• nr04.jpg
  • nr07.jpg
  • nr03.jpg
  • nr08.jpg
  • nr05.jpg
  • nr01.jpg
  • nr06.jpg

„Jak błysk migawki bezwiednie naciśnięty, przez śmierć, co wszystkim chciała zrobić na złość. Jak błyskawica, co z rozpaczliwym krzykiem, rozdarła pogodne niebo. Jak mgnienie oka, szybkie, a jednak zwyczajne. Tak On dziś zniknął, odszedł do lepszej krainy…” Wydaje się, że dziś płaczą nie tylko ludzie, ale nawet drzewa, że omdlały trawy ze słabości i żalu, a ptaki pochowały się gdzieś w gęstwinach krzewów, bo im bardzo smutno. A najbardziej zrobiło się smutno ludziom, bo odszedł „Ktoś, kto ukochał lud”. To Ks. Abp I. Tokarczuk, który miał wiele tytułów urzędowych i wiele tytułów dyktowanych sercem. Stawiano Go też obok wielkich osobistości; najczęściej przy Janie Pawle II – dziś błogosławionym i Prymasie Stefanie Wyszyńskim – Słudze Bożym. Ta TRÓJKA – to mocne filary Kościoła świętego, to również ostoje polskości. Dziś mówi się o Nich wiele i pisze się całe tomy, a tematy wciąż są niewyczerpane. Bo nie sposób jest ująć czyjeś nieprzeciętne życie w klamry, zliczyć wszystkie dokonania, zmierzyć wszystkie wysiłki i cierpienia, które były ich udziałem i które służyły jako materiał budowlany pod własne życie i życie ludzi uciskanych, bezbronnych, szukających pomocy.

Obecnie zatrzymaliśmy się przy naszym „Wielkim Pasterzu”, by zobaczyć raz jeszcze kim On był i czego dokonał. I stwierdzamy, że zostawił nam swój dorobek tak ogromny, że trudny do oszacowania. Gubimy się w gęstwinie prób ocenienia tego jednego nieprzeciętnego życia. Piszący Jego biografię silą się – w miarę - na obiektywizm. Wyszukują najciekawsze momenty Jego życia i próbują ukazać coś najbardziej ciekawego, oryginalnego. Dla wszystkich piszących wystarczy tematów i to na długo, gdyż Umiłowany Ks. Abp I. Tokarczuk pozostanie w ludzkiej pamięci na zawsze. Wystarczy też dla wspomnień, rozmów i dla okazywania wdzięcznej pamięci, objawiającej się w gorących modlitwach za Wielkiego Pasterza. I to wydaje się najważniejsze.

Był lipcowy, ciepły, słoneczny dzień 1971 roku. Do diecezji przemyskiej przybyła Matka Boska Jasnogórska, wędrująca wówczas w symbolach Ewangelii, świecy i pustych ram. Dlaczego pustych ram? Jej Wizerunek w Obrazie, w pewnym czasie i w pewnym miejscu został uwięziony przez komunistyczne władze; nie pozwolono na Peregrynację Matki Bożej Jasnogórskiej po ziemi polskiej. Jednakże, to smutne wydarzenie nie zatrzymało dalszej Wędrówki Pani Jasnogórskiej po Polsce; z tym, że odbywała się ona już we wspomnianych symbolach. Każda diecezja - wcześniej duchowo przygotowana - witała Matkę Najświętszą jak najuroczyściej. Na rozpoczęcie Peregrynacji w danej diecezji i na jej zakończenie – w uroczystościach uczestniczył ks. kard. S. Wyszyński wraz z Episkopatem. Tak też było w diecezji przemyskiej. Miejscem uroczystości diecezjalnych został wybrany Jarosław, bo tak sobie życzył Ordynariusz ks. Abp I. Tokarczuk. Uroczystość - okupiona różnymi ofiarami. Przy tej okazji mieszkańcy Jarosławia i okolic mieli możliwość zobaczyć i doświadczyć – w tych bardzo trudnych czasach prześladowań za wiarę – „Niezłomnych Przywódców Kościoła”, którzy odważnie, oficjalnie sami trwali przy Bogu i Maryi Matce Kościoła i wskazywali wiernym jasną drogę, po której mają iść, jak postępować, by nie dać się zniewolić bezbożnemu reżimowi komunistycznemu, by wiernie trwać przy Chrystusie.

