• 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg
  • 06.jpg
  • 07.jpg
  • 08.jpg


Prof. dr hab. Janina Kostkiewicz

UJ Kraków

 

REFLEKSJE NAD PEDAGOGIKĄ KATOLICKĄ

 

I. Założenia ogólne

Dokument „La Scuola Cattolica” wydany przed 30 laty przez Kongregację Wychowania Katolickiego - który uczyniliśmy punktem wyjścia dzisiejszego seminarium w Instytucie Teologicznym w Sandomierzu pod hasłem „Potrzeba pedagogiki katolickiej” - wpisuje się w „obszerniejsza rzeczywistość chrześcijańskiego wychowania, opracowanego w Deklaracji soborowej Gravissimum educationis”[1]. Jego aktualność jest nie tylko konsekwencją ustaleń Soboru Watykańskiego II, ale jest wzmacniana późniejszymi Konstytucjami Lumen Gentium i Gaudium et spes. - co wyraźnie jest w dokumencie podkreślone.

1. Fakt obchodzenia 30 rocznicy ogłoszenia dokumentu „La Scuola Cattolica” uświadamia nam znaczny upływ czasu od tamtego momentu. Ten okres 30 lat wiele zmienił w sytuacji społecznej, kulturowej i gospodarczej Europy i świata. Szczególnie, jak wiadomo, posunęły się wszystkie procesy globalizacyjne. Zmieniła się sytuacja życiowa wszystkich narodów żyjących na terenie byłych Krajów Demokracji Ludowej – rzeczywistość choć demokratyczna, stała się bardziej złożona i mniej oczywista w sferze wartości - niż w socjalizmie... Doświadczenie kolejnej traumy kulturowej - utrata zakładów pracy zbudowanych nadludzkim wysiłkiem poprzedniego pokolenia, likwidacja wielu dóbr ubrana w garnitur „prywatyzacji” - zachwiała systemem wartości społeczeństwa polskiego. Zachwiała także przywiązaniem Polaków do Kościoła Katolickiego, który w okresie PRL-u mocno identyfikował się z narodem, wspierał go i współ-cierpiał znosząc ciężar prześladowań. Zmiana przełomu lat 80-tych i 90-tych i „trauma narodu” tym spowodowana, odbyła się bez większego zaangażowania Kościoła.

Powyższe wydarzenia uzasadniają potrzebę pogłębienia więzi w społeczności katolików, powrotu do najlepszych tradycji integrujących wymiar życia duchowego z jego codziennym wymiarem (społecznym, gospodarczym). Próba funkcjonowania Kościoła tylko w sferze duchowej, w oderwaniu od pozostałych sfer, jest z góry skazana na niepowodzenie (żeby żyć według nauki Chrystusa, trzeba mieć ekonomiczne podstawy do życia w ogóle - dobrze o tym wiedział np. kard. Hlond). Dlatego wśród wielu innych obszarów aktywności katolików, potrzeba w Polsce pedagogiki i wychowania katolickiego. Potrzeba ta jest w Polsce olbrzymia - i nie o postkomunistyczne zniszczenia moralne chodzi tu najbardziej. Istotniejszymi są te zniszczenia moralno - religijne, które dokonały się w ciągu ostatnich blisko 20 lat - są one groźniejsze bo trudniejsze do werbalizowane wprost, dla wielu niejasne i niedookreślone.

Wzrastająca lawinowo liczba patologicznych zachowań dzieci w szkole i młodzieży poza szkolą jest jawnym dowodem ich życia poza wartościami katolickimi i etyką katolicką, którą medialna kultura masowa usuwa w cień i do której się nie odwołuje. Fakt ten jest kolejnym uzasadnieniem potrzeby szkoły katolickiej.

