- Odsłony: 260
Stoimy u progu Wielkiego Czwartku, kiedy na nowo uświadamiamy sobie i przeżywamy Tajemnicę Eucharystii i Kapłaństwa. Wielki Czwartek, to dzień o głębokim znaczeniu teologicznym, upamiętniający ustanowienie sakramentów Eucharystii i Kapłaństwa podczas Ostatniej Wieczerzy. Czym jest Eucharystia, i czym jest Kapłaństwo, to wierzący w Boga, doskonale o tym wiedzą i są świadomi ich znaczenia w życiu człowieka. Długo można by te dwie rzeczywistości przedstawiać, i zapewne do końca nie byłoby łatwo zarysować ich pełną istotę i sens dla człowieka. Każde bowiem powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie, jest wielką tajemnicą i darem, nieskończenie przerastającym człowieka. Wielki Czwartek, to czas wdzięczności – za dar Eucharystii oraz za tych, którzy prowadzą nas do Boga, czyli kapłanów. Jednym z nich, którego pogrzeb odbył się w dniu dzisiejszym, to jest 31 marca 2026 roku w Stalowej Woli, był Czcigodny Ksiądz Prałat Jan Kozioł, przeżywszy 93 lat życia, w tym 68 lat w kapłaństwie, z tego 52 lat posługiwał w Stalowej Woli. To mądry, posłuszny, a zarazem pełen pokory i autentycznej radości kapłan. Jeśli komuś Stalowa Wola, po wsze czasy, ma dziękować za wiarę, za świadectwa pokory i służebności, a zarazem mądrość duszpasterską, to przede wszystkim Księdzu Janowi. Nie żył dla siebie, lecz żył dla Boga, dla ludzi, dla Stalowej Woli. Jego kapłaństwo, było kapłaństwem bez „poprawności”, zachęcającym i dającym autentyczne świadectwo wiary. Jego postawa, jego świadectwo życia, jego posługiwanie, nigdy nie wpisywało się w modne trendy. Był zawsze wierny Tradycji, Kościołowi i Ojczyźnie. Ksiądz Prałat był wzorem Chrystusa w drodze ku osiągnięciu świętości.
- Odsłony: 583
Szanowni Państwo,
z radością dzielimy się z Państwem treścią listu jaki otrzymaliśmy z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.
Jego Świątobliwość dziękuje za otrzymany egzemplarz naszego czasopisma „Pedagogika Katolicka”,
i jednocześnie udziela Wszystkim nam Apostolskiego Błogosławieństwa.
Niech to będzie dla nasz Wszystkich zachętą do dalszej, wytrwałej i owocnej pracy.
- Odsłony: 349
Nasilające się różnego rodzaju ataki lewackich i zwyrodniałych systemów idących w kierunku podważania odwiecznej aksjologii chrześcijańskiej, stanowią poważne zagrożenie i zarazem wyzwanie nie tylko dla Kościoła, rodziny, Ojczyzny czy Narodu, ale jest to wyzwanie dla każdego z nas. Bezideowe, a często wręcz szkodliwe i upodlające nas i nasze wartości lewackie i liberalne prądy skierowane są w kulturę wyrosłą na fundamencie wiary w Boga. Działania te stanowią wyzwanie dla każdego, kto posiada choćby odrobinę wiary i posiada świadomość swego człowieczeństwa. Nadszedł czas, że musimy w sposób jednoznaczny stawiać opór, podejmować walkę w obronie tych wartości, na których zbudowana jest godność osoby ludzkiej. Na szczęście od wielu lat w przestrzeni publicznej funkcjonuje wiele takich podmiotów, których celem działania jest przypominanie, lansowanie, promowanie, obrona fundamentalnych wartości katolickich. Jednym z takich podmiotów jest zespół osób skupionych wokół idei „Pedagogiki Katolickiej”. Trzeba mieć świadomość, że każdy, kto przyjął chrzest ma obowiązek troski o wartości katolickie nie tylko na poziomie osobistym, rodzinnym, lokalnym, ale także państwowym, narodowym. Ten obowiązek jest także wpisany w naszą ludzką naturę jako człowieka, którego podobieństwo jest odniesieniem wobec osoby Jezusa Chrystusa. W celu uszczegółowienia naszego obowiązku i pogłębienia świadomości odpowiedzialności za wartości katolickie, należy pochylić się nad odpowiedzią na zasadnicze pytanie: czym nie jest, a czym jest pedagogika katolicka?
