- Odsłony: 1399
Czego potrzebuje dzisiaj współczesny świat, współczesna Europa, współczesny człowiek? Na to pytanie starali się odpowiedzieć prelegenci zorganizowanej w dniu 22 czerwca 2018 roku (piątek) w Dolné Obdokovce (Słowacja) Międzynarodowej Konferencji Naukowej. To szczególne miejsce, gdzie znajduje się kaplica pw. Podwyższenia Krzyża Świętego wraz z Centrum Wymiany Myśli i Badań Jana Esterhazego. To tu znajdują się prochy Jana Esterhazego i złożone ciało fundatora tego miejsca - Boldizsára Paulisza, którego pochowano przed paroma dniami, to jest 18 czerwca br.
Konferencja rozpoczęła się o godz. 11:00 słowem wstępnym Pana dra Imre Molnara, który po powitaniu zebranych i przedstawieniu programu, przywołał zasadność miejsca czasu tego wydarzenia. Jako pierwszy prelegent wystąpił Ks. Abp Andrzej Dzięga – Metropolita Szczecińsko-kamieński, który nakreślił rys historiozbawczy człowieka ze szczególnym uwzględnieniem Świętych Braci Sołuńskich. Podkreślał, że „dziejom tym zawsze przyświecała potrzeba serca człowieka. Jesteśmy w miejscu, gdzie szczególnie bije serce. Współczesna Europa potrzebuje serca człowieka. Jest to także droga św. Cyryla i Metodego, jest to droga Świętego Jana Pawła II, jest to również droga Jana Esterhazego, ale jest to także droga twoja i moja”. Fotogaleria poniżej tekstu.
- Odsłony: 1333
Szanowni Państwo, minęło już sześć lat, kiedy powstała niniejsza str
ona internetowa. Nie ukrywamy, że nie spodziewaliśmy się tak szerokiej reakcji, oddziaływania jej - szczególnie w środowiskach akademickich. Bywało bowiem niekiedy, że w ciągu dnia odnotowywaliśmy ponad 300 wejść co świadczy, że strona wzbudziła wielkie zainteresowanie wśród internautów różnego wieku i różnej profesji. Cieszy nas też fakt, że dzięki stronie nawiązaliśmy szeroki kontakt z wieloma ośrodkami akademickimi – w Polsce i za granicą - kadrą akademicką i studentami, którzy chętnie korzystają z naszej oferty, propozycji, choćby uczestnictwa w organizowanych konferencjach naukowych, wydawaniu publikacji książkowych czy czasopism. Staramy się być otwarci na każdego – a szczególnie młodych naukowców, którzy w swoim życiu dość często napotykają na różne trudności, niezrozumienia, a niekiedy wręcz bariery w tworzeniu dorobku naukowego. Myślą przewodnią tej strony internetowej było od początku niesienie pomocy naukowej tym, którzy marzą, dążą do uzyskania stopni naukowych, robienia kariery naukowej, rozwijania swoich talentów, w tym edytorskich, pisarskich, erudycyjnych. Sami wielokrotnie doświadczaliśmy z Państwa strony wielkiej dobroci, życzliwości. Ponadto byliśmy świadkami odkrywania nowych talentów, co daje nadzieję, że niebawem młodzi sercem, duchem i życiem tworzyć będą nowych ludzi plemię. To zapewne cieszy, raduje, daje motywację do dalszego działania.
- Odsłony: 1646
W ostatnim czasie otrzymujemy od Państwa bardzo wiele zapytań zarówno drogą mailową jak i telefoniczną w sprawie możliwości publikowania artykułów naukowych w wydawanych przez nas punktowanych czasopismach, półrocznikach, a mianowicie w „Pedagogice Katolickiej” (PK) i „Pedagogii Ojcostwa” (PO). Wprawdzie na naszej stronie internetowej www.pedkat.pl w dziale „Czasopisma”, zakładka „Wymogi redakcyjne” jest zamieszczona nast
ępująca informacja: „Termin nadsyłania materiałów: - do pierwszego numeru w danym roku – do 20 czerwca - lub po wpłynięciu 18 tekstów; - do drugiego numeru w danym roku – do 20 grudnia - lub po wpłynięciu 18 tekstów. Jeśli liczba wymaganych tekstów/artykułów (18 art.) wpłynie do Redakcji przed tym wyznaczonym terminem, wówczas dany numer czasopisma jest drukowany bez względu na upłynięcie terminu przesyłania artykułów”, to dla przejrzystości warunków publikowania, określonych zasad, ich przejrzystości chcemy przekazać dalsze w tym temacie informacje. Na chwilę obecną przyjmujemy teksty/artykuły już do nr 2 obu czasopism. Nadal dysponujemy jeszcze wolnymi miejscami w obu czasopismach. Wprawdzie do PK otrzymaliśmy już znaczną część tekstów, to nadal możemy jeszcze przyjąć kolejne. Podobnie rzecz ma się z czasopismem/półrocznikiem "Pedagogia Ojcostwa".
