• 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg
  • 06.jpg
  • 07.jpg
  • 08.jpg


Ks. prof. dr hab. Marian Wolicki

KUL Stalowa Wola

 

Znaczenie wychowawcy

w wychowaniu ku wartościom

 

Proces wychowania powinien prowadzić do pełnego rozwoju osoby ludzkiej w wymiarze naturalnym i nadprzyrodzonym. Taki rozwój będzie możliwy wtedy, gdy dokona się internalizacja wartości, gdyż to dzięki tym zinternalizowanym wartościom osobowość może dochodzić do swej pełni.

Z kolei, aby mógł dokonać się proces internalizacji, musi być wychowawca, który będzie odpowiednim modelem prezentującym autentyczne wartości, z którym wychowanek będzie mógł się identyfikować. Wychowawca pełni rolę „wzoru osoby znaczącej”, a psychologia podkreśla mocno znaczenie takiego wzoru w procesie internalizacji[1]. Stąd szczególnym przedmiotem zainteresowania w tym artykule będzie ukazanie roli wychowawcy w wychowaniu ku wartościom.

1.Istota, rodzaje i przekaz wartości

Aby można było mówić w wychowaniu ku wartościom, należy najpierw określić, czym są wartości, i jakiego rodzaju wartości możemy wyróżnić w życiu ludzkim. Termin wartość pochodzi od łac. „valor”, a ten z kolei od czasownika „valere”, oznaczającego „mieć znaczenie”, „być wartościowym”. „Wartość jakiejś rzeczy polega więc na tym, że ta rzecz nie jest dla nas obojętna, że dostrzegamy jej doniosłość, wagę, jej rolę w naszym życiu”[2]. Psychologia podkreśla, że „wartość jest to „cecha obiektu (rzeczy, człowieka, idei) w relacji do podmiotu, jego potrzeb, dążeń i zainteresowań; w tym sensie ma charakter subiektywny; równocześnie wartość jest wyznaczona obiektywnymi właściwościami przedmiotu i społeczno-historycznych warunków kontaktu z nim”[3]. Wartość jest często utożsamiana z dobrem i zakłada relację do niego, jednakże różnica pomiędzy nimi jest taka, że dobro posiada charakter przedmiotowy, podczas gdy wartość posiada również element podmiotowy.

 Znany myśliciel austriacki, Viktor Emil Frankl, nazywa wartości „powszechnikami sensu” (Sinnuniversalien), przekazywanymi na drodze tradycji[4]. Wartości są powodami, które skłaniają człowieka do określonego zachowania[5]. Wartości posiadają swoje odniesienie do istnienia osoby, gdyż służą one temu istnieniu, przedłużają je, ubogacają, i wypełniają głębszą treścią. Dlatego są one przedmiotem pożądania ze strony osoby ludzkiej i celem jej zabiegów[6].

Istnieją różne podziały wartości, stworzone przez poszczególnych filozofów czy też w ramach konkretnych kierunków filozoficznych bądź psychologicznych. Abstrahując od tych szczegółowych podziałów można by podzielić wartości ze względu na cel tego opracowania, na dwie zasadnicze grupy: wartości przejmowane z zewnątrz, od innych osób i wartości odkrywane we własnym wnętrzu. Inny będzie bowiem sposób akceptacji tych wartości i inna będzie rola wychowawcy w obydwu przypadkach.

Jak stwierdził wspomniany wybitny wiedeński myśliciel, lekarz i filozof, Viktor Emil Frankl, wartości nie można nauczyć, tak jak się uczy różnych przedmiotów szkolnych. Wartościami można tylko żyć[7]. Żyjąc wartościami, można dać osobisty przykład znaczenia określonych wartości w ludzkiej egzystencji. Poprzez ten przykład może się dopiero dokonać oddziaływanie i przekaz wartości innej osobie, np. osobie wychowanka. Wartości mają bowiem moc przyciągającą człowieka. Jak stwierdza jednak cytowany wyżej myśliciel, „wartości przyciągają człowieka ale go nie pchają”[8]. Bowiem, jak stwierdza dalej Frankl, „na urzeczywistnienie wartości decyduje się człowiek w wolności i w poczuciu odpowiedzialności, rozstrzyga o tym sam, sam się otwiera wobec świata wartości; wszystko to nie ma nic wspólnego z popędowością”[9]. Aby takie przyciąganie ze strony wartości spotkało się z pozytywną reakcją danej osoby, musi ona posiadać elementarną wrażliwość na wartości, a więc nie może być na nie „ślepa”[10].

