• foto_nr_01.jpg
  • foto_nr_02.jpg
  • foto_nr_03.jpg
  • foto_nr_04.jpg
  • foto_nr_05.jpg
  • foto_nr_06.jpg
  • foto_nr_07.jpg
  • foto_nr_08.jpg

Bądźmy jak szybujące orłyTo, że sport może mieć różne oblicza, być drogą życia, wielką pasją czy umiłowaniem konkretnych dyscyplin sportowych, jest sprawą oczywistą. Pasja jest jedną z sił, które napędzają człowieka. Sprawiają, że mimo wszystko warto żyć, iść dalej swoją drogą. Pasja pozwala wyrazić samego siebie, jest spełnieniem odwiecznej potrzeby wolności, niezależności i swobody. Często siedzę i myślę, budzę do życia motywy i pomysły, które tkwią gdzieś głęboko we mnie. Część z nich zapewne nie dożyje realizacji, ale te, którym dam życie na pewno dadzą mi i innym wiele satysfakcji, a kto wie, czy nie otworzą drzwi, do nowych „światów”, gdzie znajdę drogę do „Ziemi Obiecanej”. Pasja niczym orzeł, który szybuje wysoko. Wznieś się jak orzeł nad spa­dającym słońcem, a i wróg Cię nie sięgnie. W każdym z nas tkwi coś z orła. Stosowną okazją do poddania się takiej refleksji będą „Europejskie Dni Kultury Młodzieży” jakie odbędą się w dniach 05-09 maja 2019 roku w Bojanowie. Bogaty program stanie się przyczynkiem kolejnych pięknych przeżyć. Oprócz elementów rekreacyjno-sportowych w programie znalazły się kwestie kulturalne, naukowe, duchowe. Jednym z tych elementów będzie Międzynarodowa Konferencja Naukowa w dniu 07 maja br. (wtorek) na temat: „Sport – życie, pasja, miłość” na którą serdecznie zapraszamy Wszystkich zainteresowanych. Organizatorem jest Akademia Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach i Fundacja Campus w Stalowej Woli. Ostateczny termin zgłoszeń mija 03.05.2019 roku.

Msza św. KrzyżmaLiturgia Krzyżma Świętego odbywa się w katedrze, gdzie przed południem w Wielki Czwartek gromadzą się kapłani wraz ze swoim ordynariuszem. Wyrażają przez to wzajemną jedność. W dniu dzisiejszym – 18 kwietnia o godz. 10:00 - w Katedrze św. Jakuba w Szczecinie wierni ze swymi pasterzami zgromadzili się na wspólnej modlitwie. Mszy świętej przewodniczył Jego Ekscelencja Ks. Abp Andrzej Dzięga – Ordynariusz Szczecińsko-Kamieński. Podczas liturgii kapłani odnowili przyrzeczenia kapłańskie i został dokonany obrzęd błogosławienia olejów. Oliwa stała się materią do sakramentu namaszczenia chorych, udzielania sakramentu chrztu i namaszczenia przyjmujących święcenia kapłańskie. Liturgia posługuje się olejem chorych, olejem katechumenów i olejem krzyżma. Ten ostatni jest mieszaniną naturalnej oliwy lub oleju roślinnego z Podczas homilii Ks. Abpawonnościami (najczęściej z balsamem). Krzyżmo różni się od pozostałych olejów swoim najszerszym zastosowaniem w Kościele i jest szczególnie uroczyście poświęcane. Używane jest przy chrzcie, bierzmowaniu i do święceń kapłańskich. Służy też do namaszczania ołtarza i ścian kościoła. W każdym przypadku namaszczania zachodzi bardzo wyraźna przemiana. Osoba czy jakiś przedmiot tracą swój dotychczasowy świecki charakter. Zostają włączone do sfery sacrum. Zaczynają pełnić inną, religijną funkcję. Warto o tym pamiętać, uczestnicząc w Wielki Czwartek we Mszy św. Krzyżma albo jednocząc się duchowo z duszpasterzami zgromadzonymi wokół biskupa w katedrze. Jesteśmy namaszczani przy chrzcie tym samym olejem, którym namaszcza się świątynię. Z jednej strony jest to powód do dumy, z drugiej do większej odpowiedzialności za tę nową godność.

