• 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg
  • 06.jpg
  • 07.jpg
  • 08.jpg


Ks. dr hab. Jan Zimny, prof. KUL

KUL Stalowa Wola

 

WIARA FUNDAMENTEM AUTORYTETU NAUCZYCIELA

 

Wstęp

W ciągu ostatnich wieków pojęcie autorytetu ulegało społecznym i historycznym przemianom. Terminu tego zaczęto używać dla określenia prestiżu, powagi, wpływu, znaczenia i woli podporządkowania się władzy. Natomiast w potocznym użyciu słowo autorytet ma powszechnie uznawane znaczenie. Na plan pierwszy wysuwa się przekonanie, że mieć autorytet to znaczy posiadać uznanie, szacunek, władzę nad wychowankiem. Podobne znaczenie stosuje się przy autorytecie wszelkiej władzy. Posiadanie jego łączy się z posiadaniem danej władzy, powierzeniem misji, zadań itp. Z kolei mówiąc o autorytecie wyzwalającym ma się na myśli jego inspirujący i konstruktywny wpływ na postępowanie osób, których uznaniem się cieszy. Taki autorytet ma szczególne znaczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą. Inny rodzaj autorytetu, jakim jest autorytet ujarzmiający wypływa z wygórowanej ambicji i żądzy władzy[1].

Nieco inny rodzaj autorytetu jest autorytet wewnętrzny, który charakteryzuje się dobrowolną uległością innych osób i ich gotowością do podporządkowania się ze względu na odczuwany podziw i uznanie. Natomiast autorytet zewnętrzny występuje wtedy, gdy podporządkowanie nie jest dobrowolne. Jest on przypisywany ze względu na stanowisko w hierarchii władzy lub pełnienie odpowiedniej funkcji.

Wyjątkowo ważną rolę w pedagogice odgrywa autorytet moralny, który wiąże się z wiarą w Boga. Wielu wprost twierdzi, że autorytet ten jest autorytetem wartości religijnych, bowiem odnoszą się one do Najwyższego Autorytetu jakim jest Bóg. Osoba o takim autorytecie staje się dla innych wzorem postępowania moralnego czy etycznego ze względu na cechy swego charakteru oraz działanie na rzecz innych. W przypadku nauczyciela powinien posiadać rzetelną wiedzę, musi wzbudzać w uczniach zaufanie i powinien znać dobrze psychikę dziecka. Warunkiem kształtowania autorytetu na płaszczyźnie pedagogicznej jest także uczucie szacunku dla dziecka, które wyraża się w postępowaniu z wychowankami. Nauczyciela powinien cechować uczuciowy i przyjacielski stosunek do uczniów, powinien być człowiekiem radosnym i otwartym. Aby utrzymać swój autorytet przez dłuższy czas, wychowawca musi zdawać sobie sprawę z tego, że jego stosunek do wychowanków powinien się zmieniać w miarę rozwoju i dorastania ucznia. A więc winien uwzględniać jego zapotrzebowanie na elementy, które ściśle łączą się z jego szeroko pojętym rozwojem[2].

1. Podmioty instytucjonalne w procesie wychowawczym

W dzisiejszych czasach obserwujemy zjawisko coraz bardziej gwałtownego osłabienia lub nawet upadku autorytetów. Zjawisko to obejmuje nie tylko osoby, ale także instytucje, które zwykle zawsze miały autorytet w oczach społeczeństwa. Mówiąc o instytucjach mam na uwadze głównie te, które zajmują się bezpośrednio wychowaniem młodego pokolenia. Pierwszym z nich jest rodzina. Spotykamy tu różne opinie, które jedne z nich twierdzą, że rodzina nadal cieszy się wielkim autorytetem pedagogicznym pomimo różnych trudności i kryzysów, jakie ją dotykają, aż po skrajne określenie, w którym się twierdzi, że autorytet rodziny dziś zupełnie upadł, a są i tacy, którzy ćmią twierdzić, że taki autorytet już nie istnieje. Argumentów na tak postawione tezy jest wiele, zarówno w jednym czy w drugim przypadku. Można i należy polemizować z tak skrajnymi tezami. W literaturze poświęconej temu zagadnieniu niewiele się spotyka badań na ten temat. Wielu autorów podejmując ową kwestię pisze w oparciu o własne wyczucie, Obserwacje czy tezy na ogół przyjęte. Nie jest to zatem podstawa empiryczna, która by dała nam materiał do jednoznacznej oceny zjawiska i postawienia zdecydowanej tezy[3].

