• 20180306_114307.jpg
  • 20180506_202237.jpg
  • 20180507_184304.jpg
  • 20180508_113817.jpg
  • 20180508_140322.jpg
  • 20180509_151605.jpg
  • 20180510_092047.jpg
  • img_1167.jpg

Okładka ksiązkiWielu z nas zapewne ma ulubione miejsca, środowiska, tereny, gdzie chętnie do nich powraca. Argumenty za powrotem w te miejsca mogą być i z reguły bywają bardzo różne. Podobnie i w moim przypadku. Mam takie miejsca, gdzie z wielką radością powracam by znów przeżyć piękne chwile. Do jednych z takich miejsc należy Gietrzwałd. Kilkakrotnie w ciągu każdego roku jadę do tego Sanktuarium, gdzie króluje Matka Boża Gietrzwałdzka. Nie będę tym razem przywołał historii tego miejsca, ani objawień, ani kultu. Jest jednak pewien powód nad którym chciałbym się nieco zatrzymać. Otóz, gdy przyjechałem do Gietrzwałdu tuż przed godziną 12:00, zdążyłem jedynie zamienić kilka słów z ks. Krzysztofem B. dyrektorem Archidiecezjalnego Domu Rekolekcyjnego. Po krótkim powitaniu udałem się do Sanktuarium by dołączyć do koncelebry. Sobotni czas i tzw. długi weekend stał się poniekąd powodem, że świątynia została wypełniona po brzegi pielgrzymami i to pochodzącymi z różnych stron Polski. Lub Boży gorliwie przeżywał to modlitewne spotkanie z Chrystusem i Maryją. Po Mszy świętej powróciłem do Domu Rekolekcyjnego by z ks. Krzysztofem podjąć kilka bieżących tematów. Już na samym początku zauważyłem leżące na stole xero mającej się ukazać publikacji pod tytułem: „Niepodległość wyszła z Gietrzwałdu”. Zaczęła się wokół tego tematu dyskusja. A jej powodem to postawiona teza w książce. Dlaczego? To bardzo istotne pytanie, a jeszcze ważniejsza odpowiedź..

Czas na zwiedzanieMinisterstwo Sprawiedliwości Ukrainy, Stowarzyszenie Prawników Ukraińskich wraz z Katedrą Pedagogiki Katolickiej KUL oraz Uniwersytetem Preszowskim w Preszowie (Słowacja) w dniach 20-21 kwietnia 2018 roku zorganizowały III Międzynarodową Konferencję Naukową na temat: „Ukraina w warunkach reformowania systemu prawnego: realia nowoczesne i doświadczenie Na Jeziorze Tarnopolskimmiędzynarodowe”. Organizatorzy zaprosili do udziału w konferencji wielu naukowców, doktorantów, prawników, przedstawicieli organizacji naukowo-badawczych Ukrainy, Polski, Niemiec, Włoch, Izraela, Gruzji, Armenii, Słowacji, Węgier i innych krajów. Językiem konferencji był język ukraiński, język polski, język rosyjski i język angielski. Konferencja rozpoczęła się 20 kwietnia br. sesją plenarną w klimacie aury wiosennej, a następnie po przerwie kawowej odbywała się praca w poszczególnych grupach - sekcjach. Z kolei w godzinach popołudniowych dla gości zagranicznych organizatorzy zorganizowali specjalny rejs statkiem po Jeziorze Tarnopolskim, po którym miała miejsce uroczysta kolacja. Ze strony KUL w Stalowej Woli udział wzięli m.in. ks. prof. Jan Zimny i Paweł Pogorzelski.

Uczestnicy konferencjiGeneralnie powtarzamy, że dzisiaj wolność istnieje we wszystkich jej wymiarach, które są – można powiedzieć – praktykowane w państwach demokratycznych. Z drugiej zaś strony tylko kompletne niedostrzeganie pełnej rzeczywistości może kogoś doprowadzić do wniosku, że dzisiaj wolność nie jest zagrożona. Wiem, że zdarzają się takie osoby, które gdyby im w telewizji wmawiano długo, że w środku mroźnej zimy jest lato, to by wyszły na dwór ubrane w lekką koszulkę, ponieważ by uwierzyły, że jest lato. Tylko kompletne niedostrzeganie rzeczywistości może kogoś doprowadzić do wniosku, że dzisiaj wolność nie jest zagrożona. Trzeba nam dobrze zrozumieć czym jest wolność. Im lepiej zrozumiemy, na czym polega wolność, tym mniej będziemy ja zniewalać. Człowiek, który nie jesteś gotów umrzeć za wolność, winien wyrzuć to słowo ze swojego życiowego słownika. Prelegenci Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej jaka miała miejsce w dniu 17 kwietnia 2018 roku w Stalowej Woli byli i zapewne pozostaną świadomości co znaczy dobrze pojęta wolność. W swoich głębokich, przemyślanych referatach przedstawili wiele interesujących kwestii na temat wolności. Spowodowali tym samy wspaniała ucztę intelektualną.

