Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny, przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie, ludzie gniazda wspólnego łamią chleb Biblijny, najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie. Święta Bożego Narodzenia, to czas wyjątkowy dla nas wszystkich, czas, w którym emocje są silniejsze niż zwykle - kiedy kochamy bardziej i bardziej pragniemy być kochani. Kiedy chcemy czuć ciepło i radość w sercu, wywołane szczęściem naszych bliskich. Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy, dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory. I w ten dzień, stykamy się z wielką Tajemnicą naszej wiary, z Tajemnicą Wcielenia Bożego. W sercach rodzi się na nowo głęboka radość i wdzięczność wobec Boga, za to, że dzieli się z nami samym sobą w swoim Synu Jezusie Chrystusie. Dwa tysiące lat historii nie umniejszyły bynajmniej świeżości owego «dzisiaj», w którym aniołowie przynieśli pasterzom wspaniałą wieść o narodzinach Pana Jezusa w Betlejem. W naszym dziś jesteśmy wezwani, by zostawiwszy wszelki lęk i niepokój, iść z nadzieją i radością na spotkanie z Emmanuelem, a naśladując wiarę i uniżenie pokornej służebnicy Pańskiej, wzrastać w poznawaniu Pana i z Nim przemieniać historię. Z tej to okazji chcę Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób stali się mi bliscy, których kiedykolwiek spotkałem na swej drodze życia, złożyć świąteczne życzenia.
Chcę Ci życzyć, byś zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata i wyciągasz do niego ręce, było Boże Narodzenie. Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać drugiego, było Boże Narodzenie. Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad, które jak żelazna obręcz uciskają ludzi w ich samotności, było Boże Narodzenie. Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei „więźniom”, tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego, moralnego i duchowego ubóstwa, było Boże Narodzenie.
Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze, jak bardzo znikome są twoje możliwości i jak wielka jest twoja słabość, było Boże Narodzenie. Zawsze, ilekroć pozwolisz by Bóg pokochał innych przez ciebie, zawsze wtedy, było Boże Narodzenie. Z Chrystusem nawet w czasie wojny panuje pokój, bez Chrystusa nawet w czasie pokoju jest wojna. Z Chrystusem biedny staje się bogatym, bez Chrystusa bogaty jest biednym. Z Chrystusem nieszczęście staje się słodkie, bez Chrystusa szczęście jest gorzkie. Z Chrystusem głupi stają się mądrymi, bez Chrystusa mądrzy są głupcami. Z Chrystusem życie jest przedsmakiem niebios, bez Chrystusa życie jest przedsmakiem piekła. Zapewniam o mojej pamięci, podczas adoracyjnego trwania przy żłóbku Wcielonej Miłości Miłosiernej, by Nowy Rok 2014 był bogaty w dobrodziejstwa Miłosiernego Boga.
Amicus








