• 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg
  • 06.jpg
  • 07.jpg
  • 08.jpg

Uczestnicy konferencjiWspółczesne zagrożenia dzieli się na te spowodowane przez człowieka i te, które są skutkiem działania natury. Czasami jednak dochodzi do sytuacji, kiedy katastrofa naturalna ma związek z ingerencją człowieka. Dynamiczny postęp naukowo-techniczny bardzo głęboko zmienia nasze życie i daje niezwykłe możliwości. Pozwala na szybkie pokonywanie przestrzeni, penetrowanie kosmosu, porozumiewanie się na odległość, wreszcie ułatwia wszelką działalność i uatrakcyjnia codzienność. Komputery, telefony, satelity, samochody mające świadczyć o potędze człowieka okazują się jednak niewystarczającą gwarancją bezpieczeństwa. Co roku klęski żywiołowe powodują ogromne zniszczenia i śmierć wielu ludzi. Współczesnej cywilizacji nieodłącznie towarzyszą katastrofy oraz awarie przemysłowe i komunikacyjne. Wraz z rozwojem nowoczesnych gałęzi gospodarki – mimo stosowania coraz to doskonalszych zabezpieczeń – zjawiska te nieuchronnie będą narastać. Implikuje to powstawanie coraz większego zagrożenia ludzi i środowiska naturalnego, które potęgowane są niszczycielskimi działaniami sił przyrody. Współczesne osiągnięcia nauki przyczyniły się do rozszerzenia wiedzy człowieka o tych zjawiskach. Wiele z nich, ongiś niewytłumaczalnych i powodujących zgubne skutki, zostało zbadanych, człowiek nauczył się z nimi walczyć. Niemniej jednak, w dobie szybkiego postępu naukowo-technicznego, żywiołowe działania sił przyrody, które nie zostały (a wszystko wskazuje na to, że nie zostaną) opanowane przez człowieka, przynoszą ogromne straty zarówno dla zdrowia i życia ludzi jak i w gospodarce. Powyższe m.in. kwestie stały się przedmiotem refleksji naukowej podczas Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej zatytułowanej: „Świat fundamentalnych zagrożeń” jaka miała miejsce w dniu 06 marca 2018 roku w Stalowej Woli.

Znak katolickościW powszechnym sformułowaniu ludzi wierzących zazwyczaj słyszymy, iż jesteśmy chrześcijanami. I słusznie. Lecz coraz częściej ze strony duchownych, a może nawet bardziej osób świeckich pojawiają się pytania, uwagi a nawet wątpliwości typu: dlaczego tak mało używamy w naszych rozmowach, wystąpieniach, przemowach, przemówieniach słowa, terminu: katolicki? Czy wstydzimy się tego słowa będąc katolikami? Czy unikamy zaznaczenia naszej pewnej odrębności w stosunku do innych kościołów? Fakt ten nie jest i nie powinien pozostać sam sobie, skoro stanowi przedmiot stawianych wielu pytań, wątpliwości, uwag. Chcę zaznaczyć w tym miejscu i taki fakt, że zauważa się, iż słowo „katolicki” nie zawsze, nawet wśród duchownych, jest należycie rozumiane, wyjaśniane i interpretowane. Co więcej powiem – może się komuś nawet narażę, ale trzeba to jasno wypowiedzieć – że i w instytucjach z nazwy kościelnych słowo, termin „katolicki” wzbudza nie zawsze należyte emocje i zrozumienie. Dla przykładu: dlaczego np. powołuje się w uczelniach rzekomo katolickich „Katedry pedagogiki chrześcijańskiej” a nie „Katedry pedagogiki katolickiej?” skoro przynależymy do Kościoła katolickiego?.Oczywiście nie jest to wyjątek dylematu do tak sformułowanych rzeczywistości. Zachęcam Państwa do lektury poniżej zamieszczonego tekstu, który w dość prosty i zrozumiały sposób przedstawia wyjaśnienie owych kwestii.

