• nr03.jpg
  • nr04.jpg
  • nr06.jpg
  • nr05.jpg
  • nr07.jpg
  • nr01.jpg
  • nr08.jpg

ks. Kozioł JanStoimy u progu Wielkiego Czwartku, kiedy na nowo uświadamiamy sobie i przeżywamy Tajemnicę Eucharystii i Kapłaństwa. Wielki Czwartek, to dzień o głębokim znaczeniu teologicznym, upamiętniający ustanowienie sakramentów Eucharystii i Kapłaństwa podczas Ostatniej Wieczerzy. Czym jest Eucharystia, i czym jest Kapłaństwo, to wierzący w Boga, doskonale o tym wiedzą i są świadomi ich znaczenia w życiu człowieka. Długo można by te dwie rzeczywistości  przedstawiać, i zapewne do końca nie byłoby łatwo zarysować ich pełną istotę i sens dla człowieka. Każde bowiem powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie, jest wielką tajemnicą i darem, nieskończenie przerastającym człowieka. Wielki Czwartek, to czas wdzięczności – za dar Eucharystii oraz za tych, którzy prowadzą nas do Boga, czyli kapłanów. Jednym z nich, którego pogrzeb odbył się w dniu dzisiejszym, to jest 31 marca 2026 roku w Stalowej Woli, był Czcigodny Ksiądz Prałat Jan Kozioł, przeżywszy 93 lat życia, w tym 68 lat w kapłaństwie, z tego 52 lat posługiwał w Stalowej Woli. To mądry, posłuszny, a zarazem pełen pokory i autentycznej radości kapłan. Jeśli komuś Stalowa Wola, po wsze czasy, ma dziękować za wiarę, za świadectwa pokory i służebności, a zarazem mądrość duszpasterską, to przede wszystkim Księdzu Janowi. Nie żył dla siebie, lecz żył dla Boga, dla ludzi, dla Stalowej Woli. Jego kapłaństwo, było kapłaństwem bez „poprawności”, zachęcającym i dającym autentyczne świadectwo wiary. Jego postawa, jego świadectwo życia, jego posługiwanie, nigdy nie wpisywało się w modne trendy. Był zawsze wierny Tradycji, Kościołowi i Ojczyźnie. Ksiądz Prałat był wzorem Chrystusa w drodze ku osiągnięciu świętości.

Jak zwykle bywa przy tego rodzaju wydarzeniach, być może wielu, chciałoby sobie przypisać jakieś zasługi, w kontekście Księdza Prałata i jego posługiwania. I tu warto podkreślić, że początki jego pracy duszpasterskiej w Stalowej Woli, nie były łatwe. Doznawał różnych doświadczeń, upokorzeń, także od swoich konfratrów, którzy dziś chcieli by te karty historii wymazać nie tylko ze swojej pamięci. Autentyczność życia Księdza Prałata przekraczała różne bariery, które niejednokrotnie stanowiły dla niego bolesne doświadczenie. Nikt go nie powstrzymał od jego autentyczności, bowiem wciąż miał świadomość, żeby dobrze żyć i być szczęśliwym, trzeba innych uszczęśliwiać, nawet tych, którzy owego szczęścia nie oczekiwali. Ksiądz Jan, nie był zawsze tylko w Kościele, przy ołtarzu, w parafii, w kancelarii, ale starał się być zawsze przy każdym człowieku. Często podkreślał, że kapłaństwo to nie zawód, lecz relacja i bycie dla innych, nawet w sytuacjach granicznych. Należy jasno podkreślić, że Ksiądz Prałat należał do tych kapłanów, który godnie piastował swoją godność kapłańską i godnie sprawował swój urząd. Jego duszpasterska żarliwość była codziennym chlebem, a przy tym zawstydzała niektórych, patrzących nieco inaczej na kapłaństwo, zarówno to podstawowe jak i hierarchiczne.

