• 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg
  • 06.jpg
  • 07.jpg
  • 08.jpg

Idea praworządności jest podstawową zasadą państwa prawnego, co potwierdza zapisanie jej w polskiej Konstytucji. Stanowi ona, że „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej”. Znajduje ona swoje odzwierciedlenie w każdej dziedzinie prawa i działa zawsze na korzyść obywatela. W odniesieniu do postępowania administracyjnego na podstawie tej zasady ukształtował się pogląd, że decyzja administracyjna może mieć podstawę wyłącznie w ustawie, natomiast organ administracji kieruje całym postępowaniem i musi czuwać, aby prawo nie zostało naruszone. Czy rzeczywiście organy administracji czuwają nad poprawnością prawa? Dyskusja jaka toczy się w Polsce na zmianą prawa, sądownictwa, prokuratury budzi wiele emocji nie tylko w gremiach prawniczych. Media, dyskusje akademickie, spory co zasadności i merytoryczności owych zmian w grupach zawodów prawniczych pokazują, jak ważny to temat, jak istotne ma to znaczenie dla wszystkich obywateli. Prawo jest tą wartością, która może powodować dla człowieka szansę na sprawiedliwość. W tym duchu i z taką nadzieją Katedra Pedagogiki Katolickiej KUL kolejny raz organizuje tym razem w dniu 21 marca 2017 roku (wtorek) Ogólnopolską Konferencję Naukową na temat praworządności. Konferencja zatytułowana: „Praworządność – komunikowanie z prawem” odbędzie w Stalowej Woli ul. Energetyków 11A, w godz. 9:30 – 14:00. Wszystkich zainteresowanych tą tematyką serdecznie zapraszamy do udziału w niej. Szczegółowy program zamieszczony jest poniżej tego tekstu.

Takie trudne, a takie proste pytanie o miłość. Najważniejsze przykazanie Jezusa: Miłujcie się wzajemnie tak jak ja was umiłowałem (J, 5,12) W głębi serca tak naprawdę chcemy kochać drugiego człowieka i być dla niego dobrym. Wszak jesteśmy powołani do miłości i wolności. Jak wiele razy tak bardzo ukrywamy, a im bardziej ukrywamy tym bardziej widać jak bardzo potrzebujemy miłości. Tę potrzebę miłości i bliskości bardzo ładnie widać w sanatoriach kiedy to jesteśmy zwolnieni z obowiązków domowych, a zajmujemy się tylko sobą. Kiedyś będąc w sanatorium w Busku Zdroju poszedłem ze znajomymi na wieczorek zapoznawczy. Nie chciałem specjalnie iść bo cenię sobie spokój, a i też nie było osób w moim wieku lub podobnym, żeby pogadać, wymienić doświadczenia etc. Dałem się jednak namówić myśląc: co będę sam w pokoju siedział. Kliknij tutaj - warto! 

Mam 39 lat. Przez większość swojego życia byłem ateistą. Za wyjątkiem krótkiego okresu, od momentu, gdy rozpoczęła się religia we wczesnej szkole podstawowej, do, może, 4-5 klasy. Nie pamiętam, kiedy dokładnie zrozumiałem, że Boga nie ma (w formie, w jakiej Go sobie wyobrażałem), ale pamiętam do dziś jak bolesne było to dla mnie przeżycie. Do tamtej chwili miałem przekonanie, że nigdy nie jestem sam, że jest ktoś kto czuwa nade mną i w razie potrzeby uratuje. Od tamtej chwili byłem sam i pamiętam to uczucie totalnej samotności, konieczności polegania wyłącznie na samym sobie. Przez kolejne kilkadziesiąt lat (pewnie ok 25) czułem, że to ja decyduje o swoim losie. Marzyłem więc i zmieniałem te marzenia w rzeczywistość. Na początku trochę nieporadnie, po omacku, z czasem coraz bardziej skutecznie. Przez cały czas jednak nie opuściło mnie przekonanie, że coś nade mną czuwa. Mówiłem, że mam szczęście w życiu, że życie się mną opiekuje. I tak było w istocie.