Ks. Abp. I. Tokarczukowi znane były metody postępowania z ateistycznymi prześladowcami. Oto tytuły, które oddają istotę rzeczy: Bez kompromisu ze złem. Mocne oparcie się na Bogu i Matce Najświętszej. Metody te były bliskie również kard. S. Wyszyńskiemu – Prymasowi Polski, kard. K. Wojtyle i innym biskupom, jak np. prześladowanemu Ks. Abp A. Baraniakowi. Oni to zaszczycili swoją obecnością jarosławskie uroczystości w 1971 r. Podczas uroczystości Abp I. Tokarczuk m.in. powiedział: „ (…) Chwila jest tak wielka i głęboka, że słowa nic nie znaczą. Wypadałoby milczeć (…) Ale chcemy Ci dziękować Maryjo: słowami, postawą, życiem (…). A Ty uzupełnij!”.

Przemówił też Ks. Prymas, nawiązując do wielkiego wydarzenia: obecności Matki Najświętszej w diecezji przemyskiej. A potem swoje słowa skierował do Ks. I. Tokarczuka – Ordynariusza diecezji: „Drogi Arcypasterzu Świętego Kościoła Przemyskiego! Jakże rozumiemy Twoją radość. Jak wiele miłości okazała Ci Matka Chrystusowa i Matka Kościoła. Jak wiele zaufania do nauki Twojej i powierzonych Ci Kapłanów okazał Ci Lud Boży. Jak wiele wiary znalazłeś Ty i Twoi Biskupi w Ludzie Bożym. Bądź błogosławiony, iżeś uwierzył i zgotowałeś królewski pochód przez parafie i przez serca”. Następnie Ks. Prymas podziękował Ks. Bp. Ordynariuszowi za Jego pracę, charakteryzując ją słowami: „Bądź błogosławiony dalej w swej pracy, którą prowadzisz z takim męstwem i roztropnością, w duchu pokoju i z prawdziwą umiejętnością”.

Interpretując słowa Ks. Prymasa, iż Ks. Abp swoje prace prowadził z męstwem i roztropnością, w duchu pokoju i z prawdziwą umiejętnością – należy stwierdzić, że miały one całkowite pokrycie w rzeczywistości. Odważnemu Pasterzowi, w jego zdecydowanych postawach, działaniach towarzyszyła zawsze roztropność, uważał, by w niczym nie było przesady. To była prawdziwa umiejętność. W trudnych sprawach dotyczących Kościoła i Ojczyzny znajdował zawsze najlepsze rozwiązanie. Natomiast nigdy nie wchodził w kompromis ze złem; w tym względzie był stanowczy. Przez taką postawę zyskał sobie tytuł „Kapłana Niezłomnego”. Przez swoją postawę był ostoją dla wszystkich Polaków, dręczonych, prześladowanych przez komunistyczny reżim. Wszyscy wiedzieli, że z „przemyskiej twierdzy” płynie prawda, duchowa siła, która pozwoli przetrwać trudne czasy. Tą siłą i nadzieją zawsze obdarzał Polaków Ks. Abp. W czasach prześladowań ludzi wierzących, zmasowanej ateizacji, Ks. Abp wskazywał na miejsce, gdzie należy szukać oparcia, mocy, schronienia, tj u samego Boga. Dlatego tak bardzo starał się o budowę kościołów. Na terenie diecezji przemyskiej powstało ponad 400 kościołów i kaplic. Fakt ten uznawany jest za fenomen, który przeszedł już do historii diecezji, jak również do osobistej historii życia Ks. Arcybiskupa jako coś wielkiego.