Według autora niniejszego artykułu oraz w kontekście przeprowadzonych wieloletnich badań nad autorytetem, szczególnie w latach 1999-2006, wyniki jednoznacznie pokazują iż występuje wiele symptomów kryzysu autorytetu rodziny. Niemniej jednak istnieje nadal wielkie oddziaływanie rodziców na dzieci w procesie pedagogicznym. Nadal rodzina posiada autorytet wychowawczy i nie tylko. Zatem pomimo wielu niesprzyjających okoliczności, które osłabiają istnienie autorytetu w rodzinie, nadal występuje i jest wysoko ceniony przez dzieci i młodzież.

Należy jednak pamiętać, że podstawą autorytetu rodzicielskiego jest życie i praca rodziców, ich postawa obywatelska, ich postępowanie, świadectwo życia moralnego, etycznego, życia opartego na wierze. Te ostatnie elementy odgrywają ogromną rolę w strukturze autorytetu rodziców. Młody człowiek wchodzący w pewien etap rozwoju, potrzebuje odniesienia w którym by znalazł pewien ideał, wzór dla własnego postępowania. I jeśli rodzice spełniają pracę uczciwie, stawiają sobie wielkie i piękne cele do realizacji, zdają sobie sprawę ze swych czynności i postępków, starają to wszystko realizować na miarę możliwości - to znaczy, że ich autorytet rodzicielski zyskuje wielkie znaczenie. Stąd rodzice powinni pamiętać, co jest istotne dla ich dzieci, czym interesuje się dziecko, co lubi, czego nie lubi, czego chce i czego nie chce, z kim się przyjaźni, z kim i jak się bawi, co czyta, jaki jest jego stosunek do szkoły, do nauczycieli, jakie ma trudności i jak zachowuje się w klasie. W tym wszystkim należy orientować się od najmłodszych lat życia dziecka. Wiedza o własnym dziecku pozwala na jeszcze większą zażyłość i zbudowanie wzajemnego zaufania, jako niezbędnego warunku do bycia autorytetem[4].

Ponadto należy pamiętać, iż ważną podstawą autorytetu rodzicielskiego jest zasada odpowiedzialności. Nie należy obawiać się powiedzieć dziecku, że się je wychowuje, że musi się jeszcze wiele nauczyć i powinno wyrosnąć na dobrego człowieka i że za osiągnięcie tego celu odpowiadają rodzice. To poczucie odpowiedzialności jest podstawą pomocy i wymagań. Wymagania powinny być wyrażane w stanowczej formie, która nie dopuszcza do sprzeciwu. Dziecko ma wiedzieć od najmłodszych lat, że nie żyje wraz z rodzicami na bezludnej wyspie[5].

Podsumowują znaczenie autorytetu rodziców, należy przyjąć, że autorytet ten jest konieczny w rodzinie i musi się opierać na działalności, realizacji w codziennym życiu, znajomości życia dziecka, pomocy dziecku i odpowiedzialności za jego wychowanie. Wykorzystując autorytet dla dobra wychowywanej osoby, trzeba swoje działanie opierać nie tylko uznanych wartościach i normach, lecz także na potrzebach rozwojowych dorastających osób. Jest to podwójna orientacja - ważne są nie tylko wartości i normy, lecz także dobro drugiej osoby. Istotnym elementem w kreowaniu autorytetu rodziców będzie ich wiara w Boga, czyli szeroko rozumiane życie religijne. Jest to jeden z najważniejszych czynników w byciu autorytetem.

Podobne opinie formułuje się również o autorytecie szkoły. Wielu zauważa, że dzisiejsza szkoła dotknięta przez wiele lat procesami wynikającymi z oddziaływań systemu politycznego – komunistycznego, straciła swój autorytet. Złożyło się na to szereg przyczyn niezależnych od samej szkoły. Prowadzona od szeregu lat polityka oświatowa, wpływ mediów korporacji liberalnej, przemiany społeczno-polityczne, gospodarcze i kulturalne, zmiany systemu zarządzania oświatą, oddziaływanie różnych prądów europejskich (nie zawsze pozytywnych) spowodowało, że autorytet szkoły jeśli nie przestał funkcjonować, to z pewnością został w znacznym stopniu osłabiony. Stąd dziś wielu pedagogów apeluje o odbudowę autorytetu szkoły. Należy zatem podjąć określone działania w kierunku odbudowy autorytetu, prestiżu szkoły tak, by mogła pozytywnie oddziaływać na wychowanków. Jest rzeczą oczywistą, że sam apel tu nie wystarczy, przede wszystkim praca, zaangażowanie szkoły i podmiotów ją wzmacniających, mogą stopniowo odbudować autorytet szkoły.

