• 20180306_114307.jpg
  • 20180506_202237.jpg
  • 20180507_184304.jpg
  • 20180508_113817.jpg
  • 20180508_140322.jpg
  • 20180509_151605.jpg
  • 20180510_092047.jpg
  • img_1167.jpg

Święta TeklaJuż dziś serdecznie Wszystkich zapraszam na Uroczystość odpustową i patronalną św. Tekli w parafii Stany (gmina Bojanów) w dniu 23 września br. o godz. 11:30. Ta sporadycznie wspominana święta niewielu nam jest znana. To, że Święta Tekla strzeże przed wężami i dzikimi zwierzętami, zarazą i pożarem, jest patronką umierających i cierpiących na choroby oczu – zapewne niektórzy z nas wiedzą. Ale to, że św. Tekla jest patronką tych, którzy w długi są uwikłani – niewielu z nas o tym wie. Dziś w dobie różnych sytuacji ekonomicznych wielu rodzin, owa Patronka zdaje się być aktualną. Ponadto powtarzana sentencja: "W Dzień św. Tekli ziemniaki będziem piekli?" - zapasza na wspólne biesiadowanie. Owszem będzie i pieczenie ziemniaków tego dnia, ale w godzinach popołudniowych. Lecz każdy godny wiedzy o Niej winien ten tekst przeczytać. Otóż jako osiemnastoletnia Tekla dzień i noc siedziała przy oknie i słuchała św. Pawła, który nauczał w domu sąsiadów. To zaniepokoiło narzeczonego Tekli. Doprowadził więc do postawienia Apostoła przed sądem. Pawła jednak uwolnił namiestnik. Gorszy los miał spotkać Teklę, która dała się złapać podczas nocnej wizyty u Pawła w więzieniu. Sąd skazał ją na spalenie. Nadeszło jednak trzęsienie ziemi oraz nagłe oberwanie chmury – i w ten cudowny sposób Tekla uniknęła wykonania wyroku. Tymczasem Apostoł ukrył się w jaskini pod miastem. Tam odnalazła go Tekla. Chciała podążać za nim, na co Paweł się nie zgodził. Obawiał się, że piękno dziewczyny sprawi, iż ta będzie wystawiona na pokusy i skłonna do upadku. Odmówił jej również chrztu, mówiąc, że musi cierpliwie czekać na ten dar.

Wspólna fotografiaNiecodzienny koncert jaki miał miejsce w dniu 22 sierpnia br. w Wyższym Seminarium Duchownym w Szczecinie ukazał nie tylko talenty młodych Węgrów z Siedmiogrodu, ale potwierdził wielowiekową przyjaźń jaka trwa do dziś między Polakami a Węgrami. Zespół liczący ponad 150 osobową grupę dzieci i młodzieży wykonał niepowtarzalne Oratorium na które złożyły się pieśni religijne, pieśni narodowe, patriotyczne i ludowe. To historyczne spotkanie rozpoczęła Msza święta pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Ks. Abpa Andrzeja Dzięgi – Metropolity Szczecińsko-Kamieńskiego. Z tej racji, że w tym dniu Kościół wspomina Najświętszą Maryję Pannę Królową, nie zabrakło zarówno podczas liturgii jak i Oratorium pieśni ku czci Matki Bożej. Młodzi artyści dali żywe świadectwo swej wiary, wielkiej dyscypliny i osobistej dojrzałości potwierdzającej odpowiedzialność za siebie i innych. To wielka nadzieja nie tylko dla ich kraju, ale całej Europy. (Fotogaleria poniżej tekstu)

Uroczysta Msza święta 19.08.2018Fascynujący świat pszczół urzeka nie tylko pszczelarzy. Od starożytności do czasów współczesnych pszczoła dostarcza inspiracji artystom – poetom, malarzom, rzeźbiarzom, fotografikom, filmowcom. Oczarowani możliwością obcowania z naturą w jej najszlachetniejszym wydaniu dostrzegają w zwyczajach pszczół alegorię życia ludzkiego. Frapujące tańce pszczół, ich skrzętna praca, swoista mądrość i ujmująca uroda kontrastowych barw budzi ciekawość, zachwyt i szacunek. Pszczoły od zarania dziejów były otaczane estymą. Kojarzono je z najwyższymi godnościami. W naszej kulturze pszczoła najczęściej kojarzy się z pracowitością. Ale w istocie jest symbolem Delegacje z Polskiwieloznacznym, oznacza: troskliwość, porządek, mądrość, czystość, posłuszeństwo, powodzenie, bogactwo, dostatek, śmierć, nieśmiertelność, miłość, płodność. W dniu 19 sierpnia br. (niedziela) w Pyrzycach odbyła się uroczystość dziękczynna pszczelarzy. Oprócz specjalistycznych wykładów, dyskusji, zabawy, konkursów została odprawiona Msza święta pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Ks. Abpa Andrzeja Dzięgi – Metropolity Szczecińsko-Kamieńskiego. W modlitwie liturgicznej udział wzięły delegacje reprezentujące środowiska pszczelarzy niemal z całej Polski.

