• Foto-04.JPG
  • Foto-05.JPG
  • Foto-02.jpg
  • Foto-06.JPG
  • Foto-03.JPG
  • Foto-07.jpg
  • Foto-08.jpg
  • Foto-01.jpg

MediaNie sądzę, by którekolwiek z wcześniejszych pokoleń było oszukiwane na taką skalę jak nasze. Media to kelnerzy przynoszący codziennie milionom ludzi ich ulubione papu. Chcesz krwi, masz wypadki samochodowe, morderstwa, wojny. Pragniesz świętości, otrzymasz egzaltowaną religijność. Sklejasz modele wiatraków, znajdziesz odpowiedni dwutygodnik czy miesięcznik. Krytykujesz rząd, nie ma sprawy. Jesteś za rządem, też jest właściwa gazeta. Chcesz coś koniecznie zobaczyć, drobiazg. Pragniesz czegoś nie dostrzegać, media uczynią cię ślepym. Bo wiemy doskonale, że samolotu nie porywa się dla przyjemności, ale po to, by zaistnieć na pierwszych stronach gazet. Zaplanowana przez Akademię Wojsk Lądowych imienia generała Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu i Fundację Campus w Stalowej Woli na dzień 05 marca 2024 roku (wtorek) godz. 9:00 Międzynarodowa Konferencja Naukowa na temat: ”Współczesne media a wolność człowieka”, nie ma na celu zaistnienia w przestrzeni publicznej, lecz ukazania rzeczywistości na ich temat. Wszystkich zainteresowanych tą tematyką serdecznie zapraszamy do czynnego w niej udziału. Ostateczny termin zgłoszeń mija 03 marca 2024 roku o godz. 24:00.

Jest interesującym to, że jeśli stado tygrysów spustoszy jakąś peryferyjną wioskę w Indiach, to nie będzie to żadna wiadomość. Podobnie nie stanie się nią doniesienie o bandzie dzikich rebeliantów, którzy wymordowali mieszkańców jakiejś odległej afrykańskiej wsi. Za to kiedy tylko w Ameryce powieje nieco silniejszy wiatr, będziemy mieli do czynienia z wiadomością. Ponieważ wszystko, co dzieje się w Ameryce, jest rejestrowane za pomocą kamer. Silne emocje, takie jak te, które wzbudzają informacyjne środki przekazu, często uniemożliwiają racjonalne podejmowanie decyzji. Radio, telewizja i gazety pełne są Axelów, którzy bez wahania odpowiadają na każde postawione im pytanie i wydają się nie mieć nawet cienia wątpliwości, że jedynie ich opinie są słuszne i prawdziwe. A zauważcie jak media pilnie pracują nad tym, by ludzie uwierzyli, że dobrze jest być głupim, aroganckim, wulgarnym i niewykształconym. I ludzie wierzą, bo wtedy jest się po prostu kimś przeciętnym, a więc żyje się bezpiecznie.

Nie da się zbudować domu bez gwoździ i drewna. Jeśli więc nie chcesz, by człowiek był niezadowolony z sytuacji politycznej, nie dawaj mu do wyboru dwóch odpowiedzi na jedno pytanie: podaj na tacy jedną jasną opcję. Albo jeszcze lepiej, nie podawaj żadnej. Każ mu zapomnieć, że istnieje coś takiego jak wojna. Lepiej mieć nieskuteczny, zbiurokratyzowany rząd, który umie tylko nakładać kolejne podatki, niż pozwolić narodowi się tym przejmować. W czasach, kiedy uniwersyteckie katedry zamieniły się w punkty agitacyjne, w czasach, kiedy informacja masowa jest bronią nie słabszą wcale niż karabin, w tych czasach niewiele pozostaje nam miejsc, w które moglibyśmy się schronić. Media doskonale wiedzą, co się sprzedaje: konflikt i podziały. W dodatku to takie szybkie i łatwe. Aż nazbyt często nieprzemyślany gniew jest skuteczniejszy niż rzeczowa odpowiedź, rozgoryczenie niż rozsądek, emocje wygrywają z dowodami.

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że dziennikarz we współczesnym świecie nie tylko wykonuje swoją pracę, ale pełni misję, ponosząc za nią odpowiedzialność. Człowiek ze swej natury rozumnej i wolnej, pochodzącej od Boga, jest zdolny do wyrażania i dzielenia się tym, co jest prawdziwe, dobre i piękne. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie wszyscy przyjmują natchnioną myśl o pochodzeniu człowieka „z rąk Boga Stwórcy”. Dlatego, zarówno na płaszczyźnie indywidualnej, jak i zbiorowej następuje różnica co do odpowiedzialności, za to kim się jest, i jak wykorzystuje się środki komunikacji. W duchu słów Ojca Świętego Franciszka komunikacja ludzka według zamysłu Bożego jest zasadniczym sposobem życia w komunii. Człowiek ze swej natury rozumnej i wolnej, pochodzącej od Boga, jest zdolny do wyrażania i dzielenia się tym, co jest prawdziwe, dobre i piękne. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie wszyscy przyjmują natchnioną myśl o pochodzeniu człowieka „z rąk Boga Stwórcy”. To Jezus w tajemnicy Zmartwychwstania wzbudził w ludziach nadzieję życia wiecznego dla wszystkich z racji natury ludzkiej, która wszędzie jest jedna i ta sama. To właśnie ona wiąże nas we wspólnym człowieczeństwie do odpowiedzialności. Dobrze oddał to Andre Frossard pisząc: „Mały promień sumienia może być przysłonięty lub przyciemniony, może słabnąć, lecz zgaszenie go jest niemożliwe. Kłamca wie, że kłamie, zbrodniarz ukrywa i zapiera się swojej zbrodni, a najbardziej diabelsko przewrotne systemy polityczne starają się nadać pozory sprawiedliwości dla swych przestępstw i powołują się na prawo, gdy je naruszają”. Te słowa wołające o zgodność prawdy i moralności, mocno wpisują się w historyczną prawdę o naszych dziejach.

Amicus