Niezależnie od powyższej tezy, autor dzięki przeprowadzonym badaniom śmiem twierdzić, że szkoła w znacznym stopniu zachowała swój autorytet i go posiada. W badaniach ankietowych przeprowadzonych w wielu szkołach na różnych poziomach, uczniowie podkreślają pozytywny wpływ szkoły na ich życie i to nie tylko od strony dydaktycznej ale i wychowawczej. Jak już wyżej podkreślono, że miniony okres, który spowodował iż media kreowały negatywny obraz szkoły a pewne działania polityczne miały w tym swój niebagatelny udział, efekt tego jest wciąż namacalny. Należy zatem podkreślić, że w wielu środowiskach szkoła cieszy się autorytetem, osiąga wspaniałe i pozytywne wyniki w procesie kształcenia i wychowania. Szczególna rolę odgrywają na tym odcinku szkoły niepubliczne prowadzone przez zgromadzenia zakonne, stowarzyszenia kościelne, szkoły Jana Pawła II czy znacząca dziś liczba szkół katolickich. Obecność w programach tych szkół wartości katolickich czy chrześcijańskich odgrywa wielką rolę w ich działalności.

Pozostaje jeszcze jeden bardzo ważny podmiot instytucjonalny, który posiada znaczący udział w wychowaniu dzieci i młodzieży. Chodzi o Kościół jako szeroko rozumiany podmiot pedagogiczny. Koncepcja Kościoła jako autorytetu nauczającego i wychowawczego wyrosła z przekonania, że Bóg w osobie Jezusa Chrystusa przyszedł na Ziemię by nauczać ludzi jak żyć w tym świecie by odziedziczyć życie wieczne. Głową Kościoła na Ziemi jest papież, następca świętego Piotra w urzędzie Biskupa. Kościół od początku swego istnienia uświadamiał sobie i czynił w tym kierunku bardzo wiele, że jednym z jego priorytetów jest szeroko pojęta edukacja i wychowanie młodego pokolenia. Historia dziejów ludzkości potwierdza, jak wielkie zasługi posiada na tym obszarze posiada Kościół. Co prawda w ostatnich latach i obecnie zmienia się rzeczywistość, zatem muszą się zmieniać formy oddziaływania duszpasterskiego. Jak Kościół w Polsce wychowa sobie młode pokolenie - zwłaszcza to, które urodziło się już po 1989 roku - taką będzie miał siłę w przyszłości. I tu rzeczywiście potrzeba ogromnej, intensywnej pracy duszpasterskiej, katechetycznej, pedagogicznej. Nie tylko ograniczania się do lekcji religii, ale rozciągnięcia tej sprawy na wiele innych dziedzin, które Kościół podejmuje. Wiele jest zatem różnych wyzwań, które wymagają nowych form działania, nowych sposobów, metod, a przede wszystkim żywego świadectwa. Dziś Kościół potrzebuje mniej nauczycieli a więcej świadków prawdziwego, katolickiego życia. To zadanie stawiał nam i o nim wielokrotnie przypominał nam Sługa Boży Jan Paweł II.

