• 20180306_114307.jpg
  • 20180506_202237.jpg
  • 20180507_184304.jpg
  • 20180508_113817.jpg
  • 20180508_140322.jpg
  • 20180509_151605.jpg
  • 20180510_092047.jpg
  • img_1167.jpg


Prof. Dr hab. Nella Nyczkało

 

JAN PAWEŁ II TWÓRCĄ NOWEJ PEDAGOGIKI I PEDAGOGII

 

„Człowiek bowiem każdy idzie przed siebie. Podąża ku przyszłości. I narody idą przed siebie. I ludzkość cała. Iść przed siebie – to nic, tylko ulegać wymogom czasu, pozostawiając stale za sobą przeszłość: dzień wczorajszy, rok, lata, stulecia... Iść przed siebie, to znaczy mieć świadomość celu”. “...człowieka trzeba mierzyć miarą “serca. Sercem! Ogromnie wiele zależy od tego, jaką każdy z was przyjmie miarę swojego życia, swojego człowieczeństwa”[1].

                                                     Jan Paweł II

 

Należy jednoznacznie powiedzieć, że Ojciec Święty Jan Paweł II jest wybitnym pedagogiem przełomu XX i XXI stulecia. To głębokie przekonanie zrodziło się na podstawie zapoznania się z jego unikatowymi utworami filozoficzno-teologiczno-pedagogicznymi. Wszechstronne i głębokie rozumienie człowieka we wszystkich jego wymiarach, jego potrzeb i problemów, stała troska o los rodziny i Ojczyzny, troska o przyszłość ludzkości, jest połączona z prognostycznym myśleniem wielkiego naukowca - encyklopedysty. I właśnie to jest tym fundamentem do tworzenia prac, które są cenione ze względy na nauczanie Jana Pawła II, jako prawdziwa skarbonka światowego poziomu. Jedna z takich perełek autorstwa Jana Pawła II jest książka „Pamięć i tożsamość”, która była początkowo wydana w języku włoskim w Watykanie i Milanie[2] a następnie w języku polskim w Krakowie[3] i ukraińskim – we Lwowie[4].

Można powiedzieć, iż publikacja ta jest pewnego rodzaju duchowym testamentem Ojca Świętego przekazana dla następnych pokoleń. Znajomość owej publikacji otwiera przed czytelnikiem całą głębię wnętrza człowieka, świata, który jest niesamowicie bogaty duchowo. Mówiąc o Janie Pawle II, który poświęcił całe swoje życie innym, całej ludzkości, możemy powiedzieć, że jest Człowiek wielkiego formatu. Jego główną formą kontaktu z drugim człowiekiem był dialog, który daje się zauważyć czytelnikowi i poczuć osobiste refleksje Jana Pawła II na wiele tematów, Jego bogactwo ducha, dobroci i szczerości serca.

Treść pięciu kolejnych rozdziałów publikacji filozoficzno - pedagogicznej – Jana Pawła II, stanowi głębokie rozważanie jako Wielkiego Mędrca, które rodziło się w ciągu wielu lat a nawet dziesięcioleci. Jest to – można powiedzieć - testament Wielkiego Człowieka, stanowiący szczere wyznanie, zawarte w nim Autentyczne i praktyczne rady pozostawione obywatelom tego świata na dzień dzisiejszy i na daleką przyszłość. Tytuły pięciu rozdziałów nakreślone rozumem i sercem Ojca Świętego, brzmią następująco:

  • Miara wyznaczona złu;
  • Wolność i Odpowiedzialność;
  • Myśląc Ojczyzna...(Ojczyzna - Naród - Państwo);
  • Myśląc Europa...(Polska – Europa - Kościół);
  • Demokracja: możliwości i zagrożenia.

Aby zrozumieć bezgraniczną głębię rozumu i serca Jana Pawła II zawarta w książce „Pamięć i tożsamość”, przedstawiona zostanie przykładowo treść jednego z rozdziałów. Rozdział ten noszący tytuł: „Wolność i odpowiedzialność” ma następującą strukturę:

  • O właściwe używanie wolności,
  • Wolność jest dla miłości,
  • Nauka z najnowszej historii,
  • Tajemnica miłosierdzia.

Nieoceniona niczym encyklopedyczna wiedza historyczno - filozoficzna, jak też pedagogiczna i psychologiczna Ojca Świętego oraz jego ogólne oceny i teoretycznie uzasadnione zagadnienia, mają ogólnoludzkie, międzynarodowe i jednocześnie prognostyczne znaczenie. Jakże cenna jest Jego myśl dotycząca wolności, gdy powiada, że „wolność jest dana człowiekowi przez Stwórcę i jest mu równocześnie zadana. Poprzez wolność, bowiem człowiek jest powołany do przyjęcia i realizacji prawdy. Wybierając i wypełniając prawdziwe dobro w życiu osobistym i rodzinnym, w rzeczywistości ekonomicznej i politycznej, czy wreszcie w środowisku narodowym i międzynarodowym, człowiek realizuje swoją wolność w prawdzie. Pozwala mu to unikać możliwych dewiacji, jakie zna historia, albo je przezwyciężać”[5].

Tymi filozoficznymi wnioskami Jan Paweł II uprzedza ludzkość, przestrzega od błędów, ku którym może doprowadzić ignorowanie problemu wolności. Jako wielki naukowiec, historyk, teolog i filozof udowadnia, jak istotne jest dziś pytanie dotyczące wolności człowieka i całej ludzkości. Powiada, że „wolność jest sobą, jest wolnością w takiej mierze, w jakiej jest urzeczywistniana przez prawdę o dobru. Tylko wtedy ona sama jest dobrem. Jeżeli wolność przestaje być związana z prawdą, a uzależnia wolność prawdę od siebie, tworzy logiczne przesłanki, które mają szkodliwe konsekwencje moralne”[6]. Naruszenie zasady łączenia wolności z prawdą oraz podjęcia działań w kierunku uzależnienia wolności od samego człowieka może doprowadzić do wielkiej szkody w życiu jednostki, rodziny, społeczeństwa i całej ludzkości. Ojciec Święty wyraźnie akcentuje, iż wprost niemożliwym jest przewidzenie szkody moralnej oraz jej negatywnych skutków i wymiarów, jeśli człowiek zapomni o wartości wolności. Ponadto demolowanie wolności, jej falsyfikacja, nadużycie bądź lekceważenie wywołuje reakcję, która swoją drogą, nabiera form systemu totalitarnego. Stąd zrozumiałym jest, że rozwój na zasadzie takiej antykoncepcji negatywnie wpływa na losy całych pokoleń, negatywnie odbija się na ich przyszłości. Wyraźnie zaznacza, że „Jest to jedna z form zniszczenia wolności, której skutków doświadczamy w wieku XX i nie tylko”[7]– takim jest prawdziwy i naukowo uzasadniony wniosek naukowcy-filozofa. W nim tkwi poważne ostrzeżenie dla ludzkości stosownie nieprawidłowego rozumienia i użycia wolności w wieku XXI.

