- Odsłony: 1290
Dziś wielu, nie tylko zagorzałych kibiców, będzie zapewne oglądać finałowy mecz piłkarski Mundial-2018. Wiemy, że jedną z drużyn, która rozegra dzisiejszy mecz to drużyna z Chorwacji. Można więc powiedzieć, że Chorwaci stoją przed historyczną szansą. Do finału mistrzostw świata doprowadził ich bohater nieoczywisty. O dobrej formie Chorwacji i jej apetycie na zwycięstwa wiedzieli przed mundialem w Rosji wszyscy. Mało kto jednak spodziewał się, że zajdą aż do finału. Po zwycięstwie 2:1 w meczu półfinałowym z Anglią, na drodze Chorwatów pozostała już tylko Francja. Czy Chorwaci sięgną po ten najważniejszy w piłkarskim świecie puchar? Tego dowiemy się dzisiaj. Warto w tym kontekście przybliżyć naszym czytelnikom sylwetkę człowieka-trenera Chorwacji, którym jest Zlatko Dalić. Nikt się nie spodziewał cudów, a on jest już bohaterem nie tylko swojej rodzinnej miejscowości, której bronił podczas wojny bałkańskiej, ale i całej Chorwacji. W 1992 roku wybuchł konflikt na Bałkanach. 26-letni Dalić, zawodnik Velezu Mostar, zetknął się wówczas z wojną. Bronił Livna, bośniackiego miasta, gdzie się urodził. Przez trzy miesiące był członkiem Chorwackiej Rady Obrony (HVO). Co prawda nie walczył na linii frontu, odpowiadając głównie za sprawy logistyczne, ale do dziś w Livnie jest fetowany. Rodzinne strony odwiedza zresztą regularnie, bo żyją tam jego rodzice oraz starsza siostra z młodszym bratem. Dlaczego dziś chcemy powiedzieć o nim kilka słów i to na tej stronie internetowej? Otóż Zlatko Dalic to głęboko wierzący katolik, dla którego życie bez Boga nie miałoby sensu.
- Odsłony: 1689
Droga Redakcjo strony internetowej Pedagogiki Katolickiej, Redakcjo czasopism: Pedagogiki Katolickiej i Pedagogii Ojcostwa, Szanowni obserwatorzy strony, Drodzy Czytelnicy, Przyjaciele. Z pewnością każdy człowiek spotyka na swojej drodze wielu ludzi. Uczestnicząc czynnie w szerokim życiu społecznym przeżywamy zarazem wiele wydarzeń, które zapewne zawsze pozostawiają za sobą w nas jakiś ślad. Trzeba jednocześnie przyznać, że towarzyszą temu naszemu indywidualnemu, niepowtarzalnemu ludzkiemu życiu podczas jego przeżywania przeróżne wrażenia, często bogate w wiele niespodzianek. Zapewne są różne, zarówno pozytywne, jak i negatywne pod wieloma względami. Często odnosimy się do nich w myślach, w słowie, ale także często też dzielimy się swoimi spostrzeżeniami w tym odniesieniu w kontaktach z innymi ludźmi, kiedy na myśl przychodzi nam dany człowiek, instytucja, wydarzenie, etc. Dobrze jest, kiedy dzielimy się samym dobrem. Dziś pragnę podzielić się z Wami swoimi myślami i spostrzeżeniami w odniesieniu do Pedagogiki Katolickiej, jako witryny internetowej, także czasopism oraz osób ściśle z nią powiązanych, które poświęcają swój czas i zapewne ogrom pracy, jaki trzeba w te działania włożyć. Zobowiązuje mnie do tego nie tylko, jako osobę odwiedzającą stronę internetową, jednocześnie korzystająca z niej bardzo często (zamieszczane artykuły, informację katolickie, ważne wydarzenia, liczne przedsięwzięcia), ale przede wszystkim, jako człowieka, który miał możliwość przeżyć dotychczasowe wspólne konferencje naukowe i publikacje książkowe oraz niektóre wspólnie czynnie przeżyte wydarzenia. To było i jest dla mnie niezwykłe, zarazem ważne i cenne.
