• nr07.jpg
  • nr01.jpg
  • nr08.jpg
  • nr05.jpg
  • nr03.jpg
  • nr06.jpg
  • nr04.jpg

Ecumenism symbol„No i jak ogłosił miesiąc temu w Liście Episkopatu w sprawie judaizmu, tak też uczynił. Kardynał Ryś cały dzisiejszy dzień poświęcił żydom, czy to na wspólnych konferencjach, czy też w synagodze. Cały dzień był podporządkowany żydom, i tylko do jednego miejsca kardynał swoich starszych braci nie zaprosił – do kościoła. Ale przyjrzyjmy się też temu, co Ksiądz Profesor Chrostowski mówi o tym dialogu katolicko – żydowskim, i w jaki sposób biskupi manipulują słowami Świętego Jana Pawła II w kwestii judaizmu. Ks. Waldemar Chrostowski: „Żydów nie interesuje dialog teologiczny. Mało tego, mają zakaz teologicznych debat z chrześcijanami. Jeżeli nawiązują kontakty, to czynią to z przesłanek politycznych i społecznych szukając wśród chrześcijan sojuszników do zwalczania antysemityzmu”. 13 kwietnia 2026 rok zapisze się jako smutny dzień w historii polskiego Kościoła. Bo z inicjatywy krakowskiego kardynała, mojego metropolity Grzegorza Rysia, był on w całości poświęcony tak zwanemu dialogowi chrześcijańsko-żydowskiemu. Przy czym, no jak zwykle bywa, trudno było to nazwać dialogiem, bo chodziło znów o to, aby w sposób niezwykle uniżony pokazać, jak to bardzo Kościołowi zależy na tym, aby rozmawiać z Żydami, podczas gdy druga strona te awanse przyjmuje, no w najlepszym przypadku –z obojętnością. I doskonałym przykładem tej postawy jest organizowana przez kard. Rysia całodniowa konferencja dzisiaj w Krakowie. Konferencja naukowa pod tytułem: „Przekroczyć próg”.

40. Rocznica wizyty Jana Pawła II zapowiadana jako przełom w relacjach katolicko-żydowskich, w którą kardynał Ryś włożył cały swój autorytet kościelny, ona była ilustracją tego, jak właśnie druga strona podchodzi do tego dialogu. W całym zestawie prelegentów znalazła się bowiem tylko jedna, jedyna osoba reprezentująca stronę żydowską. A pozostali mówcy, to w większości pracownicy naukowi Uniwersytetu Jana Pawła II, czyli de facto podwładni kardynała Rysia czy też profesorowie innych polskich uczelni katolickich w Polsce, no nie tylko polskich. Czyli o tym, jak się łączyć z Żydami, katolicy w praktyce rozmawiali we własnym gronie. Taplaliśmy się we własnym sosie, i tak ten dialog wygląda  od lat. Ale dlaczego tak jest, to nikt nam lepiej nie wytłumaczy niż ksiądz profesor Waldemar Chrostowski. Dlatego posłuchajcie tego przez kilka minut, bo ksiądz profesor Chrostowski, ten tak zwany dialog fantastycznie podsumował i to naprawdę warto wiedzieć, i to nie tylko my powinniśmy wiedzieć, ale to także przede wszystkim powinni wiedzieć nasi biskupi.