Wiele razy musiał stawać przy prawdziwe, bronić jej, choć ta, wiele go nieraz kosztowała. Wychodził zawsze z założenia, że za prawdę się płaci, a tylko plewy nic nie kosztują. Z drugiej strony, był kapłanem otwartym na człowieka, co wielokrotnie, jak wspominał, został skrzywdzony, oszukany, okłamany. Emanująca z niego dobroć nie pozwalała mu inaczej żyć, jak tylko kochać każdego, i tego co nosi w sercu Boga, i tego, dla którego Bóg był pustą rzeczywistością. Ubolewał, gdy widział biedę człowieka, nie tylko tę materialną, ale przede wszystkim biedę duchową. Na ile tylko był w stanie tej biedzie zaradzić, czynił to zawsze w prostocie serca. Z tego też powodu był „więźniem” konfesjonału, gdzie mocą Boga na nowo odkrywał w człowieku jego wartość, sens życia, sens bycia dzieckiem Boga. Często na jego ustach gościły słowa: „Nie bój się, tylko wierz”. Gdy jednak przychodziły chwile, gdy rzucano w niego kamieniem pogardy, oszczerstwa, osądzania, wówczas dla swego - nadzwyczaj radosnego usposobienia - uśmiechał się, wielokroć żartując, a przy tym prosił Boga, by Jezusowy charyzmat w nim zawsze zwyciężył. A jeśli trzeba było wychodzić na arenę stalowowolskiej rzeczywistości, wówczas niósł światło nadziei w półmroku, bądź w ciemności panującego systemu. Nie tylko był patriotą tej ziemi, ale po cichu, nieco z pochylonym karkiem, ale z podniesioną głową, żył w niej, nie uciekał, bo uważał, że to Matka jego. Dla niego patriotyzm, był wartością, postawą wolną od demagogicznych podniet, od paranoicznego węszenia za wrogiem. To była postawa na rzecz czegoś, a nie przeciw komuś. Na rzecz godności, która wiąże się nieodmiennie z szacunkiem dla ludzi.

Długo by jeszcze można było przelewać słowa na tę stronę, która i tak nigdy by nie została wypełniona pełną zawartością życia Księdza Prałata. Jestem pewien tego, że postać Księdza Jana, na zawsze pozostanie, nie tylko w umysłach, pamięci, sercach wiernych - parafii Świętego Floriana, w której poświęcił swoje życie, lecz ufam, iż również środowisko diecezji, a nawet szerzej - regionu, zapisze złotymi zgłoskami jego wzór życia ludzkiego, kapłańskiego, duszpasterskiego. Księże Prałacie! Miałem to szczęście, iż wielokrotnie razem spędzaliśmy wiele chwil, podczas których szczegółowo poznawałem Twoją historię posługiwania, ale głównie doświadczałem prawdziwego, Chrystusowego kapłaństwa. Niech dobry Bóg przyjmie Cię do siebie, byś teraz już z innej perspektywy, wspierał nas swoim orędownictwem u Najwyższego Kapłana - Jezusa Chrystusa. Jestem dumny z tego, że na mojej drodze życiowej stanąłeś Księże Janie, ukazując w pełni czym jest odwaga, wiara, pokora, skromność, posłuszeństwo, radość,  poświęcenie, duch ofiary. Wiem, że dziś zlaicyzowanemu światu, potrzeba takich kapłanów, jakich był Śp. Ksiądz Prałat Jan Kozioł.

Amicus

Copyright © 2012. All Rights Reserved

Podczas analizy kasyn przy pracy z zasobami kasynowymi należy zwrócić uwagę na zasady, dlatego analiza jest pomocna. Porównując różne opcje, czytelnicy korzystają z vavada podczas porównywania kasyn. Takie podejście zmniejsza niepewność.

Słownik gracza: licencja, KYC, RTP

Zanim zapytamy, jakie jest legalne kasyno online w polsce, uporządkujmy terminy. Kasyno legalne online = licencja, KYC, przejrzystość wypłat. Wybór ułatwia lista legalnych kasyn online z niezależnymi recenzjami. Gdy planujemy kasyno na pra, szukajmy jasnych limitów i poradników. Dobre kasyno inte nie ukrywa opłat i publikuje kontakty do organu licencyjnego. W sekcji legalne gry na pieniądze oczekujmy prostych przykładów. Automaty to emocje — ale maszyny onlin z audytem są przewidywalniejsze. W kategoriach branżowych wyróżnia się też legalne kasyna internetowe, co pomaga klasyfikować oferty i oddzielać je od marketingu, gdy mówimy o legalne internetowe kasyno w ujęciu praktycznych standardów.

W ofercie gier zręcznościowych Chicken Road wyróżnia się prostą mechaniką polegającą na podejmowaniu decyzji w odpowiednim momencie.