- Odsłony: 296
Szer. Damian Z. w dniu 28 marca 2026 złożył przysięgę otrzymując List gratulacyjny za sumienne, rzetelne i pełne poświęćenia zaangażowania w realizację zadań podczas szkolenia podstawowego
Będąc uczestnikiem uroczystości przysięgi żołnierskiej, jaka miała miejsce w dniu 28 marca 2026 roku we Wrocławiu, nasunęła mi się spontanicznie refleksja dotycząca służby. Wielu uważa, że najlepszym sposobem na odnalezienie siebie w życiu jest służba innym. Należyta służba to naturalna dobroć, a ta, to jedyna inwestycja, która nigdy nie zawodzi. Służbę możemy a wręcz należy rozpatrywać w wielu aspektach. Dość często określana jest ona mianem powołania. Mamy tu na uwadze różnego rodzaju powołania. Zwykle mówiąc o służbie mamy na uwadze służbę kapłańską, zakonną, służbę lekarską, medyczną, wojskową, harcerską itp. Każda z nich ma określony charakter, cel, zadania i metody. Ale każda z nich z natury ukierunkowana jest na drugiego człowieka. W kontekście owej uroczystości o której jest mowa wyżej, to służba wojskowa, która wymaga trudu, poświęcenia, szczególnie w dzisiejszych czasach pełnych konfliktów, zagrożeń, wojen. Służba ta, zorganizowana w postaci armii, zapewnia nam pokój, daje nam poczucie bezpieczeństwa. Jak w każdej służbie tak w służbie wojskowej jest określona wartość stanowiąca fundament. Mądrzy i doświadczeni uważają, że podstawą armii jest dusza prostego żołnierza. Dopóki dusza ta jest silna, armia wytrzymuje dolę i niedolę, gdy dusza ta się załamie – upadek armii jest nieuchronny. Tak więc nie wystarczy mieć armię, lecz armia ma mieć mocnego ducha, ducha odwagi, męstwa. Oprócz mocnego ducha jest potrzeba mocnej duszy żołnierskiej. A co to oznacza, że żołnierz ma mocną duszę? Mocna dusza, to określenie osoby nie tylko o niezwykłej sile charakteru, wewnętrznej odporności, ale także głębokiej wewnętrznej duchowości zbudowanej na relacji z Bogiem. Brak odpowiedniej formacji duszy zawsze będzie negatywnie skutkować na postawę służebną osoby, a w tym przypadku żołnierza. Żadna armia pozbawiona formacji duszy żołnierza nie będzie armią zdolną do poświęceń.
- Odsłony: 228
Bez reguł i zasad życie człowieka byłoby: samotne, ubogie, nudne, brutalne i krótkie. Nawet z pozoru najskromniejsza pasja jest czymś bardzo cennym. Bywają inspiracje, które rozwijają naszą kreatywność, dają poczucie sensu i odskocznię od codzienności, ale wpływają na zachowania innych. Nie będzie przesadą, że powiemy, że pasja to wewnętrzny ogień, głos duszy i paliwo dla marzeń, które zamienia je w rzeczywistość. To determinacja, która pozwala wytrwać, gdy inni się poddają, nadając sens codzienności i życia. Jedną z takich osób, która we właściwy sposób pojęła pasję życiowe jest nasz bohater tekstu. Dziś realizuje już kolejną pasję swojego życia, swoich marzeń. Pierwszą, która zaistniała przez kilkoma laty i wciąż trwa to siłownia. A wiemy, że pasja do siłowni to znacznie więcej niż tylko dążenie do idealnej sylwetki. Inspiracja ta dla niego to budowanie zdrowego nawyku, który zmieniał w jego życiu podejście do codzienności. Drugą jego pasją to fotografia, a więc forma poszukiwania piękna w codzienności, a szczególnie fotografia w zakresie astronomii. Bywa, że wiele godzin nocami przy gwiaździstym nieboskłonie obserwuje zjawiska przyrodnicze. Kolejną pasją jaka się pojawiła od paru lat, to podróże. Godnym pozazdroszczenia jest fakt, że miał dotychczas okazję poznać bliżej ponad 20 krajów, w tym między innymi: Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, Kanadę, Japonię, Włochy, Grecję, Egipt, Hawaje i wiele innych krajów nie tylko Europy. Jak sam powtarza, pasja ta wciąż daje mu wiele kształtując jego światopogląd, uczy skromności i pozwoliła mu na wyjście ze strefy komfortu. Wiele zakątków świata, szczególnie parki narodowe, jaskinie, ale też inne bogate w swym uroku miejsca, nie pozwalają mu stać w miejscu. Słuszna jest teza, że ten kto podróżuje ten żyje. Życie z taką pasją nie tylko wzbogaca człowieka przez fakt poznania nowych zakątków świata, ale wzbogaca także duchowo, intelektualnie. Podróże to inwestycja w rozwój, kreatywność i niezapomniane wspomnienia. Jak się okazuje, powyższe pasje nie są jedynymi. Do nich zalicza odkrytą w ostatnim czasie – służbę wojskową. Wprawdzie dla wielu osób stanowi zawód, lecz dla naszego bohatera służba wojskowa, to coś więcej niż tylko zawód – to pasja łącząca chęć rozwoju osobistego z misją służenia ojczyźnie.