W kontekście dwóch poprzednich podmiotów instytucjonalnych zapytaliśmy się, czy posiadają autorytet pedagogiczny? Należy to pytanie postawić również w kontekście Kościoła, który z racji swojej misji ma obowiązek wychowywać człowieka i prowadzić go w kierunku zbawienia. Wnikliwa obserwacja pokazuje, iż mimo bardzo wielu – niekiedy zmasowanych ataków na Kościół czy jego przedstawicieli – nadal cieszy się wielkim uznaniem i autorytetem. Na ten fakt składa się wiele przyczyn. Zapewne przez wiele ostatnich lat takim wielkim autorytetem był Jana Paweł II, który wzmacniał autorytet Kościoła Powszechnego. Ale oprócz niego mamy wiele pięknych postaci, ludzi świętych, błogosławionych, którzy są w Kościele żywą ikoną Boga. Siłą Kościoła była, jest i pozostanie wiara w Boga żywego i prawdziwego, a więc wiara w Najwyższy Autorytet. Owa wiara jest przekonaniem o czyjejś wiarygodności. Wierzę, to zawsze wierzę komuś, ale żebym komuś wierzył, to ten ktoś musi być dla mnie wiarygodny. Wiara daje wiarygodność Kościoła. I pomimo wielu podejmowanych działań różnych środowisk, instytucji, zmasowanych niekiedy ataków różnych sił, żywa wiara w Kościele jest obecna i ona sprawia, że człowiek opierający swe życie na niej, budujący swój autorytet na tej wartości nigdy nie straci[6]. Ostatnie miesiące i lata wyraźnie pokazują, że coraz bardziej się ona rozwija – przynajmniej w polskiej rzeczywistości. Stąd wiele krajów liczy, liczy też Europa na Polskę, na jej wiarę w Boga, by odmieniła oblicze ziemi, tej ziemi. To daje gwarancję, że Kościół jest silny, mocny jeśli posiada autorytet płynący z wiary w Jedynego Boga. W tym miejscu należy postawić tezę, że prawdziwy autorytet wynika i oparty jest tylko na wierze w Boga. Bez tej wiary, tego związku z Bogiem – Najwyższym Autorytetem, jako źródłem, nie możemy mówić o autentycznym autorytecie człowieka, o ile nie będzie zakotwiczony poprzez wiarę w Boga – Stwórcę swego[7].

 

2. Nauczyciel jako podmiot wychowania a jego autorytet

Nauczyciel jako osoba kierująca procesem pedagogicznym w szkole jest głównym obiektem różnorodnych sądów, krytyki, opinii wydawanych o nim przez jego wychowanków a niekiedy przez rodziców wychowanków. Osoba i osobowość nauczyciela, jego światopogląd, etyka zawodowa, akceptowany system wartości, przygotowanie i umiejętności zawodowe, a w konsekwencji jego autorytet, odgrywają decydującą rolę w procesie kształcenia i wychowania młodego pokolenia. Należy zauważyć, że w środowisku młodzieżowym nastąpiła pewna dewaluacja pojęcia „autorytet”. Bywało, że używano go w sposób nieuzasadniony, zdarzało się narzucanie wzorców „do podziwiania”, nastąpiło też przewartościowanie historii w związku ze zmianami ustrojowymi. Równocześnie w związku z powszechną dostępnością informacji medialnej nasiliło się zjawisko naśladowania pewnych zachowań[8].

O autentycznym autorytecie nauczyciela możemy mówić, gdy prezentowane przez nauczyciela społecznie akceptowane cele i wartości uczeń dobrowolnie przyjmuje za własne, a także gdy uruchamia się w dziecku nie wymuszona przez nacisk zewnętrzny dążność do podejmowania aktywności zmierzającej do realizacji tych celów i wartości, a podporządkowanie nauczycielowi nie wynika z jego władzy, lecz z uznania, zaufania i podziwu, potrzeby serca.

Autorytet nauczycieli ulega dość znacznym przekształceniom, zwłaszcza w społeczeństwie awansującym kulturalnie. Nauczyciel powinien tak pracować na wyznaczonym stanowisku, dochodzić do takich wyników w swojej pracy, aby mógł przekonać środowisko do uznania własnej osobowości i tym samym do powstania i utrwalenia swego autorytetu zarówno moralnego jak i intelektualnego. W wielu publikacjach spotyka się stwierdzenie, że najważniejszym z pedagogicznego punktu widzenia jest autorytet moralny. Osoba o takim autorytecie staje się dla innych wzorem postępowania, punktem odniesienia, niekiedy ideałem życia. Na tym polega jej niebywała wręcz siła wywierania wpływu na sposób myślenia i działania innych – szczególnie dzieci i młodzieży. Dlatego też wychowawcy i nauczyciele cieszący się autorytetem osobistym u młodzieży są niezastąpionym czynnikiem w ich prawidłowym rozwoju[9].