Z wielkim przeżyciem czyta się tę część publikacji, która jest poświęcona siostrze Faustynie oraz idei miłosierdzia. Jan Paweł II przypomina nam, że „żyła w pierwszych dekadach XX stulecia, a zmarła przed II wojną światową. I właśnie w tym czasie została jej objawiona tajemnica miłosierdzia Bożego, a to, co przeżyła, zapisała w swym Dzienniczku. Tym, którzy przeszli przez doświadczenie II wojny światowej, słowa zapisane w Dzienniczku świętej Faustyny, jawią się jako szczególna Ewangelia miłosierdzia Bożego, napisana w perspektywie XX wieku. Ludzie tego stulecia pojęli to przesłanie. Zrozumieli je właśnie poprzez to dramatyczne spiętrzenie zła, które przyniosła z sobą II wojna światowa, a potem okrucieństwa systemów totalitarnych. Jakby Chrystus chciał objawić, że miara wyznaczona złu, którego sprawcą i ofiarą jest człowiek, jest ostatecznie Boże miłosierdzie. Oczywiście jest w miłosierdziu Bożym zawarta również sprawiedliwość, ale nie jest ona ostatnim słowem Bożej ekonomii w dziejach świata, a zwłaszcza w dziejach człowieka. Bóg zawsze potrafi wyprowadzić dobro ze zła, Bóg chce, ażeby wszyscy byli zbawieni i mogli dojść do poznania prawdy”[8].

Rozważając to głębokie znaczenie „Dzienniczka siostry Faustyny”, Jan Paweł II podkreśla uniwersalność i aktualność treści w nim zawartych w kontekście doświadczenia Kościoła w Polsce szczególnie podczas oporu systemowi komunistycznemu. Sługa Boży Jan Paweł II kontynuując myśl o Bożym miłosierdziu przypomina: „Myślę, że również siostra Faustyna i jej świadectwo o tajemnicy Bożego miłosierdzia ma miejsce w tej perspektywie. To, co pozostało po niej jako dziedzictwo jej duchowości, miało wielką wagę – wiemy o tym z doświadczenia – dla oporu przeciw złu działającemu w ówczesnych nieludzkich systemach. Wszystko to zachowuje konkretne znaczenie nie tylko dla Polaków, ale także w szerokim zasięgu Kościoła powszechnego. Pokazała to wyraźnie między innymi beatyfikacja i kanonizacja siostry Faustyny. Jakby Chrystus chciał mówić za jej pośrednictwem: „Zło nie obnosi ostatecznego zwycięstwa!”. Tajemnica paschalna potwierdza, że ostatecznie zwycięskie jest dobro; że życie odnosi zwycięstwo nad śmiercią; że nad nienawiścią tryumfuje miłość”[9].

W ostatnim zdaniu tego wniosku, postawiona została teza, że stosowanie zwycięstwa dobra, tryumfu miłości nad nienawiścią, jest założoną ideą optymizmu oraz siły duchu ludzkiego. Pedagogiczne znaczenie tego założenia jest nadzwyczajnie ogromne i niezaprzeczalne, jego aktualność nigdy się zdewaluuje, nie straci swego sensu.

Należy zwrócić uwagę jeszcze na jedno konceptualne założenie kolejnego rozdziału tej filozoficzno-pedagogicznej refleksji Ojca Świętego, który jest zatytułowany: „Myśląc ojczyzna...(Ojczyzna – naród - państwo)”. Rozdział ten ma szczególnie cenną wartość treściową, która jest skierowana na wszechstronne zrozumienie oraz odkrycie sedna takich kluczowych pojęć jak: ojczyzna, patriotyzm, naród, historia, naród i kultura.

W celu uzasadnienia pojęcia „Ojczyzna” wykorzystana jest interdyscyplinarna analiza. Wpierw pojęcie to interpretowane jest od strony etymologii[10] oraz semantologii[11] (semantyki logicznej). Jan Paweł II rozpoczyna swoje filozoficzno - pedagogiczne rozważanie od konkretnej historyczno-filozoficznej analizy kluczowych słów, takich jak: „ojczyzna”, którą łączy z pojęciem i rzeczywistością ojca. Ojczyzna – według Niego - to poniekąd to samo, co ojcowizna, czyli zasób dóbr, które otrzymaliśmy w dziedzictwie po ojcach. To znaczące, że wielokrotnie mówi się też zamiennie “ojczyzna-matka”. Wiemy z własnego doświadczenia, w jakim stopniu przekaz dziedzictwa duchowego dokonuje się za pośrednictwem matek. Ojczyzna więc to dziedzictwo, a równocześnie jest to stan posiadania – w tym również ziemi, terytorium, ale jeszcze bardziej wartości i treści duchowych, jakie składają się na kulturę danego narodu”[12].

Wielokrotnie myśli te wypowiadał Ojciec Święty przy wielu okazjach m.in. przypomniał je w dniu 2 czerwca roku 1980 w UNESCO. Skierował wówczas do zebranych słowa, które zostały zatytułowane: „Na imię przyszłej kultury”. Taką nazwę miała owa historyczna przemowa[13]. Wtedy Ojciec Święty zwrócił uwagę na niezaprzeczalne fakty historyczne: kiedy Polaków pozbawiono terenów i zniszczono naród, a mimo tego, nie pozbawiono ich poczucia dziedzictwa duchowego, kultury, otrzymanej od przodków. I pomimo wszystko polski naród nad podziw dynamicznie się rozwijał.

Ten obiektywny wniosek formułuje Jan Paweł II na podstawie historyczno-kulturologicznej analizy zbiorów XIX stulecia. Warto w tym miejscu przytoczyć pewne słowa jakie Jan Paweł II wypowiedział podczas jednego ze swoich rozważań odnosząc się do dziedzictwa polskiego: „W żadnym innym okresie polski naród nie wydał takich geniuszy pióra jak Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński czy Cyprian Norwid. Nigdy przedtem muzyka polska nie osiągnęła takich poziomów jak w twórczości Fryderyka Chopina, Stanisława Moniuszki i wielu innych kompozytorów, którzy to dziedzictwo artystyczne XIX wieku przenieśli w przyszłość. To samo odnosi się do sztuk plastycznych, malarstwa czy rzeźby: XIX stulecie to wiek Jana Matejki i Artura Grottgera, a na początku wieku XX pojawia się Stanisław Wyspiański, niezwykły, wielostronny geniusz, czy też Jacek Malczewski i inni. Wiek XIX to także wiek pionierski dla polskiego teatru: zapoczątkował go jeszcze Wojciech Bogusławski, a potem został rozwinięty przez wielu innych, zwłaszcza na południu Polski. Teatry przeżywały swój złoty okres, dokonywał się rozwój teatru mieszczańskiego i ludowego. Należy też stwierdzić, że ów rozwój kultury duchowej w XIX wieku przygotował polaków do tego wielkiego wysiłku, który przyniósł narodowi odzyskanie niepodległości. Polska, skreślona z map Europy i świata, w roku 1918 zaistniała na nich z powrotem i od tego czasu istnieje na nich ciągle. Nie zdołało zniszczyć tej obecności nawet szaleństwo nienawiści, które wybuchło na Zachodzie i na Wschodzie w latach 1939-1945”[14].

