Rodzina to błogosławieństwo! Jest podstawą naszego życia i tego „bagażu”, jaki ze sobą niesiemy. Bez rodziny nie ma przyszłości narodu. W Polsce jest człowiek formowany przez dwie najważniejsze i naturalne dla niego wspólnoty: rodzinę i Naród. Rodzina i Naród to nie są instytucje, lecz są to organizmy żywe, mające swoją własną dynamikę i przejawy biologicznego bytowania. Poza nimi wszystkie inne formy bytowania, takie jak państwo, rząd – mają wymiar instytucji. Rodzina była, jest i pozostanie największą siłą narodu, a jednocześnie gwarancją jego przetrwania. Naród zaś jest rodziną rodzin. Między rodziną a narodem i państwem istnieje więc zasadnicza i konieczna relacja. I tylko na tym fundamencie może się spokojnie rozwijać życie osobiste, rodzinne, religijne, społeczne, zawodowe, narodowe i państwowe. Niestety, ale w ostatnim czasie nasiliły się ataki, zagrożenia skierowane w stronę rodziny. Ich źródłem i autorami są środowiska, które zapomniały o korzeniach swojego bytu. I wprawdzie nasze czasy mają inne oblicze polityczne i kulturowe, to zagrożenia wciąż pozostają, zarówno te zewnętrzne jak i wewnętrzne dotykając tym samym wiele wspólnot i indywidualnego człowieka, a często dotykają rodziny. Tylko rodzina Bogiem silna staje się siłą człowieka i całego narodu. W takim też duchu Katedra Pedagogiki Katolickiej KUL zorganizowała 10 maja 2016 roku (wtorek) kolejną Ogólnopolską Konferencję Naukową na temat: „Rodzina jako wspólnota”. Ponad 100 prelegentów w pięciu panelach tematycznych przedstawiało swoje przemyślenia na temat rodziny. (Fotogaleria z konferencji poniżej tekstu)
Konferencję rozpoczęła wspólna modlitwa w intencji rodzin, którą poprowadził ks. prof. Jan Zimny – kierownik Katedry a następnie w słowie wstępnym powitał uczestników naukowego spotkania oraz zaznaczył czym jest rodzina dla człowieka, ukazując ją jako warunek i fundament życia każdej osoby. W swym wystąpieniu zaznaczył o istniejących zagrożeniach płynących z obecnych ideologii, struktur społecznych i administracyjnych, z systemu społeczno-ekonomicznego oraz z konkretnych sytuacji gospodarczych. Po zapoznaniu zgromadzonych z programem konferencji i przedstawieniu spraw organizacyjnych wystąpili pierwsi prelegenci w ramach sesji plenarnej. Należy w tym miejscu podkreślić, że zaprezentowane wystąpienia o nieco innym nachyleniu merytorycznym stały się zapowiedzią rozważań tematycznych i dróg refleksji w aspekcie ogólnym, prawniczym, społecznym, humanistycznym i pedagogicznym. Referaty z sesji plenarnej stały się preludium do dalszej pracy w ramach zespołów tematycznych.
Po przerwie kanapkowo-ciastkowo-kawowej nastąpiła druga część konferencji – praca w panelach. Jak wspomniano wyżej było pięć paneli, gdzie prowadzący starali się w duchu dyscypliny czasowej koordynować pracami zespołów tak, by każdy prelegent miał możliwość przedstawienia swojego wystąpienia oraz przeprowadzenia krótkiej dyskusji. Z szacunkiem i uznaniem należy odnieść się do wszystkich prelegentów, którzy stanęli na wysokości zadania prezentując oryginalne, aktualne i w sposób uporządkowany, komunikatywny przedstawili swoje tezy. Panoramiczność tematów, zagadnień powodowała, że słuchacze trzymani byli niemal na uwięzi z racji na styl i problematykę poszczególnych tematów. Nie ulega wątpliwości, że tu w Stalowej Woli – można już śmiało powiedzieć – wykreowała się nowa szkoła, której celem jest nabywanie doświadczenia w sprawach nie tylko czysto naukowych, i to w wielu dziedzinach, ale jest to szkoła nauki prezentacji, odwagi, dyskusji – a to wszystko w klimacie iście rodzinnym. Klimat ten tworzą młodzi naukowcy z całej Polski a nawet z zagranicy wraz z adeptami miejscowego wydziału.
Dziękuję zarówno Prelegentom jak i Wszystkim uczestnikom a nade wszystko Drogim Studentom, którzy jak wielka jedna rodzina stają zawsze w pełnej gotowości do pracy, służby drugiemu człowiekowi. Można powiedzieć, że są to niczym „Orły”, które wznoszą się ponad horyzonty przeciętności szukając i ogarniając nowe wyzwania na wielu odcinkach życia. Jestem przekonany, że ta nauka „szybowania” przyniesie im w stosownym czasie oczekiwane i pożądane rezultaty. Tylko w duchu jedności można wznosić nowe budowle i realizować zadania, których wartość ocenią przyszłe pokolenia.
Amicus








