• 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg
  • 06.jpg
  • 07.jpg
  • 08.jpg

KaganiecZwolennicy sankcjonowania tak zwanej „mowy nienawiści”, czyli szerzenia agresji werbalnej w przestrzeni publicznej (a w istocie tego, co sami za agresję uznają), wskazują, że dzięki temu debata publiczna zostanie oczyszczona z pogardliwych i obraźliwych treści. W rzeczywistości jest to jednak koncept zupełnie nieprzystający do standardów demokratycznego państwa prawa oraz wymogów rzeczowej i wolnej debaty, a ponadto, nie spełnia deklarowanych celów, lecz stanowi cenzurę i niweczy wolność słowa. W żadnym systemie prawnym nie istnieje powszechnie stosowana prawna definicja „mowy nienawiści”. Również na poziomie międzynarodowym nie uzgodniono w tej kwestii zadowalającego konsensusu. Uczucie nienawiści oraz jego kompleksowe zidentyfikowanie i opisanie na gruncie prawnym okazuje się bowiem niezwykle trudne. Tym trudniejsze jest zdefiniowanie w przepisach prawa przestępstwa „mowy nienawiści”.

NiemowlęCzwartek, 1 czerwca 2017 (19:53) Rzecznik praw dziecka namawia do ograniczania władzy rodzicielskiej za brak szczepień. Szerokim echem odbiła się niedawna informacja o rodzicach, którym grozi ograniczenie władzy rodzicielskiej w związku z odmową poddania dzieci obowiązkowym szczepieniom. Już nazajutrz po publikacji rzecznik praw dziecka Marek Michalak wydał oświadczenie „W sprawie konsekwencji za nieszczepienie dzieci”. Przywołując nieaktualny stan prawny, ignorując dorobek orzecznictwa sądów ostatnich lat, rzecznik grozi w nim rodzicom odpowiedzialnością administracyjną i karną za odmowę zaszczepienia dzieci. Dokument kończy wytłuszczone pouczenie o możliwości wszczęcia sądowego postępowania w przedmiocie ograniczenia władzy rodzicielskiej wobec rodziców odmawiających zaszczepienia dziecka. Wśród możliwych do zastosowania wobec rodziny środków Marek Michalak wymienia zarządzenie umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej, czyli odebranie go rodzicom. Oświadczenie zupełnie nie dostrzega tysięcy rodziców, którzy właśnie z troski o dobro swojego dziecka odmówili poddania go szczepieniom ochronnym. Świadomy kontekstu, w jakim wydaje swe oświadczenie, rzecznik praw dziecka nie skorzystał z okazji, by przypomnieć, że dla dobra dziecka najważniejsze jest jego prawo do wychowania w rodzinie, a jakakolwiek ingerencja w autonomię życia rodzinnego wymaga szczególnej ostrożności. Zamiast tego rzecznik stał się kolejnym organem państwa, który postrzega rodziców odmawiających dokonania szczepień jako nieodpowiedzialnych zwolenników nienaukowej tezy o szkodliwości wszelkich szczepień ochronnych.

OrdoSzanowni Państwo, myślami wszyscy kierują się już ku zasłużonym urlopom, zanim jednak na niego wyjedziemy, pozwalamy sobie przesłać nieco informacji pokazujących, że Prawnicy Odro Iuris nie próżnowali przez ostatnie dwa miesiące. O ich bieżących sukcesach już dziś informujemy. Poniższe informacje otrzymaliśmy właśnie od członków tej organizacji. Otóż Prawnicy Odro Iuris dotychczas reprezentowali i udzielali pomocy prawnej obrońcom życia w 20 sprawach sądowych oraz prowadzą obecnie 6 kolejnych. Przedstawione dane świadczą o otwartości członków tego dzieła, które niesie pomoc wielu osobom pragnącym przedstawić swój punkt widzenia w sądzie. Poniżej zaprezentowane fakty świadczą, iż w przypadku naszej bezradności możemy poprosić o taką pomoc prawników, którzy swoją wiedzą i doświadczeniem starają się okazać wsparcie. Jest to piękny przykład służby drugiemu człowiekowi. Zapraszamy do zapoznania się z wybranymi elementami aktywności Prawników Ordo Iuris, którym dziękujemy za ich działalność i gratulujemy sukcesów.