Ks. Chrostowski: „Dlaczego Kościół wszedł w dialog z Żydami z judaizmem? I dlaczego ten dialog w moim odczuciu ponosi ogromną porażkę? Żeby na to odpowiedzieć zastanówmy się, co to znaczy judaizm?, co to znaczy religia żydowska?, że po 13 kwietnia 1986 roku ogromną karierę zrobiło powiedzenie, że Żydzi są starszymi braćmi chrześcijan. Jest to nieporozumienie. Ktoś powie, ale przecież Jan Paweł II tak powiedział. Wszyscy powołują się na Jana Pawła II. Na szczęście Jan Paweł II tak nie powiedział. Jan Paweł II w synagodze w Rzymie powiedział tak, zwracając się do rabinów: Jesteście naszymi braćmi umiłowanymi. A więc dał poznać nasze odczucia, naszą wrażliwość, nasze emocje. To, że w gruncie rzeczy Żydzi czyli wyznawcy judaizmu nie są postawieni poza nawiasem chrześcijańskiego przykazania miłości Boga i bliźniego. Miłujemy Żydów tak, jak miłujemy każdego innego człowieka. A dalej Ojciec Święty powiedział tak: i - myślnik – można powiedzieć – myślnik – są naszymi starszymi braćmi po egzegezie Pisma świętego, że liczy się każde słowo, a nawet jak mówią rabini puste przestrzenie pomiędzy literami. I tutaj liczą się puste przestrzenie między literami  oraz słowa można powiedzieć. Otóż mamy tutaj do czynienia z pewnym myśleniem analogicznym. Skąd wzięła się ta formuła? Tę formułę Jan Paweł II zapożyczył – to nie jest formuła ściśle teologiczna – zapożyczył od Adama Mickiewicza, który to Adam Mickiewicz pod koniec lat 40. XIX wieku w swoich odezwach o charakterze , o profilu wyraźnie politycznym i patriotycznym mówił o Izraelu, naszym starszym bracie. Nie była to forma teologiczna, w znaczeniu takim, powiedzmy sobie, jak używa  to teologia katolicka. I Ojciec Święty użył to też ze słowami można powiedzieć.

Dlaczego z ostrożnością trzeba nazywać Żydów naszymi starszymi braćmi? Żydów znaczeniu wyznawców judaizmu. Dlatego, ponieważ  oni są wyznawcami judaizmu rabinicznego. Ten judaizm rabinistyczny, który wyznają, ukształtował się po 70. roku po Chrystusie w opozycji do chrześcijaństwa. Otóż chrześcijaństwo nie wyłoniło się z judaizmu rabinicznego. Chrześcijaństwo stanowi przedłużenie, wyrosło, karmiło się judaizmem biblijnym. Jezus Chrystus nie przynależał do judaizmu rabinicznego, bo jego jeszcze nie było. Aczkolwiek w jego czasach byli rabini. Jezusa nazywano czasami rabbi, to jednak nie był to ten judaizm, który ukształtował się po upadku Jerozolimy. Judaizm biblijny był diametralnie odmienny od tego, z jakim mamy do czynienia po roku 70. Odmienny dlatego, że to był misyjny, nastawiony pozytywnie wobec świata greckiego, mający obok Biblii hebrajskiej, również biblię grecką, czyli septuagindę, wielopostaciowy, gdzie rozmaite warstwy, rozmaite kręgi i nurty one istniały obok siebie, a więc faryzeusze, saduceusze, osetejczycy, zeloci, chrześcijanie. Ten judaizm był wielopostaciowy. Natomiast po roku 70. Kiedy wyłoniło się chrześcijaństwo, kiedy chrześcijaństwo okrzepło, rabini wywalili chrześcijańskie inne nurty życia żydowskiego i przeorientowali, przebudowali swoja wiarę tylko na gruncie faryzejskim, tylko na gruncie rabinistycznym. Na tym gruncie wyłoniła się około roku 220. Po Chrystusie Miszna, następnie tak zwana tosefta. A ponieważ są dwie tosefty napisane w Palestynie i Babilonii, to obie te tosefty i miszna, ogromne dzieła składają się na Talmud palestyński i babiloński. Normatywny dla życia żydowskiego jest Talmud babiloński.