Rola autorytetu w wychowaniu wydaje się bardzo ważna szczególnie w obecnych czasach, gdy nastąpiła dewaluacja pojęcia „autorytet”, stało się ono niemodne, nastąpiło też przewartościowanie historii w związku ze zmianami ustrojowymi – upadły jedne, oficjalne autorytety, pojawiły się inne, zanegowano pewne wartości, a na ich miejscu wyrosły nowe. Wszystko to nie sprzyjało zarówno dyskusji na temat autorytetów, jak i refleksji. Równocześnie w związku z powszechną dostępnością informacji medialnej nasiliło się zjawisko naśladowania pewnych zachowań. Określić je możemy mianem snobizmu, mody, a czasem zachowanie to związane jest z funkcjonowaniem w subkulturach. Ponieważ każdy z nas potrzebuje punktu odniesienia, jakim jest autorytet. Można powiedzieć, że tacy są wychowankowie, z jakimi autorytetami mieli do czynienia w okresie wychowania[10].

Można prowadzić wiele dyskusji na tym, co stanowi zasadniczy fundament w strukturze autorytetu nie tylko nauczyciela, ale każdego człowieka. Spotykamy różne opinie na ten temat. Coraz częściej jednak dochodzą stwierdzenia, że prawdziwy, autentyczny autorytet winien opierać się na wartościach nadprzyrodzonych. Osoba autentycznie wierząca, żyjąca jako alter Chrystus, jest świadkiem Chrystusa, jest odbiciem wartości, które nigdy się nie dewaluują, nie tracą na znaczeniu. Tę tezę coraz częściej potwierdzają nie tylko świadectwa osób nam znanych, które żyły zawsze Bogiem, ich życie było zjednoczone z Bogiem, ale na tezę tę zwracają uwagę w badaniach empirycznych ludzi młodzi, którzy chcą żyć „prawdziwym” życiem, życiem opartym na zdrowych zasadach moralnych, na wartościach trwałych, które się nie kompromitują. Nie jest łatwo zaakceptować takie stwierdzenie szczególnie tym, dla których problem wiary w Boga jest poza ich życiem. Niemniej jednak, ilekroć w ostatnim czasie miałem okazję na ten temat mówić w takim duchu akcentując ten aspekt, początkowo wywoływało to ostrą polemikę, ale w konsekwencji wielu uznawało tezę za słuszną wręcz niepodważalną.

 

3. Wiara naczelną wartością

Wiara opiera się na definicjach dogmatycznych siedmiu pierwszych soborów (Nicejski I – 325r., Konstantynopolitański I –381r., Efeski – 431r., Chalcedoński – 451r., Konstantynopolitański II – 553r., Konstantynopolitański III – 681r., Nicejski II – 787r. ) oraz soborów lokalnych uznanych przez sobory powszechne. Tu właśnie zostały ogłoszone formuły wyznania wiary i teksty doktrynalne, będące wyrazem wiary Kościoła. Wiara jako wartość nadprzyrodzona stanowi istotny element w życiu każdego człowieka. Wydaje mi się, że każdy z nas pojęcie wiary zdefiniowałby inaczej, w zależności od własnej osobowości, doświadczeń, otoczenia w którym się wychował oraz indywidualnej relacji jaką ma z Bogiem. Sądzę, że ludzie, społeczność wśród której przebywamy, dorastamy i żyjemy ma także ogromny wpływ na to w co wierzymy, jak wierzymy i co jest dla nas najważniejsze.

Zadziwiającym jest jednak fakt, że mając problemy i doświadczając kłopotów każdy zazwyczaj przypomina sobie o Bogu i do Niego przynosi swoje modlitwy i prośby. Kiedy jest nam źle, kiedy czujemy się osaczeni, zatrwożeni, samotni; zwracamy się właśnie do Niego, bardziej Go szukamy i oczekujemy, że odpowie na nasze wołanie. Wydawałoby się, że w dobie dzisiejszej techniki i pogoni za pieniądzem - ludzie zapomną o Bogu - ale na szczęście tak nie jest. Dowodem na to są setki świadectw ludzi, których Boże dotknięcie przemieniło na zawsze, którzy szukali sensu dla swojego życia i znaleźli go w Bogu i głębokiej wierze. Wierzę w to, że Bóg objawia swoją wielką moc i miłość każdemu i daje szansę i możliwość odnalezienia prawdziwej drogi ku zbawieniu. Szkoda tylko, że tak mało ludzi zdaje sobie z tego sprawę i odchodzi do złudnych prawd. Szkoda, że nie szukają Tego, który nadaje naszemu życiu prawdziwy sens i przynosi ukojenie, radość i miłość. Bóg dał człowiekowi coś co jest bardzo cenne, a z czego większość ludzi nie umie we właściwy sposób skorzystać.

