• foto_nr_01.jpg
  • foto_nr_02.jpg
  • foto_nr_03.jpg
  • foto_nr_04.jpg
  • foto_nr_05.jpg
  • foto_nr_06.jpg
  • foto_nr_07.jpg
  • foto_nr_08.jpg

PielgrzymowanieKażdemu z nas towarzyszą w życiu różne zdarzenia, wyzwania, zadania, ale także i osoby. Wśród nich są nasi rodzice, bliscy, znajomi, przyjaciele. Wędrujemy z nimi przez życie, przez ziemię. Jedną z takich istotnych nam osób to nasz Patron, z którym wędrujemy przez życie od momentu chrztu aż do śmierci. Dzisiejszy dzień sprawił, że dla wielu takim Patronem pozostał św. Jan Chrzciciel. Godnym uwagi jest to, że gdy był młodzieńcem, udał się na pustynię i tam podjął życie ascety. Zawsze miał odwagę mówić ludziom prawdę prosto w oczy. Dla wielu noszących to imię jest on i dziś rzeczywiście wzorem bycia szczerym i otwartym do końca, co dla wielu taka postawa nie jest cnotą. Św. Jan Chrzciciel – pełen odwagi, męstwa, odznaczał się siłą charakteru, bezkompromisowością, stawiał czoła wielkim tego świata płacąc ostatecznie cenę z życia. Gdyby zapytać dziś tych, którzy szczycą się tym Ze św. Janem Pawłem IIimieniem, jak przeżyli swój dzień patronalny, usłyszelibyśmy wiele prostych, zwyczajnych odpowiedzi. Część jednak starała się ten dzień wzbogacić takimi walorami, które stanowią wartość naczelną. Dzieląc się radością z tego dnia chcę dodać, że był on okazją do przemierzenia i nawiedzenia wielu miejsc szczególnych wraz z Adrianem i Michałem.

KalendarzUpalne dni, gorące chwile sesji, radosne oczekiwania na wakacje, snucie wspaniałych planów na najbliższe miesiące, a tu już tematy dotyczący kolejnego roku akademickiego. Czy to sprawiedliwe? Sprawiedliwe o tyle, że podczas ostatnich konferencji naukowych w maju br. złożona została deklaracja, iż zanim nastąpi czas wakacji, termin kolejnych konferencji zostanie zamieszczony na tej stronie. Zatem aby wypełnić zadanie, obietnicę z wielką radością i miłym zaproszeniem kierujemy do Państwa tę informację by w odległych planach uwzględnić ją w swoich harmonogramie różnych zajęć. Wystarczy pod niniejszym tekstem kliknąć na załączony link i zobaczymy terminarz 9 zaplanowanych konferencji. Ogólnie rzecz ujmując zasady udziału w konferencji nie uległy zmianie. Podkreślamy jednak, że w przypadku braku udziału w konferencji po wcześniejszym zgłoszeniu się, kolejny zapis na następną konferencję wymagał będzie wyjaśnienia i dokonania odrębnych formalności. W ten sposób chcemy uniknąć sytuacji, że dana osoba przesyła zgłoszenie a nie bierze udziału w konferencji.

W klimacie wspólnoty rodzinnejPablo Neruda - chilijski poeta, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1971 roku napisał, że „Powoli umiera ten, kto nie podróżuje, kto nie czyta, ten kto nie słucha muzyki, ten kto nie obserwuje. Powoli umiera ten, kto niszczy swą miłość własną, ten kto znikąd nie chce przyjąć pomocy. Powoli umiera ten, kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia, ten kto odtwarza codziennie te same ścieżki, ten kto nigdy nie zmienia punktów odniesienia, ten kto nigdy nie zmienia koloru swojego ubioru, ten kto nigdy nie porozmawia z nieznajomym. Powoli umiera ten, kto unika pasji i wielu emocji, które przywracają oczom blask i serca naprawiają. Powoli umiera ten, kto nie opuszcza swojego przylądka, gdy jest nieszczęśliwy w miłości lub pracy, ten kto nie podejmuje ryzyka spełnienia swoich marzeń, ten kto chociaż raz w życiu nie odłożył na bok racjonalności”. Trudno z tymi słowami się nie zgodzić. Nie bez znaczenia więc wpisane jest w nasze życie wędrowanie, podróżowanie, pielgrzymowanie. Myślę, że każdy z nas choćby raz w swoim życiu winien pielgrzymować. I tu pada zazwyczaj zasadnicze pytanie: dokąd, gdzie, w jaki zakątek?