Słuszną rzeczą będzie zauważyć, iż dokumenty i materiały, które są związane z literaturą i sztuką tych wybitnych polaków, ich imiona weszły do historii kultury światowej, mają zazwyczaj wielkie pedagogiczne oraz duchowe znaczenie. Ich dzieła są twórczo wykorzystywane w ćwiczeniach z uczniami szkół, wyższych uczelni, w muzeach narodowych i innych ośrodkach oświatowo-kulturowych. Na przykład, w Zamku Królewskim w Warszawie, utworzono specjalny wydział oświatowy, w którym systematycznie odbywają się spotkania twórcze, wycieczki tematyczne, lekcje i wykłady dla różnych kategorii młodzieży szkolnej oraz osób dorosłych. Ta ważna praca jest planowana w każdym roku szkolnym, biorąc pod uwagę wiek, psychofizjologiczne i inne osobliwości uczniów gimnazjów, różnych typów liceów oraz innych uczelni[15]. Organizowane są też warsztaty twórcze i dla dorosłych, w tym:

  • dla malarzy – „Kurs malarstwa i rysunku”;
  • dla pracowników pedagogicznych szkół średnich, zawodowych i wyższych kurs o nazwie: „Zamek filozofów – warsztat filozoficzny” (program kursu obejmuje lekcje z historii filozofii a także rady i rekomendację metodyczne stosownie wykorzystania zdobytej wiedzy).

Kursy dla nauczycieli, co roku mają inne metodyczne ukierunkowanie. Z nauczycielami mają spotkania znani w Polsce humaniści – naukowcy, pisarze, malarze, artyści, państwowi i polityczni działacze. W Zamku Królewskim systematycznie odbywają się przedstawienia teatralne dla dzieci różnego wieku i dorosłych, tak zwane „Sobotnie spotkania Zamkowe”.

Należy podkreślić, że to jest tylko jeden z wielu przykładów trafnych działalności zakładów kultury, ukierunkowanej na twórcze wcielenie w życie idei pedagogicznych Jana Pawła II, dotyczących wychowania miłości ku swej Ojczyźnie i jej historii. Ta działalność odkrywa przed młodzieżą zasady głębokiego patriotyzmu, piękna życia i serc, oddanych dla Ojczyzny.

Ojciec Święty zaznacza, iż „widać z tego, że w obrębie pojęcia “Ojczyzna” zawiera się jakieś głębokie sprzężenie pomiędzy tym, co duchowe, a tym, co materialne, pomiędzy kulturą a ziemią. Ziemia odebrana narodowi przemocą staje się niejako głośnym wołaniem w kierunku “ducha” narodu. Duch narodu się budzi, żyje nowym życiem i z kolei walczy, aby były przywrócone ziemi jej prawa. Wszystko to ujął Norwid w zwięzłej formie, mówiąc pięknie o pracy w słowach: „(...) Piękno na to jest, by zachwycało do pracy – praca, by się zmartwychwstało”[16]. Rozumiejąc znaczenie twierdzeń teoretycznych, zwracamy większą uwagę ku tezie, która dotyczy pragnienia narodowości i jego sensu w codziennym życiu.

Jan Paweł II wielokrotnie akcentuje, że: „to, co zostało dotychczas powiedziane na temat ojczyzny, tłumaczy nieco głębiej tak zwane chrześcijańskie korzenie kultury polskiej i ogólnej – europejskiej. Używając tego określenia, najczęściej myśli się o korzeniach historycznych kultury i to jest słuszne, ponieważ kultura ma charakter historyczny. Badanie tych korzeni idzie więc w parze z badaniem naszych dziejów politycznych”[17].

Głębokie zasady konceptualne są przedstawione w założeniach, w których Ojciec Święty mówi o wartości moralnej patriotyzmu. W rozdziale „Patriotyzm” m.in. czytamy: „Jeśli pytamy o miejsce patriotyzmu w Dekalogu, to odpowiedź jest jednoznaczna: wchodzi on w zakres czwartego przykazania, które zobowiązuje nas, aby czcić ojca i matkę. Jest to ten rodzaj odniesienia, który język łaciński wyraża terminem pietas, podkreślając wymiar religijny, jaki kryje się w szacunku i czci należnym rodzicom”[18].

Na pierwszym miejscu, wyjaśniony został sens tego ważnego pojęcia i to w sposób bardzo prosty, zrozumiały oraz przystępny dla każdego. Mówiąc o patriotyzmie wprost powiada, że: „Patriotyzm oznacza umiłowanie tego, co ojczyste: umiłowanie historii, tradycji, języka czy samego krajobrazu ojczystego. Jest to miłość, która obejmuje również dzieła rodaków i owoce ich geniuszu. Próbą dla tego umiłowania staje się każde zagrożenie tego dobra, jakim jest ojczyzna”[19]. Ten wniosek Jan Paweł II ilustruje na wielu faktach historycznych. Z tym, że mogiły żołnierzy, walczących za Polskę, są roztargnione po całej Polsce, a nawet czasem znajdują się daleko za granicą. Ojciec Święty akcentuje wciąż, że dotyczy to również innych państw Europy oraz całego świata.

Każde słowo, każde zdanie, napisane przez Jana Pawła II o Ojczyźnie, jest jakby kopią wyrytą na kamieniu. Dlaczego akurat w ten sposób można określić to całe dziedzictwo? Odpowiedź na to retoryczne pytanie jest bardzo prosta. Otóż cała Jego działalność leży niczym na powierzchni dłoni czy wyrytego tekstu na kamieniu. Ojciec Święty swoim przykładem dał wyraz poświęcenia się tej idei. Wszystkie jego traktaty, pomysły, konceptualne rozwiązania były skierowane ku tej jedynej idei. Dla Niego „Ojczyzna jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli i jako taka, jest też wielkim obowiązkiem. Analiza dziejów dawniejszych i współczesnych dowodzi, że Polacy mieli odwagę nawet w stopniu heroicznym, dzięki której potrafili wywiązywać się z tego obowiązku, gdy chodziło o obronę ojczyzny jako naczelnego dobra”[20]. Należałoby tu podkreślić, iż Jan Paweł II bardzo dobrze znał się na życiu, rozumiał problemy, które zjawiają się na różnych jego etapach. On wiedział i rozumiał rozbieżności oraz ich skutki, co spowodowało obiektywną ocenę stanu rzeczywistego tego lub innego problemu na praktyce oraz w życiu pojedynczej, osoby, rodziny, całego społeczeństwa na szczeblu ogólnopaństwowym. W rozważaniu sumuje: „Otóż, ojczyzna – to wielki fenomen. Można nawet powiedzieć, że to jest fenomen, na korzyść, któremu rozwijały się i nadal rozwijają się struktury społeczne, zaczynając od pierwszych tradycji plemion”[21].