W ścisłym znaczeniu oraz w porządku ontycznym (bytowym) taki powszechny autorytet a b s o l u t n y przysługuje jedynie Bogu, będącemu podstawą każdej transcendentalnej relacji międzybytowej i międzyosobowej, a przez to udzielającemu i warunkującemu każdej innej osobie bądź instytucji (Kościołowi, Państwu, ojcu rodziny, nauczycielowi, dowódcy etc.) właściwy jej rodzaj autorytetu, który jest zawsze od autorytetu boskiego pochodny („Jeżeli Boga nie ma, to cóż ze mnie za kapitan?" - F. Dostojewski, Biesy). Autorytet, którego źródłem jest Bóg, stanowi prawo boskie (lex divina) - naturalne (lex naturalis) i nadnaturalne (lex supranaturalis) - i zobowiązuje w sumieniu, a nie tylko do zewnętrznych objawów posłuszeństwa. Autorytet boski jest tedy jedynym autorytetem „pierwotnym”, gdyż związanym z właściwym „autorstwem” wszystkich rzeczy (Boga, który jako Stwórca, czyli również auctor /”pomysłodawca” i „inicjator”/ świata, jest Panem /Dominus/ całego stworzenia); każdy inny, pochodzący od Niego autorytet (kościelny, polityczny, ojcowski etc.), jest natomiast autorytetem „wtórnym”, tj. z boskiego upoważnienia, a zarazem w nim partycypującym (uczestniczącym). „Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry” - pouczył Chrystus Pan procuratora Piłata (J 19, 11). Właśnie dlatego bosko-ludzka natura Kościoła, będącego Ciałem Mistycznym Drugiej Osoby Trójcy Świętej, jest jedyną rękojmią wyjątkowego złączenia autorytetu deontycznego z epistemicznym w osobie widzialnego Zastępcy Jezusa Chrystusa, ale też zakres kompetencji autorytetu epistemicznego nie wykracza poza sferę wyznaczaną soteriologicznym (zbawczym) celem Kościoła (dogmat o nieomylności - występującego ex cathedra i w zgodzie z depositum fidei - papieża „w rzeczach wiary i moralności”). Władza papieża bowiem wyjątkowo nie tyle posiada autorytet, co sama, na mocy delegacji Boskiego Założyciela Kościoła („Paś baranki moje”) jest autorytetem; należy jednak rozróżnić władzę „zwykłą”, wykonywaną przez papieża w administrowaniu Kościołem, od jego władzy „nadzwyczajnej” (magisterialnej) - jedynie ta ostatnia złączona jest w powyżej wskazany sposób z autorytetem[11].

Jako zgoła naczelne prawo życia, obserwowane we wszystkich, zgodnych z naturą a konkretyzowanych w kulturze, uporządkowanych relacjach międzyosobowych (Bóg - człowiek, kapłan - wierni, władca - poddani, przełożony - podwładni, dowódca - żołnierze, rodzice - dzieci, nauczyciel - uczniowie etc.), zjawisko i zasada autorytetu jest przedmiotem namysłu zarówno teologii, jak każdej bez mała dyscypliny humanistycznej, a zatem m. in.: filozofii, etyki, pedagogiki, psychologii, antropologii, socjologii, historii, prawoznawstwa oraz filozofii polityki[12].

Wychowawca, nauczyciel czerpie moc swego autorytetu ze źródła Najwyższego Autorytetu jakim jest Bóg. Tylko w Nim, z Nim i przez Niego możemy czerpać to, co m.in. stanowi fundament autorytetu człowieka jako wychowawcę, nauczyciela itp. Wiara jest w istocie rzeczy odniesieniem do kogoś, komu wierzymy, kto jest dla nas autorytetem. Fakt, że wiara rodzi się z tego, co się słyszy, że słowo Chrystusa głoszone jest przez ludzi (por. Rz 10,17) sprawia, że problem motywu wiary ma dla naszego życia religijnego zasadnicze wprost znaczenie. Najgroźniejszą formą laicyzacji jest stan, w którym człowiek ma przeświadczenie, że wierzy, a życie jego nie różni się od życia ludzi niewierzących. Życie religijne wyraża się w wówczas wyłącznie w wierności pewnemu zespołowi praktyk religijnych, hierarchia wartości jednak dotycząca życia i kształtująca konkretne wybory nie ma związku z deklarowaną wiarą. Bardzo delikatnym i czułym wskaźnikiem tego stanu są np. poglądy na człowieka w ogóle, na życie, jego sens i wartość[13].

