- Odsłony: 1984
Inaczej mówiąc szczęśliwi godzin nie liczą. Ta prawda znana i od wieków powtarzana, że szczęśliwi godzin nie liczą. Tym razem prawda ta dotknęła w szczególny sposób konkretną osobę. Potrzeba było tylko czujności by w odpowiedniej chwili wejść na stronę internetową i stać się jej 200-tysięcznym uczestnikiem i sprawa oczywista. I tak też stało się! Osoba, która w odpowiednim momencie weszła na stronę internetową www.pedkat.pl i udokumentowała, iż była 200 tysięczną osobą wygrała nagrodę w naszym konkursie. Chcemy więc w tym miejscu szczerze pogratulować tej osobie, która stała się szczęśliwcem. Dane ogólne tej osoby podajemy nieco niżej. Jak do tej pory nie ujawnialiśmy nagrody niespodzianki, licząc, że tym samym tylko osoby wewnętrznie przekonane mogą stać się szczęśliwcami. Ale teraz możemy już o tym otwarcie napisać – co to za nagroda. Otóż nagrodą w naszym konkursie jest 3-dniowy pobyt w Wiecznym Mieście. Osoba, która wygrała konkurs otrzymuje nie tylko darmowy przejazd do Rzymu i z powrotem, lecz ma dodatkowo zarezerwowany hotel na czas pobytu w Rzymie wraz z posiłkami. To naprawdę wielka wygrana jak na czas wakacyjny, o którą warto było podjąć trud zdobycia. Dla osoby, która marzyła o takim pobycie w Wiecznym Mieście, marzenie jej się spełniło.
- Odsłony: 2096
Powoli zbliża się dwustutysięczna liczba wejść na tę stronę. Jak poprzednio tak i tym razem, ogłaszamy konkurs, iż osoba, która będzie 200-tysięczną i udokumentuje to nam poprzez skan licznika z tą liczbą czeka niespodzianka. Dlatego przy wysyłaniu skanu strony należy podać dokładne dane adresowe poczty mailowej i telefonu. To będzie nadzwyczajny Jubileusz i dlatego na zwycięzcę czeka nadzwyczajna nagroda. Zgłoszenie przyjmujemy tylko od jednej osoby pełnoletniej mieszkającej w kraju. Skan strony należy przesłać na niżej podany adres mailowy. Chcemy dodać, że w sprawie tego Jubileuszu otrzymaliśmy już wiele zapytań drogą mailową i telefoniczną. Jesteśmy świadomi również tego, że trwa okres wakacyjny i nie wszyscy będą mieć możliwość skorzystania z konkursu - naszej propozycji. Jesteśmy jednak przekonani, że tak jak w poprzednich przypadkach tak i tym razem los uśmiechnie się do osoby mocno czuwającej. W sumie do pełnej liczby nie pozostało wiele wejść. Warto więc może kontrolować siebie a przy okazji innych, by nie przeoczyć tej wyjątkowej okazji - liczby 200.000. Chcemy nadmienić, że tym razem nagroda jest naprawdę cenna i atrakcyjna nie tylko w swej wartości materialnej, ale także formie realizacyjnej.
- Odsłony: 2609
Obawy rodziców i nauczycieli potwierdzili naukowcy z Amerykańskiego Kolegium Pediatrów (American College of Pediatricians). Genderowe eksperymenty prowadzone na dzieciach pociągają za sobą liczne zagrożenia. Ideologia gender znalazła się na celowniku Kościoła. Jak wszystko, co podważa antropologiczne założenia dotyczące kobiecości i męskości zapisane w Piśmie Świętym. „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”, by byli płodni i czynili sobie ziemię poddaną. By się uzupełniali i ubogacali swoją odmiennością. Dlatego podważanie tych biblijnych fundamentów – a jesteśmy obecnie tego świadkami – nie może pozostać bez odpowiedzi Kościoła. Mocno w walkę z tą ideologią zaangażował się papież Franciszek: „Zastanawiam się na przykład, czy tak zwana teoria gender nie jest także wyrazem jakiejś frustracji i rezygnacji, która ma na celu zatarcie różnicy seksualnej, ponieważ nie potrafi już sobie z nią poradzić. Tak, grozi nam uczynienie kroku wstecz. Usunięcie różnicy jest w rzeczywistości problemem, a nie rozwiązaniem” – mówił papież. Podczas spotkania z polskimi biskupami w czasie Światowych Dni Młodzieży ideologię tę wprost nazwał „kolonizacją ideologiczną”: „W Europie, w Ameryce, w Ameryce Łacińskiej, w Afryce, w niektórych krajach azjatyckich istnieje prawdziwa kolonizacja ideologiczna. Jedną z nich - mówię to jasno z imienia i nazwiska jest gender.
