• 01-Uhorna.jpg
  • 02-Procesja - Resko - 02.07.2019.jpg
  • 03-Nalepkovo - 28.07.2019.jpg
  • 04-Nalepkovo-28.07.2019.jpg
  • 05-Poswiecenie Krzyza  - daru ze Słowacji.jpg
  • 06-Nalepkovo - 28.07.2019.jpg
  • 07-Resko - procesja parafialna.jpg
  • 08-Wizyta rodzinna w Garczegorzu.jpg

ZakZapewne większość z czytelników doskonale zna tekst „Satyrę na leniwych chłopów” anonimowego artysty z II połowy XV wieku. Osadzając niniejszy wiersz w dzisiejszych realiach można by odnieść do wielu zawodów czy grup społecznych. Ponieważ bliska jest mi problematyka akademicka, stąd pomyślałem stawiając pytanie: na ile treść owej satyry wpisuje się w rzeczywistość akademicką w polskiej rzeczywistości. Czy można postawić tezę, że owa satyra z pewnością nie jest pozbawiona realizmu w kontekście rzeczywistości akademickiej. Taki wniosek wynika z mojej wieloletniej obserwacji świata nauki, w którym dane mi było funkcjonować i pracować na przestrzeni ponad trzydziestu lat. Jako dość wnikliwy, analityczny obserwator faktów, zdarzeń, procesów ludzkich, doszedłem do dość – według mojej oceny – oryginalnych, aczkolwiek wydaje mi się prawdziwych wniosków. Wielokrotnie wobec pracowników nauki i studentów powtarzam realistyczną tezę, że w społeczeństwie – tym razem także naukowym – można i wręcz należy wyróżnić trzy kategorie wykładowców. Pierwsza kategoria cechuje się tym, że na myśl o zajęciach są już zmęczeni. Ci chętnie by udali się na wakacje, urlop, a przynajmniej na krótki wypoczynek. Na tych nie można liczyć, są dość wyrachowani, zmęczeniu, znużeni, zrezygnowani.

Druga kategoria to ci, którzy pracują i dość szybko się męczą szczególnie mając na względzie inne sprawy, zajęcia, obowiązki. Wprawdzie podejmują swoje obowiązki wykładowcy, lecz nie wynoszą z tej pracy, zajęć zbyt wiele satysfakcji, autentycznej radości, osobistego zadowolenia. Jest to swoisty „szarwark”, a więc przymusowe świadczenie, które muszę wykonać. Jest i trzecia kategoria wykładowców, którzy należycie w duchu nie tylko zwykłej odpowiedzialności, rzetelności, ale i pełnego poświęcenia oddają się sprawom nauki, w tym prowadzenia zajęć dydaktycznych. Ci z pierwszej kategorii na pocieszenie często przywołują nową teorię naukowców z Kanady mówiącą, że lenistwo to naturalna cecha człowieka, która należy w pełni szanować. Lenistwo rzekomo wpisuje się w naszą naturę.

Wydaje się, że największą grupę stanowią wykładowcy z drugiej kategorii. Wprawdzie podejmują obowiązki, lecz bez większej satysfakcji, a niejednokrotnie bardziej z obowiązku jak z pasji. Balansują na krawędzi dwóch rzeczywistości: obowiązek – nagroda - wynagrodzenie. Poniekąd taka sytuacja wydawać by się mogła oczywistą i normalną, bowiem praca w jakimś stopniu powoduje zmęczenie, a z niej oczekujemy pożytku. Jest to jednak dość często wyrachowana postawa, która wymaga pewnego trudu, poświęcenia wraz z towarzyszeniem świadomości uzyskania odpowiedniego pożytku. Niemniej jednak zainteresowanie swoją postawą wzbudza kategoria trzecia, która nie jest może liczna, lecz posiada nadzwyczajne ludzkie, osobowe, naukowe, przyjazne i rodzinne cechy postaw. Dla tej grupy wyświadczenie pomocy, jest wielką radością i prawdziwą satysfakcją. Na tę grupę zawsze można liczyć pomimo dzierżenia wielu os obowiązków i zadań. A może warto przyjąć tezę, która mówi, że są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem, a druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko.

Amicus