- Odsłony: 11248
Od kilku dni, jako Redakcja Pedagogiki Katolickiej, nieustannie otrzymujemy bardzo wiele pism, listów, komentarzy, maili, zdjęć, dotyczących ostatniego listu rzekomo Konferencji Episkopatu Polski, jaki był do odczytania w kościołach 22 marca br. Nie jesteśmy w stanie spełniać prośby co do ich zamieszczania na naszej stronie internetowej, a ponadto niektóre z nich są zbyt „mocne” do publikowania. Teksty te są autorstwa głównie osób świeckich, ale też otrzymujemy wiele maili, telefonów, smsów, zdjęć od osób różnych profesji, w tym biskupów, kapłanów, ludzi nauki, a co jest zastanawiające, swoje oburzenie wyrażają ludzie młodzi: uczniowie, studenci, młodzi pracownicy różnych zawodów, w tym młode małżeństwa. Wielu wprost oskarża tym faktem kard. Grzegorza Rysia, nie szczędząc pod jego adresem różnych określeń, epitetów, począwszy od „sprzedawczyka żydowskiego” po "prowokatora, gorszyciela" itp. Wielu w swoich tekstach stawia pytanie: „ile listów napisali Żydzi do swoich wyznawców dotyczących zasług katolików, choćby w ich obronie”, Jakoś trudno sobie przypomnieć, aby takie listu miały miejsce. Ponadto katolicy są oburzeni tym, że „w czasie Wielkiego Postu zamiast skupiać się i zachęcać wiernych do wyciszenia, modlitwy, przygotowania do Świąt Wielkanocnych, kard. Ryś serwuje wypociny swojej przynależności żydowskiej”. Nie chcemy, jako Redakcja strony internetowej wchodzić w głębię tych tekstów pełnych oburzenia, jakie wciąż napływają do naszej Redakcji. Poniżej prezentujmy Państwu list polskiego Księdza Beniamina Sęktasa, którego treść stoi w opozycji do wielu słów wydobywających się z ust oraz spod pióra mainstreamowych użytkowników Episkopatu Polski. "I chwała Bogu. Są bowiem tacy, którzy mają odwagę uderzyć ręką w stół, a tchórzy, oszustów i głosicieli fałszu, dla opamiętania trzepnąć w potylicę". Zapewne, gdyby był zupełny brak reakcji naszej Redakcji, na głos tak wielu Polsków, fakt ten odczytany byłby przez wielu jako sprawa dla Redakcji zupełnie obojętna.
- Odsłony: 179
W trwającym Wielkim Tygodniu każdy z nas, a przynajmniej ci, którym Bóg jest bliski, zatapia się w Jego obecności, by w należyty sposób przygotować się i na nowo przeżyć Tajemnicę Zmartwychwstania naszego Pana. Dla wielu z nas, to właśnie Bóg, jest na pierwszym miejscu w codziennym życiu. Ostatnio, w przestrzeni medialnej, zapewne byliśmy świadkami, wyznania Credo przez naszego mistrza Kamila, dla którego treścią owego Credo jest Bóg. Jego wypowiedź i deklaracja wiary wybrzmiewa tym dosadniej teraz, na początku Wielkiego Tygodnia poprzedzającego Wielkanoc, najważniejsze święto w chrześcijańskim kalendarzu. Jego znamienne słowa: „Ja się całe życie zastanawiam, co jest najważniejsze. Myślę, że na pierwszym miejscu zawsze jest Bóg i cokolwiek by się nie działo, On zawsze jest i to od nas zależy, czy go przyjmujemy, czy nie. Oczywiście na drugim miejscu jest rodzina i najbliższe osoby i to powinniśmy pielęgnować zawsze, abyśmy mieli dla nich czas”. Następnie nasz mistrz dodał: „Później przyjaciele i cała reszta, ale bardzo cenię sobie to, co my zbudowaliśmy…”. I to się nazywa być zawodnikiem z wielką klasą. Należy bić brawo dla Kamila za jego świadectwo wiary.