- Odsłony: 1987
Skąd czerpać siłę i wiarę, będąc adwokatem czy radcą prawnym? Skąd czerpać przekonanie o słuszności swoich wyborów i decyzji zawodowych? Od wielu lat w Polsce toczy się dyskusja na temat systemu prawnego oraz roli i funkcji adwokatów i sędziów w życiu społecznym. Jesteśmy świadkami debaty związanej z Trybunałem Konstytucyjnym, rolą środowisk prawniczych, korporacji, sędziów i adwokatów. Trudno znaleźć dziś prawdziwe autorytety w świecie prawniczym, dlatego warto szukać trwałych podstaw wytyczających prostą drogę w pracy i życiu prawnika. Dla szukających wytrwania w poczuciu prawdy i zgody z własnym sumieniem, święty Alfons Liguori spisał Dwanaście Przykazań Adwokata. Ponad trzy wieki temu, około 1713 roku sformułował on zasady, które do dnia dzisiejszego nie straciły na swojej aktualności i mogą przyświecać adwokatom w ich codziennej praktyce.
- Odsłony: 2128
Wiele refleksji ukazało się ostatnio na łamach wielu tygodników, portali internetowych, w audycjach, po słowach Ojca Świętego Franciszka jakie wypowiedział podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie: „Cechą charakterystyczną narodu polskiego jest pamięć”. Ta słuszna uwaga jest pozytywną cechą Polaków. Nie bez znaczenia więc Polacy jako Naród przeżywamy uroczyście rocznice, wydarzenia, które odegrały w naszym życiu i życiu Polski wielką rolę. Dziś 15 sierpnia jest dniem wspomnienia wielkich wydarzeń i tych religijnych, patriotycznych, narodowych - które zapisane zostały złotymi zgłoskami. Wielokrotnie osobiście spotykałem się będąc za granicą ze strony wielu osób z pewną nutą zarzutu, że Polacy wciąż żyją tylko historią, przeszłością. Ale to, że dziś ten Naród jest takim jakim jest, to może właśnie dzięki tej nieustannej pamięci jest jego siłą, która zarazem jest drogą ku przyszłości. Już samo wspomnienie pewnych zdarzeń, faktów jest czymś istotnym, lecz nie do końca właściwym. Na bazie pamięci mamy budować nową przyszłość.
- Odsłony: 1915
To jednak nie o pogodę zapewne w tytule chodzi. Już na wstępie o tym warto wiedzieć. Czas wakacyjny to nie tylko odpoczynek, wędrowanie, urlop czy wyjazdy i plażowanie. Ten czas można a nawet wręcz wskazanym jest, aby przeżyć go nieco inaczej. Poniekąd tak też się stało. W sobotni poranek wyruszyłem w słowackie strony. Celów i założeń było kilka. Po pierwsze spotkania i rozmowy w kilku ośrodkach na bieżące tematy i na temat przyszłych planów. Tak więc Prešov, Kapusany, Levoča, Kľcov to tylko niektóre miejsca jakie znalazły się w programie sobotniego wędrowania. W niedzielny poranek przyszedł czas by udać się w niecodzienne miejsce modlitwy położone w górach koło Úhornej. To tam przed 213 laty wszystko się zaczęło. To tam lud wierny przekonany o szczególnej obecności Matki Bożej i cudownym źródełku udawał się corocznie na modlitwy w dzień wspomnienia Matki Bożej zwanej Matką Boża Śnieżną. Również i w tym roku nowy ordynariusz diecezji ks. bp prof. Stanisław Stolarik wraz z wiernymi diecezji w dniu 07 sierpnia o godz. 10.00 modlił się do Pani Śnieżnej. Będąc zaproszonym na to świętowanie miałem okazję bliżej poznać to szczególne miejsce, gdzie wielu doznało uzdrowienia na duszy i ciele. (Fotogaleria poniżej tekstu)
- Odsłony: 1990
"I tak napisałem to moje przemówienie; nie wiem czy piękne, czy brzydkie. Pięć stron. Trochę nudne. Przekażę to moje przemówienie po hiszpańsku, czy tak? Mówią mi, że mogę mówić w każdym języku, bo wszyscy macie tłumaczenie, czy tak? Mówić po hiszpańsku? Przygotowanie Światowych Dni Młodzieży to przygoda, prawdziwa przygoda. A uczestniczenie w tym, służenie, praca, działanie, a później przychodzi czas pożegnania. Najpierw ta przygoda, ta dobroć - chcę wam wszystkim za to podziękować: wolontariuszom, dobroczyńcom, za wszystko, co zrobiliście. Chcę podziękować za te godziny modlitwy, które poświęciliście, bo ja wiem, że te dni zostały zorganizowane dzięki ogromnej ilości pracy, ale równie dużej ilości modlitwy. Dzięki tym wszystkim wolontariuszom, którzy modlili się godzinami, by to wszystko się udało. Dziękuję kapłanom, kapłanom, którzy byli z wami. Dziękuję zakonnicom, które były z wami. I chcę podziękować wam wszystkim, którzy wdaliście się w tę przygodę z tą nadzieją, że wszystko się uda. Księże biskupie, podczas przedstawienia - ja nie wiem czy zrozumiecie to słowo - powiedziano mi coś miłego, to taki komplement. Wy jesteście nadzieją przyszłości, i to prawda, ale pod dwoma warunkami. Czy chcecie być nadzieją przyszłości? Ale są dwa warunki. Nie, nie, nie trzeba zapłacić za wstęp. Pierwszy warunek to pamięć.