Współczesne zagrożeniaWspółczesny świat jest zróżnicowany pod wieloma względami. W dobie ogromnego postępu technologicznego ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że świat stoi w obliczu wielu zagrożeń i problemów do niedawna nie dostrzegalnych lub nie istniejących. Wiele z nich jest ze sobą ściśle powiązana przyczynowo. Człowiek żyje w ciągłym zagrożeniu. Dawniej pochodziło ono w zasadzie wyłącznie ze strony przyrody, jednakże wraz z rozwojem cywilizacji zaczęły się pojawiać nowe niebezpieczeństwa. Obecnie ich liczba jest zatrważająca, zaś do najpoważniejszych zaliczyć należy: wojny i konflikty, ataki terrorystyczne, katastrofy naturalne, telewizję, uzależnienia, zanieczyszczenie środowiska, globalny problem żywnościowy czy zagrożenia rodzinne. Tematyka te stanie się przedmiotem refleksji Konferencji Naukowej zaplanowanej na 06 marca 2018 roku (wtorek) w Stalowej Woli, ul. Energetyków 11a, zatytułowanej „Świat fundamentalnych zagrożeń”, a organizowanej przez Katedrę Pedagogiki Katolickiej KUL i przy współpracy Fundacji Campus w Stalowej Woli. Obecnie napływają pierwsze zgłoszenia tematów, które obrazują stan faktyczny zagrożeń w skali regionu i całego świata. Serdecznie zapraszamy Państwa do zgłoszenia swego czynnego udziału do 01 marca br. do godz. 24:00 poprzez stronę internetową www.pedkat.pl a następnie wchodząc na zakładkę „Konferencje”. Na chwilę obecną swój udział w konferencji zgłosiło 51 prelegentów. Jeśli ktoś z Państwa nie otrzymał jeszcze od nas potwierdzenia zgłoszenia swego udziału w konferencji z powodu kłopotów technicznych prosimy o informację mailową w tej sprawie.

GiewontNajwiększym domem rekolekcyjnym w Europie są polskie Tatry. Żeby się o tym przekonać, wystarczy tam pojechać, zwłaszcza latem. Na górskich szlakach widok księży i sióstr zakonnych z grupami młodzieży jest czymś tak normalnym, jak owiec na halach. Rzekłbym nawet, że jest to stały element tatrzańskiego pejzażu. Dobrze więc, że nowy dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego chce chronić nie tylko skały, rośliny, zwierzęta i wodę, ale również duchowe i kulturowe dziedzictwo polskich Tatr. Tym duchowym i kulturowym dziedzictwem Tatr są nade wszystko obiekty sakralne obecne tam od wieków i dziesięcioleci. Począwszy od najbardziej chyba charakterystycznego w Polsce krzyża na Giewoncie, który zakopiańczycy ze swoim proboszczem ustawili z okazji jubileuszu 1900-lecia narodzenia Chrystusa. Przez pustelnię św. Brata Alberta na Kalatówkach, dokąd wielki jałmużnik uciekał przed zgiełkiem miasta na chwilę odpoczynku i wyciszenia. To również ulubione przez św. Jana Pawła II sanktuarium Matki Bożej na Wiktorówkach, kaplica św. Jana Chrzciciela w Dolinie Chochołowskiej czy przepiękna kaplica na Jaszczurówce. Oprócz tego wiele innych kapliczek, krzyży i tablic na szlakach, które upamiętniają szczególnie pobyt w tych miejscach papieża Polaka. Jest więc krzyż w miejscu lądowania papieskiego helikoptera we wspomnianej Dolinie Chochołowskiej, a także stosowne tablice w schronisku nad Morskim Okiem i na Kasprowym Wierchu.

Uczestnicy KonferencjiAutorytet jest zasłużonym, osobistym dorobkiem danej jednostki, uznawanym w środowisku za prawidłowy i godny naśladowania. Stanowi on wartość moralną, bez przypisywanych korzyści; jest to wzorzec, punkt odniesienia, wywierający wpływ na innych członków wspólnoty. Utożsamiają się oni z owym wzorcem i starają się wdrożyć we własne życie jego elementy, dążą do osiągnięcia wspomnianych wcześniej przymiotów. Autorytetem moralnym można zatem nazwać postawę człowieka wypracowaną najczęściej poprzez postępowanie, poglądy, czy też głoszone przez jednostkę przekonania, będące odnośnikiem dla innych osób. Należy przy tym jednak podkreślić, iż autorytet jest wartością subiektywną, dla każdego nieco odmienną znaczeniowo i kształtującą się pod wpływem środowiska, w jakim egzystuje człowiek, wartości wpajanych w rodzinie a także osobistych dążeń i poglądów poszczególnych osób. W dzisiejszym świecie coraz bardziej uwidacznia się relatywizm moralny, czyli rozchwianie hierarchii wartości, wpływających na formowanie się cech moralnych społeczeństwa. Nad zagadnieniem autorytetu debatowali uczestnicy Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej w dniu 20 lutego 2018 roku w Stalowej Woli zorganizowanej przez Katedrę Pedagogiki Katolickiej KUL. Prelegenci reprezentujący wiele środowisk akademickich przedstawili panoramę aspektów tego zagadnienia.