Siedziałam na ławce w przedszkolu. Po Anię przyszedł tatuś, wziął ja na barana, był taki uśmiechnięty, silny, a Ania taka szczęśliwa. Czekałam cierpliwie na swoją kolej. Kiedyś w większości przychodzili tatusiowie albo babcie. Przynajmniej ja to tak pamiętam, choć może wcale tak nie było. Y kolei Tomek opowiada, jak był z tatą na rybach, jego tata jest taki dzielny, kupił mój strażacki samochód i nauczył go jeździć na rowerku. Tomek był w naszej przedszkolnej brygadzie przywódcą, tata go uczył, jak się bić i jak nie dać sobie w kaszę dmuchać. Ja byłam odbierana przez babcię, zawsze przez babcię, mama pracowała, ojca nie było. Nie mam pretensji. Dziś też jestem sama. Nikt mnie nie odbiera z pracy, nikt nie czeka z obiadem, dla nikogo nic nie muszę.. Ekstra, prawda? Nie mam dzieci więc żyję sobie jak lord, nie muszę być piękna na zawołanie, mogę robić co chcę, czyli.. niewiele, w gruncie rzeczy. Ale mogę o siebie Dbać, dbać przez duże D.

Kolejna uczta naukowa ukazała prawdę nie tylko o wielkim zaangażowaniu młodych naukowców i to ze środowisk niemal z całej Polski bo od Gdańska po Rzeszów, od Siedlec po Wrocław, ale także o wielkim kunszcie naukowym, profesjonalizmie, wielkim oddaniu się kwestiom, jakie stały się przedmiotem ich badań i reprezentowanych profesji. Z drugiej strony dzięki tej uczcie wskazano na wiele przemilczanych problemów – zagrożeń, które nie zawsze są nazywane po imieniu i są przedmiotem refleksji, dyskusji czy rozważań. Dzięki temu chciałoby się wprost wykrzyczeć pod adresem prelegentów słowa wdzięczności – dziękuję – za to specjalistyczne a zarazem profesjonalne przygotowanie wystąpień podczas zorganizowanej przez Katedrę Pedagogiki Katolickiej KUL w dniu 07 marca 2017 roku w Stalowej Woli Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej zatytułowanej: „Zagrożenia naturalne i cywilizacyjne”. Radość serce rozpiera, gdy się jest świadkiem jak młodzi naukowcy z wielką starannością przygotowują wystąpienia i w sposób absorbujący je przedstawiają. To – można powiedzieć – nowe ludzi plemię – które zatroskane o sprawy nauki, podejmuje z zapałem trud badań na wielu odcinkach życia społecznego, gospodarczego, religijnego, politycznego, kulturalnego. Rzeczywistość organizowanych konferencji to niepodważalna prawda, że należy stwarzać właściwe warunki młodej kadrze by mogła stawać ochoczo wobec wyzwań jakie niesie współczesność. Wielkie dzięki Wam - Młodzi Przyjaciele, którzy rozumiejąc swoją drogę życia potraficie w duchu odpowiedzialności ją realizować, do niej się przygotowywać. Fotogaleria z konferencji poniżej tekstu.

Święty Jan Paweł II wydając Encyklikę Slavorum Apostoli skierowaną w tysiącsetną rocznicę dzieła ewangelizacji świętych Cyryla i Metodego do biskupów i kapłanów, do rodzin zakonnych, do wszystkich wierzących chrześcijan wskazał, a szczególnie do tych, którym leży na sercu dobro i jedność chrześcijańskiej Europy, dał wyraz troski o budowanie jedności wśród narodów. Dlatego też nie wydaje się bynajmniej rzeczą anachroniczną widzieć w świętych Cyrylu i Metodym autentycznych protagonistów ekumenizmu w ich skutecznym dążeniu do usunięcia lub zmniejszenia wszelkiego prawdziwego lub choćby pozornego podziału między poszczególnymi Wspólnotami. Dziś w dobie niezgody, nienawiści, uprzedzeń, wzajemnych oskarżeń potrzeba nam pochylić się na nowo nad ideą jaka przyświecała Braciom z Tesalonik. W tym duchu Katedra Pedagogiki Katolickiej od samego początku powstania podejmuje wieloaspektowe działania wypełniania misji wynikającej z przesłania działalności św. Cyryla i Metoda. W szerokim rozumieniu Katedra podejmuje zgodnie z nauką Kościoła katolickiego działania w taki sposób, aby przedstawić je i realizować dla dobra drugiego człowieka, a także by mogły się one spotkać ze szlachetnymi myślami i słusznymi oczekiwaniami każdego człowieka i wszystkich ludów. W dniach 02-04 marca 2017 roku ks. prof. Jan Zimny jako kierownik Katedry Pedagogiki Katolickiej, na zaproszenie Tarnopolskiego Narodowego Ekonomicznego Uniwersytetu w Tarnopolu uczestniczy w serii spotkań z młodzieżą reprezentującą klasy maturalne szkół średnich z całej Ukrainy, która uczestniczy w wielu olimpiadach z zakresu wiedzy humanistycznej i społecznej. Trzeba podkreślić, że Pan Сергій Банах – dziekan Wydziału Prawa (na foto) jest nadzwyczaj osobą otwartą i w pełni rozumiejącą oraz bez reszty zaangażowaną w realizację idei cyrylometodiańskiej. Wielką zasługę w kooperacji tej ma również oddany i zaangażowany prof. dr hab. Jurij Szczerbiak – kierownik Katedry TNUE w Tarnopolu, który jednocześnie należy do Międzynarodowej Rady Naukowej Pedagogów Katolickich.

