• foto_nr_01.jpg
  • foto_nr_02.jpg
  • foto_nr_03.jpg
  • foto_nr_04.jpg
  • foto_nr_05.jpg
  • foto_nr_06.jpg
  • foto_nr_07.jpg
  • foto_nr_08.jpg

Zachód umiera,,Nie rodzą się dzieci. A wy przeżywacie teraz inwazję innych kultur, innych ludów, które stopniowo was zdominują pod względem liczebnym i całkowicie zmienią waszą kulturę, wasze przekonania i wartości'' - ostrzegał przed dwoma laty ks. kardynał Robert Sarah. Przypominamy dziś jego słowa. Obawiam się, że Zachód umiera – wyznał kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego. W ostatnich dniach przebywał on we Francji. W jednym z udzielonych z tej okazji wywiadów przyznał się do swych obaw o losy cywilizacji zachodniej. Jego zdaniem wiele rzeczy wskazuje na jej obumieranie. „Nie rodzą się dzieci. A wy przeżywacie teraz inwazję innych kultur, innych ludów, które stopniowo was zdominują pod względem liczebnym i całkowicie zmienią waszą kulturę, wasze przekonania i wartości” – powiedział szef watykańskiej dykasterii.

Mistyczne stany duchaWybitny demonolog ks. dr Aleksander Posacki w styczniowym numerze miesięcznika „Egzorcysta” przestrzega, że Szatan „podszywa się pod działanie Boga”, „imituje wszystkie stany mistyczne”, a nawet przed wizjonerami udaje samego Chrystusa, obdarza darami imitującymi dary boże (słowami pozornej mądrości, uzdrowieniami, fałszywą wiarą, kieruje fałszywymi nauczycielami i mistykami, którzy są podstępni i przewrotni). Szatan swoimi działaniami operacyjnymi „doprowadza do niezgody i podziałów w Kościele”, fałszywej interpretacji Pisma Świętego, podważania nauczania katolickiego. Przejawem takiego szatańskiego działania jest gnoza, która postuluje ubóstwienie człowieka, uznanie grzechu za wyzwolenie, a Lucyfera za wyzwoliciela. Jedyną ochroną przed gnozą, przed byciem zmanipulowanym przez demony jest jedność z Kościołem katolickim. By nie ulec szatańskim mamieniom, trzeba korzystać z rozeznania duchowego, rozpoznawania duchów — daru od Boga, który pozwala rozeznać noże natchnienia od diabelskich impulsów, pokus, pułapek, strategi i emocji. Rozpoznawać fałszywych proroków od prawdziwych, ducha prawdy od ducha fałszu.

PK nr 24Dla wielu rozpoczęty nowy rok 2019 jest czasem kolejnych aktywności także w sferze naukowej. Kierowane są do naszej Redakcji pytania odnoszące się do prowadzonych przez nas wielu form działania. Głównie zapytania dotyczą możliwości publikowania tekstów w czasopismach punktowanych, czyli w „Pedagogice Katolickiej” (PK) i „Pedagogii Ojcostwa” (PO) oraz w monografiach książkowych punktowanych, organizowanych konferencji, prowadzonych badań i współpracy międzynarodowej z jednostkami z jakimi prowadzimy od szeregu lat. Zapytania te kierujecie Państwo głównie drogą mailową jak i telefoniczną. Wprawdzie na naszej stronie internetowej www.pedkat.pl w dziale „Czasopisma”, zakładka „Wymogi redakcyjne” jest zamieszczona informacja dotycząca powyższych kwestii, gzie m.in. czytamy: „Termin nadsyłania materiałów: - do pierwszego numeru w danym roku – do 20 czerwca - lub po wpłynięciu 18 tekstów; - do drugiego numeru w danym roku – do 20 grudnia - lub po wpłynięciu 18 tekstów. Jeśli liczba wymaganych tekstów/artykułów (18 art.) wpłynie do Redakcji przed tym wyznaczonym terminem, wówczas dany numer czasopisma jest drukowany bez względu na upłynięcie terminu przesyłania artykułów”. Tak więc dla przejrzystości warunków publikowania, określonych zasad, ich przejrzystości chcemy przekazać dalsze w tym temacie informacje. Otóż na chwilę obecną możemy jeszcze przyjąć do druku teksty/artykuły do nr 1 czasopisma „Pedagogia Ojcostwa”. Natomiast do „Pedagogiki Katolickiej” przyjmujemy już do nr 2, którego wydanie jest zaplanowane na okres wakacyjny.

