzicami już w tym okresie, odpowiadając językiem ciała na komunikaty pochodzące od nich. Od poczęcia dziecko staje się partnerem rodziców, z pewnością nie jest i nie może być ich maskotką, czy źródłem zaspokojenia ambicji. W ten szeroki kontekst relacji międzyosobowych wpisuje się także problem „dzieci za wszelką cenę”, upragnionych przez rodziców tak bardzo, że aż zapominają oni czasami o godności tego, kogo oczekują.

x. A. Z.

Copyright © 2012. All Rights Reserved

Podczas analizy kasyn przy pracy z zasobami kasynowymi należy zwrócić uwagę na zasady, dlatego analiza jest pomocna. Porównując różne opcje, czytelnicy korzystają z vavada podczas porównywania kasyn. Takie podejście zmniejsza niepewność.

Słownik gracza: licencja, KYC, RTP

Zanim zapytamy, jakie jest legalne kasyno online w polsce, uporządkujmy terminy. Kasyno legalne online = licencja, KYC, przejrzystość wypłat. Wybór ułatwia lista legalnych kasyn online z niezależnymi recenzjami. Gdy planujemy kasyno na pra, szukajmy jasnych limitów i poradników. Dobre kasyno inte nie ukrywa opłat i publikuje kontakty do organu licencyjnego. W sekcji legalne gry na pieniądze oczekujmy prostych przykładów. Automaty to emocje — ale maszyny onlin z audytem są przewidywalniejsze. W kategoriach branżowych wyróżnia się też legalne kasyna internetowe, co pomaga klasyfikować oferty i oddzielać je od marketingu, gdy mówimy o legalne internetowe kasyno w ujęciu praktycznych standardów.

Graj w swoje ulubione gry w coolzino kasyno i wygrywaj atrakcyjne nagrody.
Spróbuj szczęścia w cazeus i ciesz się różnorodnością gier kasynowych.
W ofercie gier zręcznościowych Chicken Road wyróżnia się prostą mechaniką polegającą na podejmowaniu decyzji w odpowiednim momencie.