Kard. Stefan Wyszyński1. Gdy w lipcu 2016 r. zamordowano w Normandii księdza Jacques’a Hamela podczas sprawowania Mszy św. wydawało się nam, że w Polsce takie rzeczy nie mogą się zdarzyć, przede wszystkim dlatego, że wciąż żywa jest w naszym narodzie pamięć o ks. Jerzym Popiełuszce, Stefanie Niedzielaku, Stanisławie Suchowolcu, Sylwestrze Zychu i tylu innych duchownych – ofiarach komunistycznego reżimu. Gdy w Bretanii próbowano usunąć krzyż z pomnika św. Jana Pawła II, wydawało się nam, że takie akty wandalizmu są nie do pomyślenia w kraju tak silnie jak nasz związanym z chrześcijaństwem. Gdy pokazano mi zdjęcie z Brukseli, na którym widniał wizerunek Serca Jezusowego i Serca Maryi zawieszone na drzwiach toalety, pomyślałem sobie: „Na szczęście to barbarzyństwo jeszcze do nas nie dotarło”. Niestety, w ostatnich tygodniach, zwłaszcza w trakcie trwania kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, miało miejsce wiele zdarzeń poddających w wątpliwość moją wcześniejszą konstatację. Myślę po pierwsze o profanacji jasnogórskiego wizerunku Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. Matka Boża z naszej narodowej relikwii nosi już na swej twarzy trwałe ślady historycznej profanacji dokonanej przez husytów podczas napadu na klasztor w 1430 r. Obraz został wówczas wiernie odtworzony z inicjatywy Władysława Jagiełły i od tamtego czasu nie zadawano jej w naszym narodzie głębszych ran, nawet symbolicznych.

Wrogowie Kościoła symbolePo etapie oszczerstw, profanacji naszych świętości i obśmiewania ludzi wierzących w Polsce wracają fizyczne ataki na księży, jak choćby usiłowanie zabójstwa ks. Ireneusza Bakalarczyka we Wrocławiu. Ale ludzie walczący z Kościołem nie chcą przyjąć do wiadomości, że właśnie w męczeństwie i w krzyżu jest nasza siła. Dlatego wrogowie Kościoła przegrają. Niepublikowany dotychczas zapis z zamkniętego spotkania Jana Pawła II z Radą Główną Episkopatu Polski rzuca nowe światło na nasze dzieje najnowsze. W rozmowie, która odbyła 5 czerwca 1979 r. w bibliotece jasnogórskiej, prócz Ojca Świętego i prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego wzięło udział zaledwie sześciu biskupów. Byli to metropolici: abp Franciszek Macharski, abp Jerzy Stroba i abp Henryk Gulbinowicz oraz biskupi: Lech Kaczmarek, Ignacy Tokarczuk i Bronisław Dąbrowski – sekretarz episkopatu. W tych dniach, za zgodą przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego, treść rozmowy opublikowały wydawnictwo Paulinianum i Centrum Myśli Jana Pawła II.