Równocześnie ze staraniem o kościoły jako „Domy Boże”, szła w parze troska Ks. Abpa I. Tokarczuka o budowanie „Kościoła duchowego” w diecezji; zabieganie o świętość ludzi i ukazywanie tej świętości już zrealizowanej na ziemi. W diecezji toczyło się wówczas kilka procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych. We wszystkie procesy Ks. Abp był mocno zaangażowany jako w coś bardzo istotnego w życiu Kościoła. Zatrzymamy się na sprawie procesu beatyfikacyjnego Sł. Bożej Anny Jenke. Z inicjatywą rozpoczęcia procesu wyszedł sam Ks. Abp. Niedługo po śmierci Anny Jenke, zainteresował się tą wspaniałą nauczycielką i wychowawczynią młodzieży. Polecił zabezpieczyć materiały źródłowe o niej i zbierać wspomnienia. Anna Jenke była osobą świecką, samotną. Za nią nie stała żadna wspólnota, ani świecka ani zakonna. Toteż podjęcie decyzji rozpoczęcia jej procesu było dość śmiałym przedsięwzięciem, co w konsekwencji łączyło się to z dużą pracą, zaangażowaniem ludzi i kosztami. Ks. Abp zaryzykował. Ta śmiała decyzja Ks. Biskupa Ordynariusza była dla Niego samego oczywista, prosta, gdyż widział potrzebę ukazywania wzoru autentycznego nauczyciela i wychowawcy w czasach totalnego zagrożenia moralnego młodego pokolenia. Przez długie lata w ustroju komunistycznym, w polskich szkołach obowiązywał system wychowania socjalistycznego, co oznaczało antywychowanie. Ks. Abpowi przyświecała ogromna troska o przyszłe pokolenia, o dobre wychowanie dzieci i młodzieży. I ta troska niejako nakazała pokazać wzór wychowawcy, który potrafił również w czasach bardzo trudnych zachować etos polskiego nauczyciela i wychowawcy i spełniać właściwie swoją misję zawodową. Ten wzór widział w Annie Jenke, katoliczce swojej diecezji. Jej osobowość i metody wychowawcze, widział Ks. Abp, że są wciąż aktualne i mogą posłużyć za przykład. Dostrzeżenie ważności problemów dotyczących współczesnego młodego pokolenia i pragnienie ratowania go od wielu zagrożeń – dyktowało Arcypasterzowi ukazanie wzoru, pomocy na lepszą przyszłość młodej Polski. Przy tym, należy jeszcze wspomnieć, że były to czasy po Soborze Watykańskim II, kiedy w Kościele zaczęto dostrzegać i podkreślać rolę laikatu. Sobór wskazał ludziom świeckim jak mają realizować swoją misję we współczesnym świecie, jak ten świat uświęcać od wewnątrz, jak apostołować. Na tle tych wszystkich zaleceń, wskazań soborowych widział Ks. Abp Annę Jenke, która jako osoba świecka swoim życiem dawała świadectwo prawego człowieka, gorliwego katolika żyjącego na codzień Ewangelią Chrystusową. W środowisko, gdzie żyła i pracowała wnosiła Boga. Po zapoznaniu się z jej życiem, Ks. Abp widział w niej bohaterkę, która do końca zachowała niezłomną postawę wierności Bogu i Kościołowi. Toteż uznał za konieczność ukazania tej Postaci szerszemu społeczeństwu, całemu Kościołowi. Równocześnie widział pilną potrzebą ratowania zagrożonej moralnie młodzieży. Te wszystkie powody złożyły się na podjęcie przez Ks. Abpa I. Tokarczuka decyzji wszczęcia procesu beatyfikacyjnego Anny Jenke. Po odpowiednich przygotowaniach i po powołaniu Komisji Kościelnej, 26 marca 1993 r. w Kurii Biskupiej w Przemyślu został otwarty proces beatyfikacyjny Anny Jenke, na szczeblu diecezjalnym. W tym samym roku, Ks. Abp I. Tokarczuk przeszedł na emeryturę, toteż dalszy przebieg procesu pozostał w gestii następcy – Ks. Abpa J. Michalika. Proces w diecezji został zakończony w 1999 r. - dokumenty zostały przewiezione do Kongregacji Spraw Świętych, do dalszych prac. Ks. Abp I. Tokarczuk bardzo interesował się tym procesem; przebiegiem prac, szerzeniem prywatnego kultu Sł. Bożej Anny Jenke, wpływającymi do Towarzystwa Przyjaciół Anny Jenke podziękowaniami za otrzymane łaski. Te zainteresowania towarzyszyły Mu do końca dni.