- Odsłony: 1354
Budowanie jedności narodów jest wyzwaniem i zadaniem każdego z nas. Zadanie to wynika zarówno z ducha ewangelicznego, nauki Kościoła jak i potrzeby serca człowieka. Niemal każdego dnia słyszymy, bądź jesteśmy świadkami inspiracji, projektów, zdarzeń prowadzonych w tym duchu. Wiele takowych dzieł jest organizowanych także w rzeczywistości współczesnego Kościoła. W dniu 04 lipca 2018 roku jednym z takich wydarzeń integrujących wspólnoty ludzi w duchu św. Cyryla i Metodego była uroczystość poświęcenia figury Świętych Cyryla i Metodego – współpatronów Europy w Kapušanach (Słowacja). Uroczystość odbywała się w Wigilię wspomnienia Braci Sołuńskich, a przewodniczył jej Jego Ekscelencja Ks. Abp Andrzej Dzięga – Metropolita Szczecińsko-kamieński. Przed paroma laty na
zakończenie jednej z uroczystości wspomnienia Świętych w której udział brał ks. Jan Zimny spontanicznie ogłosił, że godnym byłoby, aby w miejscu ówczesnym przewodniczenia liturgii stanęła figura Braci Sołuńskich. Zgromadzeni propozycję tę przyjęli owacjami na stojąco, z wielką radością i pełną aprobatą. Wczorajsza uroczystość poświęcenia figury połączona ze Mszą świętą była zwieńczeniem owej myśli. Fotogaleria poniżej tekstu.
- Odsłony: 1379
Dlaczego warto korzystać z katolickich biur podróży? Doświadczyłem tego w ubiegłym roku, gdy chcąc pojechać do Fatimy na stulecie objawień, wykupiliśmy z innym księdzem wycieczkę do Portugalii w ofercie last minute. Kosztowała taniej niż sam bilet na samolot, a w programie była między innymi Fatima. Ale takiej ilości bzdur i antykościelnej propagandy, jaką przyszło nam przez kilka dni znosić, żaden z nas się nie spodziewał. Na uniwersytecie w Coimbrze pani pilot wmawiała uczestnikom, że aż do czasów markiza de Pombal (1699-1777) nie wykładano tam nic innego poza teologią. Kościół zaś pilnował, by możliwość kształcenia się była zastrzeżona tylko dla duchownych. Dopiero ów mason miał otworzyć tę uczelnię dla świeckich, wprowadzić wykłady z filozofii, medycyny i matematyki (!). O związkach między teorią praw człowieka ks. Pawła Włodkowica i tym, czego nauczali jezuici w Coimbrze, nie miała pojęcia.
- Odsłony: 1528
Nie tylko miniona historia wyraźnie i jednoznacznie pokazuje, że Polacy i Węgrzy byli i są zawsze razem, doskonale jako Narody się rozumieją, wzajemnie się wspomagają, uzupełniają i podejmują razem wielkie sprawy dla Europy i świata. To wielkie historyczne doświadczenie wciąż jest na wielu poziomach, w wielu wymiarach kontynuowane. Polacy i Węgrzy mają wiele wspólnych i pięknych kart historii. Okazji do przetestowania owej Pisały je pokolenia, który udowodniły, że pewne bariery choćby językowe nie są w żadnym przypadku przeszkodą do bycia Przyjaciółmi. Spotykając się w dniu 25 czerwca br. w Warszawie z Panią dr Orsolya Zsuzsanną Kovács – Ambasadorem Węgier i Panem dr Pálem Attilą Illés – radcą i zastępcą szefa misji otrzymałem miłą informację, że Pracownicy Ambasady Węgier w Warszawie przygotowali w oparciu o słowa Jana Lechonia specjalny spot z okazji 100-lecia odzyskania Niepodległości przez Polskę, którego adres podajemy nieco dalej.