Abp Andrzej Dzięga"...Pan Bóg chce nam na Drodze nawrócenia dopomagać swoją łaską, ale my musimy się nauczyć przyjmowania daru Łaski. (...) Trzeba nam więc wydobyć z szuflady Księgi Pisma Świętego, szczególnie Księgi Nowego Testamentu, aby je czytać, by się nimi modlić, by się z nich uczyć Bożej drogi. Trzeba się też włączyć aktywnie we Wspólnotę uczniów Chrystusa. Zbyt często, niestety, unikamy pogłębionej wspólnoty uczniów Pana, pozostając tylko na pewnym minimum..." „Nawróćcie się do Pana, Boga waszego!” – brzmi w dzisiejszych czytaniach biblijnych. „Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci /…/, kapłani, słudzy Pana /…/ niech mówią: ‘Przepuść, Panie, ludowi Twojemu”. Apostoł Paweł dopełnia tego wołania: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem”. Odpowiedź ludu, wyśpiewana w dzisiejszym psalmie, jest jednoznaczna: „Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni”. A Chrystus prowadzi dzisiaj nasze myśli na ewangeliczną drogę Bożej nadziei, która jest drogą pokory i troski o nasze życie wewnętrzne; drogą modlitwy, ufnej w Boże miłosierdzie; drogą postu, dla uporządkowania naszego systemu wartości i celów życia doczesnego; nadto drogą cichej jałmużny, dla pomnażania dobra w sercach innych, czyli dla pomnażania przestrzeni serca. Pełni codziennego pośpiechu, swoistej nerwówki życia oraz zwykłego zmęczenia, uświadamiamy sobie dzisiaj na nowo, może trochę ze zdumieniem lub zaskoczeniem, że istnieje przecież Dobry Bóg, nasz Stwórca i Odkupiciel, Ten, Który nas umiłował do końca i miłować nie przestaje. Uświadamiamy sobie, że nasza doczesność, czyli znane nam, obecne ziemskie życie, to tylko krótkotrwała szansa przygotowania siebie do prawdziwego życia, już na wieczność, które dopiero nadejdzie po powtórnym przyjściu.

NawróceniePrzeżywamy Wielki Post, czas pokuty, nawrócenia. Żyjemy w kraju, w którym wiarę w Boga deklaruje ok. 90% obywateli. Tymczasem przypatrując się debatom toczonym na forach internetowych można odnieść wrażenie, że coraz popularniejsze stało się atakowanie Kościoła czy negowanie istnienia Boga. Osoby mianujące sie ateistami coraz częściej, gęściej i dobitniej starają się udowodnić swoje „racje”. Piszą o tymtam, gdzie się tylko da. Historia zna jednak wiele przykładów, kiedy osoby zajadle walczące z Kościołem albo przeczące istnieniu siły wyższej i odwołujące się jedynie do racjonalizmu światopoglądowego, nagle zmieniały zdanie. Ichżycie zmieniło się diametralnie. Chcę przedstawić 10 znanych osób, które przez lata prezentowały poglądy zgodne z ateizmem, by w końcu się nawrócić. Świadectwo tych osób zachęca nas do pogłębionej refleksji w tym właśnie czasie, gdy rozważmy wielkie Tajemnice Krzyża i Zbawienia.

Autorytet składnikiTrudno sobie wyobrazić życia bez autorytetu i to nie tylko w rodzinie. Mając bowiem na uwadze autorytet przywołujemy nie tylko samą rzeczywistość relacji dziecko – rodzic, ale także inne relacje ludzkie i jego wymiary czy aspekty. Na zagadnienie autorytetu można i należy patrzeć wieloaspektowo. Autorytet to relacja i wymiar duchowy człowieka, to wymiar pozaludzki, wymiar społeczny, kulturowy, to również odniesie do Stwórcy jako Boga Wielkiego Autorytetu. I tak można by przedstawiać wiele innych rodzajów autorytetu biorąc pod uwagę zarówno wymiar ludzki jak i podmiot prawny, społeczny i wszystko co jest z nim związane, i co przez niego się dokonuje. Obraz autorytetu ma więc wiele twarzy, a każdy z nich jest niepowtarzalny. Bogactwo każdego autorytetu jest tak wielkie, że ilekroć podejmujemy na jego temat dyskusję, zauważamy wiele znaczeń i za każdym razem na nowo go odkrywamy. Zapewne tak będzie również podczas Konferencji Naukowej organizowanej przez Katedrę Pedagogiki Katolickiej KUL w dniu 20 lutego 2018 roku (wtorek) w Stalowej Woli, ul. Energetyków 11A na temat "Autorytet w życiu człowieka, społeczeństwa, Kościoła i Narodu". Zgłoszone tematy wystąpień przez liczną grupę prelegentów potwierdzają, że będzie to wielka panorama zagadnień ukazujących czym jest autorytet w dobie XXI wieku. Już dziś zainteresowanych tą tematyką serdecznie zapraszamy do udziału w konferencji.