Ojciec Święty był głęboko przekonany, że tylko rodzina, cała narodowość oraz ojczyzna zostają tymi wartościami, których nic nie może zamienić. Przypominał nam wielokrotnie, że „podstawowe drogi tworzenia się wszelkich społeczności prowadzą przez rodzinę i co do tego nie można mieć żadnych wątpliwości. Wydaje się, że coś podobnego można powiedzieć o narodzie. Tożsamość kulturalna i historyczna społeczeństw jest zabezpieczana i ożywiana przez to, co mieści się w pojęciu narodu. Oczywiście, trzeba bezwzględnie unikać pewnego ryzyka: tego ażeby ta niezbywalna funkcja narodu nie wyrodziła się w nacjonalizm. XX stulecie dostarczyło nam pod tym względem doświadczeń skrajnie wymownych, również w świetle ich dramatycznych konsekwencji. W jaki sposób można wyzwolić się od tego zagrożenia? Myślę, że sposobem właściwym jest patriotyzm. Charakterystyczne dla nacjonalizmu jest, bowiem to, że uznaje tylko dobro własnego narodu i tylko do niego dąży, nie licząc się z prawami innych. Patriotyzm natomiast, jako miłość ojczyzny, przyznaje wszystkim innym narodom takie samo prawo jak własnemu, a zatem jest drogą do uporządkowanej miłości społecznej”[22].

Te głębokie filozoficzne, kulturologiczne założenia pozwalają nam zrozumieć ich znaczenie nie tylko dla Polski czy jakiegokolwiek innego państwa, ale również i dla całego świata. Osobowość Jana Pawła II jako uczonego, wybitnego psychologa, jest bardzo dobrze ukazana w jego pracach: teologicznych, filozoficznych, historycznych, socjologicznych czy publicystycznych. W centrum jego uwagi jest Człowiek, jego problemy, radość i troska, różnego rodzaju bariery na drodze życia. „Uczłowieczenie człowieka” – oto główny cel wychowania.

Przywołując naukę o człowieku przypominał nam wielokrotnie, że „człowiek będąc człowiekiem od pierwszej chwili swego poczęcia w łonie matki, stopniowo uczy się być człowiekiem i ta podstawowa wiedza utożsamia się z wychowaniem. Jest on przyszłością swej rodziny i całej ludzkości – jednak przyszłość człowieka związana nierozerwalnie z wychowaniem”[23] – właśnie tak Jan Paweł II przedstawia swe koncepcje filozoficzne oraz pedagogiczne. Akcentuje on prawdę, że od pierwszej chwili swego poczęcia w łonie matki, człowiek stopniowo uczy się być człowiekiem. Ten proces jest nieprzerywalnym. Uczony jako pedagog oraz psycholog, filozof udowadnia, że przyszłość rodziny i całej ludzkości zależy od wychowania.

Ojciec Święty miał głębokie rozumienie tego, jak cywilizacja zagraża człowiekowi i w sposób bardzo prognozujący, Jan Paweł II mówi o procesach negatywnych w rozwoju społecznym, które przyczyniają się do degradacji osobowości. W dniu 11 czerwca roku 1983 w Gdyni, podczas spotkania z wiernymi podkreślił, że zagrożenie to jest wciąż aktualne. Przywołując wiele przykładów z tych zagrożeń zwrócił uwagę na to, że „człowiek współczesnej cywilizacji zagrożony jest chorobą powierzchowności, niebezpieczeństwem spłycenia głębokich wartości. Trzeba pracować dla odzyskania głębi – tej głębi, która właściwa jest ludzkiej istocie. Tej głębi, która wyzywa jego umysł i serce, podobnie jak morze wyzywa. Jest to właśnie głębią prawdy i wolności, sprawiedliwości i miłości, głębią pokoju. Gdynia, 11 czerwca 1983”[24]. Tutaj Jan Paweł nie mówi o zagrożeniach ekologicznych oraz technologicznych, które miały miejsce w latach 80–ch XX wieku. Uwrażliwia na skutki chorób cywilizacyjnych, które grożą powierzchowności człowieka, możliwości utraty ogólnoludzkich jakości osobowości, a nie mając prawdziwych wartości, człowiek nie jest w stanie wypełnić swej misji na tej ziemi. Każdy ma za zadanie pracować nad tym, żeby jak najbardziej otworzyć swe serce ku dobru, ku pięknu.

Ojciec Święty był zmartwiony jeszcze jednym niebezpieczeństwem. Chodzi o zagrożenie wpływu negatywnego na rozwój człowieka różnego rodzaju zależności, które miały miejsce w historii ludzkości. W dniu 3 czerwca roku 1997 w Poznaniu przekazał bardzo istotną z punktu psychologicznego tezę: „Człowiek nie może stać się niewolnikiem swoich różnych skłonności i namiętności, niekiedy celowo podsycanych. Przed tym niebezpieczeństwem trzeba się bronić. Poznań, 03.06.1997”[25].

Do jednych z największych zagrożeń Ojciec Święty zaliczał zanik poczucia wartości życia. W dniu 12 czerwca roku 1999 podczas pielgrzymi do własnej Ojczyzny, w Zamościu Jan Paweł II ze zmartwieniem mówił: „Wydaje się, że to, co najbardziej zagraża stworzeniu i człowiekowi, to brak poszanowania dla praw natury i zanik poczucia wartości życia. Zamość, 12.06.1999”[26].

Jako osoba duchowa i jako człowiek o wysokich wartościach moralno-etycznych, Jan Paweł II oskarża to zło, które niesie ze sobą „cywilizacją śmierci” - wolna miłość. Takie „cywilizacyjne usługi” są skutkiem rujnacji jednego z najbardziej cenionych wartościowań – uczucia prawdziwej miłości.

Na początku wieku XXI znacznie wzrosło zagrożenie psychologiczne, nawet można powiedzieć w progresji geometrycznej. Skutki tych zagrożeń mogą być nieodwracalne. Ojciec Święty uprzedza ludzkość i apeluje, aby nie być obojętnym na każdym szczeblu życia: osobowościowym, rodzinnym, społecznym, ogólnopaństwowym i międzynarodowym.

Poznając dziedzictwo Jana Pawła II, nie przestajemy podziwiać jego wielostronności i jednocześnie celowości w pragnieniu dojść do różnych kategorii obywateli świata. Jednocześnie koniecznym jest przebudzenie w każdym wnętrzu osobowego “ja”, wpłynąć na formowanie przekonań. I słusznie apeluje: „Macie się więc przygotowywać w poczuciu odpowiedzialności i głębokiej sumienności, wyrastającej w przekonaniu nie lękać się”26 – w tych słowach jest zapewnienie na wielką siłę duchową, ukierunkowaną na dowartościowanie człowieka, przebudzenie jego motywacji ku odpowiedzialności za siebie i za swoją działalność.

Zapewne prawdziwym skarbem pedagogicznym są encykliki Jana Pawła II skierowane do ludzi całego świata, do różnych wspólnot, można powiedzieć do każdego, kto żyje, tworzy i chodzi po tej ziemi. Wśród wielu w aspekcie pedagogicznym wielkie znaczenie mają:

  1. Encyklika Ojca Świętego Jana Pawła II do młodzieży całego świata Parati Semper z okazji międzynarodowego roku młodzieży (31 marca roku 1985).
  2. Encyklika Ojca Świętego Jana Pawła II do rodzin (2 lutego roku1994).
  3. Encyklika Ojca Świętego Jana Pawła II do dzieci z okazji roku rodziny (13 grudnia roku 1994).
  4. Encyklika Ojca Świętego Jana Pawła II do kobiet (29 czerwca roku 1995).
  5. Encyklika Ojca Świętego Jana Pawła II do artystów (4 kwietnia roku 1999).
  6. Encyklika Ojca Świętego Jana Pawła II podczas mszy z okazji jubileuszowego spotkania Światowej Uniwersyteckiej Wspólnoty, które było poświęcone 2000-leciu Urodzenia Chrystusa (10 września roku 2000)[27].

