• Foto nr 01.jpg
  • Foto nr 02.jpg
  • Foto nr 03.jpg
  • Foto nr 04.jpg
  • Foto nr 05.jpg
  • Foto nr 06.jpg
  • Foto nr 07.jpg
  • Foto nr 08.jpg
logo2

Pokoleniowa różnicaMimo zmian kulturowych, cywilizacyjnych, istnieje nadal problem w tym, że dotychczas chyba nie było tak dużej przepaści pomiędzy kolejnymi generacjami jak to ma miejsce dzisiaj. Starsze pokolenie z młodym czy o wiele młodszym i odwrotnie z reguły nie znajdują wspólnego języka, wspólnego tematu, wspólnego poglądu na dany temat. Niejednokrotnie różnica wiekowa, a tym samym różnica w doświadczeniu życiowym, nie jest łatwą barierą do pokonania. Trzeba wiele dobrej woli z obu stron by się wzajemnie zrozumieć. Na szczęście spotyka się wiele sytuacji, które urzekają nas z racji na dobre relacje jednego pokolenia z drugim. Według młodych to starzy się wciąż czegoś czepiają, wciąż mają jakieś uwagi, pretensje. Młodym zaś brakuje pokory i myślą, że wszystkie rozumy zjedli! Dziś ten proces zachodzi kilkakrotnie w ciągu życia jednego człowieka, którego mentalność nie jest w stanie nadążyć za tak rewolucyjnymi zmianami. Ludzie starszego pokolenia, gdyby chcieli w pełni dostosować się do istniejących warunków, musieliby dokonać kompleksowej restrukturyzacji osobowości, a i tak zmiana ta niekoniecznie zostałaby zaakceptowana przez młodsze pokolenia. Dlaczego? Warto zapoznać się z tekstem niżej zamieszczonym, który być może chociaż w części wyjaśni nam te nurtujące kwestie.

Otóż kiedyś syn zapytał swojego ojca: „Jak żyłeś wcześniej bez dostępu do technologii: bez Internetu, bez komputerów, bez telewizorów, bez klimatyzacji, bez telefonów komórkowych?”. Wtedy ojciec odpowiedział synowi: „Tak jak dzisiaj żyje twoje pokolenie: bez modlitwy, bez współczucia, bez honoru, bez szacunku, bez wstydu, bez skromności, bez czytania książek. My, ludzie urodzeni w latach 1939 - 1985, jesteśmy błogosławieni. Nasze życie jest tego żywym dowodem: grając i jeżdżąc na rowerach, nigdy nie nosiliśmy kasków. Nie baliśmy się chodzić do szkoły samotnie od pierwszego dnia. Po szkole bawiliśmy się do zachodu słońca. Nigdy nie oglądaliśmy telewizji przez pół dnia. Graliśmy z prawdziwymi przyjaciółmi, a nie z przyjaciółmi z Internetu. Jeśli kiedykolwiek byliśmy spragnieni, piliśmy wodę z kranu, a nie z butelki. Nie chorowaliśmy często , chociaż dzieliliśmy tę samą szklankę soku z czterema przyjaciółmi. Nigdy nie przytyliśmy, chociaż codziennie jedliśmy dużo chleba i ziemniaków. Jesteśmy przyzwyczajeni do tworzenia naszych zabawek i zabawy nimi. Dzieliliśmy się naszymi zabawkami, książkami. Nasi rodzice nie byli bogaci. Dali nam swoją miłość, nauczyli nas cenić duchowość, dali nam pojęcie prawdziwych ludzkich wartości - uczciwość, wierność, szacunek, ciężka praca. Nigdy nie mieliśmy: telefonów komórkowych, DVD, PlayStation, Xbox, gry wideo, laptopów, chatu internetowego.

„Ale mieliśmy prawdziwych przyjaciół!. Odwiedzając dom przyjaciela bez zaproszenia, byliśmy ugoszczeni prostym i skromnym jedzeniem. Nasze wspomnienia były na czarno-białych fotografiach, ale były jasne i kolorowe, z przyjemnością przeglądaliśmy rodzinne albumy i z szacunkiem przechowujemy portrety naszych przodków. Nie wyrzucaliśmy książek do kosza, stanęliśmy po nie w kolejce. Nie podawaliśmy naszego życia opinii publicznej i nie rozmawialiśmy o życiu innych z zachwytem, tak jak ty - pokazując swoje życie na Instagramie, publicznie omawiając swoje rodzinne sekrety w mediach. Jesteśmy unikalnym i najbardziej wyrozumiałym pokoleniem, ponieważ jesteśmy ostatnim pokoleniem, które słuchało swoich rodziców i pierwszym pokoleniem, które słucha swoich dzieci. Jesteśmy edycją limitowaną. Ucz się od nas! Doceń nas!”.

I co można jeszcze do tego dodać? A no może to, że nigdy w historii w jednym miejscu nie ścierały się tak różne światopoglądy, historie osobiste i globalne, różnice w myśleniu, podejściu, celach i wartościach jak to ma miejsce dzisiaj. Na tej arenie, na której, chcąc nie chcąc, wszyscy się spotykamy, powstaje masa konfliktów wynikających z absolutnego braku zrozumienia zmian zachodzących między pokoleniami. Jakie są zatem potrzeby pokoleniowe, wartości, jak zbudować dobre relacje? Zapewne każdy z nas mógłby przedstawić własne propozycje, własne rady wynikające z własnego doświadczenia. Tylko należy o jedno zapytać: czy są one skuteczne? Wiele się czyni w kierunku zbudowania i budowania dialogu między pokoleniowego. Wciąż jednak mam przeświadczenie, że między ideą a praktyką istnieje wielka bariera. To jednak nie dyspensuje nas od poszukiwania określonych rozwiązań choćby na własnym podwórku, by jednak doprowadzić do wspólnej płaszczyzny wzajemnego zrozumienia.

Amicus