• Foto nr 01.jpg
  • Foto nr 02.jpg
  • Foto nr 03.jpg
  • Foto nr 04.jpg
  • Foto nr 05.jpg
  • Foto nr 06.jpg
  • Foto nr 07.jpg
  • Foto nr 08.jpg
logo2

AdamNa co dzień widzimy wiele rzeczy i pytamy: dlaczego takie one są? Bywają tacy, którzy marzą o rzeczach, których nie ma i wprost stawiają tezę, dlaczego by nie mogły zaistnieć. Wszyscy musimy mieć jakieś marzenia i nadzieję, że możemy osiągnąć coś więcej niż mamy. Szczęśliwi są Ci, którzy mają marzenia i są gotowi zapłacić cenę, która pozwoli je zrealizować. Przed paroma dniami spotkałem się z Adamem K., dziś mającym 17 lat życia i jak wielu jego rówieśników - ma wielkie marzenia. Pozornie niby nic nadzwyczajnego, bo każdy z nas wciąż ma lub miał marzenia, które wypełniały jego życie. Adam należy do osób, które już po części spełniły swoje marzenia, można powiedzieć, jest na drodze realizacji swoich marzeń. Wiemy, że marzenia nie spełniają się tylko tym, którzy na marzeniach pozostają. Należy podejmować trud ich realizacji. Mój rozmówca od najmłodszych lat stara się realizować swoje marzenia. Adam zadebiutował szerokiej publiczności w programie telewizyjnym „Mam talent” w 2016 roku mistrzowskim wykonaniem piosenki „Delilah” , a następnie w 2017 roku piosenką „O sole mio”, „A vucchella”, „Dziwny jest ten świat” i „Biały Krzyż”. W styczniu 2017 r razem z bratem Wojciechem nagrali debiutancką płytę pt. „Marzenia się spełniają” , a w październiku 2017 roku płytę „Najpiękniejsze pieśni neapolitańskie”. Koncertuje sam, z bratem Wojciechem, ale najczęściej z rodzicami na terenie całego Kraju i poza jego granicami. Aby coś więcej poznać z marzeń Adama w dniu 22 lipca br. udałem się do Koluszek na spotkanie z Rodziną Kaczmarek. Przeprowadziłem z Adamem wywiad stawiając mu kilka pytań.

Ks. Jan Zimny (ks.jz) Każdy z nas marzy o tym by być szczęśliwym, to takie naturalne marzenie i chyba bliskie każdemu człowiekowi. Chciałbym zapytać Pana jako osobę młodą, uczącą się i już koncertującą, czy jest Pan osobą szczęśliwą i co stanowi fundament tego szczęścia?
Adam. Uważam, że jestem osobą szczęśliwą. Otrzymałem od życia wiele, mam sposób na swoje życie. Wiążę z tym co mam jako talent wielkie nadzieje. Marzę, aby to co planuję sobie mógł spełnić.

(ks.jz) Dlaczego Pan wybrał jak na razie tę drogę życia – drogę śpiewu, koncertowania?
Adam. Wychowałem się i wychowuję nadal w rodzinie muzycznej, gdzie śpiew towarzyszył mi od dzieciństwa i to jest poniekąd naturalne, że wzrastając w takiej atmosferze człowiek nabywa przekonania co do realizacji takiej drogi własnego życia. Środowisko muzyczne było dla mnie naturalnym środowiskiem. Wielokrotnie w szkole występowałem śpiewając, brano mnie na różne koncerty i w ten sposób siłą faktu i rzeczy nabierałem przekonania, że jest to moja droga życia.

(ks.jz) Co dla Pana życia daje Pana koncertowanie, śpiewanie?
Adam. Nie ukrywam, że mam duże ambicje w tym co już obecnie robię. Myślę, że moje marzenia jakie posiadam są możliwe do spełnienia. Patrząc na mój młody wiek można powiedzieć, że już wiele osiągnąłem. To daje mi przekonanie, że można osiągnąć jeszcze więcej. Nigdy mi – szczególnie w ostatnim czasie – nie przychodziła myśl, że nie będę mógł śpiewać, wręcz przeciwnie. Mam pewien obraz mojego życia, który łączy się ze śpiewem. Ufam, że to się spełni.

(ks.jz) Kto dla Pana był ewentualnie nadal jest największym autorytetem?
Adam. Na drodze moje życia spotkałem bardzo wiele wspaniałych ludzi. Każda z tych osób coś mi ważnego przekazała. Nie jestem w stanie wskazać jednego takiego człowieka,

(ks.jz) Kto lub co jest dla Pana inspiratorem śpiewu, koncertowania, takiego stylu życia jakim obecnie Pan żyje?
Adam. Zapewne nie mam na uwadze tu jednej konkretnej osoby. Jak wspomniałem wcześniej dotychczas poznałem wiele ciekawych osób, gdzie każda z nich wywarła na mojej osobie jakieś znamię, w tym muzyczne. Było by czymś krzywdzącym wobec wiele osób gdybym tylko przywołał w tym miejscu tylko jedną, konkretną osobę.

