Geniusz ludzki może oddychać swobodnie tylko w atmosferze wolności. Historia wolnego człowieka nigdy nie jest pisana przez przypadek, ale przez wybór – jego wybór. Trzeba nam wprost powiedzieć, że wolność to nie brak zasad lecz możność wyboru. Sztuką jest więc dokonywanie prawidłowego wyboru. Bywa także, że wolność to nie tylko podjęcie własnej drogi życia, ale wolność to mnóstwo krętych dróg do przebycia. Tak bardzo walczyliśmy o wolność i niby prawo do wolności posiadamy. Mamy przecież wolność wyznania, wolność słowa, wolność wyboru. Przez wiele lat jako naród walczyliśmy z niewolą, a często stajemy się niewolnikiem z wyboru, niewolnikiem używek i wygód. Wiele cennych myśli zostało w dniu dzisiejszym wyartykułowane na temat wolności przez prelegentów – uczestników Ogólnopolskiej Konferencji Naukow
ej na temat wolności jaka się odbyła w Stalowej Woli. Różne jej aspekty zostały ukazane m.in. na bazie szeroko pojętych kultur. Ks. dr Ashenafi Yonas z Etiopii przybliżył zagadnienie wolności tamtejszego Kościoła katolickiego. Natomiast ks. dr hab. Jozef Martin ze Słowacji podjął temat wolności Kościoła jako zasadnicza wartość chrześcijanina. Z kolei ks. dr Andrzej Konachowicz z Lubelskiego Instytutu Kultury Prawosławnej w Lublinie nakreślił granice wolności człowieka w aspekcie zbawienia. W podobnym tonie swoją refleksję na temat wolności zaprezentowali prelegenci z Ukrainy czy też innych środowisk naukowych, w tym także z Polski. Konferencja stała się wielką ucztą nie tylko naukową, ale także duchową.
Trzeba przyznać, że grupa ponad 30 prelegentów reprezentująca ponad 15 środowisk naukowych – akademickich, przygotowała wielką wspaniałą ucztę dla rozumu, serca i ducha. Fakt ten wyraźnie pokazuje, że to młodzi o otwartym umyśle i sercu stanowią bogatą perspektywę przyszłości nauki. Ich poglądy oparte na autentycznej aksjologii mającej źródło w wierze stanowią fundament do budowania nowej rzeczywistości odrzucającej namiastki fałszywej wolności określanej pseudo wolnością. Cieszy fakt, że takie gremia beniaminków mają szeroko otwarte oczy i umysły zdolne oceniać i dokonywać wyboru tego co trwałe, piękne i szlachetne. Cisną się słowa wdzięczności kierowane pod adresem ich rodziców, że ich trud wychowania owocuje wspaniałą szlachetnością młodego pokolenia. Chcę również w tym miejscu i w takiej formie jeszcze raz serdecznie podziękować Wam Drodzy Młodzi Przyjaciele, że mimo zawiłych systemów, kumulacji zła w różnym stopniu i postaci, potraficie dokonywać wyboru prostych dróg, a którą jedną z nich jest Ten, który wciąż przypomina: „Jam jest Drogą, Prawdą i Życiem”. To jest właśnie wielkie bogactwo, które polega między innymi na tym, że dokonujecie wiele licznych i ważnych odkryć. Każdy i każda z Was odkrywa własną osobowość, sens swego istnienia, rzeczywistość dobra i zła. Odkrywacie także świat, który was otacza – świat nauki, przyrody, ducha, wiary. Ale wśród tych licznych odkryć – jak łatwo się przekonać słuchając Waszych wystąpień – nie brakuje czegoś ważnego, czegoś co posiada podstawowe znaczenie dla każdej ludzkiej istoty - osobistego odkrycia Jezusa Chrystusa. Odkrywanie Chrystusa wciąż od nowa i coraz lepiej, jest najwspanialszą przygodą naszego życia. Każde bowiem odkrycie Go staje się zachętą do tego, by jeszcze bardziej Go szukać i coraz lepiej poznawać.
Przy tej okazji chcę na serca – szczególnie młodych, ale nie tylko – położyć słowa uwagi, refleksji, pamiętając, że wolność można odzyskać, ale młodości nigdy nie odzyskamy. Oczywiście, że nie można lękać się młodości. Rozpowszechniona kultura rzeczy ulotnych, która przypisuje wartość temu, co ma pozór piękna i co sprawia przyjemność, chciałaby, abyście uwierzyli, że aby być szczęśliwym, należy usunąć istotne wartości. Jako ideał przedstawiony bywa często łatwy sukces, szybka kariera, wreszcie egzystencja nastawiona na własną afirmację, częstokroć bez poszanowania innych. Trzeba otworzyć szeroko oczy i wówczas przekonamy się, że to nie jest droga, która prowadzi do życia, lecz ścieżka, która grzęźnie w śmierci. Trzeba za Janem Pawłem II powtórzyć: „Nie lękajcie się waszej młodości i waszych głębokich pragnień szczęścia, prawdy, piękna i trwałej miłości!”. Każdego dnia także w tej naukowej przygodzie, odsłania się przed Wami taki właśnie profil i kształt owego bogactwa, którym jest sama młodość. Jest to bogactwo odkrywania, a zarazem planowania, wybierania, przewidywania i podejmowania ważnych własnych decyzji.
Amicus