W związku z tym judaizm rabinistyczny bywa nazywany również judaizmem talmudycznym. Ten, w tym judaizmie talmudycznym jest mnóstwo elementów antychrześcijańskich. Natomiast największym, najgorszym paszkwilem, który znany był bardzo długo w tradycji ustnej, a pod koniec pierwszego tysiąclecia został spisany, paszkwilem antychrześcijańskim, jest żydowskie dzieło zatytułowane Toledot Jeszu, czyli historia Jezusa. Historia Jeszu. Dokładnie. To jest takie przekręcone słowo, tak jak dzieci przedrzeźniają jedno drugiego, tak i imię Jezusa jest przedrzeźnione. Jest to paszkwil na Ewangelię ze szczególnym upodobaniem skierowanym przeciwko Ewangelii świętego Mateusza, która jak wiemy wśród czterech kanonicznych Ewangelii, jest najbardziej żydowska. I myślenie żydowskie, mówię to z pełną odpowiedzialnością, mentalność żydowska, wychowanie żydowskie, jest mocno zakorzenione w tych właśnie antychrześcijańskich i antyjezusowych nurtach, które rzadko były spisywane, aczkolwiek były, natomiast tkwią w podświadomości i w żydowskich rodzinach. Otóż pierwsza postawa żydów rabinicznych, talmudycznych, czyli tych Żydów, z jakimi mamy do czynienia, to jest absolutne milczenie o Jezusie. Nie wolno w żydowskich rodzinach mówić o Jezusie. Nie wolno Żydom podejmować teologicznej rozmowy, religijnej rozmowy o Jezusie z chrześcijanami. Jeżeli jacyś podejmują, podejmują to tylko i wyłącznie jako inicjatywa prywatna, natomiast nie jako przedsięwzięcie, w którym mieli by zaprezentować religię żydowską jako taką.

Dialog jest straszliwie trudny, ponieważ zwróćmy uwagę, jest to dialog z judaizmem rabinicznym, który ukształtował się w opozycji do chrześcijaństwa. Zatem, i to jest pewien paradoks, oni są młodsi od nas, bo ci, na których wyrosło chrześcijaństwo, to był, jak powiedziałem, judaizm biblijny. Przecież Piotr był Żydem, Paweł był Żydem, Jakub był Żydem. Wszyscy apostołowie, być może, z wyjątkiem jednego, byli żydami. My podejmujemy dialog chcą lepiej zrozumieć siebie. Ale tu uwaga, wyszło mnóstwo książek, na przykład tytuły: Jezus, Żyd praktykujący. I na okładce mężczyzna odwrócony pod ścianą płaczu, co sugeruje, że tak wygląda Jezus, czyli tak jakby Jezus był współczesnym Żydem. To jest bzdura. Jezus, po raz trzeci powtarzam, nie przynależał do judaizmu talmudycznego ani rabinicznego, bo ten  jest z gruntu antyjezusowy i antychrześcijański. Otóż jeżeli podejmujemy dialog z judaizmem rabinicznym to dlatego, że mamy świadomość, że także we współczesnej religii żydowskiej, pomimo wielkiego potencjału antychrześcijańskości, jest jednak pewna wierność i ciągłość z judaizmem biblijnym. I, że rozmaite formy życia religijnego żydowskiego, prowadzą wyznawców judaizmu do Pana Boga. I jest to dla tych złych, którzy żyją wedle swojego sumienia, skuteczna droga do Pana Boga.

My więc podejmujemy dialog perspektyw przesłanek religijnych, teologicznych. Chcemy również lepiej zrozumieć siebie, i chcemy wyciągnąć rękę, podać rękę tym, którzy tak jak my wyznają Boga jedynego. Żydów nie interesuje dialog teologiczny, mało tego, mają, powtarzam to po raz drugi, zakaz teologicznych debat z chrześcijanami. Jeżeli nawiązują kontakty, to czynią to z przesłanek politycznych i społecznych, szukając wśród chrześcijan sojuszników do zwalczania antysemityzmu. I tylko tyle. I na tym cała sprawa się kończy. Jeżeli któryś chrześcijanin nie chce być sojusznikiem w zwalczaniu antysemityzmu, stawiają go natychmiast poza nawiasem. A co to jest antysemityzm? Tutaj też nastąpiła pewna zmiana. Aż do lat 90. Antysemitą był ten, kto nie lubił Żydów. Od początku lat 90. Antysemita mogą być również ci, których Żydzi nie lubią. I tu zaczyna się problem, dlatego, że antysemity, antysemita to może być nominacja. Można zostać antysemitą z nominacji. Jeżeli ktoś jest niewygodny, przylepia mu się etykietę. Taka etykieta w Ameryce czy w Kanadzie oznacza publiczną śmierć. Dziennikarz obrzucony tym, naukowiec obrzucony tym – traci posadę. Więc, wtedy będzie dialog, gdy chrześcijanie pozostaną sobą, Żydzie pozostają sobą, i te rzeczy nazywane są otwarcie, nazywane są bez kompleksów. Jeżeli coś takiego się dzieje, jeżeli by się co takiego odbywało, to wtedy te wzajemne kontakty mają sens. Bez tego przeobrażają się w umizgi, które w moim przekonaniu, prowadzą z chrześcijańskiej strony donikąd, a nawet więcej, one przesądzają o tym, że następuje rozmywanie chrześcijańskiej tożsamości, a więc osłabianie chrześcijaństwa, czyli rozsadzanie go od środka”.

