• foto_nr_01.jpg
  • foto_nr_02.jpg
  • foto_nr_03.jpg
  • foto_nr_04.jpg
  • foto_nr_05.jpg
  • foto_nr_06.jpg
  • foto_nr_07.jpg
logo2

Modne bzduryCzy można się zgodzić z tezą jak w tytule? Wielu ma zapewne odmienne zdanie. Ale cóż, moda paraliżuje świat, w którym żyjemy, jest on mroczny, to romantyczny, a z drugiej strony całkiem tragiczny. To tak jak z naszym życiem. W wieku 20 lat masz taką twarz, jaką dała ci natura, w wieku 30 jaką wyrzeźbiło ci życie; a po 50. na jaką sobie zasłużyłeś. Przed paru laty usłyszałem dość oryginalną tezę na temat mody, a mianowicie „Ten, kto się z modą ożeni, ten już jutro może zostać wdowcem”. Czyż nie obserwujemy tempa zmian powodujących szaleństwa ludzkie? Niewielu jest świadomym, że spodnie dresowe są oznaką porażki. Jeśli straciłeś kontrolę nad swoim życiem, to zapewne kupiłeś spodnie dresowe. Często w tym szaleństwie zapominamy, że bycie modnym to umiejętność wykrzesania duszy z absolutnie wszystkiego co świat chwilami proponuje. Warto sobie uświadomić i zapamiętać, że moda nie istnieje tylko w sukienkach i tkaninach, ale moda jest w niebie, na ulicach, moda ma związek z ideami, stylem życia i tym, co się dzieje w sercu człowieka. Jeśli więc dziś spojrzysz na siebie i ujrzysz coś dziwnego, to znak, że coś dziwnego dzieje się w Twoim sercu, Twojej duszy.

Moda polega na zdrowych marzeniach i na tym, aby skłaniać do tych marzeń innych ludzi. To, co masz na sobie, świadczy o tym, jak prezentujesz się światu, wysyłasz mocny sygnał kim jesteś. Tyle bzdur mówi się teraz o modzie. Ludzie kupują ubrania, bo chcą się dobrze czuć i ładnie wyglądać, a nie ze względu na jakieś głębokie potrzeby duchowe, osobowościowe. Przecież nie jest trudno sobie uświadomić, że życie to nie konkurs piękności. Owszem moda nawet ta czysto zewnętrzna może dodać naszemu życiu uroku, pod warunkiem, że nie przecenimy jej roli, nie zaczniemy wierzyć, że rzeczy są kluczem do szczęścia. Wtedy już nasza droga prowadzi do wewnętrznej pustki, a ta do desperacji w różnej postaci. Miał rację Karl Lagerfeld, gdy powtarzał, że życie trendy to ostatni etap przed byciem tandetnym. Dziś najcenniejszymi rzeczami w dzisiejszym świecie, to czas i cisza, wewnętrzny ład i harmonia. Choćbyś wronę kąpał w różanej wodzie, pióra jej nie zbieleją. Choćbyś zakładał złote stroje nie zmądrzejesz. Wprawdzie ciało może być w złocie, ale często twa dusza jest w miernocie. Jak nie ma pieniędzy i barwistych kiecek, to z pewnością do grobu zaniesie wianeczek.

Pewno nie łatwo ci będzie zrozumieć i pogodzić się z tezą, że moda jest najpotężniejszym z współczesnych tyranów. W dzisiejszym świecie spotykamy się z twórczością cenionych nieraz umysłów, zarażonych rozpaczą, relatywizmem, niewiarą, materializmem, postmodernizmem. Tekst religijny może wydać się za słaby, zbyt zagłuszony. Ale nie dostrzegany odbiorca jest, odbiorca, który szuka nadziei, prawdy, autentyzmu i nie idzie za tym, co modne. W świecie niewiary próbuj mówić o wierze, w świecie bez nadziei – mów o nadziei, w świecie bez miłości – powtarzaj o miłości. Aktem największej odwagi niezmiennie jest umiejętność samodzielnego myślenia i wcielania swych myśli w życie. Nie dbaj tylko o wygląd ciała, ale szukaj stroju swej duszy. Bowiem dobro naszej duszy przewyższa dobro ciała i musimy przedkładać nad wygodę naszego ciała dobro duszy. Stąd też, czy nie widzisz, iż istnieje granica, której żadna forma mody nie może sobie pozwolić na przekroczenie, granica poza którą moda staje się źródłem upadku dla duszy? Pewno można jasno powiedzieć, że moda jest zbiorowym plagiatem, przy którym nie ma poszkodowanego. Wciąż pamiętaj, że „Ten, kto się z modą ożeni, ten już jutro może zostać wdowcem”.

Amicus