Żyjemy w epoce, która charakteryzuje się wieloma cechami pozytywnymi, ale także i negatywnymi. Należy tylko postawić pytanie: czy u początku XXI wieku częściej spotykamy zagrożenia czy sytuacje dające nadzieję, spokój, bezpieczeństwo. Opinie są różne. Zależą one od sytuacji danego człowieka w której się znajduje. Ponadto dla jednego to co jest czymś pozytywnym, dla drugiego może być czymś zupełnie odwrotnym. Generalnie rzecz ujmując wielu stawia tezę, że współczesne czasy nacechowane są bardziej zagrożeniem jak bezpieczeństwem. Tematyka ta jest przedmiotem wielu działań politycznych, społecznych, gospodarczych, tematem wielu sesji czy konferencji naukowych, wielu rozpraw i tekstów. Podobnie też tematyka ta stanie się refleksją w rozważaniach Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej w dniu 07 marca 2017 roku w Stalowej Woli (wtorek), organizowanej przez Katedrę Pedagogiki Katolickiej i przy współpracy Fundacji Campus w Stalowej Woli oraz Interdyscyplinarnego Koła Naukowego Studentów „Nowoczesne Kształcenie” KUL w Stalowej Woli. Wszystkich zainteresowanych tą problematyką serdecznie zapraszamy do udziału w konferencji od godz. 9:30. Szeroka gamma zgłoszonych tematów zapewne wzbogaci uczestników tego naukowego wydarzenia i stanie się przyczynkiem do pogłębienia myśli na temat zagrożeń naturalnych i cywilizacyjnych. Szczegółowy program konferencji zamieszczamy poniżej tekstu.

Posynodalna adhortacja apostolska Amoris laetitia jest „zainfekowana” niekatolicką ideą „moralności sytuacyjnej” – ostrzega ks. Nicola Bux, wybitny włoski teolog i doradca Kongregacja Nauki Wiary. W rozmowie z portalem amerykańskiego czasopisma "The Remnant" ks. Bux wezwał do odważnej obrony prawdziwej wiary katolickiej. „Idąc za Apostołem (Gal 1,8), św. Cyryl Jerozolimski naucza, że wiara katolicka otrzymana we chrzcie musi być akceptowana jako całego życia, bez odejmowania czegokolwiek, nawet jeżeli sami pasterze, zmieniając zdanie, mieliby uczyć czegoś przeciwnego do tego, czego nauczali pierwotnie. List kardynałów do papieża [słynne dubia kardynałów Brandmüllera, Burke’a, Caffarry, Meisnera] – tak samo jak inny wysłany na początku Synodu – uchodzi za wyraz tego samego przekonania; co więcej jest znakiem zrozumienia posługi Piotrowej, bo prosi Najwyższego Kapłana i Kongregację Nauki Wiary, departament szczególnie odpowiedzialny za zachowanie wiary katolickiej, o potwierdzenie szeregu prawd dotyczących wiary i moralności, a zwłaszcza o sakramenty małżeństwa, pokuty i pojednania oraz Eucharystii. Instrument dubiów, poprzez który prosi się o responsum [pol. odpowiedź] jest zatem kanonicznie ważny” – powiedział ks. Bux odpowiadając na pytanie dotyczące listu czterech kardynałów.