Wielu z nas wyraża wdzięczność, mówiąc „dziękuję” komuś, kto nam pomógł lub dał nam prezent. Jednak z naukowego punktu widzenia wdzięczność to nie tylko działanie – to także pozytywna emocja, którą odczuwamy. I właśnie to połączenie: doświadczenie wdzięczności oraz jej wyrażenie służy naszemu dobremu samopoczuciu, jakościowym relacjom oraz wytwarza dłużej utrzymującą się pozytywność. To, co jest piękne w praktyce wdzięczności, to fakt, że jest ona dostępna dla każdego. Nie ma znaczenia, w jakiej sytuacji się w tym momencie znajdujemy, jaki jest nasz stan konta, czy jakie stanowisko zajmujemy. Każdy z nas ma szansę dostrzec mniejsze lub większe elementy swojego życia, za które może poczuć lub okazać wdzięczność. Wdzięczność jest najzdrowszą ze wszystkich ludzkich emocji. Im więcej wdzięczności wyrażamy za to, co mamy, tym większe prawdopodobieństwo, że będziemy mieć jeszcze więcej powodów do jej wyrażania. W naszym zwykłym życiu nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że gdy więcej okazujemy wdzięczności, tym więcej otrzymujemy. Czasami nasze własne światło nadziei gaśnie i jest ponownie zapalane przez iskrę pochodzącą od innej osoby. Ta iskra jest gest jaki otrzymujemy w takiej chwili. Każdy z nas ma powód, by myśleć z głęboką wdzięcznością o tych, którzy rozpalili w nas płomień.
Warto mieć nieustanną świadomość tego, że nikt z nas, kto osiąga jakiś sukces, nie osiąga tego bez pomocy innych. Mądrzy i pewni siebie przyjmują tę pomoc z wdzięcznością nie tylko w trakcie przyjmowania pomocy, ale przy różnych okazjach ją okazują. Jest przecież najgłębszym pragnieniem natury ludzkiej potrzeba docenienia, choćby symbolicznego. Co ciekawe, że codzienne odczuwanie wdzięczności powstrzymuje nas od uruchamiania zazdrości! Wdzięczność zmniejsza zazdrość, sprzyja pozytywnym emocjom i czyni nas bardziej odpornymi na negatywne emocje. Warto też skupić się nad tym co mamy, bo w końcu przyjdzie taki czas, że będziemy mieć więcej. Jeśli zaś skoncentrujemy się na tym, czego nie mamy, nigdy, przenigdy nie będziemy mieli wystarczająco dużo.
Jakże miła i piękną wartością jest wdzięczność, może powiedzieć ten, kto nigdy nie szczędził jej wobec innych. Cudownie jest być wdzięcznym. Mieć tę wdzięczność wypływającą z głębi serca, doświadczyć jej w swoim życiu, wtedy już nigdy nie będziemy chcieli jej porzucić. Należy zatem powiedzieć, przyjąć, że kluczem do szczęścia jest nasza wdzięczność. Szczera wdzięczność sprawia, że wszystko, co mamy, znaczy więcej niż to co mamy. Warto też pamiętać, że okazywanie wdzięczności nie tylko pomaga innym czuć się bardziej pozytywnie, ale także sprawia, że my myślimy bardziej pozytywnie. Postawiona tez w tytule tego tekstu, że jeśli chcemy znaleźć szczęście, winniśmy nauczyć się wdzięczności, jest tezą ze wszech miar słuszną. Oczywiście, że bycie wdzięcznym nie oznacza, że wszystko jest dobre, ale oznacza jedynie, że potrafimy to zaakceptować jako dar.
Z łatwością można dojść do wniosku, że prawdziwie bogaci ludzie nie są bogaci przez to, że są oszczędni lub wybrali być oszczędnymi. Ale przez to, że są tak wdzięczni, zadowoleni i pełni poczucia własnej wartości, że nie muszą nikomu niczego udowadniać przez materialne rzeczy. Szczerze mówiąc, możemy albo widzieć wszędzie pewien związek, połączenia, by uczcić je i wyrażać wdzięczność za otrzymane błogosławieństwa albo możemy postrzegać życie jako serię zbiegów okoliczności bez żadnego znaczenia i porządku. W takiej sytuacji w sercu zawsze będzie gościł smutek. Jeden z wielkich myślicieli, filozofów głosił tezę, że „Z czasem nauczyłem się być niemal nieświadomie wdzięczny – tak jak dziecko – za słoneczny dzień, za niebieską wodę, kwiaty w wazonie, liście, które zmieniają kolor. Nauczyłem się być zadowolony, gdy świeci świt oraz kiedy niebo jest ciemne. Tylko dzieci i kilka duchowo rozwiniętych osób urodziło się zdolnych odczuwać wdzięczność tak naturalnie, jak się oddycha, bez myślenia. Większość z nas dochodzi do tego bolesny krok za krokiem, aby w końcu odkryć, że wdzięczność to forma akceptacji”.
Na koniec moja przyjacielska rada. Zarezerwuj sobie codziennie choćby małą chwilę, żeby pomyśleć o tym, aby sobie uświadomić, jak wiele posiadasz, mimo, że uważasz inaczej. To uświadomienie może doprowadzi cię do tego, że nie masz tego, czego pragniesz, ale pamiętaj – ktoś gdzieś marzy o tym, żeby mieć przynajmniej to, co Ty już posiadasz. Niestety, bardzo często uważamy siebie za usatysfakcjonowanych, tylko w porównaniu do jakichś innych warunków. Jeśli ktoś przez całe swoje życie nie posiadał niczego poza rowerem, nagle czuje się bogaty, gdy tylko kupi samochód. Ale to uczucie szczęścia zaniknie. Po chwili samochód stanie się po prostu kolejną rzeczą, którą posiada. Do tego, gdy jego sąsiad kupi dwa samochody, natychmiast poczuje się strasznie biedny i będzie mu czegoś brakować. Nigdy nie pozwól, żeby rzeczy, których pragniesz sprawiły, że zapomnisz rzeczy, które posiadasz. Powinniśmy podjąć taki wysiłek, aby tworzyć szczęście w naszym życiu, zamiast obwiniać za nieszczęście wszystko i wszystkich.
Amicus