Powyższe słowa Księdza Profesora stały się dzisiaj jeszcze bardziej aktualne. A śmiało można powiedzieć, że w Polsce nie ma nikogo, kto by miał większą wiedzę w tym zakresie. A z pewnością Ksiądz Profesor Chrostowski w tej dziedzinie jest sto razy mądrzejszy od niektórych biskupów. Patrząc na działania naszych niektórych biskupów dzisiaj, widać, że w zupełności sprawdzają się te słowa Księdza Waldemara Chrostowskiego. Następuje rozwadnianie chrześcijaństwa i katolicyzmu. I tak, niestety, dzisiaj wielu biskupów przemawia w synagogach, ale nie w kościołach. Niestety niektórzy proboszczowie działają podobnie pod wiadomym naciskiem. Wszelkie te inicjatywy łączy jeden wspólny mianownik: one odbywają się na warunkach żydowskich, na obcym terenie. Nie ma mowy o tym, aby dzielić się po równo i przyjść do kościołów. Ponadto nie ma żadnej wzmianki i o nawróceniu Żydów. Zapomina się o tym, że prawdziwe zbawienie możliwe jest tylko w Jezusie. To jest nasz cel katolików, by nawracać także Żydów, aby i oni dostąpili zbawienia. Będziemy obchodzić kolejną rocznicę Chrztu Polski, czy Żydzi pojawią się w kościołach? Ileż to było w historii postaci, które były prawdziwym pomostem budowania jedności opartej na właściwym chrześcijaństwie. Niestety wielu katolików, w tym także biskupów, do zagadnienia dialogu z Żydami podchodzi z kompleksami. Prawdziwa miłość nie polega na rezygnacji z własnych poglądów, wartości, religii, ale na budowaniu trwałych fundamentów wraz z szacunkiem wobec własnej tożsamości polskiej, katolickiej.

Całość: „Biały Kruk”

Copyright © 2012. All Rights Reserved

Podczas analizy kasyn przy pracy z zasobami kasynowymi należy zwrócić uwagę na zasady, dlatego analiza jest pomocna. Porównując różne opcje, czytelnicy korzystają z vavada podczas porównywania kasyn. Takie podejście zmniejsza niepewność.

Słownik gracza: licencja, KYC, RTP

Zanim zapytamy, jakie jest legalne kasyno online w polsce, uporządkujmy terminy. Kasyno legalne online = licencja, KYC, przejrzystość wypłat. Wybór ułatwia lista legalnych kasyn online z niezależnymi recenzjami. Gdy planujemy kasyno na pra, szukajmy jasnych limitów i poradników. Dobre kasyno inte nie ukrywa opłat i publikuje kontakty do organu licencyjnego. W sekcji legalne gry na pieniądze oczekujmy prostych przykładów. Automaty to emocje — ale maszyny onlin z audytem są przewidywalniejsze. W kategoriach branżowych wyróżnia się też legalne kasyna internetowe, co pomaga klasyfikować oferty i oddzielać je od marketingu, gdy mówimy o legalne internetowe kasyno w ujęciu praktycznych standardów.

W ofercie gier zręcznościowych Chicken Road wyróżnia się prostą mechaniką polegającą na podejmowaniu decyzji w odpowiednim momencie.