W kaplicy CampusaOstatnie wydarzenie jakie miało miejsce w dniu 13 kwietnia br. związane z nadaniem Doktoratu Honoris Causa spowodowało, że napłynęło na moje ręce wiele gratulacji, życzeń i pozdrowień. Z jednej strony, to bardzo miły gest, że tak wielu kapłanów, pracowników różnych instytucji, studentów, przyjaciół i znajomych drogą mailową, telefoniczną czy osobiście wyraziło swoją radość z tego faktu. To zapewne cieszy, buduje każdego człowieka i dodaje kolejnych mocy i sił, wyzwala motywację do dalszej pracy i zaangażowania. Wszystkim szczerze dziękuję. Jestem jednak świadomy, że to wielkie wyróżnienie nie jest jedynie moją zasługą, lecz na to składa się trud i wsparcie wielu osób, wiele okazanej ludzkiej życzliwości, pomocy i zrozumienia. Można bowiem mieć wielkie plany, zamiary, ale jeśli nie będziemy mieć zwykłego ludzkiego wsparcia, i to w różnej formie i postaci, to owe najszlachetniejsze zamysły nie zawsze mogą być zrealizowane. Kiedyś, już dziś nie żyjący Ks. Abp I. Tokarczuk, powtarzał mi: „jeśli ktoś w czymś nie przeszkadza, to tym samym pomaga”. To co udało się od 1991 roku, aż do tej pory zrealizować na rzecz Ukrainy, w tym dla wielu jednostek akademickich, a w szczególny sposób na rzecz Narodowego Tarnopolskiego Uniwersytetu Ekonomicznego w Tarnopolu, to nieoceniona zasługa Jego Ekscelencji Księdza Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi, niegdyś biskupa sandomierskiego, a dziś Metropolity Szczecińsko-Kamieńskiego. Zawsze był i jest Osobą nadzwyczaj otwartą, życzliwą. Bez tego nie można by zrealizować wielu dzieł. Chcę więc tą drogą Wszystkim a szczególnie Jemu bardzo serdecznie podziękować za jedność w budowaniu i realizowaniu dobra dla naszych Braci ze Wschodu. Fotogaleria z Uroczystości DHC poniżej tekstu.

Akt odznaczeniaTo może wydawać się być nieco przedziwne, ale godne uwagi. Na wiele spraw, wydarzeń faktów można i wprost należy spoglądać i oceniać je ewangelicznie. Bywa niekiedy, że w jednym środowisku człowiek traktowany niczym persona non grata, w innym zaś jest traktowany w duchu zawołania „Sursum corda”, czyli pełnej otwartości, budząc jednocześnie uznanie i życzliwość. Wielokrotnie dzieje się tak na naszych oczach w kontekście dobrze nam znanej prawdy ewangelicznej, iż „żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie”. Nie chodzi tu wprost o proroka czy kogoś nadzwyczajnego, lecz o sam fakt, którego owa mądrość dotyka. Czy i w tym przypadku rzeczywiście tak jest? Ocenę pozostawić należy czytelnikom. Jest natomiast faktem, że środowisko KUL w Stalowej Woli, które kiedyś tak prężnie się rozwijało, kreśliło perspektywę i nadzieję powstania Filii KUL, gdzie już funkcjonowały dwa wydziały, każdy posiadał po 3 kierunki studiów, a dziś dotknięte zostało Dyplom„stanem upadłości”. Nie jest to jednak tematem niniejszego tekstu. Może należy wpierw wyjść od ostatniego faktu, a mianowicie tego, że w dniu 13 maja 2018 roku (piątek)  Senat Narodowego Tarnopolskiego Uniwersytetu Ekonomicznego w Tarnopolu nadał ks. prof. Janowi Zimnemu tytuł Doktora Honoris Causa” (DHC). Przed kilkoma miesiącami Uczelnia ta nadała mu tytuł profesora poczesnego z pełnymi prawami profesora tejże Uczelni. W uzasadnieniu obu przypadków podkreślano jego wieloletnią i szeroką współpracę nie tylko z tymże Uniwersytetem, ale z wieloma innymi jednostkami na polu kulturalnym, religijnym, naukowym, wydawniczym, a także prowadzoną wymianę studentów. Wcześniej natomiast, to jest dnia 28 marca br. Najwyższa Rada Uniwersytetu jednogłośnie przegłosowała decyzję Władz Uniwersytetu o nadaniu DHC ks. Janowi. Zimnemu. Może warto też dodać, że 15 maja 2012 roku Akademia Nauk Pedagogicznych Ukrainy z siedzibą w Kijowie, za zasługi na rzecz rozwoju pedagogiki na Ukrainie, odznaczyła tegoż Złotym Krzyżem Zasługi im. K. D. Uszyńskiego. Fotogaleria poniżej tekstu.