Wielkanoc 2019

Wspólne EucharystiaJeszcze do niedawna wielu Polaków miało jedynie dostateczną wiedzę o istnieniu obozu niemieckiego w Ravensbrück, gdzie więzionych było ponad 40 tysięcy Polek. Nie były to kobiety z łapanek, ale więźniarki polityczne, zatrzymywane za działalność konspiracyjną, przynależność do Armii Krajowej. Były to świadome patriotki, działające na rzecz obrony kraju. Przez szereg lat nie można było o tym wspominać. Dopiero przed 20 laty, gdy ocalone Polki zwróciły się do miejscowego księdza proboszcza o odprawienie Mszy świętej, sprawa pamięci o tym tragicznym miejscu zaczęła żyć pamięcią. W roku 1997 udało się wmurować tablicę pamiątkową, którą podczas swePrzemarsz pod tablice pamięcigo pobytu w Berlinie poświęcił papież Jana Paweł II. Została ona później zdemontowana, a na murze obozu umieszczono tablice narodowe. Dopiero teraz, po przeszło 70 latach, mówi się o tym, co działo się w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück, o losie więzionych tam kobiet i prowadzonych na Polkach eksperymentach. Przed ośmiu laty dzięki Jego Ekscelencji Ks. Abp Andrzeja Dzięgi nastąpił rozwój form pamięci i troski o to miejsce. Wraz z nim zaczęli przybywać delegacje z różnych środowisk. Tak było i w tym roku. W dniu 14 kwietnia br. kolejny raz została zorganizowana pielgrzymka z udziałem kilku grup z Polski by w duchu modlitewnym wspominać to tragiczne wydarzenie z czasów II wojny światowej. W godzinach porannych ruszyliśmy w kierunku granicy niemieckiej. Około godz. 9:00 przybyliśmy do Ravensbrück udając się na tutejszy cmentarz, gdzie znajduje się między innymi zbiorowy grób części prochów kobiet więźniarek oraz grób chłopczyka Marka Rzewuskiego ur. 08.12.1944, który zginął z głodu 19.04.1945 roku. Fotogaleria poniżej tekstu.

Droga Krzyżowa OskarżenieCzas Wielkiego Postu to czas szczególnej refleksji i rozważań Tajemnicy Męki i Śmierci Chrystusa. Już po raz ósmy w ruinach Klasztoru Augustiańskiego w Policach - Jasienicy odbyło się 13 kwietnia br. Misterium Męki Pańskiej. W jego przygotowaniu zaangażowanych zostało ponad 130 aktorów i statystów oraz kilkanaście osób z obsługi technicznej. Organizatorami Misterium jest ks. kan. Waldemar Szczurowski – Proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Policach – Jasienicy, który idąc za sugestią Jego Ekscelencji Ks. Abpa Andrzeja Dzięgi - Metropolity Szczecińsko-Kamieńskiego wyrażoną przez kilku laty, podjął się w 2011 roku poraz pierwszy przygotowania Misterium. Znaczącą rolę w dziele tym pełni Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 6 w Policach –Jasienicy na czele z jej Dyrektorem. Scenariusz i reżyseria są autorstwa Doroty Piekarskiej zaś muzykę opracował Piotr Broda. Misterium jest jednym z najważniejszych duchowych dni w ciągu roku. Przeżycie na żywo męki Chrystusa przedstawione w takiej formie jak Misterium w Jasienicy porusza i wzmacnia człowieka w wierze. Misterium odpowiada na duchową i artystyczną potrzebę mieszkańców nie tylko wierzących. Każdy ma okazję zatrzymać się i pochylić nad Tajemnicą Męki, Śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Godnym podkreślenia jest fakt, iż każdego roku zainteresowanie widowiskiem rośnie. Na trwające kilkadziesiąt minut Misterium przybywają osoby i grupy zorganizowane nie tylko z miejscowej czy sąsiednich parafii, ale przybywają osoby z całej Polski. Fotogaleria z Misterium poniżej tekstu.

Wyrzuty sumieniaKardynał Robert Sarah przestrzega stanowczo przed ideologią gender. W rozmowie z francuskim magazynem katolickim ,,La Nf'' powiedział, że Zachód odrzucił Boga i Jego dary, w tym kulturę i naturę człowieka. ,,Ludzie Zachodu są winni odrzucenia Boga. I nie tylko tego. Friedrich Nietzsche, którego można uznać za rzecznika Zachodu, ogłosił: <<Bóg umarł! Bóg jest martwy! I to my go zabiliśmy...>> My zabiliśmy Boga. W obliczu śmierci Boga Nietzsche chciałby go zastąpić profetycznym <<Supermanem>>'' - powiedział. Hierarcha uznał też, że Zachód, odrzucając Boga, odrzuca też ojcostwo, to znaczy - nie zgadza się na to, by być kulturowym spadkobiercą, otrzymywać dary od poprzednich pokoleń. ,,Ludzie Zachodu są przekonani, że otrzymywanie jest sprzeczne z godnością osób ludzkich. Ale ludzie cywilizowani są w fundamentalny sposób spadkobiercami, otrzymują historię, kulturę, język, imię, rodzinę. To właśnie odróżnia ich od barbarzyńców'' - stwierdził. Purpurat wskazał, że w powstałą pustkę wkracza ideologia transgenderyzmu. Nazwał ją ,,lucyferyczną odmową przyjęcia od Boga natury seksualnej''.

