Rozpoczęła się sesja – czyli generalnie rzecz ujmując czas studenckich egzaminów. Dla jednych, to dopiero pierwsza sesja studencka, dla innych kolejna, a dla pewnej części studentów - ostatnia. Zapewne w wielu środowiskach „żakowskich” atmosfera w tym czasie będzie mieć charakter niczym natężonej struny gitary. W wielu oknach akademików i stancji długo w noc świecić się będą jaskrawe lampy. Zapach stężonej kawy roznosił się będzie po wyciszonych i ciemnych korytarzach oraz klatkach schodowych. Przyblakłe i niedospane oblicza studenckie, zatopione w kserowane teksty, tkwić będą niejednokrotnie do białego ranka. Dla wielu w tym czasie nawet krótki sen stanie się skarbem na miarę złota. A to wszystko przez egzaminy sesji. Czym są egzaminy studenckie, doskonale zdają sobie sprawę z tego szczególnie ci, którzy mają pewien etap życia za sobą, przygody akademickiej i odrobinę zdrowej pamięci. Może warto przypomnieć, iż egzaminy to czas, kiedy nawet najwięksi melancholicy potrafią stać się cholerykami. Jakże ważnym też na egzaminie są dwie kwestie: pierwsza - egzaminem precyzji jest trwałość, za to trwałością egzaminów jest precyzja; druga kwestia - egzaminy napełniają lękiem każdego studenta, nawet dobrze przygotowanego, ponieważ najgłupszy może zapytać o więcej, niż najmądrzejszy jest w stanie odpowiedzieć.
Kiedy byłeś małym dzieckiem, poddano cię już egzaminowi. Jakiż on był prosty. Było wprost niewyobrażalne, abyś mógł go oblać. I wtedy już doznałeś wielkiego szczęścia. A ludziom różne rzeczy przynoszą szczęście. Niemowlakowi nowa grzechotka, dziecku kolorowy lizak, nastolatkowi najnowszy model telefonu lub gitara, nastolatce udane zakupy ze znajomymi i zakup najpiękniejszych spodni na świecie, dziewiętnastolatkowi zadowalający wynik na maturze, studentowi najlepszy wynik na egzaminie w czasie sesji. A więc czas próby - Drodzy Studenci - przed Wami. Obecna sesja dla niejednego z Was pozostanie na długo w żywej pamięci. I wracać będzie do tych zmęczonych dni, bo zwykle trud rzeźbi w człowieku piękne obrazy i cechy życiowe. Masz więc "Żaku" kolejną szansę, by skorzystać z dłuta, które wyrzeźbia rysy Twojego życia.
Współczesny student coraz mniej boi się egzaminów, różnego rodzaju prób. Młodzi - tacy jak Wy - Studenci, nierzadko, przed egzaminami, sięgają po energetyzujące napoje lub inne środki, o których tu trudno mówić; sięgają po nie, by dodać sobie siły i odwagi. A po przejściu próby wiedzy czy umiejętności, chcą o tym szybko zapomnieć, co przybiera nieraz smutną formę „oblewania”. Jest to więc rodzaj ludzkiej głupoty. Głupota zaś nie zwalnia od myślenia. Teza odwieczna, że starcy we wszystko wierzą, dorośli we wszystko wątpią, a młodzieńcy wszystko wiedzą, nie zawsze jest szczęśliwą.
I chciałoby się w tym miejscu tę egzaminacyjną refleksję zakończyć. Jednak egzamin, który przyszło Wam - Drodzy Studenci - podczas tej sesji zdawać, jest niczym do ważniejszego egzaminu – życiowego. Są egzaminy, którym tylko ciepłe słowo daje szansę na zdanie. Są egzaminy, które decydują o naszym dziś i o naszym – jutro. Warto więc w tym kontekście rozważań pamiętać, że nie jest ważne, ile ukończyłeś szkół i jakie zdobyłeś tytuły. Ważne jest to, jakim jesteś człowiekiem. Pamiętaj, że życie, to najlepsza szkoła, w której zdajesz egzaminy co dzień. Każdy dzień Twojego życia ma egzamin. Każdy kolejny egzamin wydaje się być dla nas najważniejszy w życiu, a przecież to życie jest najważniejszym egzaminem. Pilnie i nieustannie studiuj życie. Nie ma egzaminów wstępnych i szans na egzamin poprawkowy, a sesja nigdy się nie kończy i nikogo nie obchodzi, że opuściłeś wykłady.
Nie unikniecie egzaminów i prób życiowych. Starajcie się traktować je serio, przygotowujcie się do nich przez rzetelną pracę, naukę, przez wierność właściwej hierarchii wartości, przez dokonywanie dobrych wyborów. Nie pozwólcie, by czas Waszego studiowania zamienił się w błądzenie. Nie musicie szukać po omacku, lękając się przyszłości. Każdego dnia zdawajcie egzamin, najtrudniejszy ze wszystkich, bo taki codzienny - egzamin życia. Bezustannie wypełniajcie to samo zadanie, gdzie jeden plus, jeden nie zawsze dwa daje. Wiedz dobrze też i o tym, że dojrzałym człowiekiem nie zrobi z ciebie bierzmowanie. Dojrzałym człowiekiem nie zrobi z ciebie egzamin dojrzałości. Dojrzałym człowiekiem nie zrobią z ciebie studia. Dojrzałym człowiekiem musisz sam się stać. Dojrzałym człowiekiem zrobi z ciebie życie, jeśli będziesz tego chcieć.
Amicus








