Iść, biegnąć, pielgrzymować, podróżować – to wędrowanie. Zazwyczaj określane, jako wędrowanie przez życie. Dość często starsi i doświadczeni życiem radzą młodszym przypominając, aby żyli tak, by owa wędrówka zawsze ku zgodzie zmierzała a w sercach napotkanych bliźnich dobrymi uczynkami się zapisywała. Doświadczeni wędrowicze radzą, aby zanim ruszy się w drogę, wyznaczyć sobie jasny cel wędrówki a wówczas szybciej dojdziemy. Z drugiej strony by nie był to maraton odbierający dech w płucach, bowiem pozbawi nas dalszego wędrowania. Zatem wybierać należy krótsze dystanse a dalej zajdziemy, więcej dokonamy. Każdego ranka, gdy otwierasz oczy rozpoczynasz wędrówkę w nowy dzień, który niewiadomą jest. A droga życia z wielu poranków się składa, a każdy z nich tajemnicą jest. Musisz więc podejmować decyzje w którym kierunku chcesz iść. Nieraz trzeba losowi na przeciw wyjść i pomóc szczęściu w życie wkroczyć.
Dla niejednych życie to nieustanna wędrówka przez zakręty problemów, kłody porażek i okopy nieszczęśliwych miłości, to nieustanna wędrówka przez zakręty problemów. Dla innych to wędrówka przez ludzkie zawiści, zazdrości, nienawiści, głupoty. I z tym także należy żyć, podejmować trud wędrowania oparty na roztropności i wytrwałości. A kiedy na męczącej wędrówce ku osiągnięciu celu los ukaże nam fatamorganę, warto przysiąść na chwilę by nabrać nowych sił. I, gdy znów kolejnego dnia rozpoczniesz swoją życiową wędrówkę, do bagażu doświadczeń, który masz na plecach, spakuj także pogodę ducha, bowiem przyda się ona, gdy będziesz szedł pod kolejną górę. Bo znajdziesz i takich, którzy do plecaka życia kamień ci włożą, by zaznaczyć, że istnieją.
Być może, będzie to kolejny etap wędrówki, na który zapakowany został życiowy plecak doznanych porażek, złych wyborów, negatywnych emocji, by porzucić go na wyspie wspomnień. A wówczas wolne barki od obciążenia zaczynają wędrówkę z możliwością na nowo rozpostarcia szeroko skrzydeł. I znów napotkasz na tych, co wkładać ci będę do plecaka życia nowe radości, możliwości, nadzieje. Jakkolwiek ich nazwiesz, będą to życzliwi, rozumiejący, obdarowujący, wrażliwi na Twoją wędrówkę. Ukoją Twój ból istnienia, nieogarniętą chęć by skończyć to wszystko, zasnąć i odpocząć od zła, krzywd, jakie spotykasz na swej drodze ludzi, którzy ranią twą delikatną duszę.
Licz się jednak z tym, że na kolejnym etapie wędrówki znajdziesz także zaczajone wilki, drapieżne misie, skryte lisy. To będzie kolejny chłód wędrówki, zamiast słońca oświetlającego nam twarz serca i duszy. I tacy żyją obok nas. Bo bywa, że ich pajęczyna zawiłych dróg życiowych, nie zawsze będzie pozwalać im przejść obok nas życzliwie. I mimo tego warto pamiętać, iż marzenia - czasem szalone, straszne, piękne – to one nam dają natchnienie i siły do dalszej wędrówki po cienkiej nici życia. Istotą naszej wędrówki przez życie jest to, by nigdy się nie poddać.
Krocząc podczas życiowej wędrówki nie zapominaj o drogowskazach, którymi są dobre i trafne rady ludzi postawionych na Twojej drodze. Zaufaj im tylko, to może przynieść oczekiwany cel do którego zmierzasz. Tym, na którego można zawsze liczyć najbardziej, jest ból. On jest naszym najlepszym przyjacielem. Był, jest i będzie z nami, aż do kresu ludzkiej wędrówki. Niejeden raz jego autorem będzie człowiek – spotkany, znajomy, bliski. Innym razem to życie wpisze nam go jako przyjaciela towarzyszącego od zarania do końca naszych dni. I wtedy radzę Ci, podejmij się długiej wędrówki na szczyt, zobaczyć piękne krajobrazy pod stopami, aby zrozumieć, że mimo tego, prawdziwe piękno kryje się często w drugim człowieku, w jego uśmiechu, głosie i oczach. To właśnie w nim jest najwięcej blasku.
A może odkryłeś drugi co do wartości skarb, jaki jest w stanie posiąść człowiek, jest nią droga prowadząca do najcenniejszego ze wszystkich skarbów: droga do prawdziwej mądrości. Jest to znaczący krok do owego, najcenniejszego skarbu, lecz niestety nie jedyny, bowiem następne kroki prowadzą przez walkę z samym sobą, najtrudniejsza z walk, jaka istnieje dla człowieka. I to najczęściej właśnie jest przyczyną tego, iż wielu ludzi rezygnuje z tej wędrówki po owy, najcenniejszy skarb, pomimo tego, że zdołali go odkryć.
Zatem wędrując nie zapominajmy o wzajemnej miłości, szacunku, prawdzie i zaufaniu, chociaż spotkamy takich, którzy to wszystko przeciwko nam wykorzystają. Ważnym jest, aby cel wędrówki był powiązany z dobrocią. Spotykamy wielu, różnych ludzi. Jednych życzliwych, innych zawistnych. Okażmy im to, że są także ludźmi. Jesteśmy jedni dla drugich pielgrzymami, którzy różnymi drogami zdążają w trudzie na to samo spotkanie. A warto pamiętać, że celem życia człowieka jest wędrówka do Boga.
Amicus