Jeśli chodzi o przejmowanie wartości przez daną jednostkę z zewnątrz, od innych ludzi, to można by powiedzieć, że dokonuje się to w procesie, w którym da się wyróżnić trzy zasadnicze etapy: 1) prezentacja wartości, 2) przekaz (transmisja) wartości i 3) akceptacja (internalizacja wartości).

2. Prezentacja wartości

W stwierdzeniu „prezentacja wartości” nie chodzi o taki sposób prezentacji, jaki ma miejsce np. w reklamie, czy marketingu. Chodzi jednak o to, że te wartości muszą być w jakiś sposób widoczne u danej osoby. Nie chodzi o prezentowanie tych wartości tylko na pokaz, czy w jakimś utylitarnym celu, ale o życie tymi wartościami i w ten sposób ukazywanie ich otoczeniu. Dlatego na tym etapie zasadniczą rolę musi odgrywać model osobowości, w tym wypadku osobowości wychowawcy, z którym będą się wiązać określone wartości. Wychowawca musi sobą prezentować liczne wartości, winien jawić się otoczeniu w podwójnej roli: 1) sługi i 2) świadka wartości.

1)     Wychowawca sługą wartości

Aby wychowawca mógł innych prowadzić do wartości, sam najpierw musi być wzorem osobowym prezentującym autentyczne wartości. Będzie takim wzorem pod warunkiem, że będzie najpierw sługą wartości. Oznacza to, że musi on względem autentycznych wartości, zwłaszcza wartości ostatecznych[11], zajmować postawę służebną. A zajmować postawę służebną tzn. uznać, że wartości fundamentalne nie są zależne od nas, człowiek nie jest więc ich twórcą, a jedynie jest ich odkrywcą, jest z nimi konfrontowany, i wówczas może starać się służyć tym wartościom. Człowiek uznając więc nadrzędny walor wartości, potwierdza fakt, że są one transcendentne względem niego. Zachowanie i realizowanie tych wartości jest warunkiem pełnego rozwoju osobowego. Można by tu przywołać i zastosować maksymę zakonną, odnoszącą się do zachowania regulaminu klasztornego: „Serva ordinem et ordo te servabit” („zachowaj regułę, a ona zachowa ciebie”). Analogicznie można by powiedzieć: „zachowaj wartości, a one zachowają ciebie !”.

2. Wychowawca świadkiem wartości

Specyfika wychowania ku wartościom polega na tym, że - jak już wcześniej wspomniano - wartości nie można nauczyć, tak jak się uczy dzieci i młodzież pewnych wiadomości. Wartościami można tylko żyć i przez przykład pociągać ludzi młodych również do życia nimi. Wychowawca powinien być więc świadkiem wartości. Nie może to być jednak świadectwo tylko na pokaz, dla samego przykładu, ale świadectwo pełne autentyzmu w postawie i zachowaniu, świadectwo autentycznego życia według wartości, pielęgnowania ich w własnej egzystencji, troski o te wartości i doceniania ich znaczenia.

Bycie świadkiem wartości będzie wymagać od wychowawcy bezwzględnej wierności wartościom, nawet w sytuacji, gdy zostanie sam, tzn. całkowicie osamotniony w swojej postawie życiowej. Człowiek winien pozostać wierny wartościom nawet za cenę utraty bliskiej osoby, gdyby ona prezentowała inny system wartości. Wyraził to dobitnie słynny filozof grecki, Arystoteles, rozstając się z poglądami swego mistrza: „Amicus Plato, sed magis amica veritas” (przyjacielem jest dla mnie Platon, ale większą przyjaciółką jest prawda). Taka wierność autentycznym wartościom jest zarazem wiernością swemu sumieniu. Przykład takiej bezwarunkowej wierności sumieniu i wskazywanym przez nie wartościom dał nam św. Tomasz Morus oraz młody żołnierz austriacki, Otto Schimek[12]. Wierność swemu sumieniu a tym samym i wierność sobie jest podstawą wierności Bogu i wierności ludziom[13].