Ks. Abp I. Tokarczuk przez wiele lat był częstym i bardzo oczekiwanym Gościem Towarzystwa Przyjaciół Anny Jenke. Spotkania odbywały się w byłym Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu (tam spoczywają doczesne szczątki Sł. Bożej Anny Jenke), gdzie byliśmy serdecznie przyjmowani przez Dyrektora Ośrodka w Opactwie ks. dr Fr. Rząsę – Opiekuna duchowego Towarzystwa. Okazje ku temu były różne, jak np.: rocznice związane ze Sługą Bożą, sympozja, „opłatki”. Zwykle, wtedy Ks. Abp najpierw odprawiał Mszę św., wygłaszał homilię, a następnie odbywały się spotkania w sali, z udziałem licznie zgromadzonych osób.

Do większych wydarzeń z życia Ks. Arcybiskupa należy zaliczyć 60-lecie święceń kapłańskich. Uroczystość jubileuszowa, między innymi, miała miejsce w byłym Opactwie w Jarosławiu 22 czerwca 2002 r. Mszę św. koncelebrowało ok. 100 kapłanów. Po skończonej Liturgii przemawiało wiele osób duchownych i świeckich na temat Jubilata, Jego niepowtarzalnej, bogatej osobowości i składano życzenia. Uroczystości transmitowało Radio Maryja.

Ważnym wydarzeniem było też „Odnowienie doktoratu na Wydziale Zamiejscowym KUL w Stalowej Woli”. Ks. Abp I. Tokarczuk, doktorat zdobył na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Wydział Zamiejscowy KUL w Stalowej Woli, korzystając ze swoich kompetencji, 19 kwietnia 2006 r. uczcił 55-tą rocznicę uzyskania doktoratu przez Ks. Abp I. Tokarczuka. W uroczystości wzięli udział liczni goście: biskupi, kapłani, goście zza granicy, studenci. KUL reprezentował Senat z Ks. Rektorem St. Wilkiem na czele i władze uczelniane ze Stalowej Woli. Uroczystość rozpoczęto Mszą św. koncelebrowaną pod przew. Ks. dr Abpa I. Tokarczuka. Po Liturgii św., odbyło się spotkanie w auli Uczelni. Występ chóru studenckiego, powitania – rozpoczęły oficjalną część. Odnowienia doktoratu dokonał Ks. Rektor KUL, laudację wygłosił ks. Bb Kazimierz Ryczan. Następnie wszyscy składali Ks. Arcybiskupowi życzenia. Uroczystość zakończono wspólnym obiadem.

Pewnego rodzaju ukoronowaniem pracy Ks. Abpa było nadanie mu „Odznaczenia Orderu Orła Białego” w dniu 3 maja 2006 roku. Ks. Abp I. Tokarczuk został odznaczony przez ówczesnego Pana Lecha Kaczyńskiego - Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ORDEREM BIAŁEGO ORŁA. Rzadkie wyróżnienie. Ogromne zasługi Ks. Abpa dla Polski docenił Prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i w imieniu Narodu Polskiego, w tej formie wynagrodził Wielkiemu Polakowi – Ks. Abp. I. Tokarczukowi wszystkie trudy, działania, cierpienia, jakie składał na ołtarzu Ojczyzny przez wszystkie lata swego życia. Odznaczenie Ks. Abp odebrał osobiście, udając się do Warszawy w towarzystwie ks. prof. Jana Zimnego. Wiadomość o tym wydarzeniu przyjęli Polacy z wielkim aplauzem, radością, wszak w społeczności polskiej istniała świadomość, kim był Wielki Pasterz Kościoła Przemyskiego i jakie miał zasługi dla Ojczyzny. Odznaczenie odbyło się 3 maja, - w święto Matki Bożej Królowej Korony Polskiej. Czy to był zbieg okoliczności, czy celowe działanie Pana Prezydenta?