Przedstawiciele wspólnotyWdzięczność to nie tylko zwykłe zobowiązanie do podziękowania za to, co otrzymaliśmy od Boga i ludzi. Często wdzięczność kojarzymy również z odwzajemnianiem się. Jakoś tak się dzieje, że często w ogóle nie zauważamy tego co mamy, tego co nas powinno cieszyć. Zajęci obowiązkami w pracy, w domu, myślący wciąż o tym co zrobiliśmy, a co jeszcze przed nami, zapominamy o tym, że żyjemy, że jesteśmy obecni właśnie w tej chwili. My zapominamy o zwykłej wdzięczności, o zauważeniu ludzi, którzy są przy nas, którzy z nami spędzają życie. Zapominamy o tym ile mamy,Eucharystia o tym jacy jesteśmy, a szukamy tego co może nierealne albo niemożliwe. Chcę powiedzieć, że wszystko zasługuje na wdzięczność, na podziękowanie za to, że to posiadamy. Dobiegł niemal w całym kraju czas żniw. Zwyczajem naszych praojców na ich zakończenie jest w specjalnej formie wyrażana Bogu wdzięczność za zebrane tegoroczne plony. Jedna z takich uroczystości miała miejsce między innymi w dniu 18 sierpnia 2018 roku w Wardyniu – parafia Korytowo. Uroczystości przewodniczył Jego Ekscelencja Ks. Abp Andrzej Dzięga – Metropolita Szczecińsko-kamieński. Wśród wielu przedstawicieli ze strony środowisk kościelnych z kraju i z zagranicy udział wziął również ks. prof. Jan Zimny. Podczas Mszy św. zostały poświęcone wieńce zbożowe, odbyło się nabożeństwo Fatimskie wraz z procesją ulicami wioski.(Fotogaleria z Uroczystości poniżej tekstu)

Przewodniczący Liturgii J. E. Ks. Abp Andrzej DzięgaWczesny poranek, a właściwie jeszcze owita nocą przestrzeń, która dzieli nas od miejsca zwanego przez wielu duchową Stolicą Warmii i Mazur – Gietrzwałdu. I pomimo, że to kolejna pielgrzymka w tym roku do tego miejsca, za każdym razem inaczej jest przeżywana. Jest 15 sierpnia, a więc Wniebowzięcie Matki Bożej – tradycyjnie Matki Bożej Zielnej. Trasa licząca niemal 500 km w taki dzień świąteczny przeżywana jest w spokoju. Jedynie co pewien ktoś zdążający w przeciwnym kierunku. Dochodzi godz. 9:00, gdy z dala zauważamy smukłą wieżę sanktuarium. Im bliżej celu podróży, tym większy ruch drogowy – to pielgrzymi zdążający na uroczystości. Jak zawsze z wielką radością, po przyjacielsku, wita nas ks. Krzysztof – dyrektor domu rekolekcyjnego. Zaprasza nas na chwilę by nieco „ochłonąć” z podróży. W rozmowie wielokrotnie podkreśla, że od ub. roku, po głównych uroczystościach z okazji 140 rocznicy Objawień Matki Bożej, zauważa się znaczący wzrost pielgrzymów. To cieszy, że Naród na nowo – jak przed laty – coraz bardziej rozumie rolę Maryi w dziele zbawienia i historii Polski. Udajemy się do świątyni. Tu czeka rzesza wiernych na rozpoczęcie Mszy świętej, której przewodniczył będzie Jego Ekscelencja Ks. Abp Andrzej Dzięga – Metropolita Szczecińsko-Kamieński. (Poniżej tekstu fotogaleria z Uroczystości)