Grupa dziennaMiło jest coś zaczynać, zwłaszcza, gdy kreśli się pozytywna perspektywa związana z awansem zawodowym czy nobilitacją. Zwykle perspektywa ta ma jednak swój określony czas i wymiar merytoryczny. Po nim następuje kolejne wyzwanie, zadania, cele, wyzwania i konkretne działania. Etapowość realizacji różnych celów uwarunkowana jest od wielu czynników. Jednym z takich etapów jest okres studiów, gdzie człowiek nie tylko zdobywa uprawnienia zawodowe, wykształcenie, uczy się dojrzałego myślenia, ale wchodzi w nowy etap życia. Od wieków niemal powtarzana jest myśl, że czas studencki jest najszczęśliwszym czasem w życiu człowieka. To rzekomo czas beztroskiego życia, czas dobrze pojętej i przeżywanej wolności. Ale, czy rzeczywiście w każdym przypadku, życie studenckie takie jest? Zapewne wielu będzie mieGrupa zaocznać nieco inną i własną tezę, nieco odmienną. W dniu 26 czerwca 2017 roku w dwóch kolejnych grupach (studenci zarówno studiów dziennych jak i zaocznych) przystąpili do egzaminu końcowego wraz z obroną pracy magisterskiej. Dzięki temu zwiększył się dorobek naukowy z zakresu pedagogiki katolickiej. Podjęte przez studentów badania w obszarze pedagogiki katolickiej dotyczyły konkretnych, a jednocześnie bieżących kwestii związanych zarówno z kształceniem jak i wychowaniem młodego pokolenia. Katedra Pedagogiki Katolickiej, w ramach której dotychczas przygotowano i wypromowano już ponad 50 magistrów, 8 doktorów, ma w swym dorobku wiele innych osiągnięć typu publikacje, monografie, artykuły, konferencje naukowe, współpracę z jednostkami naukowymi krajowymi i międzynarodowymi, i wiele innych form. Ten szeroki wachlarz dorobku stał się już widocznym elementem nie tylko w gremiach naukowych krajowych, ale i zagranicznych. Nie bez powodu przyznawane są osobom związanym z pedagogiką katolicką, najwyższe odznaczenia państwowe, czy to przez instytucje państwowe – jak np. przez Prezydenta Węgier – czy inne gremia typu Senaty Uniwersyteckie, organizacje międzynarodowe. Oczywiście perspektywa pracy w tym zakresie jest ogromna. Radosnym jest fakt, że coraz częściej i coraz więcej osób staje wokół tych tematów pochodzących z różnych zakątków Europy i świata. Trzeba jasno podkreślić, że dziś jest wielkie zapotrzebowanie na pedagogikę katolicką i w wymiarze naukowym, edukacyjnym, pedagogicznym, badawczym, opisowym itp.

Ołtarz MBCz24 czerwca – sobota. Dzień jak dzień. Ot taki zwyczajny, jak jeden z wielu. Czy rzeczywiście tak jest? Dla jednego może zwyczajny, a drugiego może być nadzwyczajny. Od czego to w sumie zależy? To pytanie stawia sobie wielu, ale czy wielu na nie odpowiada? Należy domniemywać, że tak. Dla mnie to dzień nadzwyczajny. Tak się rozpoczął od samego ranka. Jeszcze świtał ranek, gdy przez okno spojrzałem na ten świat. Piękny świat. Cudowny świat. Bo taki on jest. Dzieła Boga wszystkie są cudowne. Spoglądając na horyzont i wstający dzień pierwsza myśl jaka się zrodziła musiała stać się faktem. Kilka zwyczajnych czynności, i tych ludzkich i kapłańskich. Jeszcze ostatnia kontrola rzeczy i ruszam. Przyroda żywa, wiosenna, zielona, radosna. Niewielu jeszcze będących w podróży. Powiadają „młoda” godzina. W oczach Pana Boga każda godzina jest młoda. Mijam kolejne wioski, miasteczka. A ten cały świat jest taki uroczy, taki spokojny, taki cudowny. A czas jaki mija ogarnia to całe piękno, całe stworzenie. To wielki dar, to wielka chwila przeżywać go w takiej scenerii. Jednak oprócz tego uroku przyrody, spokojnego czasu i daru piękna towarzyszy konkretny cel - oto zmierzam do miejsca szczególnego. Zmierzam tam, gdzie tysiące ludzkich serc garnie się w różnych chwilach swego życia, w różnym czasie swoich losów. A, że to dziś Dzień Patronalny, tylko tam można ten czas przeżyć najpiękniej.

