Generalnie powtarzamy, że dzisiaj wolność istnieje we wszystkich jej wymiarach, które są – można powiedzieć – praktykowane w państwach demokratycznych. Z drugiej zaś strony tylko kompletne niedostrzeganie pełnej rzeczywistości może kogoś doprowadzić do wniosku, że dzisiaj wolność nie jest zagrożona. Wiem, że zdarzają się takie osoby, które gdyby im w telewizji wmawiano długo, że w środku mroźnej zimy jest lato, to by wyszły na dwór ubrane w lekką koszulkę, ponieważ by uwierzyły, że jest lato. Tylko kompletne niedostrzeganie rzeczywistości może kogoś doprowadzić do wniosku, że dzisiaj wolność nie jest zagrożona. Trzeba nam dobrze zrozumieć czym jest wolność. Im lepiej zrozumiemy, na czym polega wolność, tym mniej będziemy ja zniewalać. Człowiek, który nie jesteś gotów umrzeć za wolność, winien wyrzuć to słowo ze swojego życiowego słownika. Prelegenci Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej jaka miała miejsce w dniu 17 kwietnia 2018 roku w Stalowej Woli byli i zapewne pozostaną świadomości co znaczy dobrze pojęta wolność. W swoich głębokich, przemyślanych referatach przedstawili wiele interesujących kwestii na temat wolności. Spowodowali tym samy wspaniała ucztę intelektualną.
Uważam, że wolność jest czymś, co trzeba każdego dnia zdobywać i że zdobycie jej niejednokrotnie musi być okupione wielką ceną. Dlatego mam gigantyczny problem z dominującą dziś etyką, która opiera się na samorealizacji, a jest oparta na tezie: „Musisz pozostać wierny samemu sobie”. Tymczasem, jeżeli chcesz być wierny samemu sobie, musisz zreprodukować to zło, które jest w środku nas. Przecież w nas samych są także rzeczy odrażające. Najbardziej udaną tyranią XXI wieku jest nie ta, która w celu zniewolenia używa siły, lecz ta, która odbiera wszelką refleksję, wiedzę na temat tego jak wygląda autentyczna wolność. Niejednokrotnie czyni się z prawdziwej wolności wolność niepojętą, która rzekomo odbiera wszelką świadomość tego, że istnieją inne drogi. Naturalna dążność człowieka do wolności jest niezniszczalna, można ją zdławić, ale nie sposób zniszczyć. Chcę wyraźnie zaznaczyć, że nie chciałbym, aby ktokolwiek przyswajał sobie mój sposób życia z jakiegokolwiek powodu, albowiem po pierwsze, zanim się tego sposobu względnie dobrze nauczy, ja już mogę sobie znaleźć inny, po drugie zaś, pragnę, aby na świecie było jak najwięcej ludzi o własnych dążeniach, poglądach.
Póki więc nie znasz takiej wolności, której bronią się nie zdobędzie ani nie utraci, która z tych samych źródeł wypływając, co pobożność, sprawiedliwość, umiarkowanie i wszelka prawdziwa cnota, zagości w twoim sercu jako skarb najdroższy i jedyny, wtedy bądź pewnym, że prędzej czy później ktoś, bez broni nawet się obywając, wywłaszczy cię z wolności, którą tak się puszysz i przechwalasz, żeś ją zdobył bronią. Wolność ma wysoką cenę, równie wysoką jak niewola. Jedyna różnica polega na tym, że tę cenę płaci się z przyjemnością i z uśmiechem, nawet jeśli czasem bywa to uśmiech przez łzy. Miejmy zawsze w świadomości, że „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli!”. Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.
Amicus








