• nr01.jpg
  • nr03.jpg
  • nr04.jpg
  • nr06.jpg
  • nr08.jpg
  • nr07.jpg
  • nr05.jpg

Nie często jesteśmy świadkami zdarzeń, gdy tytułem spotkania staje się ludzka, zwyczajna pamięć i wdzięczność. Wszyscy zauważamy, że coraz rzadziej spotykamy się ze zjawiskiem wdzięczności wobec tych, którym wiele zawdzięczamy. Jaka jest tego przyczyna? Można by było zapewne długo i szeroko pisać czy rozważać na ten temat. Wydaje się jednak, że egoizm, niewdzięczność, a często zazdrość czy zwykła zawiść, nie pozwalają stanąć obok człowieka - któremu wiele zawdzięczamy - spojrzeć mu głęboko w oczy i powiedzieć zwyczajne dziękuję. Ta dobra maniera wychowania praktykowana od wieków jeśli już nie przeszła do historii, to zapewne szybkim tempem przechodzi do lamusa. Wydaje się, że u wielu „dłużników” serca obrosły w kontraktowany egoizm, który nie pozwala im skierować nie tyle serca, ale choćby oczy w stronę, tych, którym wiele zawdzięczają i powiedzieć zwyczajne: dziękuję. Świadczy to małości takiej osoby, o jego niedojrzałości, o jego braku kultury, i o wielu innych cechach czy kwestiach, których trudno wszystkie wymienić. Tym razem nie o to chodzi. Otóż wydarzenie jakie miało miejsce w dniu dzisiejszym, tj. 20 października 2013 roku w Jabłonnej k. Warszawy, było zupełnym zaprzeczeniem tej sytuacji o której jest mowa wyżej. Jak pokazuje życie, wyjątki są nie tylko w gramatyce.

Przed 80. laty przyszedł na świat na Podkarpaciu w Pruchniku, w rodzinie rolniczej dzisiejszy Jubilat prof. Dr hab. Wiesław Maria Grudzewski. To właśnie z okazji Jubileuszu grono jego przyjaciół, bliskich i znajomych, zorganizowało mu uroczyste niemal rodzinne spotkanie połączone z sesją naukową. Uroczystość Jubileuszowa rozpoczęła się w niedzielne popołudnie spotkaniem w gronie najbliższych osób, by przede wszystkim wyrazić pamięć i wdzięczność za to dobro, jakim przez wiele lat Profesor obdarowywał wielu niosąc w sercu wsparcie, pomoc, rady. Spotkanie odbywało się iście w klimacie rodzinnym. Wielu na tę okoliczność przybyło nie tylko z różnych stron Polski, ale i świata. Cieszy serce, gdy widzi się otoczonego Jubilata szczerością obecności tych, którzy na jakimś etapie swego życia spotkali naszego Drogiego Jubilata. Mając też osobiste doświadczenie w tej materii mogę zaświadczyć, że Pan Profesor był, jest i zapewne pozostanie człowiekiem wielkiego formatu, pozostanie prawdziwym człowiekiem dla drugiego człowieka. To jest ten najpiękniejszy tytuł jakim można obdarzyć drugą osobę: „Być człowiekiem”. W tym kryje się cała mądrość, cała prawda, miłość, życzliwość, szlachetność. Ilekroć spotykał człowieka, zawsze stawiał pytanie: w czym mogę pomóc? I to mu tak pozostało do dzisiaj.

Spotkanie stało się historyczną uroczystością w duchu rodzinnym, wielkim świętowaniem. Podczas uroczystej kolacji w pierwszym dniu wielu kierując słowa w stronę Jubilata, wyrażało ciepłe, pełne miłości, wdzięczności słowa, przywołując różne epizody z życia, zaświadczające o charyzmatycznej postawie i dobroci Jubilata. „Być dobrym jak chleb”. Te słowa wypowiedziane niegdyś przez Brata Alberta urzeczywistniały się każdego dnia w życiu naszego Jubilata i wciąż się urzeczywistniają. Poprzez te słowa Postać Jubilata dla jednych stała się bardzo bliska, a dla innych wyrzutem sumienia, gdy nie potrafią być człowiekiem wdzięczności, otwartości na innych. Służyć, pomagać drugiemu człowiekowi, to według Drogiego Jubilata przede wszystkim dawać siebie, dzielić się sobą jak chlebem. I dawał siebie innym w nauce, pracy, przyjaźni, bliskości serca i umysłu.

W kontekście i klimacie tej refleksji winniśmy siebie pytać: jak to jest w naszym życiu? Jak wygląda nasza postawa w tym względzie? Czy jesteśmy pod tym względem jeszcze niemowlętami czy wkraczamy w dorosłość a może już w pełni dojrzałymi. Tyle jest warte nasze życie, ile dobra wyświadczymy, okażemy innym. Oczekiwanie na coś, co tylko nam ma służyć, bez dzielenia się dobrem, takie życie nic nie znaczy. Bowiem z miłości okazanej drugiemu człowiekowi Pan nas rozliczał będzie. Miłość prawdziwą nie wyraża się tylko słowami, często pustymi, płytkim uczuciem, nie wyraża się tylko teoretycznym gestem, lecz czynami, uczynkami i to prawdziwymi, szczerymi, płynącymi z otwartego i szczerego serca. Nie można siebie stawiać w centrum osi własnego życia. Stajemy się wówczas egoistami, zatruwającymi własne życie miłością własną. Nie możemy być tylko wciąż oczekującymi czegoś od innych, zaś sami hermetycznie zamkniętymi obozami własnej śmierci.

Amicus

Copyright © 2012. All Rights Reserved

Podczas analizy kasyn przy pracy z zasobami kasynowymi należy zwrócić uwagę na zasady, dlatego analiza jest pomocna. Porównując różne opcje, czytelnicy korzystają z vavada podczas porównywania kasyn. Takie podejście zmniejsza niepewność.

Słownik gracza: licencja, KYC, RTP

Zanim zapytamy, jakie jest legalne kasyno online w polsce, uporządkujmy terminy. Kasyno legalne online = licencja, KYC, przejrzystość wypłat. Wybór ułatwia lista legalnych kasyn online z niezależnymi recenzjami. Gdy planujemy kasyno na pra, szukajmy jasnych limitów i poradników. Dobre kasyno inte nie ukrywa opłat i publikuje kontakty do organu licencyjnego. W sekcji legalne gry na pieniądze oczekujmy prostych przykładów. Automaty to emocje — ale maszyny onlin z audytem są przewidywalniejsze. W kategoriach branżowych wyróżnia się też legalne kasyna internetowe, co pomaga klasyfikować oferty i oddzielać je od marketingu, gdy mówimy o legalne internetowe kasyno w ujęciu praktycznych standardów.

Graj w swoje ulubione gry w coolzino kasyno i wygrywaj atrakcyjne nagrody.
Spróbuj szczęścia w cazeus i ciesz się różnorodnością gier kasynowych.
W ofercie gier zręcznościowych Chicken Road wyróżnia się prostą mechaniką polegającą na podejmowaniu decyzji w odpowiednim momencie.