To jednak nie o pogodę zapewne w tytule chodzi. Już na wstępie o tym warto wiedzieć. Czas wakacyjny to nie tylko odpoczynek, wędrowanie, urlop czy wyjazdy i plażowanie. Ten czas można a nawet wręcz wskazanym jest, aby przeżyć go nieco inaczej. Poniekąd tak też się stało. W sobotni poranek wyruszyłem w słowackie strony. Celów i założeń było kilka. Po pierwsze spotkania i rozmowy w kilku ośrodkach na bieżące tematy i na temat przyszłych planów. Tak więc Prešov, Kapusany, Levoča, Kľcov to tylko niektóre miejsca jakie znalazły się w programie sobotniego wędrowania. W niedzielny poranek przyszedł czas by udać się w niecodzienne miejsce modlitwy położone w górach koło Úhornej. To tam przed 213 laty wszystko się zaczęło. To tam lud wierny przekonany o szczególnej obecności Matki Bożej i cudownym źródełku udawał się corocznie na modlitwy w dzień wspomnienia Matki Bożej zwanej Matką Boża Śnieżną. Również i w tym roku nowy ordynariusz diecezji ks. bp prof. Stanisław Stolarik wraz z wiernymi diecezji w dniu 07 sierpnia o godz. 10.00 modlił się do Pani Śnieżnej. Będąc zaproszonym na to świętowanie miałem okazję bliżej poznać to szczególne miejsce, gdzie wielu doznało uzdrowienia na duszy i ciele. (Fotogaleria poniżej tekstu)
Program uroczystości był bardzo bogaty. Już 6 sierpnia, czyli w sobotę o godz. 18:00 uroczystą Mszą świętą po przewodnictwem ks. Martina Keruľa wierni przybyli z wielu stron Słowacji modlili się w różnych intencjach polecając w szczególny sposób zakończone Światowe Dni Młodzieży, w których liczna grupa młodych ze Słowacji brała udział pod kierownictwem bpa Stanisława Stolarika. Po Mszy świętej nastąpił dalszy ciąg adoracji poprzez modlitwę różańcową, śpiewy, adorację, która trwała przez całą noc. O północy rozpoczęła się Droga Krzyżowa, którą poprowadził ks. Dušan Lukač – dziekan jednego z dekanatów diecezji rożniawskiej. Od godz. 2:00 śpiew młodzieży wypełniał nocną ciszę górskich wzniesień. Ponadto dalszy program czuwania miał na celu przygotowanie pątników na główne nabożeństwo, czyli uroczystą Mszę świętą o czym była mowa.
W homilii ks. bp wielokrotnie nawiązywał do akcentów polskich jakie przeżył podczas ŚDM w Krakowie, Częstochowie, Kodniu i w wielu innych miejscach. Zachęcał wiernych by czerpali wzór z ducha maryjnego Polaków. Wsłuchując się w głębokie rozważanie miałem wrażenie, jakoby to Polska była celem i punktem odniesienia dla każdego wierzącego. Przytoczone zdarzenia ks. bpa przeżyte podczas pobytu w Polsce stały się nawiązaniem do historycznego miejsca, gdzie trwała wspólna modlitwa. Jednym z wydarzeń mających miejsce ostatnio – to cudowne uzdrowienie alumna z nieuleczalnej choroby. Po gorliwej modlitwie i stosownej pokucie oraz obmycie się w wodzie ze „źródełka” doznał łaski uzdrowienia. To niecodzienne wydarzenie spotęgowało akty wiary pielgrzymów, którzy tak licznie – mimo trudnych warunków dotarcia – przybywają na to miejsce.
Przed błogosławieństwem końcowym skierował w imieniu Polaków słowo wdzięczności wobec Księdza Biskupa, który niegdyś pracował jako wykładowca KUL w Stalowej Woli. Z wielkim uznaniem i podziwem wyraziłem tak wielkie zaangażowanie pielgrzymów w przeżycie liturgii. Wielu młodych tworząc piękny chór wzbogaciło uroczystość pięknym i pobożnym śpiewem. To świadectwo wiary zgromadzonych niedaleko Úhornej rzeszę pielgrzymów. Słoneczna pogoda, cichy zakątek górski, cudowny krajobraz, to wszystko nadało temu wydarzeniu wdzięku, mocy, siły i nadziei. Na zakończenie tej podniosłej uroczystości Ks. Bp ogłosił dekretem iż od 7 sierpnia 2016 roku Patronką tego miejsca, kaplicy będzie Matka Boża Śnieżna. Dla wyjaśnienia i przybliżenia jej kultu ks. biskup w swoim rozważaniu wyjaśnił wiele kwestii historycznych związanych z kultem Matki Bożej Śnieżnej – nawiązując do Bazyliki w Rzymie.
Pozostaje mi więc zachęcić Was - Drodzy Czytelnicy – do ruszenia w tamte strony w duchu wiary i nadziei. Czas wakacyjny jako rekreacyjny, urlopowy jest idealnym czasem na odwiedzenie tego miejsca i naładowaniu „akumulatorów” na kolejne miesiące. Docierając do Uhornej można zapytać mieszkańców a oni chętnie wskażą drogę docelową, kierunek krętymi górskimi szlakami, by przy jego końcu doznać estetycznych, duchowych wrażeń i wzruszeń. Przeżywszy sam ten akt wiary i bogatego piękna – zachęcam i mówię: warto ruszyć w drogę. Warto zaplanować jeszcze dziś i latem bliżej poznać ŚNIEŻNĄ.
Amicus








