Po wakacyjnej przerwie, a także dla niektórych po wakacyjnych wojażach, sezonowej pracy, przygotowaniach naukowych do egzaminów na aplikację, czy różnorodnych wizytach i wyjazdach oraz urlopach wypoczynkowych nadszedł czas na pracę naukową. Pierwszą grupą powakacyjną, która skupiła się dzięki Katedrze Pedagogiki Katolickiej w refleksji nad aksjologią i jej znaczeniem w życiu człowieka, byli uczestnicy Międzynarodowej Konferencji Naukowej, jaka miała miejsce 07 października 2014 roku w Gietrzwałdzie. To właśnie tu, u stóp Matki Bożej Gietrzwałdziej we wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, młodzi naukowcy z wielu ośrodków akademickich podjęli bardzo ważny i aktualny temat, który często jest źle interpretowany, albo pomijany nie tylko w samej dyskusji, ale i w życiu codziennym. Poraz kolejny wyrażam wielką radość, iż młodzi naukowcy reprezentujący wiele różnych środowisk naukowych bardzo trafnie i merytorycznie przedstawiali wiele interesujących a zarazem istotnych tematów, bez których nie ma prawdziwego i pozytywnego życia. Jest to dowód na to, że mamy wielu mądrych i dobrze myślących ludzi, których nie zawsze kadry naukowe doceniają, włączają je w badania, dyskusję, a wręcz przeciwnie - niejednokrotnie blokują z lęku przed własną słabością, karierą czy w obawie przed konkurencyjnością z racji na brak własnych dostatecznych kompetencji. (Fotogaleria poniżej).
Z racji na pątnicze miejsce, część uczestników przed rozpoczęciem konferencji o godz. 7:00 uczestniczyła we Mszy świętej w Sanktuarium Maryjnym. Tradycyjnie program naukowy konferencji rozpoczął się od rejestracji uczestników a następnie o godz. 10:00 słowo powitania wraz z programem szczegółowym konferencji do uczestników tej naukowej uczty skierował ks. prof. Jan Zimny – kierownik Katedry Pedagogiki Katolickiej KUL w Stalowej Woli. Zgodnie z założeniem programu najpierw odbyła się sesja plenarna, podczas której prelegenci wprowadzili zebranych w tematykę i zagadnienia aksjologii, które szerzej zostały podjęte w pracy panelowej. Po sesji plenarnej nastąpiła wpierw przerwa kawowa, która – jak zwykle – posłużyła do wzajemnego i bliższego poznania się uczestników, wymiany myśli, refleksji naukowej, poglądów na wiele bieżących tematów. Wprawdzie jest to zwykle dość krótki czas, to jednak łatwo zauważyć, iż ten punkt programu konferencji stanowi integralną jej część powodując często składanie nowych propozycji naukowych, rozwiązań, sugestii dla dalszej współpracy bądź nawiązania nowej.
Po przerwie kawowej rozpoczęła się druga część konferencji – praca w czterech sekcjach tematycznych a mianowicie: sekcji ogólnej, humanistycznej, prawniczej i społecznej. Zgodnie z programem prowadzący pracę w sekcjach poprowadzili je sprawnie dyscyplinując czasowo, po czym w sprawozdaniach swych zwrócili uwagę, na wysoki poziom merytoryczny wystąpień prelegentów i aktualność podjętych tematów. Zgodność sprawozdawcza oceny wystąpień z wszystkich sekcji świadczy, iż prelegenci potraktowali w sposób w pełni odpowiedzialny i profesjonalny swój udział w tym niecodziennym wydarzeniu. Jest to znak pełen nadziei na dziś i na jutro w polskiej nauce. Ponadto należy zwrócić uwagę na udział doktorantów z wielu ośrodków naukowych z całej Polski. Niektórzy musieli przebyć wiele setek kilometrów, aby wziąć udział w konferencji. To samozaparcie, jest także dowodem troski zarówno o własny i innych rozwój.
Trzeba przyznać, że miejsce, gdzie odbywała się konferencja, było szczególnym nie tylko z racji na jego charakter religijny, ale także na piękne, urocze położenie pośród pagórków i jezior przy słonecznej iście letniej aurze pogodowej. Ta swoistego rodzaju uczta estetyczna, wzbogaciła każdego uczestnika w wartości, które równie dobrze przyczyniają się do pozytywnego rozwoju i wzrostu człowieka. Piękno bowiem duszy i serca często ma zakotwiczenie w pięknie przyrody. Poprzez piękno przyrody człowiek niejednokrotnie odkrywa piękno swej duszy, swego serca, swego życia. Urocze wiejskie położenie miejsca, gdzie przeżywaliśmy przygodę naukową, stało się okazją do nowego doświadczenia obecności Boga w Jego dziełach. Piękno natury dostrzec można prędzej na wsi niż w mieście. Wokół nas jest nieskończenie wiele piękna, które posiada wielką moc, z której możemy czerpać wielorakie korzyści. Gdy zatem dostrzeżemy to piękno, ono natychmiast użycza nam swej energii. A możemy odnaleźć je w barwach natury, w swoich relacjach, w ludzkiej twórczości także naukowej. Możemy odkryć je również w synchroniczności układania się doświadczeń, dzięki której możemy dostrzec Boski porządek we wszystkim, co nas spotyka. Jesteśmy przecież istotą pełną wielkiego piękna. Blask naszego wewnętrznego światła, intencje pełne miłości i błogosławieństwa spływające za naszą sprawą na innych aż zapierają dech w piersiach! To piękno lśni w naszym uśmiechu, twarzy, postawie, działaniu i sercu. Może więc w te jesienne kolorowe dni warto poświęcić nieco czasu na osobistą refleksję pamiętając, że warto rozsiewać to piękno i dobro wokół siebie. Siła piękna oczyści myśli, emocje i intencje, kiedy tylko uświadomimy sobie jego Boskość i to, że wszyscy i wszystko jest częścią jednego pięknego świata.
Amicus