Najważniejszą rzeczą przy ustaleniu sensu terminu „wiary” jest to, czy ktoś w pojęciu wiary zawiera pojęcie autorytetu, czy nie. Bo pojęcie wiary bez autorytetu nie ma sensu. Zapomina się, że autorytet nie powinien opierać się na ułomnej wierze w człowieka, lecz na rzeczywistych wartościach, które reprezentuje. Nie człowiek, nie ideologia, ale tylko żywa wiara, powinna być jedynym fundamentem budowania autorytetu człowieka[14].

 

4. Ku zakończeniu

I Sobór Watykański w swej Konstytucji o wierze stwierdza, że wierzymy w prawdziwość rzeczy objawionych przez Boga nie dla ich prawdziwości wewnętrznej, poznanej naturalnym światłem rozumu, lecz z powodu autorytetu samego Boga objawiającego, który się nie myli ani nikogo mylić nie może. Słowem, motywem wiary winien być autorytet Boga objawiającego się, a w żadnym wypadku ludzki autorytet nauczyciela. Zatem między wiarą dziecka zbudowaną na autorytecie rodziców i wychowawców, a wiarą wyrażającą zaufanie do autorytetu objawiającego się Boga jest jakaś przestrzeń, żeby nie powiedzieć przepaść, przez którą trzeba przejść. Akt wiary winien stawać się coraz dojrzalszy. Proces rozwoju aktu wiary omawia teologia życia wewnętrznego, która dostrzega konieczność jakichś kolejnych nawróceń, stopniowego oczyszczenia, jakiegoś przechodzenia przez ciemności i noce. Wydaje się, że ten opisywany przez teologię mistyczną proces dotyczy właśnie przekształcania motywu wiary[15].

Gdyby w umysłach ludów nie zagnieździł się autorytet Boży, to władza księcia czy państwa nie posiadałaby żadnego autorytetu. Łatwo bowiem człowieka powstrzymuje religia, wówczas kiedy władza wydaje się doprowadzać go do biedy, niedoli, nędzy, wrogości i rozpaczy. Toteż nie ma ani jednego z poważniejszych prawodawców, który by autorytetu swojego prawa czy ustawy nie odnosił do któregoś z bogów.

Autorytet osoby znaczącej reprezentuje uznany porządek i normy. Przykładem może tu być związek istniejący między rodzicami a dziećmi. Rodzice wyrażają w relacjach z dziećmi uznane społecznie wartości i normy[16].

Summary:

The present model of authority should be founded on supernatural values. The main value in creating an authority is God – belief in The Highest Authority. Without him it is impossible to build the complete model of authority and it is impossible to be the authority. The role of authority in the educational process is invaluable. Every form teacher should be aware that without referring to God it is impossible to build the permanent authority.

 

Bibliografia:

Jablonský T. Cooperative Learning in School Education - terminological, methodological, historical, contentual and empirical dimensions. Kraków 2006, s.114.

Jablonský T. Co-operative learning in the classroom. [w:] Wybrane zagadnienia edukacji XXI wieku. Kielce 2007, s. 76-85.

Jablonský T. Co-operative group work. [w:] Aktualne wyzwania dla nauk społecznych. Rużomberok-Kijóv-Sandomierz 2006, s.450-455.

Jablonský T. Creation of a Positive Interpersonal Relationship by Means of Cooperative Learning. [w:] Die Qaulität von Lehre und Unterricht vor neuen Herausforderungen. Schneider Verlag Hohengehren, Baltmannsweiler 2007, s. 148-152.

Jablonský T. Historyczne spojrzenie na teorie uczenia kooperacyjnego. [w:] Współczesne trendy w badaniach naukowych. Rużomberok-Sandomierz. 2006, s. 134-148.

Zimny J. Autorytet nauczyciela. Mieć czy być? [w:] „Informatyczno-telekomunikacyjne technologie w oświacie: doświadczenia, problemy, perspektywy”. Lwów 2006 ss. 38-43.

Zimny J. Etapy rodzinno života – kontakt mmedzi pokoleniami. [w:] Katecheza v škole a v rodine. Zbornik prednášok z konferencje. Katolícka univerzita Ružomberok, 6.-11. novembra 2006, ss.25-37.

Zimny J. Czynniki kształtujące autorytet wychowawcy-nauczyciela. [w:] Pedagogia na dziś. Stalowa Wola – Ružomberok 2007, s. 88-109.

