• nr03.jpg
  • nr05.jpg
  • nr07.jpg
  • nr08.jpg
  • nr04.jpg
  • nr01.jpg
  • nr06.jpg

Zdrowie, choroba, śmierć - te trzy elementy wpisane są w życie ludzkości. Zapewne słusznie powtarzamy, że życie składa się z chwil: ulotnych, niezapomnianych, takich, których nie chce się pamiętać i takich, które wgryzają się w świadomość i nie mają za żadną cenę ochoty jej opuścić. Ale w tym życiu tak bardzo ważnym jest zdrowie. Czym jest więc zdrowie, jaką ma ono wartość i znaczenie, najbardziej wie ten, kto odczuwa jego brak. Ileż byśmy w takiej sytuacji nie zrobili, nie dali, nie okazali, by na nowo go odzyskać. Wielu powiada, iż to majątek. Pewno dobrze jest, że zdrowia nie można kupić za pieniądze, bo wszystko wykupili by bogacze, a dla biednych nic by nie zostało. Żyją pośród nas tacy, którzy dbają o to, by w jakimś choćby stopniu przywrócić człowiekowi utracone zdrowie. Większość z nas spotkało takich właśnie szlachetnych, zatroskanych i pełnych oddania czy poświęcenia ludzi, których celem ich życia jest przywracać innym zdrowie. Miałem to szczęście po kilku latach ponownie spotkać człowieka, który nieprzerwanie od wielu lat, każdego dnia, od rana do wieczora czeka na tych, którzy chcą, by ktoś im, choćby w jakimś stopniu, przywrócił upragnione zdrowie.

Kiedy nasz wzrok spotkał się razem - najpierw zaskoczenie, potem zdziwienie a następnie wspomnienie – powróciło sprzed lat. Tak wiele rozmów, dyskusji, komentarzy, wypełniało przed laty nasze spotkania. Nigdy nie brakowało nam tematu do rozmowy. Owszem, bywały takie, które prowadziły do reformy pewnych spraw, instytucji, osób, chociaż czyniliśmy to zawsze z lekkim humorem i w przekonaniu, że to tylko pewne marzenie. Tym razem było co wspominać. Minęło już kilka lat od ostatniego spotkania. Jak to czas szybko biegnie – stwierdziliśmy po wstępnej rozmowie. A no tak, biegnie. I co ciekawe to, do przodu. Najpierw kilka zdań z życia osobistego. No powiedzieliśmy sobie, jak to wiele się zmieniło. Do niedawna jeszcze jego mała córeczka była uczennicą szkoły podstawowej a dziś już studentką w Krakowie. Po kilku refleksjach z naszego życia powróciliśmy do spraw ogólnych. Wiele wspólnych opinii, zdań, komentarzy znów nas połączyło. I jak przed laty tak dziś podobnie spoglądamy na życie, na codzienność, na sprawy nas otaczające. Hmm… Ciekawe, dlaczego nasze myślenie w ocenie tego co nas otacza jest tak wspólne? Może zbieżność charakterów, celów życia, tak bardzo ludzi łączy?

Powróćmy jednak do naszego bohatera. Może warto rzec o nim słów kilka. Już nadany tytuł tej refleksji jest tak bardzo bliski, bezpośredni i hermetycznie związany z jego osobą. Pan Jacek sam dotknięty pewną skazą zdrowia, ma w sobie naturalny optymizm. Każdego spotkanego człowieka obdarza uśmiechem, życzliwym słowem, ciepłym spojrzeniem. Skąd to ma? To takie naturalne dzisiaj? Chyba nie – a jednak! Jest w nim pewna nadzwyczajność. Wielka otwartość na człowieka, na jego bolączki, na jego cierpienie. Dlaczego – ktoś zapyta? Śmiem twierdzić, że tylko ci, którzy sami zostali dotknięci cierpieniem, rozumieją tych, którzy zdrowia oczekują, poszukują. Pan Jacek, można powiedzieć – to specjalista – nie tylko swojej profesji, ale specjalista od człowieka, od zdobywania jego zaufania, od rozumienia jego spraw. Jeśli tylko może, wychodzi z propozycją jakiejś pomocy, rady. Taka postawa na dzisiejsze czasy jakoś nienaturalna! A może to, co jest tak zwyczajne, naturalne, w kontekście współczesnych czasów już nie jest naturalne, codzienne.