Każda z tych sześciu encyklik ma nieocenione znaczenie. Systematyczna lektura encyklik, znajomość ich treści oraz wdrażanie ich w codzienne życie, stanowić będzie ubogacenie ludzkości i przemianę świata. Encykliki Jana Pawła II są unikalnym skarbem w historii ludzkości. To jest właściwie ten skarb, który każdy miałby mieć w swym sercu na styku XX i XXI wieku. Uzasadnione przez Jana Pawła II idee są przede wszystkim ważnym źródłem duchowym oraz bazą metodologiczną dla pedagogiki, psychologii, filozofii, socjologii oraz innych dziedzin zadaniem, których jest badanie człowieka oraz wszelkie próby pomocy i wsparcia idące ku człowiekowi. Encykliki spełniają wiele funkcji, są m.in. nauką pedagogiczną dla rodziców oraz nauczycieli, dyrektorów szkół oraz ośrodków wychowawczych, dla rektorów uczelni wyższych różnych typów, a także dla działaczy politycznych.

Przemawiając do nauczycieli oraz młodzieży studenckiej Jan Paweł II akcentuje: „Czas, w którym żyjemy jest czasem wielkiej transformacji. W tym procesie bierze udział świat uniwersytecki. Czasem wydaje się, że charakter humanistyczny kultury jest gdyby poza marginesem, ponieważ tendencja dąży do zmniejszenia horyzontów poznania tylko tego, co można wymierzyć. I do ignorowania jakiegokolwiek pytania o szczególnym znaczeniu teraźniejszości. Możemy zapytać sami siebie: jakich właśnie kobiet i mężczyzn wychowuje Uniwersytet w dniu dzisiejszym?”[28].

Oceniając jubileuszowe spotkanie wspólnoty uniwersyteckiej z okazji 2000-lecia Narodzin Chrystusa, Ojciec Święty wołał: „To wielkie i bardzo ważne zebranie jest przemawiającym jednoznacznie aktem płodności kulturowej idei wiary”[29]. Innym razem przypominał nam: „Zwracając swoją uwagę na tajemnicę Wcielonego Słowa, człowiek odkrywa swoją tożsamość. On jednocześnie odczuwa wtajemniczoną radość, która powstaje w wewnętrznym stylu procesu nauczania. W takim razie poznanie omija granicy, które zwężają go wyłącznie do funkcjonalnego oraz pragmatycznego procesu, i w ten sposób poznanie powraca sobie walor badania”[30].

Co służy człowiekowi w świetle całościowej prawdy o nim, którą wypromieniowuje Ewangelie. Powołanie studentów, wykładowców i naukowców, zdaniem Jana Pawła II, polega na tym, aby przemienić Uniwersytet na środowisko, w którym kultywują poznanie, gdzie każda osobowość znajduje drogę ku przyszłości, zdobywa wiedzę i natchnienie oby aktywnie służyć społeczeństwu[31]. Jan Paweł II szczególnie podkreśla, że książka ma ogromne znaczenie w wychowaniu człowieka, jest gruntem kształcenia jego osobowości. A biblioteka jest tą instytucją, od której zależy poziom rozwoju oświaty, nauki oraz kultury w każdym państwie. „Biblioteka – według Niego - jest instytucją, która samym swoim istnieniem świadczy o rozwoju kultury. Jest wymownym symbolem jedności kolejnych pokoleń, które z różnorodnych czasów i kwestii tworzą wspólne patrymonium kultury i nauki. Biblioteka jest więc szczególną świątynią twórczego ducha ludzkiego, którego odzwierciedla owo Boże natchnienie, które towarzyszyło dziełu tworzenia świata i człowieka”[32].

Zapewne to stwierdzenie Ojca Świętego, że “biblioteka – to świątynia duchu twórczego człowieka”, jest tym aforyzmem, który nigdy nie straci swej aktualności. Przeciwnie, jego treść poszerza się w warunkach rozwoju informacyjnego oraz technologicznego XXI wieku. Zaś hasło „Biblioteka jest sercem uczelni” - nabiera nowego znaczenia nie tylko w Polsce, ale również w Europie i w innych państwach świata.

Dziedzictwo Ojca świętego Jana Paw­ła II to ogromny duchowy i intelektual­ny skarb, który ma światowe znaczenie. Podkreślić należy, że pełni ono specjalną funkcję na różnych poziomach - między­narodowych, państwowych, lokalnych oraz związanych z różnymi kierunka­mi naukowego poznania. Ta olbrzymia skarbnica jest niewyczerpanym źródłem wysokiej duchowości, encyklopedycz­nej wiedzy, twórczości oraz aktywności poznawczej, ukierunkowanej na poszu­kiwanie dróg rozwoju człowieczeństwa w XXI wieku i trzecim tysiącleciu. Bez wątpienia, ta encyklopedyczna skarbni­ca zawiera bardzo dużo składników. One są bardzo ściśle powiązane między sobą, systematycznie oddziaływają wzajemnie na siebie i wzbogacają się nawzajem, jak krwionośne żyły w ludzkim organizmie. Wśród nich można wyodrębnić pedago­giczne i psychologiczne kierunki, które są szeroko i głęboko przedstawione w wielu pracach Jana Pawła II. Ich dogłęb­na analiza w historycznym, filozoficz­nym, socjologicznym, a także psychologiczno-pedagogicznym i dydaktycznym aspekcie daje podstawy dla teoretyczno uzasadnionego wniosku o tym, że dzie­dzictwo Ojca Świętego jest fundamen­tem dalszego rozwoju pedagogiki kato­lickiej na początku XXI wieku.

W kolejnej części dokonamy próby uza­sadnienia tezy i poglądu na podstawie analizy poszczególnych prac Jana Pawła II oraz twórczego dorobku polskich uczonych z zakresu pedagogiki katolickiej.