- Odsłony: 2181
Drodzy młodzi, przybyliście do Krakowa na spotkanie z Jezusem. A Ewangelia mówi nam dziś właśnie o spotkaniu między Jezusem a pewnym człowiekiem, Zacheuszem, w Jerychu (Łk 19, 1-10). Jezus nie ogranicza się tam tylko do głoszenia nauki, czy pozdrawiania kogoś, ale - jak mówi Ewangelista - chce przejeść przez miasto (por. w. 1). Innymi słowy, Jezus pragnie przybliżyć się do życia każdego człowieka, przebyć do końca naszą drogę, aby Jego życie i nasze życie spotkały się naprawdę. W ten sposób dochodzi do najbardziej zaskakującego spotkania, właśnie tego z Zacheuszem, zwierzchnikiem "celników", czyli poborców podatkowych. Zacheusz był więc zamożnym współpracownikiem znienawidzonych okupantów rzymskich; był wyzyskiwaczem swojego narodu, kimś, kto z powodu swej złej reputacji nie mógł nawet zbliżyć się do Mistrza. Ale spotkanie z Jezusem zmienia jego życie, jak to było i może być codziennie w przypadku każdego z nas. Zacheusz jednak musiał zmierzyć się z pewnymi przeszkodami, aby spotkać Jezusa: co najmniej trzema. Także i nam mogą one coś powiedzieć.
- Odsłony: 1934
Dobry wieczór. Wspaniale jest być z wami na tym czuwaniu modlitewnym - rozpoczął papież. Na zakończenie swego odważnego i wzruszającego świadectwa Rand Miyyri o coś nas poprosiła. Powiedziała nam: "Proszę was bardzo, byście modlili się za moją kochaną ojczyznę". Historia naznaczona wojną, cierpieniem, utratą, kończąca się prośbą o modlitwę. Czy jest coś lepszego niż rozpoczęcie naszego czuwania od modlitwy? Pochodzimy z różnych stron świata, z różnych kontynentów, krajów, języków, kultur i narodów. Jesteśmy "dziećmi" narodów, które być może spierają się z powodu różnych konfliktów, a nawet wręcz są w stanie wojny. Przybywamy też z krajów, które mogą żyć w "pokoju", które są wolne od konfliktów wojennych, gdzie wiele rzeczy bolesnych, które dzieją się na świecie, to tylko jakaś część wiadomości i artykułów prasowych. Ale jesteśmy świadomi pewnej rzeczywistości: dla nas tu i teraz, pochodzących z różnych części świata, cierpienie, wojna, którą przeżywa wielu ludzi młodych, nie są już czymś anonimowym, nie są już jakąś informacją prasową, ale mają imię, konkretne oblicze, historię, bliskość. Dziś wojna w Syrii jest bólem i cierpieniem wielu osób, wielu ludzi młodych, jak dzielna Rand, która jest tu między nami i prosi nas o modlitwę za swoją ukochaną ojczyznę. Istnieją sytuacje, które mogą wydawać się nam odległe, aż do chwili, kiedy w jakiś sposób ich nie dotkniemy.
- Odsłony: 1780
Fragment Ewangelii, który wysłuchaliśmy (por. J 29, 19-31), mówi nam o miejscu, o uczniu i o księdze. Miejscem jest to, gdzie przebywali uczniowie w wieczór Wielkanocny: o nim powiedziane jest jedynie, że drzwi były zamknięte (w. 19). Osiem dni później uczniowie przebywali jeszcze w tym domu, a drzwi nadal były zamknięte (w. 26). Jezus wchodzi do niego, staje pośrodku i przynosi swój pokój, Ducha Świętego i odpuszczenie grzechów: jednym słowem, miłosierdzie Boga. W tym zamkniętym miejscu silnie rozbrzmiewa zachęta, jaką Jezus kieruje do swoich uczniów: "Jak ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam" (w. 21). Jezus posyła. Od samego początku pragnie On, aby Kościół wychodził, aby szedł do świata. Chce, aby to czynił tak, jak On sam tego dokonał, jak On został przez Ojca posłany na świat: nie jako potężny, ale w postaci sługi (por. Flp 2, 7), nie "aby Mu służono, lecz żeby służyć" (Mk 10, 45) i nieść dobrą nowinę (por. Łk 4, 18); podobnie też ci, którzy do Niego należą, są posłani w każdym czasie. Uderzający kontrast: podczas gdy uczniowie zamykali drzwi ze strachu, Jezus posyła ich na misję; chce, aby otworzyli drzwi i wyszli szerzyć z mocą Ducha Świętego przebaczenie i pokój Boży. To wezwanie skierowane jest także do nas. Jakże nie usłyszeć tu echa wielkiej zachęty świętego Jana Pawła II: "Otwórzcie drzwi!"?








