Chciałoby się do tych ważnych, istotnych słów jeszcze dodać kolejne, nie bądź tchórzem, nie bądź mięczakiem, ale zawsze bądź sobą, bądź prawdziwym człowiekiem. W przestrzeni w jakiej żyjemy spotykamy wielokrotnie ludzi, którym brak jest odwagi cywilnej, brak jest pewności siebie, stąd funkcjonują jak ludzie wycofani, jak ci, którzy tracą siłę własnej tożsamości. Odwaga, to nie tylko działanie na pograniczu ryzyka, ale przede wszystkich funkcjonować na co dzień w duchu prawdy. Czyli inaczej rzecz ujmując, miej odwagę żyć, bo umrzeć każdy potrafi. Oczywiście, że można różnie żyć. Jedni żyją na kredyt, inni żyją w zakłamaniu, jeszcze inni żyją jako tchórze, ale jest wielu, którzy żyją prawdziwym życiem. Każdy z nas – co prawda ujmują czysto po ludzku - doświadcza momentów zwątpienia, bólu, bezsilności. Czasem wydaje się, że łatwiej byłoby się poddać, zamknąć w swoim świecie, odpuścić marzenia. Ale to właśnie wtedy potrzeba największej odwagi – by podnieść się, spojrzeć w przyszłość i powiedzieć: „To jest moje życie i zrobię wszystko, by je przeżyć w pełni”. Do tej pełni życia konieczna jest odwaga, która nie polega tylko na wielkich czynach, spektakularnych sukcesach czy podróżach na koniec świata. Odwaga – to także codzienne wybory – wstanie z łóżka mimo smutku, podjęcie próby kolejny raz mimo wcześniejszych porażek, odwaga - to mieć świadomość by nie zmarnować swojego życia, każdej chwili danej nam danego dnia.
Nie bądź tchórzem, ale weź życie w swoje ręce. Idź do przodu, bo nie wiesz co cię czeka, być może coś, co będzie ci nagrodą za twoją odwagę, za twoją siłę i pewność jaką miałeś. Nie unikaj prawdy, nawet tej gorzkiej, bo lepsza jest gorzka prawda niż słodkie kłamstwo. Tylko na prawdzie można budować rzeczy trwałe, na kłamstwie budujemy szałas, który szybko ginie. Jakże wielu nie ma odwagi komuś powiedzieć prawdy, aby ten nie odwrócił się od nas. Brniemy w kałuże i potoki słów, które nic nie znaczą, a tylko stają się kamieniem naszego życia. Wchodzimy wówczas na drogę kłamstwa, oszustwa, drogę niszczenia prawdy i szczerości. Zadajemy wówczas śmierć wartościom, które winny nas prowadzić ku prawdziwemu szczęściu. W ten oto sposób stajemy się katami samych siebie. Może w ciszy własnej osoby będziesz sobie mówił, że mówienie prawdy nie wypada, bo kogoś dotkniemy, komuś sprawimy przykrość. Jeśli masz takie myślenie, już jesteś na fałszywej drodze swojego życia.
Miej odwagę stawiać czoła nie tylko przeciwnościom jakie stają na twojej drodze życia. Miej odwagę stawiać przeciwnościom, jakie są wokół ciebie, jakie są kreowane, powtarzane, lansowane. Jeśli nie masz odwagi mówić prawdy, jesteś nie tylko tchórzem, ale kłamcą, człowiekiem oddalającym się od Boga. Jeśli nie porzucisz takiej przeszłości, ona zniszczy twoją przyszłość. Jeśli chcesz się komuś przypodobać rezygnując z prawdy i odwagi, stajesz się osobą nie bezpieczną, żyjącą na wielkim kredycie szlachetnych wartości. A jeśli ktoś potraktuje cię źle z powodu twojej prawdy i odwagi, to wiedz, że coś jest nie tak z tobą, ale z nim. Normalni ludzie winni żyć i mówić prawdę – także tę gorzką. Jeśli chcesz zdobyć coś, czego jeszcze nie miałeś, to musisz zrobić coś, czego jeszcze nie robiłeś. Jeśli mówisz prawdę, nie oczekuj zbyt wiele, bowiem oczekiwanie zwykle przynosi ból. Przecież wszystko ma jakieś rozwiązanie, oprócz śmierci. Staraj się być wspaniałym owocem podroży przez życie.
Do bycia odważnym i pewnym siebie, potrzebna jest odpowiednia siła. Nie chodzi tylko o siłę fizyczną, bowiem można być herkulesem i jednocześnie mięczakiem. Siłą do bycia odważnym jest siłą ducha. Siła ducha to wewnętrzna odporność psychiczna, determinacja i odwaga, pozwalające działać mimo trudności, to zdolność do zachowania spokoju w chaosie, konsekwentnego dążenia do celu oraz wiara w sens życia, ale także wiara w Boga. Siła ducha to umiejętność podnoszenia się po porażkach, hart charakteru w obliczu trudności oraz wewnętrzny spokój. Silny jest ten, kto pokonuje innych; potężny jest ten, kto pokonuje samego siebie. Warto nam ciągle pamiętać, że największa siła człowieka nie polega na tym, że nigdy nie upadamy, lecz na tym, że zawsze umiemy się podnieść. Twoja i moja siła zaczyna się tam, gdzie kończy się wygoda, do której tak łatwo się przyzwyczajamy. A jeśli trzeba zostawić wygodę i podjąć trud, a może i doznać porażki, to pamiętaj, że twoje porażki nie kończą nigdy drogi, ale pokazują, gdzie trzeba iść inaczej. Wciąż należy mieć w świadomości prawdę, że siła zaczyna drogę, ale wytrwałość ją kończy. I właśnie łącząc siłę i wytrwałość, możesz stworzyć własne życie od nowa, zbudowane na odwadze i prawdzie. Przeżywając czas Wielkiego Postu warto zdobyć się na odwagę przyjęcia postanowienia, by nie bać się zacząć działać z tym, co masz, a nawet mierzyć wyżej. Wszystko to budować na prawdzie mając odpowiednią duchową siłę ze źródła życia. Każdy z nas ma wielką szansę zmienić to, co uważa, że należy zmienić. Istnieją tylko dwa dni podczas których nic nie możemy zmienić, jeden z nich nazywa się wczoraj, a drugi nazywa się jutro.
Amicus