(ks.jz) Jakie wartości są dla Pana najważniejsze w życiu?
Adam. Jak w życiu każdego człowieka, tak i w moim jest wiele wartości, która mają istotne znaczenie. Z racji na mój styl życia, mój wiek, moje zaangażowanie w to co już robię, takimi wartościami jest pracowitość, bezinteresowność, poświęcenie, dawanie ludziom radości choćby poprzez koncertowanie. Cieszę się jak widzę na koncertach ludzi radosnych, szczęśliwych dzięki mojemu koncertowaniu.

(ks.jz) Kim dla Pana jest rodzina?
Adam. Rodzina była i jest dla mnie częścią mojego życia, jest wzorem do naśladowania, jest miejscem obecności i dojrzewania dobrych, pozytywnych emocji. To takie bardzo ważne jeśli w rodzinie doznajemy uczucia, przeżywamy pozytywne emocje, to bowiem daje człowiekowi siłę, wsparcie, nadzieję.

(ks.jz) Czym jest dla Pana wiara, jakie odgrywa ona znaczenie w codziennym życiu?
Adam. Zawsze zastanawiałem się na życiem, światem. Wielokrotnie rozmyślam o sprawach wiary i okazuje się, im bardziej dorastam to zauważam, że sprawy te stają gdzieś obok mnie. Być może nie rozumiem pewnych rzeczy, spraw. Może muszę bardziej dojrzeć do takim spraw jak wiara. Narazie jednak niw odgrywa ona znaczącej roli w moim życiu.

(ks.jz) Jakich reakcji zachowań doznaje Pan ze strony swoich rówieśników z racji na to, że jest Pan osobą zaangażowaną w tę formę życia, życia artystycznego?
Adam. W tym miejscu muszę przyznać, że poniekąd ja osobiście jestem zaskoczony postawą mojego otoczenia. Wydawać by się mogło, że to co robię może wywołać negatywne reakcje z racji zazdrości, okazuje się, że wręcz przeciwnie, to sprawa, że jest to pretekst do rozmów, spotkań.

(ks.jz) Jakie ma Pan marzenia względem swojej przyszłości, swojego życia?
Adam. Na pewno chciałbym pozostać na tej drodze, drodze śpiewu, koncertowania, a jednocześnie na drodze dalszego rozwoju muzycznego. Dziś nie wyobrażam sobie innej drogi życia. Ponieważ to daje mi szczęście, stąd chciałbym przy tym szczęściu pozostać.

(ks.jz) Czy był dotychczas w Pana życiu jakiś dzień, który na zawsze pozostanie w pamięci jako dzień najszczęśliwszy?
Adam. Nie przypominam sobie by jakiś jeden dzień był szczególny. Owszem takich dni miałem wiele. Ilekroć jestem na koncercie i widzę ludzi radosnych, szczęśliwych, to i ja wraz nimi jestem szczęśliwy. Można by nawet powiedzieć, że to moje szczęście jest szczęściem innych.

(ks.jz) Czy pamięta może Pan jakiś jeden najtrudniejszy dzień ze swego życia, i co było jego powodem?
Adam. Myślę, że każ z nas ma takie trudne dni w swoim życiu, o których nie możemy zapomnieć. Staram się wyciągnąć z nich wnioski, aby mimo złych wspomnień one także pomagały mi stawać się lepszym człowiekiem.

(ks.jz) Jakie przesłanie chcielibyście skierować do swoich rówieśników?
Adam. Chciałbym skierować do moich rówieśników, ale i do wszystkich ludzi młodych życzenie, aby byli szczęśliwi i dobrze wykorzystywali swój czas jaki im został dany. Życzę im, aby ich marzenia się spełniały, jak spełniają się moje marzenia. Mam nadzieję, że to stanie się dzięki ich zaangażowaniu w sprawy, które są dla nich ważne.

(ks.jz) Jak dotychczas to ja zadawałem Panu pytania, na które starał się Pan odpowiedzieć. Chciałbym teraz odwrócić sytuację, jakie pytanie chciałbym Pan skierować do nas, do ludzi, do kolegów, koleżanek?
Adam. Czy dobrze wykorzystujesz czas swojego życia? Czym go wypełniasz, na co go przeznaczasz? Czy jesteś człowiekiem szczęśliwym?

(ks.jz) Dziękuję za rozmowę i życzę realizacji dalszej drogi życia, aby zawsze było ono dla Pana szczęśliwe.