Moja ponowna obserwacja jego osoby, zachowania, podejścia do człowieka, nie zauważyła wielkich zmian. Wciąż jest tak otwarty, dyspozycyjny, słuchający, przyjacielski, towarzyski. Z podziwem patrzę na jego oddanie, pracę, którą wykonuje z poświęceniem, zaangażowaniem. Tak sobie pomyślałem, gdyby wszyscy tak traktowali swoją pracę, jak wyglądałby nasz kraj, nasza ojczyzna? Może i zdrowia więcej by było. A dziś wielu żyje jak wilki w owczej skórze i czyha na człowieka, na jego osobę, na jego słabości, na jego osiągnięcia, nawet zdolności. I chce się zawołać, dokąd zmierzasz człowieku? Może warto więc zauważyć ludzi, którzy żyją inaczej, a są obok nas. Dla nich nienawiść, zawiść, głupota są dalekie. Jedynie współczują takim. Sami zaś chcą zmieniać świat nie tylko poprzez przywracanie zdrowia, ale swoją postawą zmieniają naszą obojętną a często pełną nienawiści rzeczywistość. Ta zaś zakrólowała w wielu progach domostw, instytucji, urzędów. Może nie wymieniajmy wszystkich, bo nie starczy tu miejsca ani czasu by zakończyć tę refleksję.

Pan Jacek – powiadają – to człowiek dusza. Wystarczy przejść się ulicą miasta wśród spacerujących gości a często można usłyszeć właśnie imię Pana Jacka. Jeśli ktoś wybiera się na poratowanie zdrowia, kondycji fizycznej, marzy by został przyjęty przez niego. Oj skarbi sobie Pan Jacek wiele dobra. Jego praca, służba, to wielkie powołanie, to wieli dar dla innych. On potrafi być dla drugiego człowieka. To urodzony służebny charyzmatyk. Pan nie szczędził mu tego, co najbardziej liczy się w życiu człowieka: dobra, miłości, radości, poświęcenia, zrozumienia, przyjaźni.
Przyszedł wieczór i znów powróciłem do naszego dzisiejszego spotkania. Tym razem przywołując w pamięci na spokojnie to, co od niego usłyszałem podczas rozmowy. Tyle mądrości, tyle trafnych ocen, tyle krytycznych, ale nie krytykanckich ocen. Takie zdrowe i pełne prawdy spojrzenie na życie, na codzienność. Gratuluję Panie Jacku. Jeśli wiele innych rzeczy się Panu nie udaje, to udaje się Panu widzieć to, czego wielu nie widzi. I w tym miejscu przypomina mi się pewne góralskie zdarzenie. Był wypadek. Przyjechała policja i szuka świadka tragedii – wypadku. Policjanci spostrzegli, że z dala od tego miejsca pod drzewem siedzi góral. Podchodzi do niego policjant i pyta go: Panie baca, widział pan jak to się stało. A baca powiada: a no widział. No to powiedźcie baca jak to się stało. Baca po chwili rzekł: widzicie tamto drzewo? Policjant odpowiedział – a no widzę. A baca na to: a oni nie widzieli.
Umieć widzieć, umieć oceniać i umieć działać – ale działać mądrze, sprawiedliwie, spokojnie, bez nienawiści, zemsty, zazdrości – to wielka sztuka, to wielkie wyzwanie. Wielu zasłania się różnymi przywilejami. A powiadamy, że największym wrogiem prawa jest przywilej. Jest wielu, którzy posiadają taki przywilej. Czy tylko tu na ziemi a w przyszłości też?
Amicus

Copyright © 2012. All Rights Reserved

Podczas analizy kasyn przy pracy z zasobami kasynowymi należy zwrócić uwagę na zasady, dlatego analiza jest pomocna. Porównując różne opcje, czytelnicy korzystają z vavada podczas porównywania kasyn. Takie podejście zmniejsza niepewność.

Słownik gracza: licencja, KYC, RTP

Zanim zapytamy, jakie jest legalne kasyno online w polsce, uporządkujmy terminy. Kasyno legalne online = licencja, KYC, przejrzystość wypłat. Wybór ułatwia lista legalnych kasyn online z niezależnymi recenzjami. Gdy planujemy kasyno na pra, szukajmy jasnych limitów i poradników. Dobre kasyno inte nie ukrywa opłat i publikuje kontakty do organu licencyjnego. W sekcji legalne gry na pieniądze oczekujmy prostych przykładów. Automaty to emocje — ale maszyny onlin z audytem są przewidywalniejsze. W kategoriach branżowych wyróżnia się też legalne kasyna internetowe, co pomaga klasyfikować oferty i oddzielać je od marketingu, gdy mówimy o legalne internetowe kasyno w ujęciu praktycznych standardów.

Graj w swoje ulubione gry w coolzino kasyno i wygrywaj atrakcyjne nagrody.
Spróbuj szczęścia w cazeus i ciesz się różnorodnością gier kasynowych.
W ofercie gier zręcznościowych Chicken Road wyróżnia się prostą mechaniką polegającą na podejmowaniu decyzji w odpowiednim momencie.