Zimny J. Cechy osobowości istotnym czynnikiem autorytetu nauczyciela. In: Profesjonalne czynniki osobowości – problemy i perspektywy. Chmielnicki 2007. s.95-102.

Zimny J. Komunikacja interpersonalna. Rodzaje i jego odmiany. [w:] „Disputationes Scientificae” R.V. c.4/B KU, 2005 s.167-179.

Zimny J. Potrzeba autorytetu nauczyciela. [w:] Aktualne wyzwania dla nauk społecznych. Ružomberok – Kijów – Sandomierz 2006, s.67-78.

Zimny J. Specyfika europejskiego nauczyciela XXI wieku. In: . Teoretyczne i metodyczne zasady pedagogicznej oświaty: mistrzostwo pedagogiczne, twórczość, technologia. Kijów 2007, ss. 50-61.

Zimny J. Specyfika wieku młodzieżowego w aspekcie pedagogicznym. Sandomierz 2006.

Zimny J. Współczesny model autorytetu nauczyciela. Sandomierz 2005.

Zimny J. Zasady chrześcijańskiego wychowania. In: Aktualne wyzwania dla nauk społecznych. Ružomberok – Kijów – Sandomierz 2006, s.109-138.

 



[1] Por. T. Jablonský. Historyczne spojrzenie na teorie uczenia kooperacyjnego. [w:] Współczesne trendy w badaniach naukowych. Rużomberok - Sandomierz. 2006, s. 134-148.

[2] T. Jablonský. Creation of a Positive Interpersonal Relationship by Means of Cooperative Learning. [w:] Die Qaulität von Lehre und Unterricht vor neuen Herausforderungen. Schneider Verlag Hohengehren, Baltmannsweiler 2007, s. 148-152.

[3] Por. J. Zimny. Współczesny model autorytetu nauczyciela. Sandomierz 2005.

[4] J. Zimny. Zasady chrześcijańskiego wychowania. In: Aktualne wyzwania dla nauk społecznych. Ružomberok – Kijów – Sandomierz 2006, s.109-138.

[5] T. Jablonský. Co-operative learning in the classroom. [w:] Wybrane zagadnienia edukacji XXI wieku. Kielce 2007, s. 76-85.

[6] T. Jablonský. Co-operative group work. [w:] Aktualne wyzwania dla nauk społecznych. Ružomberok-Kijów-Sandomierz 2006, s.450-455.

[7] Por. J. Zimny. Specyfika wieku młodzieżowego w aspekcie pedagogicznym. Sandomierz 2006.

[8] J. Zimny. Potrzeba autorytetu nauczyciela. [w:] Aktualne wyzwania dla nauk społecznych. Ružomberok – Kijów – Sandomierz 2006, s.67-78.

[9] J. Zimny. Komunikacja interpersonalna. Rodzaje i jego odmiany. [w:] „Disputationes Scientificae” R.V. c.4/B KU, 2005 s. 167-179.

[10] J. Zimny. Autorytet nauczyciela. Mieć czy być? [w:] „Informatyczno-telekomunikacyjne technologie w oświacie: doświadczenia, problemy, perspektywy”. Lwów 2006 ss. 38-43.

[11] Por. Zimny. Współczesny., jw.

[12] J. Zimny. Etapy rodzinno života – kontakt mmedzi pokoleniami. [w:] Katecheza v škole a v rodine. Zbornik prednášok z konferencje. Katolícka univerzita Ružomberok, 6.-11. novembra 2006, ss.25-37.

[13] J. Zimny. Specyfika europejskiego nauczyciela XXI wieku. In: . Teoretyczne i metodyczne zasady pedagogicznej oświaty: mistrzostwo pedagogiczne, twórczość, technologia. Kijów 2007, ss. 50-61.

[14] Por. T. Jablonský. Cooperative Learning in School Education - terminological, methodological, historical, contentual and empirical dimensions. Kraków 2006, s.114.

[15] J. Zimny. Czynniki kształtujące autorytet wychowawcy-nauczyciela. [w:] Pedagogia na dziś. Stalowa Wola – Ružomberok 2007, ss. 88-109.

[16] J. Zimny. Cechy osobowości istotnym czynnikiem autorytetu nauczyciela. In: Profesjonalne czynniki osobowości – problemy i perspektywy. Chmielnicki 2007. ss.95-102.