Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę. Zatem, aby przeczytać więcej stron książki, należy podróżować. Podróże to jedyna rzecz, na którą wydajemy pieniądze, a stajemy się bogatsi. Zarażanie pasją podróżowania to piękna rzecz, która czyni drugiego człowieka bogatszym. Warto pamiętać, że podróżujemy nie po to, by uciec przed życiem, ale by życie nam nie uciekło. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że gdy raz połknie się podróżniczego bakcyla, to nie ma lekarstwa. Wiem, że będę szczęśliwie chory do końca moich dni. Taka jest rzeczywistość. Na chwilę obecną odwiedziłem 36 krajów. Ostatni wypad był do Japonii. Długo by trzeba pisać o tym, czego doświadczyłem. Warto pamiętać, że podróże nie tylko dają nam szansę na poznanie świata, ale wiele nas uczą. Podróżowanie to także nauka pokory. Nowe odkrycia, nowe przeżycia, nowe doświadczenia, nowe kontakty, ale także nowe wyzwania i trudności w podróży są drogą do wzbogacenia siebie w różne walory. Kilkudniowy pobyt w kraju kwitnącej wiśni udowodnił, że wciąż się czegoś nowego uczymy, wciąż coś odkrywamy, wciąż siebie poznajemy, wciąż jesteśmy zaskakiwani, wciąż doznajemy szoku z powodu tego, co poznajemy. (Poniżej kilka foto)
Pobyt na japońskiej ziemi, dał okazję do nowych odkryć w wielu aspektach. Najpierw dość długa podróż z Warszawy do Tokio. Już w pierwszych chwilach trzeba było się przedstawić w myśleniu i działaniu. Kultura, tradycja, zwyczaje – to tylko niektóre nowe wyzwania, jakie należy poznać i uszanować. Wypożyczenie auta, korzystanie z noclegów w nieco innym stylu, przemierzanie często wąskich dróg, nowa jakość żywienia, ugrzecznione spotkania, najwyższa technika w każdym miejscu – w tym także w tych bardzo spersonalizowanych, cudowne widoki, lewojezdny ruch drogowy, jeden wielki park krajowy, miejsca ludzkiej kaźni, a przy tym skromność i pokora oraz nadzwyczajna uprzejmość tubylców, podbijają serce każdego człowieka.
Piękno tego kraju zawarte jest także w ich codziennej mądrości. Do najsłynniejszych powiedzeń należą choćby te: Upadnij siedem razy, powstań osiem, Długą podróż zaczyna się od jednego kroku, Jedno miłe słowo potrafi ogrzać trzy zimowe miesiące, Rano wstać – trzy grosze zyskać, Spadły kwiat nie wróci na gałąź, Kto się sparzył mlekiem ten dmucha na twaróg. Mądrość tego ludu i skromność w zachowaniu dają poczucie ich wielkiej pokory. Za wszystko dziękują nie tylko słowem „arigato”, ale szczerym uśmiechem i głębokim ukłonem. Japończycy są znani z niezwykłej pracowitości, zdyscyplinowania oraz uprzejmości, a w życiu codziennym kierują się surowymi normami etykiety. Nie zauważymy, by ktoś na ulicy spacerując spożywał posiłek. Powściągliwość, pokora i szacunek dla innych to fundamenty relacji społecznych. Ukłony (ojigi) są nieodłączną częścią powitań, wyrażania wdzięczności lub przeprosin. Nadzwyczajna czystość i porządek, dbałość o higienę osobistą i otoczenie jest bardzo wysoka, co widać m.in. w rytuale zdejmowania butów przed wejściem do domu czy czystości miejsc publicznych. Ponadto skrytość i introwersja w miejscach publicznych: Japończycy często tłumią emocje w miejscach publicznych, dbając o to, by nie zakłócać spokoju innym (np. cisza w pociągach).
Powyższe spostrzeżenia, są jedynie ułamkiem doświadczenia zdobytego w ciągu dziesięciu dni. Długo by trzeba pisać, aby przedstawić to, co stało się udziałem podczas pobytu. Niech to świadectwo będzie zachętą dla tych, którzy mają nieco odwagi, otwartości, chęci, pasji życiowej i wybiorą się do kraju, gdzie takie wartości jak harmonia, szacunek i pokora, stanowią nieodzowny element codzienności. Warto ruszyć w drogę, bowiem może za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.