- Odsłony: 1473
Czego potrzebuje dzisiaj współczesny świat, współczesna Europa, współczesny człowiek? Na to pytanie starali się odpowiedzieć prelegenci zorganizowanej w dniu 22 czerwca 2018 roku (piątek) w Dolné Obdokovce (Słowacja) Międzynarodowej Konferencji Naukowej. To szczególne miejsce, gdzie znajduje się kaplica pw. Podwyższenia Krzyża Świętego wraz z Centrum Wymiany Myśli i Badań Jana Esterhazego. To tu znajdują się prochy Jana Esterhazego i złożone ciało fundatora tego miejsca - Boldizsára Paulisza, którego pochowano przed paroma dniami, to jest 18 czerwca br.
Konferencja rozpoczęła się o godz. 11:00 słowem wstępnym Pana dra Imre Molnara, który po powitaniu zebranych i przedstawieniu programu, przywołał zasadność miejsca czasu tego wydarzenia. Jako pierwszy prelegent wystąpił Ks. Abp Andrzej Dzięga – Metropolita Szczecińsko-kamieński, który nakreślił rys historiozbawczy człowieka ze szczególnym uwzględnieniem Świętych Braci Sołuńskich. Podkreślał, że „dziejom tym zawsze przyświecała potrzeba serca człowieka. Jesteśmy w miejscu, gdzie szczególnie bije serce. Współczesna Europa potrzebuje serca człowieka. Jest to także droga św. Cyryla i Metodego, jest to droga Świętego Jana Pawła II, jest to również droga Jana Esterhazego, ale jest to także droga twoja i moja”. Fotogaleria poniżej tekstu.
- Odsłony: 1404
Szanowni Państwo, minęło już sześć lat, kiedy powstała niniejsza str
ona internetowa. Nie ukrywamy, że nie spodziewaliśmy się tak szerokiej reakcji, oddziaływania jej - szczególnie w środowiskach akademickich. Bywało bowiem niekiedy, że w ciągu dnia odnotowywaliśmy ponad 300 wejść co świadczy, że strona wzbudziła wielkie zainteresowanie wśród internautów różnego wieku i różnej profesji. Cieszy nas też fakt, że dzięki stronie nawiązaliśmy szeroki kontakt z wieloma ośrodkami akademickimi – w Polsce i za granicą - kadrą akademicką i studentami, którzy chętnie korzystają z naszej oferty, propozycji, choćby uczestnictwa w organizowanych konferencjach naukowych, wydawaniu publikacji książkowych czy czasopism. Staramy się być otwarci na każdego – a szczególnie młodych naukowców, którzy w swoim życiu dość często napotykają na różne trudności, niezrozumienia, a niekiedy wręcz bariery w tworzeniu dorobku naukowego. Myślą przewodnią tej strony internetowej było od początku niesienie pomocy naukowej tym, którzy marzą, dążą do uzyskania stopni naukowych, robienia kariery naukowej, rozwijania swoich talentów, w tym edytorskich, pisarskich, erudycyjnych. Sami wielokrotnie doświadczaliśmy z Państwa strony wielkiej dobroci, życzliwości. Ponadto byliśmy świadkami odkrywania nowych talentów, co daje nadzieję, że niebawem młodzi sercem, duchem i życiem tworzyć będą nowych ludzi plemię. To zapewne cieszy, raduje, daje motywację do dalszego działania.