Po pierwsze: fundamentalne prace, wydane w Watykanie i Polsce pod koniec XX i na początku XXI wieku, w sposób szczególny charakteryzują drogi i wa­runki rozwoju Jana Pawia II jako wybit­nego uczonego pedagoga i psychologa. Przede wszystkim można to zobaczyć w przepięknym dziele wydanym w dwóch tomach pt. „Jan Paweł II. Dzień po dniu. Ilustrowany Kalendarium Wielkiego Pontyfikatu 1978-2005". Przeglądając 1327 stron obu dokumentalnych tomów, byłam zachwycona wielkim duchem Człowieka i Jego potęgi przełomu XX i XXI wieku. Na przedostatniej stronie tego 978-2005”. encyklopedycznego dzieła czyta­my słowa Ojca świętego: „W miarę, jak zbliża się kres mego ziemskiego życia, wracam pamięcią do jego początku, do moich Rodziców, Brata i Siostry (której nie znam, bo zmarła przed moim naro­dzeniem), do wadowickiej parafii, gdzie zostałem ochrzczony, do tego miasta, mojej młodości, do rówieśników, koleża­nek i kolegów ze szkoły podstawowej, z gimnazjum, z uniwersytetu, do czasów okupacji, gdy pracowałem jako robot­nik, a potem do parafii w Niegowici i krakowskiej św. Floriana, do duszpa­sterstwa akademickiego, do środowi­ska do wielu środowisk w Krakowie, w Rzymie do osób, które Pan mi szcze­gólnie powierzył — wszystkim pragnie powiedzieć jedno: Bóg Warn zapłać"[33]. Zaś na stronie ostatniej zamieszczony został wzruszający plakat ze słowami: „Nie mogliśmy zatrzymać Cię na tym świecie, ale nigdy nie wypuścimy Cię z naszych serc!!!”[34]. Wszystko to zostało napisane na tle namalowanego serca. Z podobnymi plakatami stali w Rzymie ludzie z różnych kontynentów świata w ostatnim dniu życia Jana Pawła II. W tych słowach Ojciec św. niczym sam przewracał kartki swego życia, swoje duchowe drogi, na których kształtowała się jego osobowość Człowieka wysokiej duchowości, który odważnie łamał ste­reotypy, łączył, integrował ludzi całego świata, reprezentantów różnych religii i obrządków. Podczas 104 odbytych po­dróży zagranicznych Jan Paweł II odwie­dził wszystkie kontynenty, był w wielu krajach wcześniej zamkniętych dla dzia­łalności duszpasterskiej Kościoła.

Po drugie: należy wypowiedzieć myśl tym, że katolicka nauka społeczna, na­ukowa definicja która została określona w ósmym tomie encyklopedycznego wy­dania Naukowego Towarzystwa Kato­lickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ma wyjątkowo ważne znaczenie dla sprawy rozwoju pedagogiki katolickiej w wa­runkach informacyjno-technologicznego społeczeństwa na początku XXI wieku. Czytamy tam m.in.: „W eksplikacji Jana Pawła II, odwołującego się do światła objawienia, katolicka nauka społeczna: 1° nie jest „trzecią drogą pomiędzy ka­pitalizmem a marksistowskim kolektywizmem, powinna być obecna w każ­dym ustroju społeczno – gospodarczym politycznym, aby ocenić go z punktu widzenia godności i praw człowieka (po­wołaniem Kościoła nie jest tworzenie systemów, programów gospodarczych i politycznych oraz technicznych, ich roz­wiązywanie, wykraczające poza ocenę moralną), 2° nie jest jakąś łagodniejszą alternatywą w rozstrzyganiu kwestii społecznych (pionierzy upowszechnia­nej w krajach Trzeciego Świata teologii wyzwolenia odrzucili katolicką naukę społeczną i oparli się na metodzie mark­sistowskiej, zapominając, że w tym wypadku metody nie można oddzielać od materialistycznej ideologii), 3° nie jest też ideologią, w sensie poglądów filozoficzno - społecznych i społeczno - gospodarczych, na podstawie, których zmierza się do konkretnych rozwiązań społeczno-ustrojowych (tak pojęta ide­ologia często wyraża interes klasowy, np. ideologia marksistowska), 4° jako „kategoria niezależna" stanowi „dokład­ne sformułowanie wyników pogłębionej refleksji nad złożoną rzeczywistością ludzkiej egzystencji w społeczeństwie i w kontekście międzynarodowym, prze­prowadzonej w świetle wiary i trady­cji kościelnej; jest częścią teologii (zwł. teologii moralnej), a w centrum jej za­interesowań znajduje się Ewangelia o człowieku oraz jego doczesnym i trans­cendentnym powołaniu”[35].

Uważamy, że wyjątkowo wartościo­wym naukowym źródłem dla badania problemów pedagogiki katolickiej jest „Wielka Encyklopedia Jana Pawła II: 1920-2005" pod. red: Grzegorza Polaka (do roku 2005 zostało wydano 6 tomów S - Ż). W artykule „Nauka społeczna Ko­ścioła”, opublikowanym w tomie czwar­tym, ukazały się tezy filozoficzne, opra­cowane przez Jana Pawła II[36], w których, między innymi, są zawarte takie słowa dotyczące nauki społecznej Kościoła: „Nauka ta należy przeto nie do dziedziny ideologii, lecz teologii, zwłaszcza teolo­gii moralnej. Nauczanie i upowszechnia­nie nauki społecznej wchodzi w zakres ewangelizacyjnej misji Kościoła. A po­nieważ chodzi o naukę zmierzającą do kierowania postępowaniem człowieka, wynika z niej jako konsekwencja „zaan­gażowania dla sprawiedliwości” według roli, powołania i warunków każdego. Do sprawowania posługi ewangelizacji na polu społecznym, która jest aspektem prorockiej funkcji Kościoła, należy tak­że ukazywanie zła i niesprawiedliwości. Należy jednak wyjaśnić, że przepowia­danie zawsze jest ważniejsze od oskar­żania. To ostatnie nie może być jednak oderwane od przepowiadania, dające jemu prawdziwą stałość i moc wyższej motywacji. Społeczna nauka Kościo­ła winna dzisiaj bardziej niż dawniej otworzyć się na perspektywę między­narodową w duchu Soboru Watykań­skiego II, ostatnich encyklik papieskich, a zwłaszcza tej, którą tu wspominamy. Nie będzie zatem zbyteczną rzeczą roz­ważyć i zgłębić na nowo w tym świetle tematy i charakterystyczne uwarunko­wania podjęte w ostatnich latach przez Magisterium. Pragnę tu zwrócić uwagę na jedno z nich: opcję czy miłość prefe­rencyjną na rzecz ubogich. Jest to rodzaj opcji, czyli specjalna forma pierwszeń­stwa w praktykowaniu miłości chrze­ścijańskiej, poświadczona przez całą Tradycję Kościoła. Odnosi się ona do życia każdego chrześcijanina, które ma być naśladowaniem życia Chrystusa, ale stosuje się również do naszej społecz­nej odpowiedzialności, a zatem do stylu naszego życia, do decyzji, które trzeba stosownie podejmować w odniesieniu do własności i użytkowania dóbr. Dziś, gdy kwestia społeczna nabrała wymia­rów światowych, owa miłość preferen­cyjna oraz decyzje, do jakich pobudza, nie mogą nie obejmować wielkich rzesz głodujących, żebrzących, bezdomnych, pozbawionych pomocy lekarskiej, a na­de wszystko nie mających nadziei na lepszą przyszłość; nie można nie brać pod uwagę istnienia rzeczywistości. Niezauważenie ich oznaczałoby upodob­nienie się do „bogatego smakosza", któ­ry udawał, ze nie dostrzega żebraka Ła­zarza leżącego u bramy jego pałacu (por. Łk 16,19-31)”.