2. Istnieje, po 30 latach, potrzeba ponownego „odczytania” przez Kościół Katolicki w Polsce dokumentu „La Scuola Cattolica”, i osadzenia go polskich realiach społeczno – gospodarczo - politycznych i w kontekście polskiej tradycji. W bardzo wielu punktach tego programu widzimy „osadzenie” jego założeń w rozwiniętym społeczeństwie kapitalistycznym, zamożnym i stabilnym. Naród polski, tak haniebnie poszkodowany po II wojnie światowej, przeżywa kolejną „traumę’ fundowaną przez nowy eksperyment „zmian”.

Zatem dokument ten winniśmy czytać w kontekście polskich realiów uwzględniających:

a) tułactwo Polaków „za chlebem” po niemal wszystkich miejscach w świecie;

b) pogłębiające się rozwarstwienie kulturalne i ekonomiczne [tu bardziej zagrożone wydają się być środowiska najniżej sytuowane – daje się bowiem wyraźnie zaobserwować, że im niższe wykształcenie i pozycja kulturalna rodziny, tym jej większa podatność na medialne sugestie (jawne i ukryte), na medialnie promowane i nasycone relatywizmem sposoby zachowań, nowy model „człowieka globalnego”, nowe sposoby poszukiwania środków do życia].

c) należy z większą powściągliwością odnosić się do reformowania obrzędów religijnych (zmiany w sposobie ich sprawowania podświadomie sugerują bezproblemowość kolejnego kroku do następnych zmian – de facto zawierają ukrytą sugestię zmian w samej istocie bycia katolikiem )

Punkty powyższe nie są jakimś autorskim pomysłem. One wynikają z założeń samego dokumentu. Otóż pisze się tam, że świadomości do życia w wierze, życia w Chrystusie „nie nabywa się oczywiście niezależnie od elementów właściwych danej sytuacji kulturowej i Szkoła Katolicka winna brać pod uwagę te elementy (wytł. J.K.) w realizacji swego szczególnego wychowawczego planu”(s. 2, p-kt 9)

II. Studia na kierunku pedagogika katolicka.

Jeśli chodzi o nowy kierunek i jego specjalizacje, to proponuję, by z przymiotnikiem „katolicki/a” nie schodzić „niżej” niż do nazwy kierunku pedagogika, np. kierunek: pedagogika katolicka, specjalność – praca socjalna.

Sylwetka absolwenta pedagogiki katolickiej - propozycja do dyskusji

1. Jak każde kształcenie w uniwersytecie, również kształcenie w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim – Wydział Zamiejscowy w Stalowej Woli, nawiązuje do systemu wartości uniwersalnych i aktualnego stanu wiedzy w obrębie poszczególnych dyscyplin naukowych, do historii, tradycji i kultury tak ogólnoludzkiej jak i narodowej.

Równolegle z powyższym przybliżany jest system wartości katolickich i etyka z niego wypływająca. Rzecz ta odbywa się równocześnie z pogłębianiem wiedzy teologicznej (tajemnicy Objawienia, znajomości Ewangelii, dokumentów Kościoła Katolickiego, różnic pomiędzy Kościołem Katolickim a innymi kościołami chrześcijańskimi itp.)

2. Absolwent pedagogiki katolickiej dysponuje wiedzą z zakresu filozofii w tym szczególnie antropologii, aksjologii, etyki i estetyki. Zna dominujące w świecie ideologie, trendy rozwoju ludzkości, instytucjonalne (i nieformalne) rozwiązania w sferach wpływu na kulturę, oświatę i wychowanie. Zrozumienie mechanizmów biegu życia społecznego (prawidłowości) w warunkach globalizacji, mechanizmów funkcjonowania społeczności i instytucji w tychże warunkach - ma uczynić absolwenta zdolnym do prawdziwego interpretowania różnorakich zjawisk, uczestniczenia w spluralizowanych społecznościach bez usuwania się w cień, bez poszukiwania niszy dla swej tożsamości, z pełnym uczestniczeniem w kulturze, nadawaniem jej biegu zorientowanego na dobro osób, sprostaniu wymogom cywilizacji i umiejętności obrony interesów własnej społeczności - tylko umiejętność świadomego „bycia człowieka w świecie” pozwoli mu zachować wiarę.