  1. 3.     Przekaz (transmisja wartości)

Wychowawca będą świadkiem wartości, staje się w pewnych wypadkach także ich przekazicielem. Aby taka transmisja wartości mogła mieć miejsce, konieczne jest zaistnienie procesu identyfikacji pomiędzy wychowankiem a wychowawcą. Proces identyfikacji jest niejako rodzajem „pasa transmisyjnego” w przekazywaniu wartości. Tylko od tej osoby wartości mogą być przejęte, z którą się ktoś identyfikuje. Stąd mówi się w psychologii, że identyfikacja jest koniecznym warunkiem internalizacji.

Z kolei, aby proces identyfikacji mógł nastąpić, muszą być spełnione pewne istotne warunki. Niezbędna jest najpierw fizyczna i psychiczna obecność modela – osoby, z którą dana jednostka ma się identyfikować czyli psychicznie utożsamiać. Niezbędna jest także pełna życzliwości i akceptacji postawa wychowawcy wobec wychowanka. Konieczne są również częste i pozytywne interakcje pomiędzy modelem identyfikacji a wychowankiem, który będzie się z nim psychicznie utożsamiał. Interakcje te mogą mieć miejsce podczas wspólnie spędzanego wolnego czasu, zabawy lub rozrywki a także wspólnie wykonywanej pracy czy pełnionych obowiązków.

 4. Akceptacja wartości

Konsekwencją udanej identyfikacji będzie internalizacja wartości czyli ich akceptacja przez wychowanka, przyjęcie do swego wnętrza tych wartości, jakie prezentował model identyfikacji. W psychologii czy socjologii dość rozpowszechnione jest pojęcie akceptacji wartości[14]. Akceptacja wartości dokonuje się więc przez ich internalizację. W psychologii przez internalizację rozumie się „dokonujący się w wyniku rozwoju społecznego jednostki proces psychicznego przejmowania norm, reguł i zasad postępowania, zawartych w przepisie roli społecznej”[15]. Polega to dokładnie na tym, że „początkowo heteronomiczne normy i wartości stają się częścią osobowości – jednostka uznaje je za własne; zinternalizowane przepisy ról przejawiają się w postawach, pragnieniach i dążeniach, warunkując hierarchię i sposób wartościowania jednostki”[16]. Termin internalizacja jest „pojęciem używanym przede wszystkim w psychologii społecznej na oznaczenie procesu asymilacji przez jednostkę norm, wartości i postaw reprezentowanych przez grupę społeczną”[17]. Oczywiście terminu tego używa się także w psychologii osobowości na oznaczenie efektu procesu identyfikacji z osobami znaczącymi.

W psychologii osobowości termin ”internalizacja„ należy odróżnić od terminu „interioryzacja”, przez który należy rozumieć proces rozwojowy, „który polega – najogólniej rzecz biorąc – na przekształcaniu zewnętrznych czynności podmiotu w jego czynności wewnętrzne, psychiczne”[18]. Należy jednak pamiętać, że często obu terminów używa się w psychologii zamiennie, a „niekiedy obejmuje się treść ich obydwu terminem „uwewnętrznianie”[19]. Faktycznie jednak jest tak, że zdolność do interioryzacji czynności zewnętrznych jest „warunkiem internalizacji norm społecznych oraz przepisów ról, tj. zbioru przywilejów, wymagań i reguł składających się na koncepcję roli”[20]. Nic też dziwnego, jak to podkreśla M. Przetacznikowa, „zjawisko internalizacji bywa szeroko uwzględniane w działalności wychowawczej zmierzającej do przyswojenia przez wychowanka systemu norm, wartości i zasad postępowania”[21].

