- Odsłony: 468
Szanowni Państwo,
z radością dzielimy się z Państwem treścią listu jaki otrzymaliśmy z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.
Jego Świątobliwość dziękuje za otrzymany egzemplarz naszego czasopisma „Pedagogika Katolicka”,
i jednocześnie udziela Wszystkim nam Apostolskiego Błogosławieństwa.
Niech to będzie dla nasz Wszystkich zachętą do dalszej, wytrwałej i owocnej pracy.
- Odsłony: 110
Wielu z nas wyraża wdzięczność, mówiąc „dziękuję” komuś, kto nam pomógł lub dał nam prezent. Jednak z naukowego punktu widzenia wdzięczność to nie tylko działanie – to także pozytywna emocja, którą odczuwamy. I właśnie to połączenie: doświadczenie wdzięczności oraz jej wyrażenie służy naszemu dobremu samopoczuciu, jakościowym relacjom oraz wytwarza dłużej utrzymującą się pozytywność. To, co jest piękne w praktyce wdzięczności, to fakt, że jest ona dostępna dla każdego. Nie ma znaczenia, w jakiej sytuacji się w tym momencie znajdujemy, jaki jest nasz stan konta, czy jakie stanowisko zajmujemy. Każdy z nas ma szansę dostrzec mniejsze lub większe elementy swojego życia, za które może poczuć lub okazać wdzięczność. Wdzięczność jest najzdrowszą ze wszystkich ludzkich emocji. Im więcej wdzięczności wyrażamy za to, co mamy, tym większe prawdopodobieństwo, że będziemy mieć jeszcze więcej powodów do jej wyrażania. W naszym zwykłym życiu nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że gdy więcej okazujemy wdzięczności, tym więcej otrzymujemy. Czasami nasze własne światło nadziei gaśnie i jest ponownie zapalane przez iskrę pochodzącą od innej osoby. Ta iskra jest gest jaki otrzymujemy w takiej chwili. Każdy z nas ma powód, by myśleć z głęboką wdzięcznością o tych, którzy rozpalili w nas płomień.
- Odsłony: 114
A kiedy dom okradną swoi,
I wysprzedają to co drogie,
Zawsze zostanie przecież wiara,
Że honor jest podparty Bogiem.
Że póki jeszcze my żyjemy,
Bogiem, honorem i ojczyzną,
Nie będą ci, co podle żyją,
Handlować naszą ojcowizną.
I włóczyć Ją po targach świata,
Ubraną w darowane stroje,
Bo ona w nas zostanie tutaj,
Lepiona żmudnie serca znojem.
- Odsłony: 162
Wielu z nas marzy o posiadaniu prawdziwego, wiernego, zaufanego, a przy tym mądrego przyjaciela. Nie bez powodu więc powtarzamy, że wierny przyjaciel potężną obroną, kto go znalazł, skarb znalazł. Za wiernego przyjaciela nie ma odpłaty ani równej wagi za wielką jego wartość. Wierny przyjaciel jest lekarstwem życia. Tak więc prawdziwa przyjaźń jest niezwykle cenna, ponieważ zapewnia wsparcie, szczerość i radość, a prawdziwy przyjaciel pomaga w trudnych chwilach, motywuje do rozwoju i jest gotów na poświęcenia, czyniąc życie pełniejszym i lepszym. Droga i warunki na niej prowadzącego do znalezienia przyjaciela, nie są łatwe. W obecnych czasach trudno znaleźć człowieka, osobę, która by posiadała walory, cechy, uprawniające do bycia przyjacielem. Jednym z kryterium stania się dla kogoś, kto poważnie, na serio myśli o przyjaźni, jest zaufanie. Słusznym jest teza, że zaufanie jest jak lustro, można je naprawić, jeśli pęknie, ale rysa będzie wciąż widoczna. Zaufanie buduje się latami, ale niszczy sekundami. Zaufanie narażone jest na utratę w każdej relacji ludzkiej: małżeństwie, narzeczeństwie, przyjaźni, koleżeństwie, znajomości, pokrewieństwie itp. Iluż to małżonków cierpi niekiedy czasem życie, gdy jedna z osób utraciła zaufanie w oczach drugiej osoby. Zadany cios zdradą, kłamstwem, nieposłuszeństwem, czy innymi słabościami, wielokrotnie doprowadza do całkowitej utraty zaufania. Na początku, a bywa i dłużej, miłość dla drugiego, to największy dar, ale zaufanie to największa nagroda.