- Odsłony: 1727
W ostatnim czasie otrzymujemy od Państwa bardzo wiele zapytań zarówno drogą mailową jak i telefoniczną w sprawie możliwości publikowania artykułów naukowych w wydawanych przez nas punktowanych czasopismach, półrocznikach, a mianowicie w „Pedagogice Katolickiej” (PK) i „Pedagogii Ojcostwa” (PO). Wprawdzie na naszej stronie internetowej www.pedkat.pl w dziale „Czasopisma”, zakładka „Wymogi redakcyjne” jest zamieszczona nast
ępująca informacja: „Termin nadsyłania materiałów: - do pierwszego numeru w danym roku – do 20 czerwca - lub po wpłynięciu 18 tekstów; - do drugiego numeru w danym roku – do 20 grudnia - lub po wpłynięciu 18 tekstów. Jeśli liczba wymaganych tekstów/artykułów (18 art.) wpłynie do Redakcji przed tym wyznaczonym terminem, wówczas dany numer czasopisma jest drukowany bez względu na upłynięcie terminu przesyłania artykułów”, to dla przejrzystości warunków publikowania, określonych zasad, ich przejrzystości chcemy przekazać dalsze w tym temacie informacje. Na chwilę obecną przyjmujemy teksty/artykuły już do nr 2 obu czasopism. Nadal dysponujemy jeszcze wolnymi miejscami w obu czasopismach. Wprawdzie do PK otrzymaliśmy już znaczną część tekstów, to nadal możemy jeszcze przyjąć kolejne. Podobnie rzecz ma się z czasopismem/półrocznikiem "Pedagogia Ojcostwa".
- Odsłony: 1643
Jeśli komukolwiek zadalibyśmy pytanie, w którym miejscu na ziemi było największe siedlisko grzechu i rozwiązłości seksualnej, zapewne większość odpowiedziałaby, że to była biblijna Sodoma. Znikoma jednak część tych ludzi wskazałaby inne miasto w przeszłości lub teraźniejszości. Czym była Sodoma? Otóż była miastem biblijnym położonym w dolinie Siidim. Biblia mówi nam, że Abraham po powrocie z Egiptu przybył do ziemi kananejskiej by podzielić ją pomiędzy siebie i swego bratanka Lota. Sodomici mieli jednak problem z Asyryjczykami, którzy stale ich napadali. Z pomocą przyszedł Abraham, któremu Bóg obiecał nagrodę. Po jakimś czasie jak to w życiu bywa, mieszkańcy Sodomy poczuli siłę i wielce się wzbogacili. Niestety bogactwu towarzyszyła rozpusta i całkowity brak zasad, życie bez Boga. Bóg jak to Bóg słusznie się rozgniewał wysyłając dwóch aniołów, którzy spędzili noc w namiocie Lota. Zanim jeszcze poszli owi goście spać, mężczyźni z miasta otoczyli Lota dom i oznajmili, że chcą współżyć z jego gośćmi. Lot zaoferował im w zamian swoje dwie córki notabene dziewice, czemu Sodomici odmówili dobijając się do drzwi na co aniołowie odpowiednio zareagowali. Porazili ich światłem. Po tym incydencie oznajmili Lotowi, by zebrał wszystkich najbliższych w swoim domu, ponieważ rankiem miasto ma być zniszczone.
- Odsłony: 2621
Maurice Caillet dopiero po swoim nawróceniu zrozumiał, że nie można być jednocześnie masonem i katolikiem, ponieważ ideologia masonerii całkowicie sprzeciwia się nauce Chrystusa. Maurice widział, jak silne jest masońskie lobby w świecie kultury, w mediach, w wymiarze sprawiedliwości i w szkolnictwie. Obserwował, jak ta ideologia inspiruje swoimi ideami środki masowego przekazu, aby w imię wolności i tolerancji legalizować zbrodnię aborcji, rozpustę i związaną z nią antykoncepcję, przeciwną naturze ludzkiej metodę in vitro, zaprzeczającą godności ludzkiej eutanazję, rozwody oraz groźną dla psychiki dzieci adopcję ich przez homoseksualistów. Był świadom, że masoni w sposób celowy i systematyczny usuwają z przestrzeni publicznej krzyże i inne symbole religijne, narzucając społeczeństwom prawdziwie szatańską dyktaturę relatywizmu, która prowadzi do nowej formy totalitaryzmu. Pod szyldem demokracji, w imię humanizmu i tolerancji liberałowie i masoni niszczą chrześcijańską Europę oraz prowadzą do jej moralnego i demograficznego samozniszczenia.