3. Absolwent winien posiadać wiedzę psychologiczną i wiedzę właściwą dla swej specjalizacji, właściwą dla prawidłowego prowadzenia wszelkich procesów wychowawczych i dydaktycznych (właściwych dla specjalizacji), pozwalająca na pracę pedagogiczną o charakterze integralnym, obejmującą sferę intelektualną, wolicjonalno - moralną i społeczną przyszłych uczniów, wychowanków, podopiecznych.

4. Istnieje potrzeba dysponowania przez każdą specjalizację zestawami, a właściwiej strukturami (układami) umiejętności dla niej podstawowymi i wyższymi - na poziomie pogłębionym.

5. Istotną cechą studiów na kierunku pedagogika katolicka winna być możliwość indywidualnego wyboru przez studenta zagadnień służących „doprofilowaniu” wybranej specjalizacji. Oznacza to, że obok tzw. kanonu (przedmiotów obowiązkowych dla wszystkich) istnieć winny przedmioty (wykłady monograficzne, warsztaty, projekty indywidualne) do wyboru.

6. Kompetencje zawodowe naszego absolwenta winny w sposób świadomy (i świadomie przez organizatorów zaplanowany) składać się z:

a) kompetencji o charakterze ogólnym - pedagogicznych i osobowych (absolwent jako człowiek i jako katolik);

b) kompetencji właściwych dla wybranej specjalizacji zawodowej (wyżej wyrażone przekonanie nie schodzenia z przymiotnikiem katolicki, oznacza w praktyce np. przy specjalizacji „praca socjalna”, że: pedagog katolicki (tzn. pedagog wyposażony w katolicką wizję i interpretację świata, katolicki stosunek do drugiego człowieka, zgodnie z katolickim systemem wartości i w zgodzie z katolickimi normami) niesie pomoc socjalną dla potrzebującego (owa pomoc z racji tego kim jest jej wykonawca, pozostanie w zgodzie z Ewangelią). Gdyby przymiotnik „katolicki” połączyć ze specjalizacją oznaczałoby to, że „pedagog w ogóle” (także wyznawca np. buddyzmu) niesie „katolicką pomoc socjalną” - w programie studiów mogłoby to zwalniać uczelnię z formacji pedagoga jako człowieka i jako katolika (tzn. z szerokoprofilowego kształcenia filozoficznego - ideologicznego i religijnego) i sprowadzałoby się wtedy do katolickich technik pomocy, katolickich środków wsparcia socjalnego. Naszemu absolwentowi wystarczyłoby wtedy wykształcenie „instrumentalne”, pragmatyczne (bagaż reguł i zasad działania). Ponieważ taką „katolicką pomoc socjalną” mógłby nieść także nie-katolik - a to (w sytuacjach wymykających się regule, zasadzie) nie zabezpiecza do końca jej katolickiego charakteru.

7. Należałoby rozważyć, czy naboru (przynajmniej w okresie początkowym) nie ograniczyć do kandydatów przez chrzest przynależnych do Kościoła Katolickiego (jakość praktykowanej wiary lepiej zabezpieczać działalnością formacyjną w trakcie studiów, niż czyimiś zapewnieniami).

8. Absolwent pedagogiki katolickiej w obrębie którychkolwiek kompetencji nie może „odstawać” od absolwenta pedagogiki [winien posiadać szczególnie dobrą wiedzę o innych nurtach pedagogicznych, szczególnie tych ważnych, promowanych w świecie – znać ich cele i promowany model człowieka] - by przyjąć wobec nich świadomą postawę.

Powyższe propozycje są tylko uwagami zebranymi „po dyskusji” seminaryjnej. Mogą jedynie służyć jako uwagi do przyszłego programu na planowanym kierunku <pedagogika katolicka>.

 

 


[1] „Szkoła Katolicka”, przekład na język polski (autor nieznany), s.1.