Żyjemy pobytem w RzymieWspominając rzymskie klimaty można by zacząć wierszem Jana Lechonia: „Deszcz pada w Rzymie smugą nieustanną, ja jestem pielgrzym. Tylko, że ja nie przyszedłem tu na Santo Anno, ja jestem zupełnie sam. I tylko myśl mam ciężką tak jak ołów. To by było za łatwo. Nie dla ciebie są pociechy kościołów. Jakąż mam myślą wielką i tylko Bogu oddaną, zrozumieć cię, o miasto, coś jest wielkością wezbraną. Ten ręki łagodny ruch, którym Marek Aureliusz jadąc przez Kapitol, wita, i kopułę Piotra, i ten rododendron, który w Villa Borghese rozkwita”. W dniach 27 grudnia do 02 stycznia 2019 roku międzynarodowa grupa pątników pielgrzymowała do Rzymu, gdzie miała okazję po raz pierwszy przeżyć zetknięcie z inną rzeczywistością. Każdy z pątników zapewne przeżywał coś osobistego, coś, co nie jest możliwe wyrazić wszystko słowami. Jednak pewne odczucia są na tyle wymierne, że można je w pewnym stopniu zwerbalizować. Poniżej są tego przykłady. Być może ich osobista refleksja stanie się przyczynkiem do podjęcia decyzji ze strony Państwa do nawiedzenia Grobów Apostolskich już w najbliższej przyszłości.

Na Placu św. PiotraIleż to osób, ileż przeżyć, ileż niezapomnianych chwil dokonuje się każdego dnia w tym Wiecznym Mieście, do którego zmierzają, wędrują, pielgrzymują tysiące pątników. I chociaż stajemy ty kolejny raz, na nowo odkrywamy coś, co stanowi kolejną inspirację, motywację. Tym razem wspomniana niżej grupa przebywająca od 28 grudnia delektuje się smakiem kultury duchowej mającej swe źródło w odległych czasach. Rzym zapewne dla każdego z nas, w tych dniach jest ważnym przystankiem w życiu. Bo któż to nie marzył stanąć na tej ziemi, poznać bliżej wielkie bogactwo źródła wiary i kultury. Pierwszy dzień pobytu – to nawiedzanie grobów Apostołów i Bazylik. To była piękna katecheza wprawiająca każdego w wielki podziw, zachwyt. Dzień drugi, to jest 30 grudnia, wpierw udaliśmy się do Bazyliki św. Piotra, by przy grobie Świętego Jana Pawła II powierzyć Bogu za Jego pośrednictwo swoje sprawy i tych, którzy prosili nas o modlitwę w ich intencjach. Ponadto z racji na czas niedzielny uczestniczyliśmy wraz z Ojcem Świętym Franciszkiem w modlitwie Anioł Pański. Dalsze godziny tego dnia poprowadziły nas w różne zakątki Rzymu, do ważnych miejsc uświęconych przez pokolenia darem modlitwy i cierpienia. Dość dodać, że kiedy nadszedł czas na powrót do miejsca noclegu, wokół towarzyszył nam już głęboki wieczór. Fotogaleria poniżej tekstu.

