Okazuje się, że czas wakacji można przeżywać w bardzo różny sposób. Jedni w tym okresie wyjeżdżają w dalekie strony na plaże, inni nad oceany i morze, inni w gronie najbliższych spędzają je w swoim środowisku rodzinnym, a jeszcze inni uaktywniają swoje cenne pomysły idące w parze z pomocą dla innych. Okazuje się, że niekiedy pomysły przeżywania wolnego czasu stanowią piękne i szlachetne wyzwanie dla innych. Wspominałem przed paroma dniami, że coraz częściej otrzymujemy od naszych Czytelników wiele ciekawych listów, uwag, propozycji itp. Piszący zwracają się do nas z wieloma sprawami, niekiedy prosząc nas o podjęcie współpracy, włączenie się w konkretne projekty, czy też podjęcie daleko idących idei szlachetnych i godnych uwagi. Otóż, w dniu dzisiejszym, to jest 21 lipca br. otrzymałem kolejny list – prośbę, z którą chciałbym się podzielić z Państwem. Być może i ktoś z Was – Czytelników - zainteresuje się inicjatywą przedstawioną w liście i razem będziemy mogli wiele dobra uczynić tym, którzy go oczekują. Proszę więc o zapoznanie się z listem i ewentualnie swoje uwagi, pomysły czy propozycje proszę przesyłać drogą mailową na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
A oto treść nadesłanego listu: „Szanowny Księże Profesorze, jestem studentem medycyny, od października rozpocznę piąty rok studiów na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Obecnie staram się stworzyć i rozwinąć Polsko-Ukraińską Fundację Pomocy Medycznej (PUFPM) [przy czym zaznaczę, że jest to wstępna nazwa]. Chciałbym poniżej w krótkich słowach przybliżyć Księdzu Profesorowi ideę Fundacji.
Pomysł: w przeszłości zajmowałem się zbiórką i wysyłką pomocy humanitarnej do Afryki, do Kenii w ramach działalności Fundacji Harambee Polska. Działalność Fundacji również miałaby polegać na organizacji pomocy dla ukraińskich ośrodków zdrowia w postaci używanego sprzętu i urządzeń medycznych z polskich i być może z zachodnioeuropejskich szpitali. Zbierany byłby zbędny, ale działający sprzęt, który byłby transportowany do wybranych ośrodków zdrowia na Ukrainie. Na końcu prezentacji dołączonej do maila zawarłem garść zdjęć ze szpitali na Zachodniej Ukrainie. Zbiórka sprzętu byłaby początkowo podstawową działalnością Fundacji, myślę, że w trakcie rozwoju działalności, gdy uzyskam więcej kontaktów oraz Funduszy, powstaną nowe projekty jak organizacja konferencji medycznych, wymian naukowych, kampanii społecznych, fundowania stypendiów, grantów, praktyk studenckich etc.
Obecna działalność: jak dotąd najwięcej pomocy uzyskałem od senatora Jana Filipa Libickiego, który podsunął mi pomysł, zabrał mnie na wyjazd na Ukrainę oraz pomaga swoimi kontaktami w stworzeniu podstaw Fundacji. W tym tygodniu z pomocą mec. Chołodeckiego piszę statut Fundacji.
Czego potrzeba do rozwoju Fundacji? Podstawowym dla mnie zadaniem jest stworzenie sieci kontaktów i siatki logistycznej do przeprowadzania zbiórki sprzętu. Szczególnie zależy mi na zdobyciu kontaktów w województwach położonych blisko Ukrainy: podkarpackim, lubelski, małopolskim. Poszukuję kontaktów do firm logistycznych, dyrekcji szpitali, pracowników uniwersytetów medycznych oraz studentów, których mógłbym zaangażować w wolontariat oraz potencjalnych sponsorów. Ponadto chciałbym poznać jak najwięcej zaufanych ludzi na Ukrainie, szczególnie lekarzy, dyrektorów szpitali, przedstawicieli uczelni wyższych, osób prowadzących szkoły dla pielęgniarek oraz samorządowców.
Bardzo chciałbym spotkać się z Księdzem Profesorem, z jednej strony po raz pierwszy nawiązaliśmy kontakt podczas organizacji wolontariatu w Kenii, jednak z powodu nadmiaru obowiązków związanych z zeszłorocznym wyjazdem do Afryki, nie mogłem przyjechać do Stalowej Woli w zeszłym roku i myślałem, że przyjadę wraz z Krzysztofem w tym tygodniu. Z drugiej strony wiem, że Ksiądz Profesor wspiera rozsądne inicjatywy, dlatego chciałbym porozmawiać i skorzystać z cennych porad, gdyż organizacja działalności Fundacji jest dla mnie wyzwaniem. Traktuje ją w kategoriach działalności, która będzie się powoli i systematycznie rozwijała zanim wyda owoce swojej działalności. Myślę, że Ksiądz Profesor zgodzi się, że w działalność Fundacji można byłoby również zaangażować studentów ze Stalowej Woli, choć trzeba podejść do tego z rozsądkiem, aby właściwie wykorzystać zapał młodych ludzi. Mam nadzieję, że będziemy mieli okazję zorganizować wspólne spotkanie z panem Senatorem Libickim, chociażby przy okazji kolejnego wyjazdu organizacyjnego na Ukrainę.
Dołączam do maila krótką prezentację w formacie .pdf - zawiera ona przykłady zbiórek sprzętu podczas mojej działalności w Harambee Polska oraz wizję nowej Fundacji pomagającej na Ukrainie”. M. K.

Pomoc wojska przy rozładunku darów medycznych

Sala szpitalna dla chorych

Gabinet zabiegowy w jednych ze szpitali na Ukrainie

Sala operacyjna

Ambulans








