W polu naszej pamięci krzyżuje się wiele narracji. Narracje pamięci pozostają względem siebie w określonych relacjach. W tym miejscu warto przypomnieć, że Kresy Wschodnie, od wielu wieków są związane z dziejami Polski. A jeśli z dziejami Polski to również z dziejami Polaków będących często bohaterami. Tym razem na szlaki historii dziejów Kresowian wybrali się ze mną potomkowie tych, którzy niegdyś tu zamieszkiwali, zaś dziś ich potomkowie żyją na tzw. Ziemiach Zachodnich. Tymi młodymi potomkami, a zarazem bohaterami czerwcowej wędrówki był Adrian i Michał. Obaj wprawdzie należą do
bardzo młodego pokolenia i wydawać by się mogło ich zainteresowania to zupełnie inna rzeczywistość, inny świat nie historia dziejów Polski. Okazuje się, że takie twierdzenie jest nie tylko błędne ale wprosy krzywdzące. Otóż obaj "śmiałkowie" podjęli w tym roku myśl, by w imieniu własnym i swoich rodzin odwiedzić strony rodzinne swoich przodków - praojców. Na trasie poznawania bogatej historii znalazło się kilka miejscowości, a w nich wiele istotnych miejsc, obiektów, pamiątek, „świadków historii”. Jako pierwsze znalazło się miasto Lwów, gdzie spędziliśmy tu cały dzień (25.06.) poczynając od Cmentarza Orląt Lwowskich.
W drugim dniu przemieściliśmy się do Tarnopola, gdzie znajduje się wiele ważnych miejsc, pamiątek, symboli, pozostałości po tamtych latach historii wielu rodzin. W kolejnym dniu odwiedziliśmy między innymi Zbaraż, Kamienieć Podolski oraz inne mniejsze miejscowości. Wszędzie można być świadkiem historii Kościoła, ludzkich losów, ale jednocześnie wielu tragedii. Polska bez Kresów jest państwem bez znaczenia w Europie. Dlatego planując czas wakacyjny, urlopowy warto rozważyć taką wizytę w tym zakątku Europy. Polskie Kresy mają dla naszej historii i kultury znaczenie zasadnicze. Dwa miliony naszych rodaków z Kresów Wschodnich zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów, majątków i budowania nowego życia na poniemieckich Ziemiach Zachodnich uzyskanych w ramach rekompensaty. Podole, Wołyń, Polesie, Nowogródczyzna, Wileńszczyzna - to ogromny pas ziem na wschodzie II Rzeczypospolitej, zrośniętych z Koroną wielosetletnią historią. Dla pokoleń naszych dziadów i ojców był źródłem wielkiej dumy, ponieważ przez wieki działy się tu rzeczy wyjątkowo ważne dla całej Polski. Dzisiaj nie sposób wyobrazić sobie naszej historii i kultury bez tych ziem. Niestety, nie dla wszystkich Polaków jest to oczywiste. Z tych ziem wyszli najwybitniejsi polscy poeci, malarze, hetmani, politycy, naukowcy etc. Nie sposób wręcz wykazać kompletnego spisu nazwisk stamtąd pochodzących, a będących chlubą nie tylko Polski, ale całego świata. Trzeba przypomnieć, że pozostawiliśmy tam nie tylko serce, jak uczyniło to odchodzące już pokolenie Hemara czy Makuszyńskiego, ale wiele konkretnych, materialnych zabytków, które przetrwały nawet niszczycielskie czasy ZSRS. Te zabytki są naszą przepustką do europejskiej historii kultury. Puste właściwie dla współczesnego Polaka nazwy: Buczacz, Brześć, Grodno, Łuck, Tarnopol, Stanisławów, Podhorce, Podkamień, Jazłowiec, Świrz itd. przez niektórych z trudem bywają odnajdywane na mapie. Czy i Ty masz podobne problemy? Może więc warto w tym roku zrealizować nie tylko swoje marzenie, ale przede wszystkim testament naszych praojców odwiedzając tę ziemię. Warto!!!

Przed tablicą pamiątkową zamieszczoną na kaplicy cmentarnej w Tarnopolu poświęconą zasłużonemu kapłanowi dla miasta Tarnopola i okolic

Tablica pamiątkowa przy Zamku w Zbarażu nawiązująca do tragicznych wydarzeń

Wnętrze katedry w Kamieńcu Podolskim - stan na 27 czerwca 2019 roku

Panorama miasta - Kamieniec Podolski

Tablica na ścianie katedry w Kamieńcu Podolskim upamiętniająca osoby zasłużone dla Polski