Poświęcenie KrzyżaCzy pozostały tylko same echa wspomnień po zorganizowanych Europejskich Dniach Kultury Młodzieży jakie miały miejsce z początkiem maja tego roku? Pozornie można tak uznać. Rzeczywistość pokazuje, że spotkanie to wycisnęło zarówno w pamięciu i sercu znamię potrzeby budowania jedności w duchu wiary. Uczestnicy powrócili do swoich środowisk zabierając z sobą wiele przeżyć, wrażeń także duchowych szczególnie z pobytu na Jasnej Górze. Grupa słowacka, która składała się z dwóch zespołów osób pozostawiła nie tylko dar serca, ale symbol naszej wiary – Krzyż ręcznie wykonany przez jednego z mężczyzn (brata kapłana) na pamiątkę budowania jedności We wspólnocie domowejnarodów w duchu św. Cyryla i Metodego. Zespół „Gloria”, który przywiózł ten znak obecności Chrystusa wręczony został organizatorowi spotkania – ks. Janowi Zimnemu. Podczas aktu wręczania Krzyża zrodziła się spontaniczna myśl, by ten dar znalazł się na Pomorzu Zachodnim w jednym z budowanych obecnie kościołów pod wezwaniem św. Cyryla i Metodego. Będzie to symboliczny znak ewangelizacji jaką w historii zapoczątkowali Bracia Sołuńscy - Patronowie Europy nie tylko na ziemiach Słowacji, Czech. Moraw, Rosji – ale także na ziemiach polskich. Bowiem ich nauczanie objęło tereny naszej Ojczyzny od południa po Ziemie Zachodnie.

Europa dla ChrystusaCo to znaczy być w Europie, do czego prowadzi jej zjednoczenie, jaka jest rola chrześcijanina w procesie integracyjnym? O tym nieustannie mówił Jan Paweł II. „Byliśmy i jesteśmy w Europie. Nie musimy do niej wchodzić, ponieważ ją tworzyliśmy. I tworzyliśmy ją z większym z trudem, aniżeli ci, którym się to przypisuje, albo ci którzy sobie przypisują patent na europejskość, wyłączność. Przede wszystkim my wcale nie musimy do niej wchodzić, bo my w niej jesteśmy. Moi drodzy bracia i siostry, ja pragnę jako biskup Rzymu zaprotestować przeciwko takiemu kwalifikowaniu Europy, Europy Zachodniej. To obraża ten wielki świat kultury, kultury chrześcijańskiej, z któregośmy czerpali i któryśmy współtworzyli, współtworzyli także za cenę naszych cierpień. (…). Kulturę europejską tworzyli męczennicy trzech pierwszych stuleci, tworzyli ją także męczennicy na wschód od nas w ostatnich dziesięcioleciach - i u nas w ostatnich dziesięcioleciach. Tak, tworzył ją ksiądz Jerzy. On jest patronem naszej obecności w Europie za cenę ofiary z życia, tak jak Chrystus. Tak jak Chrystus, jak Chrystus ma prawo obywatelstwa w świecie, ma prawo obywatelstwa w Europie, dlatego, że dał swoje życie za nas wszystkich. Ma prawo obywatelstwa wśród nas i wśród wszystkich narodów tego kontynentu i całego świata, przez swój krzyż.

Tylko powiedz wszystkimSzanowni Państwo! Od paru dni jako Redakcja otrzymujemy wiele maili, informacji, telefonów by zamieścić na naszej stronie materiał odnoszący się do obecnej sytuacji w Polsce. Wielu kieruje wprost gorącą prośbę, by zamieścić ich teksty apele w obronie swoich duszpasterzy na naszej stronie. Tworząc przed laty niniejszą stronę stawialiśmy sobie za główny cel przede wszystkim rozwój naukowy młodych adeptów. Staraliśmy się być wierni naszej misji. Ponieważ kierowane do nas apele są głównie autorstwa ludzi młodych, młodych naukowców, studentów, pracowników naukowych wielu uczelni, postanowiliśmy zamieścić otrzymaną informację, która jest odzwierciedleniem głosu wielu środowisk akademickich, grup ludzi młodych, uczestników naszych konferencji, publikacji itp. Chodzi o  materiał jaki otrzymaliśmy, a którego treść zamieszczamy poniżej. Jako Redakcja chcemy w ten sposób odpowiedzieć na prośbę szczególnie ludzi nauki, ludzi wiary, ludzi Kościoła.