Razem o wolnościGeniusz ludzki może oddychać swobodnie tylko w atmosferze wolności. Historia wolnego człowieka nigdy nie jest pisana przez przypadek, ale przez wybór – jego wybór. Trzeba nam wprost powiedzieć, że wolność to nie brak zasad lecz możność wyboru. Sztuką jest więc do­konywanie prawidłowego wyboru. Bywa także, że wolność to nie tylko podjęcie własnej dro­gi życia, ale wolność to mnóstwo krętych dróg do przebycia. Tak bardzo walczyliśmy o wolność i niby prawo do wolności posiadamy. Mamy przecież wolność wyznania, wolność słowa, wolność wyboru. Przez wiele lat jako naród walczyliśmy z niewolą, a często stajemy się niewolnikiem z wyboru, niewolnikiem używek i wygód. Wiele cennych myśli zostało w dniu dzisiejszym wyartykułowane na temat wolności przez prelegentów – uczestników Ogólnopolskiej Konferencji NaukowBudować wspólnotęej na temat wolności jaka się odbyła w Stalowej Woli. Różne jej aspekty zostały ukazane m.in. na bazie szeroko pojętych kultur. Ks. dr Ashenafi Yonas z Etiopii przybliżył zagadnienie wolności tamtejszego Kościoła katolickiego. Natomiast ks. dr hab. Jozef Martin ze Słowacji podjął temat wolności Kościoła jako zasadnicza wartość chrześcijanina. Z kolei ks. dr Andrzej Konachowicz z Lubelskiego Instytutu Kultury Prawosławnej w Lublinie nakreślił granice wolności człowieka w aspekcie zbawienia. W podobnym tonie swoją refleksję na temat wolności zaprezentowali prelegenci z Ukrainy czy też innych środowisk naukowych, w tym także z Polski. Konferencja stała się wielką ucztą nie tylko naukową, ale także duchową.

Marek CitkoA życie toczy się naprzód. Mija wiele lat, mija wiele historycznych zdarzeń, człowiek dojrzewa, dorasta, dokonuje wiele wyborów, podejmuje wiele zadań by spełnić swoje i innych marzenia. Wielu się zmienia nie tylko z wyglądu, ale w postawie, myśleniu, zachowaniu. Idziemy naprzód - bo życie oczekuje, wymaga, stawia nowe wyzwania. Trzeba tym wyzwaniom stawiać czoła. Ku temu służy nie tylko Wielki Post, Adwent, ale każdy dzień, każda chwila. Trzeba być sobą. Tego oczekują od nas nasi bliscy, znajomi, przyjaciele. Tego przede wszystkim oczekuje od nas Bóg. Spójrz, zobacz, przeczytaj. Czy jesteś gotów i Ty odpowiedzieć życiem na wezwanie Pana? Oto co chce nam dzis powiedzieć jeden ze znanych sportowców: „Napisałem modlitwę. Swoją własną, od serca, w modlitewniku, tylko dla siebie. Odmawiałem ją codziennie. „Ty Panie możesz wszystko, dla Ciebie, Boże, nie ma rzeczy niemożliwych. Okaż nam Panie swoje Miłosierdzie i uczyń dla nas cud”- powiedział w wywiadzie dla portalu sportowefakty.wp.pl były napastnik reprezentacji Polski, a dziś menedżer, Marek Citko. Była to reakcja sportowca na sugestię lekarza, który doradzał żonie Citki aborcję. „Okazało się, że syn ma wadę serca - HLHS, że ma tylko pół serca. Żona usłyszała to w trzecim czy czwartym miesiącu ciąży, mnie wtedy nie było w kraju. Lekarz przekonywał, że nie warto się tak męczyć, że jesteśmy młodzi, że może nie przeżyć, albo będzie rośliną. Jestem człowiekiem wierzącym, powiedziałem, że nie ma takiej możliwości"- podkreślił były piłkarz.