5. Wychowawca budzicielem wartości w sercu wychowanka

Nie wszystkie wartości są przekazywane wychowankom niejako z zewnątrz. Wiele wartości „drzemie” niejako w sercu, w duszy wychowanka i winny być stamtąd wydobyte. W tym wypadku wychowawca ma być niejako „budzicielem” tych uśpionych w sercu człowieka, w jego duszy wartości, „katalizatorem” przyspieszającym ich ujawnianie się, ich wydobywanie na pole świadomości. Źródłem tych wartości, ujawniających się w duszy dziecka, w jego sercu, jest łaska Boża działająca w duchowej sferze człowieka od chwili chrztu św., jest Duch święty, który w sposób tajemniczy a jednak bardzo realny działa w człowieku. To pod wpływem takiego nadprzyrodzonego działania budzi się u małego dziecka powołanie do świętej służby w kapłaństwie czy zakonie, budzą się różne wielkie pragnienia duchowe, np. pragnienie świętości, męczeństwa czy całkowitego oddania się Bogu. W wypadku takich pragnień i dążeń rola wychowawcy będzie bycie interpretatorem tych pragnień, aby dziecko mogło je właściwie odczytać i zrealizować.

Jak widać z powyższych rozważań, rola wychowawcy w przekazywaniu wychowankom wartości jest ogromna. To on bowiem jest zasadniczym modelem dla procesu identyfikacji, a proces ten jest znów podstawą i warunkiem innego, istotnego dla przekazu wartości procesu –procesu internalizacji. Z tego względu wychowawca musi być najpierw sługą i świadkiem wartości autentycznych, aby mógł je następnie przekazać innym. Także w budzeniu wartości tkwiących w duszy wychowanka jego rola jest bardzo istotna.

 



[1] M. Przetacznikowa. Psychologia wychowania. [w:] M. Przetacznikowa. Z.  Włodarski. Psychologia wychowawcza. Warszawa 1980 s. 411.

[2] M. Wolicki. Wychowanie do wierności wartościom. [w:] „Słoneczna Skała” 2000 nr 31, s. 57.

[3] W. Szewczuk. Wartość. [w:] Słownik Psychologiczny. pod red. W. Szewczuka. Warszawa 1979 s. 319.

[4] V.E. Frankl. The Unconscious God. New York 1985 s. 119-120.

[5] V.E. Frankl. Der Wille zum Sinn. Bern-Stuttgart-Wien 1972 s. 163; tenże. Der Mensch vor der Frage nach dem Sinn. München-Zürich 1985 s. 58.

[6] Wolicki. Wychowanie do wierności wartościom. s. 57.

[7] Frankl. Der Wille zum Sinn, s. 140; tenże, Der Mensch vor der Frage nach dem Sinn, s. 22.

[8] V.E. Frankl. Homo patiens. Warszawa 1984 s. 33.

[9] Tamże, s. 33.

[10] Wolicki, Wychowanie do wierności wartościom, s. 57.

[11] J. Mierzwa. Wartości ostateczne, religijne i  moralne w globalnym społeczeństwie. [w:] Uwarunkowania przedsiębiorczości.  praca zbior. pod red. K. Jaremczuka. Tarnobrzeg 2004 s. 551-560.

[12] Wolicki. Wychowanie do wierności wartościom s. 58.

[13] M. Wolicki. Wierność sobie a kontakt z drugimi. [w:] „W drodze“ 1985 nr 10, s. 83-87.

[14] Por. np. B. Stefańska. Akceptacja wartości społeczno-moralnych młodzieży należącej do grup religijnych  i niereligijnych. Lublin 1989 (mps B KUL).

[15] S. Nieciuński. Ról społecznych internalizacja. [w:] Słownik psychologiczny. Warszawa 1979 s. 256.

[16] Tamże. s. 256.

[17]  Przetacznikowa. Psychologia wychowania. s 375. 

[18] Tamże. s. 375.

[19] Tamże. s. 374.

[20] Tamże. s. 375.

[21] Tamże. s. 378.