O. PioO tym, że Bóg wciąga w swoje odwieczne plany także ludzi, którzy z Nim walczą, możemy się łatwo przekonać, śledząc wydarzenia, jakie rozegrały się w związku z beatyfikacją Ojca Pio. Koniec jego ziemskiego życia otworzył całkiem nową sytuację. Nie było wcale pewne, czy pamięć o nim wytrzyma próbę czasu. Mogło się okazać, że wraz ze śmiercią cudotwórcy, zainteresowanie jego życiem znacznie spadło albo przybrało jakieś dziwne formy, dalekie od katolickiej tradycji religijnej. Ojciec Pio nie musiał przecież zostać świętym. Mógł pozostać tylko ludzkim fenomenem, nad którego nadzwyczajnymi zdolnościami zastanawialiby się z pewnością liczni parapsychologowie. Mądrość Kościoła uczy cierpliwie rozeznawać owoce, jakie rodzi oddolnie rozwijający się kult. Nic więc dziwnego, że po śmierci Ojca Pio biskupi nie próbowali krzewić kultu zmarłego.

Podczas Mszy świętejIntensywność życia to rzeczywistość równa maksymie, która mówi, że za intensywnością mogą jedynie nadążyć zegarki, choć i te niekiedy nsię opóźniają. Jeśli intensywności przyświecają właściwe i wartościowe cele, należy zmierzać ku ich realizacji. Realizacja nowego wyzwania zawsze stawia nam pytania. Jest jeszcze głęboka noc, daleko do pełnego sobotniego poranka, słychać wyraźy śpiew słowików, które za piosenką idąc – spać nie dają. Czas na drogę. Na szczęście jest piękna wiosenna aura, która dodaje animuszu. Droga. Pierwszy odcinek pozwala na nieco spokojniejsze przemierzanie jej z racji na w miarę dobre rozeznanie w terenie. A kiedy już słońce otuliło ziemię swoim blaskiem, wzdłuż trasy towarzyszyły widoki bieszczadzkich wzniesień. Za chwilę granica. Teraz by ją przekroczyć GRatulacji z racji na DHCwystarczy dosłownie kilka sekund i już jest się u sąsiadów. Ponieważ dziś trasa wolna od mobilków, stą iście ze stoickim spokojem można podróżować. Dochodzi godzina dziesiąta przed południem. Za chwilę nastąpi powitanie, wzajemna radość z obecności, i uwagi do scenariusza na najbliższe godziny. Jesteśmy w Kapuszanach (Słowacja). Udajemy się teraz do świątyni, gdzie za kilka chwil przybędzie Abp Bernard Bober – Metropolita Koszycki, który będzie przewodniczył uroczystości podczas której, między innymi grupa młodzieży, która 06 maja br. przybędzie na Europejskie Dni Kultury Młodzieży do Stalowej Woli, przyjmie sakrament bierzmowania.

Widok panoramicznyZwyczajem lat poprzednich w miesiącu maju organizowana jest każdego roku Międzynarodowa Konferencja Naukowa, której tym razem tematem jest: „Przez sport do integralnego rozwoju społeczeństw”. Temat jednoznacznie sugeruje, że uczestnikami tego naukowego wydarzenia będą osoby reprezentujące środowiska zagraniczne w tym między innymi: Ukrainę, Słowację, Węgry, Niemcy, Rumunię. Konferencja została zaplanowana na dzień 08 maja 2018 roku (wtorek) od godz. 9:30 – 14:00 w ramach Europejskich Dni Kultury Młodzieży. Organizatorem konferencji: jest m.in. Katedra Pedagogiki Katolickiej KUL, Fundacja Campus w Stalowej Woli przy współpracy Senatu Ośrodek w BojanowieRP i Ministerstwa Sportu i Turystyki w Warszawie. Tym razem miejscem konferencji został zaplanowany Ośrodek Caritas w Bojanowie k. Stalowej Woli, ul. Tarnobrzeska 27. Z tej racji, że uczestnikami konferencji są jednocześnie uczestnicy EDKM stąd jesteśmy zobligowani - z racji na ograniczoną ilość miejsc – przyjąć zgłoszenia od Państwa w ograniczonej ilości. O przyjęciu zgłoszenia do czynnego udziału w konferencji decyduje kolejność nadsyłanych zgłoszeń. Tak więc jeśli ktoś z Państwa chciałby wziąć udział w Międzynarodowej Konferencji winien jak najszybciej przesłać zgłoszenie czynnego udziału – i to najpóźniej do 25 kwietnia 2018 roku. Liczba miejsc – jak zaznaczyliśmy - jest tym razem ograniczona. Kto pierwszy ten ma szansę na udział.