Obóz treningowy Świadków JehowyZdefiniować fałszywego proroka nie jest rzeczą trudną. Jest nim każdy, kogo przepowiednie się nie wypełniają. Jest to definicja ogólna. Pismo Św. wielokrotnie wspomina o fałszywych prorokach i podaje kryteria ich rozpoznawania. W Księdze Powtórzonego Prawa odnajdujemy test na fałszywego proroka Boga:Wszakże prorok, który ośmieli się mówić w moim imieniu słowo, którego mu nie nakazałem mówić, albo który będzie przemawiał w imieniu innych bogów, taki prorok poniesie śmierć. A jeśli powiesz w swoim sercu: Po czym poznamy słowo, którego Pan nie wypowiedział? Jeżeli słowo, które wypowiedział prorok nie w imieniu Pana, nie spełni się i nie nastąpi, jest ono słowem, którego Pan nie wypowiedział, lecz w zuchwalstwie wypowiedział je prorok; więc nie bój się go”. (Pwt 18:20-22) Test ten dotyczy fałszywych proroków działających w imieniu czy powołujących się na imię Boga. Nie oznacza to jednak, że jeśli ktoś się na to imię nie powołuje, a przepowiada coś, co się nie spełnia nie zasługuje na miano fałszywego proroka. Ktoś taki jest zawsze fałszywym prorokiem z definicji ogólnej. A jakie definicje fałszywych proroków przedstawiają Świadkowie Jehowy? Oto niektóre z nich.

Orkiestra Narodowa Filharmonii Lwowskiej Stało się tradycją, że w okresie wakacyjnym na terenie Archidiecezji Szczecińsko-kamieńskiej organizowany jest od 2010 roku Międzynarodowy Festiwal Muzyczny poświęcony z reguły wybranemu muzykowi. Tegoroczny Festiwal jest promocją utworów Ignacego Jana Paderewskiego i odbywa się w dniach 09 – 18 sierpnia w różnych zakątkach, nie tylko diecezji szczecińsko-kamieńskiej. Dyrektorem artystycznym Festiwalu jest znany i ceniony nie tylko w Polsce prof. Bohdan Boguszewski, zaś Patronat Honorowy objęli między Wygląd Bazyliki podczas koncertuinnymi Jego Ekscelencja Ks. Abp Andrzej Dzięga – Metropolita Szczecińsko-kamieński, Jego Ekscelencja Ks. Abp Heiner Koch – Metropolita Berliński, prof. Piotr Gliński – Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Warszawie. Ten wyjątkowy czas świętowania odbywa się w niezwykłych miejscach, gdzie rozbrzmiewa piękna Symfonia Polonia, w której Jan Paderewski symbolicznie zacytował motyw melodii naszego Hymnu :Jeszcze Polska nie zginęła…”. W dniu 13 sierpnia br o godz. 20:00 w Bazylice Katedralnej pw. Św. Jakuba Apostoła w Szczecinie wystąpiła Orkiestra Narodowa Filharmonii Lwowskiej we Lwowie licząca w sumie 52 osoby.

Rzeczywistośc opętaniaRóżne są złe duchy, a przez to różne i sposoby ich ingerencji w życie osoby opętanej, niemniej jednak motywy pozostawania takiej osoby w pewnej izolacji od otaczającegoświata zewnętrznego są wspólne. Można wymienić trzy podstawowe racje, które przemawiają za takim działaniem. Przede wszystkim izolacja od innych - a tym samym ciągła obecność kogoś z najbliższych przy osobie opętanej - winna mieć miejsce w przypadku, gdy zły duch wyraźnie zapowiada, że zrobi wszystko, aby pozbawić życia osobę opętaną. Następnie, kiedy osoba ta była w jakiejś sekcie satanistycznej lub innej, otwartej na praktyki okultystyczne, należy ją odizolować od tego środowiska, aby zerwać w ten sposób wszelkie medialne więzi z guru lub całą grupą, szczególnie wówczas, gdy ze strony sekty można zauważyć wyraźne niebezpieczeństwo, np. poprzez zapowiedź zamachu na życie osoby opętanej. Trzecim motywem izolacji jest troska o postęp duchowy osoby udręczonej, przez stworzenie środowiska wiary, aby mogła w nim spokojnie wzrastać duchowo, przyczyniając się tym samym do szybszego wyzwolenia. Nie można jednak osoby zniewolonej zamykać jak w więzieniu, ponieważ takie działanie na ogół budzi bunt i rodzi agresję, stając się częstym motywem do napaści na domowników. Wystarczy stworzyć naturalne warunki życia w domu i pamiętać o tym, by osoby opętanej nie zostawiać samej. W zdecydowanej większości przypadków opętań demonicznych osoby nimi dotknięte nie są w stanie podejmować pracy zarobkowej, dlatego skazane są na bycie w domu, co raczej sprzyja procesowi uwolnienia. Należy jednak pamiętać, by wspomniana izolacja była wcześniej odpowiednio wyjaśniona oraz zaprezentowana jako coś chwilowego i wręcz koniecznego.