Zwróćmy też uwagę na cykl mono­grafii oraz naukowych prac zbiorowych, poświęconych myśli Jana Pawia II dla rozwoju cywilizacji ludzkiej, wychowa­niu współczesnych i przyszłych poko­leń. „Kościół w czasach Jana Pawła II" - to unikatowa księga przygotowana przez ludzi nauki KUL, która okazała się drukiem w Lublinie w roku 2005. Prof. dr hab. Stanisław Wilk, obecny Rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II we wstępnym artykułu pisze: „Jan Paweł II - wierny świadek Kościoła” określa kluczowe kierunki w działalności Ojca Świętego, które mają nieprzeciętne znaczenie tak dla rozwią­zania współczesnych ostrych przeci­wieństw i problemów w rozwoju ludzko­ści na dziś i dla przyszłości. Na przykład, o bardzo ważnym znaczeniu problemów macierzyństwa i rodziny w działalności Ojca świętego świadczy to, że „W 1983 r. powołał „Papieską Radę do spraw Ro­dziny”, a w 1982 r. „Papieski Instytut Studiów nad Małżeństwem i Rodziną przy Uniwersytecie Laterańskim”. W ro­ku 1983 ogłosił Kartę Praw Rodziny, a rok 1994 ogłosił Rokiem Rodziny. Przejawem jego troski o rodzinę są dokumenty adhortacja Familiaris consortio (1981), in­strukcja Donum vitae (1987), instrukcja 0 szacunku dla rodzącego się życia i godności jego przekazywania (1988) oraz encyklika Evangelium vitae (1995). Pod wpływem tej papieskiej inspiracji w roku 1998 w Kato­lickim Uniwersytecie Lubelskim na Wy­dziale Teologii został utworzony Instytut Nauk o Rodzinie. Jan Paweł II w swoim nauczaniu poruszał wszystkie aktualne problemy nurtujące nie tylko Kościół, ale i świat oraz współczesną kulturę. Stawał w obronie sprawiedliwości społecznej, ostrzegał przed zgubnymi skutkami cy­wilizacji śmierci, bronił praw i godności każdego człowieka od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci”[37].

Dalej Rektor ks. St. Wilk pisze: „W krajach ubogich („Trzeciego Świata”) Jan Paweł II nawoływał do wprowadza­nia zasad sprawiedliwości społecznej i ekonomicznej, respektowania praw i godności człowieka. W krajach wysoko rozwiniętych ostrzegał przed niebezpie­czeństwem materializmu praktycznego i przed uznawaniem priorytetu dóbr ma­terialnych nad duchowymi”[38].

Jan Paweł II był Papieżem pokoju i po­jednania, ale także odważnym obrońcą prawdy oraz wartości chrześcijańskich i ogólnoludzkich. Nie był człowiekiem konformizmu, zawsze był nieugięty wobec ideologii i stał się wobec nich „zna­kiem sprzeciwu" (por. Łk 2, 34)”[39].

Reasumując należy powiedzieć, że te­zy odnośnie organicznego połączenia wartości chrześcijańskich i ogólnoludz­kich mają metodologiczne, prognostycz­ne znaczenie dla rozwoju pedagogiki katolickiej.

Do 25 rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II polskie, Wydawnictwo Encyklopedycz­ne w Radomiu zrobiło wspaniały prezent - wydało wyjątkowo wartościową księ­gę „Encyklopedię Nauczania Społecznego Jana Pawła II” pod. red. ks. prof. dra hab. Andrzeja Zwolińskiego. Każdy ze 125 artykułów, opublikowanych w tej encyklo­pedii zawiera cztery główne elementy:

- wstępne (ogólne) wyjaśnienie terminu (etymologia, pierwsze użycie w doku­mentach katolickiej nauki społecznej, zakres pojęciowy);

- szkic historycznego rozwoju rozumie­nia tego pojęcia;

- esej na temat nauki Jana Pawła II w zakresie określonym hasłem – istotny dla całości treści:

- podstawową literaturę, w tym przede wszystkim najpoważniejsze wypowie­dzi Jana Pawła II na dany temat oraz literaturę przedmiotową”[40].

Mimo tego, że w tym wydaniu nie ma artykułu pod tytułem „Pedagogika katolicka", jednak treść wielu z tych ar­tykułów dotyczy różnych aspektów wy­chowania, działalności pedagogicznej, rozwoju systemów oświaty. Redaktor naczelny tej encyklopedii A. Zwoliński kończy wstęp prostymi, bliskimi każ­demu człowiekowi, głębokimi słowami Jana Pawła II „Nie należy się wstydzić - jak to często niestety bywa nauki spo­łecznej Kościoła - to ona jest środkiem zawstydzenia innych”[41].

Po trzecie: dla dalszego rozwoju pe­dagogiki katolickiej, jako dziedziny naukowej wiedzy, pedagogicznej subdyscypliny i przedmiotu nauczania na studiach wyższych, według nas, należy przeanalizować i obiektywnie ocenić cały dorobek Jana Pawła II. Jak zaznacza Alina Rynio, w Polsce do rozwoju katolic­kiej myśli pedagogicznej przyczynili się: „M. Łęczycki, S. Konarski, H. Kołłątaj, S. Staszic, A. Cieszkowski, S. Papczyński, E. Bojanowski, B. Markiewicz, P. Semeneko, H. Kajsiewicz, M. M. Darowska, J. z Działyńskich Zamoyska, C. Plater-Zyberkowna, L. Zarzecki, A. Chmielowski, J. Woroniecki, W. Gadowski, K. Michalski, J. Bilczewski, F. Sawicki, W. Kosiński, S. Podoleński, J. Mirski, B. Żulińska, K. Górski, K. Mazurkiewicz, J. Stepa, W. Jasiński, Z. Bielawski, J. Młynarczyk, J. Kuchta, M. L. Kaczmarek, S. Paras, S, Kunowski, F. Blachnicki, S. Wyszyński, F. W. Bednar­ski, J. Tarnowski i wielu innych”[42]..

Ważnym wydarzeniem politycznym w naukowym życiu Polski było ukazanie się drukiem usystematyzowanej pracy „Pedagogika katolicka. Zagadnienia wy­brane" pod red. A. Rynio. Jeśli zwrócić się ku strukturze tej pracy zbiorowej, to można pojąć twórczy zamysł jej autorów. Część I „Podstawowe założenia i cele pe­dagogiki katolickiej"; część II -„Profile i ideały wychowania katolickiego w ujęciu wybranych' pedagogów"; część III - „Ro­la rodziny, szkoły i nauczyciela w wychowaniu chrześcijańskim”[43]. Jak widać, wiodącymi są konceptualne zagadnienia odnośnie celów pedagogiki katolickiej, jej przedmiotu. Dr hab. A. Rynio porusza szereg pytań problemowych, na które należy szukać właściwych odpowiedzi na drodze dalszych poszukiwań naukowych: „Jakie treści i wymiary są istotne dla wychowania chrześcijańskiego? Jaka jest jego historia? Do czego sprowadzają się istotne cele i ideały? Jakie funkcje w wychowaniu są przypisywane Tradycji Kościoła? Co daje jej znajomość człowiekowi? Co to znaczy, że wychowanie chrześcijańskie ma być „integralne w wymiarach”, „zdecydowane jako gest” i wspólnotowe w realizacji”? W czym tkwi klucz do zrozumienia natury tego wychowania? Do czego sprowadza się jego metoda? Co czyni człowieka ochrzczonego „płodnym, otwartym, wolnym i szczęśliwym na wieczność”? Jaka rola w tym względzie przypada rodzinie, szkole, Kościołowi, osobom znaczącym i samemu człowiekowi? Na jakie trudności natrafia realizowane na drodze wychowania wezwanie do doskonałości chrześcijańskiej? Wreszcie jakie warunki musi ono spełnić, aby być skutecznym?”[44]. Podkreślimy, że każde z wyżej wymienionych pytań retorycznych — to są ważne kierunki naukowych badań, połączone z pedagogiką ogólną oraz jej subdyscyplinami[45].