Razem z Kapelą z KapusanJeszcze trwa atmosfera, nastrój, klimat w pełni bożonarodzeniowy, jeszcze wielu z nas oddycha świątecznym czasem, a bieżący rok kalendarzowy powoli zmierza ku końcowi. W tym oto czasie dla grupy pielgrzymów przyszedł czas na wędrowanie do Grobów Apostołów. Chcemy wraz z Ojcem Świętym dziękować Bogu za przeżyty rok i polecić przyszły. W tej to atmosferze udajemy się do Wiecznego Miasta. Zanim jednak znajdziemy się na miejscu czeka nas piękna, ale też i dość długa podróż. Wczesnym rankiem 27 grudnia ruszyliśmy w trasę by W drodze Do Baudapesztuprzemierzyć drogę prowadzącą przez kilka krajów Europy. Była to nadzwyczajna okazja by stać się świadkiem jak w poszczególnych krajach, regionach przeżywane jest Boże Narodzenie. Wprawdzie można było głównie ocenić nastrój po tym co zewnętrzne, a więc po dekoracjach, wystroju, ale też nie zabrakło innych ważnych walorów i elementów. Mijając wioski i miasta polskie przekonaliśmy, że Polacy przywiązują wielką wagę do uzewnętrznienia swoich świątecznych przeżyć, tradycji. Pierwszym punktem do odpoczynku, a zarazem spotkania świątecznego były Kapušany (Słowacja), gdzie spotkaliśmy się z ks. Jozefem Martinem – proboszczem tutejszej wspólnoty i zespołem muzycznym. Oprócz pozdrowień, życzeń jakie złożyliśmy na jego ręce całej wspólnocie i wspólnego kolędowania, dowiedzieliśmy się o wielu ciekawych inicjatywach świątecznych jakie są od kilku lat praktykowane przez wiernych tej parafii.

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Przyjaciele,
Dwa tysiące lat historii nie umniejszyły bynajmniej naszej świeżości owego dzisiaj,
w którym Aniołowie przynieśli Pasterzom wspaniałą wieść o narodzinach Jezusa w Betlejem.

W naszym dziś, jesteśmy wezwani, by zostawiwszy wszelki lęk i niepokój,
iść z nadzieją i radością na spotkanie z Emmanuelem,
a naśladując wiarę i uniżenie pokornej Służebnicy Pańskiej,
wzrastać w poznawaniu Pana i z Nim przemieniać historię.
Wspominając i przeżywając Tajemnicę Bożego Narodzenia
życzę Państwu szczególnej mocy i siły w realizacji codziennych zadań
wynikających z naszego życiowego powołania.

Niech radość, pokój i dobro zagoszczą w sercu,
a błogosławieństwo Bożej Dzieciny da łaskę zdrowia,
mocy i siły w podejmowaniu codziennych wyzwań dla dobra innych i własnego.
Niech Nowy Rok 2019 będzie bogaty w dobrodziejstwa Miłosiernego Boga.

ks. Jan Zimny

W towarzystwie Dziekana WydziałuMądry zawsze w swym działaniu szukał będzie dróg, które poprowadzą go do doświadczenia piękna, dobra, radości, szczęścia. Jest wiele dróg, a szczególnie droga teraźniejszości prowadzi nas ku przyszłości. Szczęście w życiu znajduje nie ten, kto biegnie ku niemu naj­szybciej przez życie, lecz ten, który potrafi się zatrzymać i zastanowić się, którą wybrać drogę. Nie warto, a wręcz nie należy budować własnego szczęścia na cudzej drodze, ważnym jest, aby odnaleźć własną i nią podążać. Ważnym jest również, by droga ta miała właściwy kierunek i cel. Istotnym jest, aby tę drogę podjąć, oświetlać jej mroki światłem miłości, nadziei, światłem umysłu i serca. W dniu 19 grudnia br. w ramach Wydziału Zarządzania Sportem i Turystyką AWF w Katowicach jego pracownicy zebrali się wspólnie na przedświątecznej agapie by wyrazić wzajemne życzenia, podzielić się radością i wyśpiewać pieśń nadziei. Pięknem życia człowieka jest zwykły prosty uśmiech z osobami z którymi przemierzamy w jakimś stopniu tę samą drogę.