Ktoś swego czasu powiedział, że w życiu człowieka liczą się głównie trzy ważne formy funkcjonowania: powitania, obecność i pożegnania. Jeśli się spotykamy to zapewne przyjdzie czas na pożegnanie, gdy z kimś się żegnamy liczymy na kolejne spotkanie – powitanie. Obecność jest zjawiskiem przejściowym. Czy taka teza jest właściwa? Czy każdy z nią się zgodzi? Uważam, że wielu i z Państwa wyraziło by nieco odmienną tezę, być może daleko różna od tej. Jakkolwiek by interpretować ową tezę, jest w niej pewien wyjątek. Człowiek autentycznej wiary, gdy spotka w życiu swoim Boga zwykle pozostaje z Nim na zawsze. W podobnych relacjach pozostajemy względem Matki Bożej. Na dowód tego dzisiejsza (22.08.2019) uroczystość wprowadzenia Obrazu Ukoronowania Najświętszej Maryi Panny do starej świątyni sanktuaryjnej w Lipinkach (diecezja rzeszowska) jest tego potwierdzeniem. Historia tej świątyni zasługuje z wielu powodów nie tylko na historyczne opracowanie, ale przede wszystkim na poznanie jej roli – a szczególnie obecności w niej Maryi – jako ukoronowanej Najświętszej Maryi Panny, w Tajemnicy Wniebowzięcia. Fotogaleria poniżej tekstu
Skrótem myślowym i opisowym należy zaznaczyć, że przez wieki w tej świątyni była koronowana Figura Matki Bożej Królowej, która została przeniesiona do nowego kościoła. Tradycja, przyzwyczajenie ludu, pamięć wielu parafian wciąż uświadamiała o Jej obecności w tym miejscu. Podczas zeszłorocznej wizyty w tej świątyni Księdzu Arcybiskupowi Andrzejowi Dziędze zrodziła się spontaniczna myśl (niw znając tej historii), że w ołtarzu głównym czegoś brak. Po zapoznaniu się z historią postanowił ufundować obraz Matki Bożej Królowej wraz z koroną. I właśnie w dniu dzisiejszym, to jest 22 sierpnia 2019 roku (czwartek) o godz. 18:00 w Lipinkach odbyła się owa uroczystość z udziałem także Ks. Bpa Jana Wątroby (biskupa rzeszowskiego), licznej grupy kapłanów i wiernych z Polski i z zagranicy. Wierni dziękowali Bogu za powrót Matki Bożej Królowej w Jej wizerunku. W rozmowach dało się słyszeć nie tylko radość, ale wdzięczność za tę inicjatywę Księdzu Arcybiskupowi z dalekiego Szczecina.
Pozostaje mi zachęcić Państwa do nawiedzenia tej świątyni, która dzięki staraniom ks. dra Jana Edlinga – rodaka tej parafii, została wyremontowana, odnowiona wraz z obiektami położonymi na tym terenie. Jeden z budynków (dawna plebania) pełni funkcję Ośrodka Rekolekcyjnego zaś drugi obiekt stał się miejsce prowadzenia warsztatów dla osób niepełnosprawnych. Cały teren został uporządkowany, zagospodarowany, napełniony wspaniałymi dróżkami i piękną zielenią. Ks. Jan Edling wszystkie prace przeprowadził we własnym zakresie wielokrotnie podejmując trud pozyskania środków także poza granicami kraju.
Amicus