Akt odznaczeniaWizja Europy nie opiera się na dążeniu do potęgi, ale na idei, że dialog i wzajemny szacunek to niezbędne warunki budowy pokoju na kontynencie oraz dynamicznego rozwoju każdego narodu. Kościół jest świadom miejsca, które mu przypada w duchowej i ludzkiej odnowie Europy. Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha. Europa powinna oddychać obydwoma płucami - wschodnim i zachodnim. Dzień 22 czerwca 2017 roku przejdzie do historii nie tylko Szczecina i diecezji szczecińsko-kamieńskiej jako nadzwyczaj dzień szczególny – dzień świadectwa budowania jedności. W tym oto dniu odbyła się niecodzienna uroczystość z udziałem wielu przedstawicieli instytucji państwowych, samorządowych, świata nauki, kościelnych – krajowych i zagranicznych. Sam fakt iż przybyło na tę uroczystość wielu oficjeli nie wyczerpuje znamion rangi wydarzenia. Ksiądz Arcybiskup Andrzej Dzięga – Metropolita Szczecińsko-kamieński, który był głównym „bohaterem” uroczystości został odznaczony przez Pana Jánosa Ádera - Prezydenta Węgier jednym z najwyższych odznaczeń państwowych Węgier. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 12:00 w Urzędzie Wojewódzkim w Szczecinie. Zebranych Gości powitał Pan dr Krzysztof Kozłowski - Wojewoda Zachodniopomorski, po czym część oficjalną poprowadził przedstawiciel Ambasady Węgier w Warszawie Pan dr Pál Attila Illés – Radca Ambasady Węgier w Warszawie. Laudację na cześć odznaczonego wygłosił Ksiądz Biskup Laszlo Kiss-Rigo – Ordynariusz diecezji Szeget (Węgry). Odznaczenie w imieniu Prezydenta Węgier wręczyła Pani Orsolya Zsuzsanna Kovács - Ambasador Węgier w Warszawie, która po dokonaniu aktu odznaczenia skierowała do zebranych okolicznościowe słowo z podkreśleniem zasług czynionych przez Ks. Abpa A. Dzięgę na rzecz budowy jedności w Europie i podejmowaniu wielu form współpracy polsko-węgierskiej. Słowo podziękowania za odznaczenie wygłosił J. E. Ks. Abp Andrzej Dzięga, który nakreślił w nim potrzebę budowania jedności na wszystkich frontach życia ludzkiego. Słowo Abpa zostało przyjęte z wielkim aplauzem. Do tegoż Słowa, w dalszej częsci uroczystości nawiązywali mówcy widząc trafność ujęcia i zasadność potrzeby realizacji nakreślonych działań. Tę charyzmatyczność Księdza Arcybiskupa podkreślano gremialnie w rozmowach kuluarowych podkreślając, iż jest On jedną z niewielu Osób w Polsce mających tak wielki i wspaniały dar budowania jedności, krasmówczy, erudyty - co dla niektórych jest powodem uczuć nie zawsze pozytywnych. Ks. Abp - jak podkreślano - jest nadzwyczaj Osobą wyróżniającą się w gremiach nie tylko Episkopatu, ale także w gremiach polskich prawników, w gremiach w ogóle naukowych, a na Pomorzu oraz w Polsce - Osobą porywającą ku działaniu i wyzwalającą nadzwyczaj pozytywne emocje integracyjne, zaufania, życzliwości, nadziei i ludzkiej radości. Podczas uroczystości w gmachu Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego odczytano także list Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, który przypomniał o zasługach abp. Dzięgi i w budowaniu relacji polsko-węgierskich. Poniżej galeria foto z Uroczystości

