To prawda, że bywają sytuacje, iż ktoś oddaje swoje życie, aby ktoś drugi mógł żyć. Takich przykładów można przywoływać wiele, i to opartych na faktach jakie miały miejsce obok nas. Jednak tym razem nie chodzi o konkretny epizod mający miejsce w polskiej rzeczywistości, chociaż i takich zapewne można by było się doszukać. Tym razem to tytuł filmu, jaki został zaprezentowany przez Koło Naukowe Studentów Prawa „Viribus Unitis” w Stalowej Woli. Czytelnik tego tekstu, jeśli miał okazję zobaczyć ów film, będzie dobrze zorientowany jaki jest w nim poruszony główny problem. Trzeba przyznać, że film ma bardzo wiele wątków, aspektów, które wymagają odrębnego omówienia. Wśród wielu są głównie wątki prawne, psychologiczne, pedagogiczne, społeczne.
Chciałbym podziękować i pogratulować członkom Koła pomysłu, iż w ramach długich jesienno-zimowych wieczorów prezentowane będą filmy, po których dyskusja pozwoli na refleksję w wielu tematach. Tym razem sala niemal wypełniona po brzegi zgromadziła studentów na seans filmowy The Life of David Gale (Życie za życie). Po obejrzeniu nastąpiła dyskusja, w której przede wszystkim opinię swoją wypowiadali studenci wraz z ks. prof. J. Zimny, który był przez studentów zaproszony. W dyskusji poruszono wiele aspektów, które są nie tylko bliskie prawnikom, lecz każdemu człowiekowi. Należy wyrazić wdzięczność temu pomysłowi i życzyć, aby pomysł ten trwał i się rozwijał. Zapewne tak będzie, gdyż już dziś organizatorzy zapraszali na kolejne projekcje, które staną się formą klubu dyskusyjnego.
Warto wspomnieć, że David Gale (Spacey) – główny bohater filmu a zarazem jako profesor na Uniwersytecie w Teksasie - został skazany na śmierć za gwałt i zabójstwo. Do jego egzekucji pozostało zaledwie kilka dni i dziennikarka Bitsey Bloom (Winslet) dostaje propozycję przeprowadzenia wywiadu ze skazańcem. Razem ze współpracownikiem wyjeżdża do Teksasu, gdzie odkrywa, że sprawa nie jest tak jasna jakby się wydawało. Gale był działaczem Deathwatch, organizacji protestującej przeciw karze śmierci. Pracował na miejscowym uniwersytecie i uchodził za niezwykle utalentowanego wykładowcę, a ofiara, Constance Harraway (Linney) była jego bliską znajomą, współpracowniczką w Deathwatch.
Amicus