Kolejnym wydarzeniem było „90-lecie życia Ks. Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka”. Towarzystwo Przyjaciół Anny Jenke zorganizowało Ks. Jubilatowi uroczystość, która odbyła się w Jarosławiu, u sióstr niepokalanek. Uczestniczyło w niej kilku kapłanów, przedstawiciele różnych stowarzyszeń, władze miejskie, siostry, młodzież i wierni. Najpierw została odprawiona Msza św. pod przewodnictwem Dostojnego Jubilata, który wygłosił też homilię na temat Sł. Bożej Anny Jenke. Po Mszy św. odbyło się spotkanie na sali, gdzie uczniowie ze szkoły sióstr niepokalanek wykonali program artystyczny, następnie odbyło się składanie życzeń przez obecnych gości. Wśród nich był ks. prof. Tadeusz Guz - Dziekan Wydziału Zamiejscowego KUL w Tomaszowie Lubelskim. Oto fragment z przemówienia Ks. Prof. T. Guza: „(…) Zapewne za zrządzeniem Bożej Opatrzności Ks. Abp jako następca Apostołów obchodzi swoje 90-te urodziny w 90-tą rocznicę odzyskania niepodległości przez nasz Naród i naszą Ojczyznę Polskę oraz także w 90-tą rocznicę istnienia i działalności naukowo-dydaktycznej KUL Jana Pawła II. Tak jak zresztą każda rocznica urodzin Ks. Abpa wzbudza w nas wdzięczność za wspaniały dar niepowtarzalnego życia oraz wyśmienity dar łaski w postaci uczestniczenia w pełni sakramentu wcielonego Syna Bożego, Arcykapłana Ojca, Chrystusa Pana, czego w tym uroczystym akcie z serca gratulujemy i życzymy dalszych równie owocnych lat życia poświęconego bez reszty służbie zbawienia człowieka. Im większy krzyż i związany z nim trud istnienia, tym bogatsze uczestnictwo w Krzyżu Zbawiciela. Swoim męstwem w cierpieniu Ks. Abp pozyskuje szeregi Polaków i innych ludzi dla wiecznie Świętego Boga i toruje wielu Rodakom drogi do wiecznie szczęśliwej Polski (…)”. Skierowane także były słowa od Towarzystwa Przyjaciół Anny Jenke: „ (…) Dziś pragnęliśmy wyśpiewać wdzięczne Te Deum laudamus za 90 lat życia Waszej Ekscelencji, które zostało całkowicie poświęcone Bogu i ludziom, Kościołowi i Ojczyźnie (…) Ukochany nasz Ojcze, jesteśmy Ci wdzięczni za wszystkie starania, by doprowadzić naszą Patronkę do chwały ołtarzy (…)”.

S. dr Lipian Bernadetta

Copyright © 2012. All Rights Reserved

Podczas analizy kasyn przy pracy z zasobami kasynowymi należy zwrócić uwagę na zasady, dlatego analiza jest pomocna. Porównując różne opcje, czytelnicy korzystają z vavada podczas porównywania kasyn. Takie podejście zmniejsza niepewność.

Słownik gracza: licencja, KYC, RTP

Zanim zapytamy, jakie jest legalne kasyno online w polsce, uporządkujmy terminy. Kasyno legalne online = licencja, KYC, przejrzystość wypłat. Wybór ułatwia lista legalnych kasyn online z niezależnymi recenzjami. Gdy planujemy kasyno na pra, szukajmy jasnych limitów i poradników. Dobre kasyno inte nie ukrywa opłat i publikuje kontakty do organu licencyjnego. W sekcji legalne gry na pieniądze oczekujmy prostych przykładów. Automaty to emocje — ale maszyny onlin z audytem są przewidywalniejsze. W kategoriach branżowych wyróżnia się też legalne kasyna internetowe, co pomaga klasyfikować oferty i oddzielać je od marketingu, gdy mówimy o legalne internetowe kasyno w ujęciu praktycznych standardów.

Graj w swoje ulubione gry w coolzino kasyno i wygrywaj atrakcyjne nagrody.
Spróbuj szczęścia w cazeus i ciesz się różnorodnością gier kasynowych.
W ofercie gier zręcznościowych Chicken Road wyróżnia się prostą mechaniką polegającą na podejmowaniu decyzji w odpowiednim momencie.