Według nas zasługuje na wysoką ocenę naukową cykl prac zbiorowych, wydanych przez ks. dra hab. Jana Zimnego, ukierunkowanych na pogłębienie oraz dalszy rozwój pedagogiki katolickiej, w tym „Szkolnictwo katolickie w myśli Kościoła” (Stalowa Wola 2007); „Aktualne wyzwania dla nauk społecznych” (Ružomberok — Kijów - Sandomierz, 2006), „Pedagogika na dziś” (Stalowa Wola 2005); „Musicie od siebie wymagać” (Stalowa Wola 2007); „Europa dwóch płuc” (Sandomierz 2006), „Współczesne zagrożenia rodziny” (Sandomierz 2006) i in. Uważam, że utworzenie Katedry Pedagogiki Katolickiej na Wydziale Zamiejscowym Nauk o Społeczeństwie KUL w Stalowej Woli — to bardzo ważny krok Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, który będzie sprzyjał pojednaniu wysiłków uczonych-teologów, filozofów, pedagogów, psychologów, socjologów i in. w realizacji interdyscyplinarnych badań z problematyki pedagogiki katolickiej jako dziedziny wiedzy i jako Przedmiotu badań w ramach przygotowania absolwentów do pracy w wielu obszarach życia społecznego.

Najcenniejszym źródłem tych poszukiwań jest duchowe dziedzictwo Ojca Św. Jana Pawła II, jego Encykliki, adhortacje, Listy Apostolskie, Przemówienia i homilie oraz publikacje książkowe. Do tego należy dołączyć wyżej wymienione wydania encyklopedyczne oraz „Jan Paweł II. Encyklopedia Nauczania Moralnego” pod red. ks. prof., dra hab. J. Nagórnego i ks. dr hab. K. Jeżyny, wydane w Polskim Wydawnictwie Encyklopedycznym w Radomiu w 2005 roku.

Czas leci szybko... im bardziej on oddala się od 2 kwietnia 2005 roku, tym ważniejszym dla ludzkości, dla rozwoju nauki, w tym nauki pedagogicznej (jak też i takiej jej dziedziny jaką jest pedagogika katolicka) staje się duchowne dziedzictwo Jana Pawła II. Wartość tej skarbnicy nigdy nie przeminie.

 

 



[1] Jan Paweł II. Do ciebie. Wybór myśli z pielgrzymek do Ojczyzny. Sandomierz 1999, s. 31, 35.

[2] Giovanni Paolo II. Memoria e identità. Conversazioni a cavallo dei millenni. Liberia Editrice Vatikana. Milano 2005.

[3] Jan Paweł II. Pamięć i tożsamość Rozmowy na przełomie tysiącleci. Kraków 2005.

[4] І. Павло II. Пам’ять та ідентичність. Бесіди на зламі тисячоліть. Переклала з італійської Мар’яна Прокопович. Львів 2005.

[5] Jan Paweł II. Pamięć i tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiącleci. Kraków 2005, s. 50.

[6] Tamże, s. 51.

[7] Tamże, s. 51.

[8] Tamże, s. 61.

[9] Tamże, s. 61-62.

[10] Етимологія: 1. Розділ мовознавства, який вивчає походження слів та їхні генетичні зв’язки з іншими словами. Походження слова і його споріднені зв’язки з іншими словами тієї самої або інших споріднених мов.

[11] Семансологія (логічна семантика) — розділ математичної і формальної логіки, що вивчає взаємовідношення між виразами мови і позначуваними ними поняттями чи судженнями.

[12] Jan Paweł II. Pamięć i tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiącleci. Wydawnictwo Znak. Kraków. 2005, s. 66.

[13] Jan Paweł II. Dzień po dniu. Ilustrowane Kalendarium Wielkiego Pontyfikatu 1978—2005. T. 1. Kraków 2005, s. 80.

[14] Jan Paweł II. Pamięć i tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiącleci. Kraków 2005, s. 66-67.

[15] Oferta edukacyjna Zamku Królewskiego w Warszawie dla szkół ponadpodstawowych w roku szkolnym 2005/2006, s.20; Lekcje muzealne w Zamku Królewskim w Warszawie dla gimnazjów w roku szkolnym 2005/2006, s.24.

[16] Jan Paweł II. Pamięć i tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiącleci. Kraków 2005, s.67.

[17] Jan Paweł II. jw.  s. 70.

[18] Tamże, s. 71.

[19] Tamże, s. 71-72.

[20] Tamże, s.72.

[21] Tamże.

[22] Tamże, s.73.

[23] Pedagogika katolicka. 2007.-№ 1, s.46.

[24] Jan Paweł II. Do ciebie. Wybór myśli z pielgrzymek do Ojczyzny. Sandomierz 1999, s. 43.

[25] Tamże, s.43.

[26] Tamże, s.42.

[27] Encykliki Jana Pawła II. Lwów 2001, s.288.

[28] Tamże, s.222.

[29] Tamże, s.222.

[30] Tamże, s.223.

[31] Tamże.

[32] Zbiory specjalne Biblioteki Uniwersyteckiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. M. Trojnackiej (red.). Lublin 2004, s. 9.

[33] Jan Paweł II. Dzień po dniu. Ilustrowane Kalendarium Wielkiego Pontyfikatu 1978-2005. t.2. s.1326

[34] Tamże

[35] W. Piwowarski. Katolicka Nauka Społeczna. [w:] Encyklika katolicka. T. VIII. Język-Kino. Lublin 2000, s.1086-1087.

[36] Nauka Społeczna Kościoła. [w:] Wielka Encyklopedia Jana Pawła II 1920-2005. T.IV. Kultura chrześcijańska. N – Niemcy. G. Polak (red.). Warszawa 2005, s.270.

[37] S. Wilk. Jan Paweł II – wierny świadek Kościoła. [w:] Kościół w czasach Jana Pawła II. Lublin 2005, s.5.

[38] Tamże, s.6.

[39] Tamże, s.6.

[40] Encyklopedia nauczania społecznego Jana Pawła II. A. Zwoliński (red.). Radom 2003, s.619.

[41] Tamże

[42] A. Rynio. Katolicka myśl pedagogiczna – próba syntezy. [w:] Pedagogika Katolicka.

[43] Tamże, s.5-7.

[44] Tamże, s.10.

[45] Zob. Pedagogika ogólna i subdyscypliny. L. Turos (red.). Warszawa 1999, s. 611.