- Odsłony: 1555
Jeśli komukolwiek zadalibyśmy pytanie, w którym miejscu na ziemi było największe siedlisko grzechu i rozwiązłości seksualnej, zapewne większość odpowiedziałaby, że to była biblijna Sodoma. Znikoma jednak część tych ludzi wskazałaby inne miasto w przeszłości lub teraźniejszości. Czym była Sodoma? Otóż była miastem biblijnym położonym w dolinie Siidim. Biblia mówi nam, że Abraham po powrocie z Egiptu przybył do ziemi kananejskiej by podzielić ją pomiędzy siebie i swego bratanka Lota. Sodomici mieli jednak problem z Asyryjczykami, którzy stale ich napadali. Z pomocą przyszedł Abraham, któremu Bóg obiecał nagrodę. Po jakimś czasie jak to w życiu bywa, mieszkańcy Sodomy poczuli siłę i wielce się wzbogacili. Niestety bogactwu towarzyszyła rozpusta i całkowity brak zasad, życie bez Boga. Bóg jak to Bóg słusznie się rozgniewał wysyłając dwóch aniołów, którzy spędzili noc w namiocie Lota. Zanim jeszcze poszli owi goście spać, mężczyźni z miasta otoczyli Lota dom i oznajmili, że chcą współżyć z jego gośćmi. Lot zaoferował im w zamian swoje dwie córki notabene dziewice, czemu Sodomici odmówili dobijając się do drzwi na co aniołowie odpowiednio zareagowali. Porazili ich światłem. Po tym incydencie oznajmili Lotowi, by zebrał wszystkich najbliższych w swoim domu, ponieważ rankiem miasto ma być zniszczone.
- Odsłony: 2430
Maurice Caillet dopiero po swoim nawróceniu zrozumiał, że nie można być jednocześnie masonem i katolikiem, ponieważ ideologia masonerii całkowicie sprzeciwia się nauce Chrystusa. Maurice widział, jak silne jest masońskie lobby w świecie kultury, w mediach, w wymiarze sprawiedliwości i w szkolnictwie. Obserwował, jak ta ideologia inspiruje swoimi ideami środki masowego przekazu, aby w imię wolności i tolerancji legalizować zbrodnię aborcji, rozpustę i związaną z nią antykoncepcję, przeciwną naturze ludzkiej metodę in vitro, zaprzeczającą godności ludzkiej eutanazję, rozwody oraz groźną dla psychiki dzieci adopcję ich przez homoseksualistów. Był świadom, że masoni w sposób celowy i systematyczny usuwają z przestrzeni publicznej krzyże i inne symbole religijne, narzucając społeczeństwom prawdziwie szatańską dyktaturę relatywizmu, która prowadzi do nowej formy totalitaryzmu. Pod szyldem demokracji, w imię humanizmu i tolerancji liberałowie i masoni niszczą chrześcijańską Europę oraz prowadzą do jej moralnego i demograficznego samozniszczenia.
- Odsłony: 1941
Konferencja naukowa to spotkanie naukowców i praktyków, zainteresowanych daną dziedziną nauki. Na spotkaniu omawiane są wyniki badań naukowych, podejmowane są refleksje, rozważania, odbywają się wykłady i dyskusje na dany temat. W zależności od czasu trwania konferencji i ilości zgłoszonych prelegentów, czas referowania jest ograniczony i z reguły nie przekracza on kilku minut na jedno wystąpienie. Organizacja konferencji naukowej to bardzo duże wyzwanie i wymaga solidnego przygotowania, poświęcenia ogromu czasu. Oczywiście cieszy fakt, gdy uczestnicy wyrażają pozytywne opinie, deklarują dalszą współpracę, uczestnictwo w kolejnych konferencjach. Tak jest i w naszym przypadku. Biorąc pod uwagę wielkie zainteresowanie organizowanymi przez nas konferencjami, wydawanymi publikacjami, nie chcemy pozostać obojętni na Państwa oczekiwania, prośby, zachęty. Podobnie jak w latach poprzednich tak i na najbliższy rok akademicki 2018/2019 już zaplanowaliśmy cykl konferencji naukowych z możliwością opublikowania tekstów na dany temat. Zapraszamy więc naukowców, wykładowców, studentów do zapoznania się z naszymi propozycjami co do tematyki i terminów konferencji. Wszelkie uwagi prosimy kierować do nas za pośrednictwem poczty elektronicznej Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Zapewniamy – jak dotychczas – solidność, miłą i rodzinną atmosferę, profesjonalizm, terminowość. Poniżej zamieszczamy konkretne dane w tym względzie.