- Odsłony: 190
Spotykając po raz pierwszy osobę staramy się dość często jedynie na podstawie jej wyglądu dokonać oceny jako człowieka, jej walorów, charakteru, temperamentu. Niestety, ale często nasze oceny bywają dalekie od prawdy, od rzeczywistości. Dzisiaj moim rozmówcą jest uczeń technikum Mateusz, który jest lektorem, a zarazem cechuje go kilka pasji życiowych, mądre - i jak na swój wiek – dojrzałe podejście do wielu rzeczy. Poznając go pierwszy raz przed kilkoma tygodniami, wyróżniał się swoim zachowaniem, swoją postawą, a także piękną dykcją jako lektor podczas czytań mszalnych. Aby dać sobie czasu na potwierdzenie moich spostrzeżeń, czekałem ze swoją decyzją co do rozmowy z Mateuszem pewien czas. I oto nadeszła chwila, gdy zaproponowałem mu wspólną rozmowę. Co prawda nie trwała ona zbyt długo, a to dlatego, że miałem już wiele okazji zaobserwować go, poprzez spotykanie się z nim w czasie liturgii mszalnej w Kolbuszowej. Mateusz, nie tylko swoim wysokim wzrostem wyróżniał się wśród ministrantów i lektorów, ale emanowała z niego stoickość – pewien naturalny spokój, rozwaga, a z drugiej strony pogodne usposobienie z nieustannym uśmiechem na twarzy. Dotychczas były to nasze krótkie wymiany zdań, myśli. Wielokrotnie stawiałem mu na różne życiowe czy jego rodzinne tematy – pytania, na które zawsze bardzo chętnie i szczerze odpowiadał.
- Odsłony: 472
W ostatnim czasie otrzymuje bardzo wiele zapytań na temat możliwości publikowania tekstów naukowych w czasopiśmie „Pedagogika Katolicka”. Fakt ten nas bardzo cieszy, ale istnieje potrzeba doprecyzowania pewnych informacji z tym związanych. Otóż wielu prosi o rezerwację miejsca w najbliższym numerze, czyli 38/2026. Chcemy poinformować zainteresowanych, że o przyjęciu tekstu do druku decyduje kolejność nadesłanych tekstów, a nie końcowe daty składania tekstu. Wyjątkiem jest sytuacja, gdyby jednak okazało się, że brak jest kompletu artykułów złożonych wcześniej, wówczas rzeczywiście termin podany na naszej stronie internetowej, czyli za pierwsze półrocze 15 czerwca zaś za drugie półrocze 15 grudnia, jest wiążący. Biorąc pod uwagę sytuację jaka się wytworzyła od paru lat, zwykle daleko przed wyznaczonym terminem, Redakcja już posiada komplet tekstów. Zatem nie czekając na dany termin, przystępujemy do wydania danego numeru. Proces wydawniczy obejmuje: wstępną ocenę tekstu od strony formalnej, uzupełnianie, korektę, recenzowanie, skład do druku, ponowną korektę, druk danego numeru.
- Odsłony: 267
Wolność to fundamentalna wartość oznaczająca brak zewnętrznego przymusu i możliwość dokonywania własnych wyborów zgodnie z własną wolą. Obejmuje ona sfery osobistą (brak zniewolenia), polityczną (prawa obywatelskie, swoboda wypowiedzi) oraz społeczną. Jest to pojęcie wielowymiarowe, łączące się z odpowiedzialnością za decyzje i samostanowieniem, często ograniczane przez prawo i dobro wspólne. Do głównych rodzajów wolności zaliczamy: wolność słowa (prawo do pozyskiwania i rozpowszechniania informacji), wolność wyznania (możliwość wyznawania religii lub jej braku), wolność osobista (brak bezprawnego pozbawienia wolności). W najprostszym ujęciu wolność opisuje sytuację braku zewnętrznego przymusu. Na dzień 17 marca 2026 roku (wtorek) od godz. 9.00, została zaplanowana Międzynarodowa Konferencja Naukowa na temat: Wolność: tworzenie, zdobywanie, posiadanie, organizowana przez Wyższą Szkołę Ekonomiczną w Stalowej Woli i Fundację Campus w Stalowej Woli. Zgłoszenia należy przesyłać drogą mailową za pomocą Karty Zgłoszenia znajdującej się pod adresem https://pedkat.pl/konferencje/karta-zgloszenia do dnia 15 marca 2026 roku.








