Droga, dróżka i ścieżka to rzeczywistość naszego życia. Przemierzamy je każdego dnia w różnym wymiarze i sensie. Raz przemierzamy wąską ścieżkę, innym razem stajemy na krętej dróżce, a jeszcze innym razem podejmujemy trud drogi – szerokiej, wąskiej, stromej, wyboistej czy także wspaniałej. W ostatnich dniach w wielu zakątkach polskiej ziemi tysiące pielgrzymów kroczyło dróżkami kalwaryjskimi odzwierciedlającymi nasze życie. Słusznie ktoś zauważył, że życie ludzkie jest kręte jak ścieżki w Bieszczadach. Tym razem dane mi było czas wędrowania dróżkami przeżyć w Kalwarii Zebrzydowskiej. W dniu 16 sierpnia przybyłem tu wraz z J. E. Ks. Abpem Andrzejem Dzięgą – ordynariuszem szczecińsko-kamieńskim by w kolejnym już dniu uczestniczyć w przeżywaniu tajemnic związanych z Matką Bożą. O godz. 15:00 rozpoczęły się uroczyste nieszpory którym przewodniczył Ks. Abp Marek Jędraszewski – metropolita krakowski, przy udziale wielu kapłanów, ojców zakonnych i wielkiej rzeczy pątników. Słowo Boże wygłosił Ks. Abp Andrzej Dzięga, który rozpoczął od wyrażenia słów jedności z atakowanym od kilku dni przez różne środowiska Abp. Markiem Jędraszewskim. W dalszej części wygłoszonego Słowa Metropolita szczecińsko-kamieński nawiązał do pielgrzymki z 7 czerwca 1979 roku do Kalwarii Zebrzydowskiej Świętego Jana Pawła II. Fotogaleria z uroczystości poniżej tekstu.
Wiele myśli związanych z dróżkami kalwaryjskimi Ks. Abp A. Dzięga wiązał z Drożkami, drogami i ścieżkami naszego życia społecznego, religijnego, historycznego, kulturowego. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że dróżki kalwaryjskie stanowią wielką księgę prawd wiary ukazującą jednocześnie sytuację współczesnego człowieka, którego niejednokrotnie życie jest tak kręte jak dróżki kalwaryjskie. Po nieszporach obaj księża arcybiskupi przez ponad godzinę udzielali błogosławieństwa małym dzieciom przynoszonym przez rodziców czy opiekunów. W tym czasie odbywała się procesja grup pielgrzymkowych udających się w kierunku kościoła zaśnięcia Matki Bożej. Po udzieleniu błogosławieństwa dzieciom wszyscy pątnicy w wielkiej procesji i w modlitewnym czuwaniu skierowali się na miejsce liturgii Mszy świętej. Po ponad dwugodzinnym kroczeniu o godz. 19:00 rozpoczęła się Msza święta której przewodniczył Ks. Abp Andrzej Dzięga zaś Słowo Boże wygłosiła Abp Marek Jędraszewski. Na zakończenie Mszy świętej wszystkim pielgrzymom udzielono błogosławieństwa wraz z zaproszeniem do udziału w modlitwie w kolejnych dniach oktawy Wniebowzięcia Matki Bożej.
To jest zupełnie przedziwna rzecz - te dróżki. Kalwaria ma w sobie coś takiego, że człowieka wciąga. Co się do tego przyczynia? Może i to naturalne piękno krajobrazu, który stąd się roztacza u progu polskich Beskidów. Z pewnością ono nam przypomina także o Maryi, która- by odwiedzić Elżbietę - „udała się w okolicę górzystą”. Nade wszystko jednakże to, co tutaj człowieka stale pociąga na nowo, to właśnie owa tajemnica zjednoczenia Matki z Synem i Syna z Matką. Tajemnica ta opowiedziana jest plastycznie i szczodrze poprzez wszystkie kaplice i kościółki, które rozłożyły się wokół centralnej bazyliki. Kto chce poznać klimat kalwaryjskiego sanktuarium, musi się wybrać na Dróżki. Są one nierozerwalnie związane z kultem Matki Bożej czczonej w cudownym obrazie. Całość kalwaryjskich Dróżek to około 5 kilometrów. To miejsce modlitwy, skupienia, oaza dla wszystkich szukających ciszy, medytacji i odkrywania tajemnic Bożych.
Amicus