- Odsłony: 227
W ostatnim czasie otrzymuje bardzo wiele zapytań na temat możliwości publikowania tekstów naukowych w czasopiśmie „Pedagogika Katolicka”. Fakt ten nas bardzo cieszy, ale istnieje potrzeba doprecyzowania pewnych informacji z tym związanych. Otóż wielu prosi o rezerwację miejsca w najbliższym numerze, czyli 38/2026. Chcemy poinformować zainteresowanych, że o przyjęciu tekstu do druku decyduje kolejność nadesłanych tekstów, a nie końcowe daty składania tekstu. Wyjątkiem jest sytuacja, gdyby jednak okazało się, że brak jest kompletu artykułów złożonych wcześniej, wówczas rzeczywiście termin podany na naszej stronie internetowej, czyli za pierwsze półrocze 15 czerwca zaś za drugie półrocze 15 grudnia, jest wiążący. Biorąc pod uwagę sytuację jaka się wytworzyła od paru lat, zwykle daleko przed wyznaczonym terminem, Redakcja już posiada komplet tekstów. Zatem nie czekając na dany termin, przystępujemy do wydania danego numeru. Proces wydawniczy obejmuje: wstępną ocenę tekstu od strony formalnej, uzupełnianie, korektę, recenzowanie, skład do druku, ponowną korektę, druk danego numeru.
- Odsłony: 171
W zimowej scenerii, jeszcze w klimacie świątecznym, na spacer wybrał się wół z osłem. W rozmowie jaka się między nimi wytworzyła, nastąpił pewien spór. Każdy z nich uważał, że cieszy się większym szacunkiem, uznaniem, a nawet wprost autorytetem. Wół twierdził, że to większość dzisiejszego społeczeństwa posiada takie cechy jak on, czyli większość upodabnia się do niego, choćby z racji na swoją pracowitość. Osiołkowi dał przykład, że kto ma szczęście, temu i wół nawet cielę urodzi. Z kolei osiołek nieco skromniejszy w ocenie własnej, uważał, że jednak jego pokora, skromność, cichość - to cnoty, które mają dziś większe powodzenie wśród społeczeństwa. Jako argument na obronę swą podał, że gdzie koń nie zdoła, tam osioł pociągnie. Trudno było im dojść do wspólnego konsensusu. Każdy z nich przedstawiał swoje własne argumenty, broniąc swoich stwierdzeń. Jako, że osioł często medytuje, zaproponował, by przeprowadzili na ten temat sondaż uliczny. Wół był trochę oporny, zdając sobie sprawę, iż wielu uważa, że lepsze cielęta niż woły, a ponadto miał świadomość, że od wołu niczego spodziewać się nie można prócz skóry i mięsa. Osiołek zaś był przekonany, że wśród ludzi jest powszechne przekonanie, co osioł konia nie spłodzi, ale kiedy osioł poczuje ból, prześcignie konia.
- Odsłony: 183
Kiedy posiadamy niewiele, to nikt nam niczego nie zazdrości, jest wówczas przekonanie, że jesteśmy równi, niczego sobie nie zazdrościmy. Wtedy mamy wielu znajomych, kolegów, przyjaciół. Grecy powiadali, że posiadanie czegoś więcej, prowadzi do zniszczenia przez innych, bo gdy nas nie stać na miłość, stać nas zawsze na zazdrość. Czy mamy świadomość, jak zazdrość może rozdzierać człowieka na strzępki, kawałek po kawałku, z każdym dniem? Zapewne nie zawsze zdajemy sobie sprawę z faktu, że ktoś nagle nas opuszcza, unika, gniewa się na nas bez powodu, wprost nienawidzi. Wielokrotnie zazdroszcząc innym zapominamy, że ten drugi człowiek też nie ma idealnego życia, ma swoje mniejsze i większe zmartwienia. Niejednokrotnie ukrywa swoje zmartwienia pod płaszczykiem uśmiechu, spogląda na ciebie i myśli: jak fajnie by było być na jego miejscu. Ilekroć zazdrościmy komuś czegoś, tylekroć poniżamy samych siebie. Bywa, że i w przyjaźni trzeba czasem nałożyć kaganiec siedzącej w nas zazdrosnej bestii. Niewdzięczny jest czart zazdrości, żadnego pożytku z niego nie ma, zaś inne to przynajmniej coś człekowi dadzą, Początkowo zazdrość jest jak chwast, jest drobna, trudna do zauważenia. Z czasem jednak zaczyna się rozrastać i wzmacniać, kładąc się cieniem na wzajemnych relacjach.
- Odsłony: 148
Świętowanie tajemnicy Bożego Narodzenia przynosi wielką radość i nadzieję.
W świątecznej atmosferze mimo lęku i niepewności niech serca wyśpiewają w jedności chwałę Bogu,
który uczynił i czyni wielkie rzeczy dla nas, choć czasami ich nie dostrzegamy.
Łamiąc się opłatkiem serdecznie życzymy, aby głębia łaski i moc Słowa opromieniała każdy dzień
radosnym blaskiem nowej nadziei i umacniała swoim pokojem.
Boże Dziecię Jezus niech obdarza swoimi łaskami, rozpala promieniem miłości, ożywia naszą ufność i miłość,
napełnia nowymi siłami w codziennym trudzie,
a Święta Rodzina niech udziela swego błogosławieństwa na każdy dzień Nowego Roku 2026
Redakcja