- Odsłony: 1378
Powoli, aczkolwiek wielkimi krokami zbliżamy się do końca kolejnego roku akademickiego. Dla wielu studentów, wykładowców pozostało jeszcze kilka wykładów, zajęć akademickich, potem jeszcze określone przyjemności z racji sesji egzaminacyjnej, i będzie można snuć konkretne plany na wakacje. Podsumowując z naszej strony rok akademicki 2017/2018 chcemy jasno podkreślić, że był to czas wielu naukowych przygód, wydarzeń, przeżyć. Trwają ostatnie szlify z przygotowaniem kolejnej monografii, którą chcemy Państwu przekazać do rąk w bieżącym miesiącu. Wielu z Państwa kieruje do nas zapytania, kiedy i w jakiej formule można będzie składać prośby na otrzymanie certyfikatu z udziału w programie badawczym zatytułowanym: „Kierunki badań drogą rozwoju współczesnego człowieka”. Tak jak informowaliśmy na początku tego roku akademickiego, każdy, kto weźmie czynny udział w trzech konferencjach naukowych organizowanych przez nas i opublikuje trzy artykuły naukowe w wydawanych przez monografiach lub czasopismach naukowych – punktowanych, będzie mógł zwrócić się drogą mailową o wydanie specjalnego certyfikatu.
- Odsłony: 2305
Protestanci, którzy chcą przyjmować Komunię świętą, powinni zostać katolikami, mówi kardynał Franciz Arinze. Purpurat ten to emerytowany biskup nigeryjskiego Onitshy oraz prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w latach 2002-2008. Kardynał zabrał głos na temat Komunii świętej dla protestantów w związku z propozycją episkopatu Niemiec, który chciałby udzielać Eucharystii wówczas, gdy protestant jest w małżeństwie z katolikiem. Jak powiedział, coś takiego jest niemożliwe. ,,Święta Eucharystia nie należy do nas i nie możemy dzielić się nią z naszymi przyjaciółmi'', stwierdził. ,,Co innego z herbatą czy butelką piwa. Tym możemy się dzielić'' - dodał. ,,Nie wystarcza, że życzymy drugiemu dobrze. Po Mszy świętej można iść na obiad, napić się herbaty czy piwa i zjeść ciasto. To jest w porządku. Ale tak nie jest z Mszą świętą'' - podkreślił.
- Odsłony: 1488
Kard. Arinze, który pełnił funkcję prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, mówi o tańcu liturgicznym, a także o roli muzyki podczas Mszy świętej, podczas XX Konferencji Totus Tuus zorganizowanej przez Apostolat na Rzecz Uświęcenia Rodziny. Taniec nie jest rozpoznawaną formą na Mszy w obrządku łacińskim. Nasza Kongregacja rozpatrywała to przez lata. Nie ma żadnego ważniejszego dokumentu kościelnego na ten temat, jednak dyrektywa naszej Kongregacji jest taka: podczas ścisłej Liturgii, czyli Mszy świętej czy sakramentów w Europie i USA w ogóle nie powinno mówić się o tańcu liturgicznym, ponieważ taniec w rozumieniu Europejczyków i Amerykanów nie jest częścią kultu. Więc powinni o tym zapomnieć. I nie poruszać tej kwestii nigdy więcej.
- Odsłony: 1206
W czasie komunistycznego zniewolenia wielu Polaków – także na ziemi szczecińskiej - było tym pokoleniem, które poszło odważnie wyprostowane wśród tych, którzy byli na kolanach. Podobnie jak pokolenie z 1918 roku, tak i Ci udowodnili, że można walczyć o rzeczy, wartości, które wydawały się dla wielu wówczas nierealne. Walczyli bowiem o suwerenną Polskę, o niepodległość, o sprawiedliwą Rzeczpospolitą. I tak jak pokoleniu czasu I czy II wojny światowej, tak i pokoleniu z lat 70’ i kolejnych, aż do roku 1989, udało się walczyć i zwyciężać, mimo wielu zmagań, cierpień i represji. Dziś, to jest 25 maja 2018 roku w Szczecinie, grupa Bohaterów tamtych lat została odznaczona przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Repre
sjonowanych medalem „Pro Patria”. W imieniu Jana Józefa Kasprzyka - Szef Urzędu, odznaczenia wręczył Tomasz Hinc – wojewoda zachodniopomorski, który, między innymi powiedział: "Jesteście Państwo wyjątkowymi strażnikami tej wielkiej, zbiorowej pamięci Narodu i za to w imieniu władz Rzeczypospolitej serdecznie Wam dziękuję”. Jest niezaprzeczalnym fatem, że odznaczeni są bohaterami naszej niepodległości, spadkobiercami tamtego pokolenia sprzed 100 lat, a w grudniu 1970 roku obudzili ducha naszego uśpionego Narodu. Ten Naród potrzebował iskry i ta iskra przyszła również z Pomorza Zachodniego. Słowo do zebranych na uroczystości skierował również Jego Ekscelencja Ks. Abp Andrzej Dzięga – Metropolita Szczecińsko-kamieński.