SzpitalTo pewnego rodzaju fenomen jak na warunki polskie. Owszem, będąc sam za granicą w różnych krajach spotykałem tego typu dzieła prowadzone, bądź to przez siostry zakonne czy instytucje kościelne. Ale w Polsce szpital diecezjalny? Przecież mamy tylu „życzliwych”, a jednak stało się. Otóż w dniu 20 czerwca 2017 roku w Szczecinie dokonano poświęcenia nowoczesnego szpitala rehabilitacyjnego prowadzonego przez diecezję szczecińsko-kamieńską, a konkretnie placówkę prowadzić będzie powołany przez Archidiecezję Instytut Medyczny im Jana Pawła II w Szczecinie. Nowa placówka szpitalna może przyjąć 160 pacjentów (w przyszłości nawet 200). Czeka ona teraz na przyznanie kontraktu przez NFZ. Na leczenie dzienne i całodobowe mogą tu trafiać pacjenci po operacjach kardiologicznych czy ortopedycznych. Jest także neurologia i traumatologia. Sale są jedno, dwu, trzy, cztero i pięcioosobowe. O szpitalu i jego wyposażeniu kadra medyczna mówi „mercedes”. To najlepiej wyposażony szpital rehabilitacyjny od Koszalina po Wrocław – mówi Ewelina Żyżniewska-Banaszak, dyrektor Szpitala Rehabilitacyjnego im. św. Karola Boromeusza. Cały szpital dostosowany jest dla osób z niepełnosprawnością ruchową. Są również specjalne sale przeznaczone dla osób obłożnie chorych.

JubileuszMiesiąc czerwiec, to z wielu powodów jest to czas wielkich i ważnych wydarzeń dla niejednego z nas. Wystarczy przypomnieć, iż jest to dla wielu ludzi młodych czas zakończenia roku szkolnego, dla nieco starszej młodzieży – czas sesji egzaminacyjnej i kończenia kolejnego roku akademickiego. Ale jest to z kolei dla znaczenej grupy pracowników zawodowych - czas rozpoczęcia intensywnych urlopów, wypoczynku, wojaży wakacyjnych. Z perpektywy kościelnej zaś jest to czas wielu uroczystości np. pierwszokomunijnych. Dla wielu alumnów jest to czas święceń kapłańskich, a dla kapłanów czas kolejnych rocznic, jubileuszy… I tak można tworzyć by dość długą listę pięknych, bogatych wydarzeń, które mają istotne znaczenie dla wielu i są przeżywane - bądź to w sposób grupowy, pojedynczy czy rodzinny. Ale, należy też podkreślić również to, że zwykle w czerwcu wiele osób duchownych przeżywawłaśnieswój kolejny jubileusz przyjęcia sakramentu kapłaństwa lub wejścia na drogę życia konsekrowanego. W dniu 19 czerwca 2017 roku w Pstrągowej o godz. 11:00 w kościele parafialnym pw. Św. Józefa Robotnika, grupa kapłanów z rocznika święceń "1982", przeżywała swój jubileusz kapłaństwa. To nadzwyczajne spotkanie przeżywane w duchu modlitwy, jedności, szczerych wspomnień, kolejny raz ukazało sens i wartość wspólnoty kapłańskiej. Stąd każdego roku na miarę możliwości, takie spotkania są organizowane i przeżywane, aby na nowo integrować się we wspólnoie, wzmacniać więzi i siły na drodze służby ewangelicznej. Wielokrotnie bywa, że szukając szczęścia i dobra innych, znajdujemy własne szczęście, którym jest kapłaństwo. Bóg dał kapłanom taką moc, jakiej nie użyczył ani aniołom, ani archaniołom: tym, co mieszkają na ziemi, zlecił, by szafowali tym, co jest w niebie. Kapłan jest człowiekiem żyjącym samotnie po to, aby inni nie byli samotni.