• 01-Uhorna.jpg
  • 02-Procesja - Resko - 02.07.2019.jpg
  • 03-Nalepkovo - 28.07.2019.jpg
  • 04-Nalepkovo-28.07.2019.jpg
  • 05-Poswiecenie Krzyza  - daru ze Słowacji.jpg
  • 06-Nalepkovo - 28.07.2019.jpg
  • 07-Resko - procesja parafialna.jpg
  • 08-Wizyta rodzinna w Garczegorzu.jpg

Żyj nadziejąNadzieja na lepsze jutro pomaga przetrwać nam ciężkie czasy, motywuje nas do pracy i koniecznych zmian. Nic więc dziwnego, że tak istotny temat inspirował wielu wybitnych myślicieli naszego świata. Owszem, ludzkość była zawsze podzielona, mniej więcej równo, na optymistów i pesymistów. Pesymista narzeka na wiatr, optymista oczekuje, że wiatr się zmieni, a realista dostosowuje swoje żagle. Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światło w tunelu, realista widzi światła pociągu. Pesymista to ktoś, kto postawiony przed wyborem jednego z dwojga złego – zazwyczaj wybiera oba. Można zatem, a nawet wręcz należy dodać, że oprócz optymistów i pesymistów istnieje jeszcze trzeci gatunek – przewidujący, posiadający nadzieję. Optymista nie martwi się starością, bo wie, że ona kiedyś się skończy, pesymista wciąż ją widzi i snuje katastrofalne wizje. Być może optymistę spotyka w życiu tyle samo niepowodzeń i tragedii co pesymistę, ale optymista znosi to lepiej. Jakkolwiek oceniać te postawy, należy przyjąć, że zarówno optymiści, jak i pesymiści wnoszą wielki wkład w społeczeństwo. Optymista wynajduje samolot, pesymista spadochron.

Powracając jednak do naszej nadziei, warto sobie uświadomić na bazie przyrody fakt, że żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć jakiejś oazy. Może więc warto pogodzić się z życiem, takim jakie ono jest pamiętając, że zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość, nadzieja, że istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie. W tym miejscu nie można postawić zasadniczego pytania: kim właściwie są ci co mają zawsze wielką nadzieję? Kim są ci, których tak postrzegamy, żyją często wokół nas? Jedni odpowiedzą, że to ci, którzy widzą dalej, głębiej, którzy żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle. Inni zaś powiedzą, że to ci, których los oszczędza.

Powróćmy na chwilę jeszcze raz i zapytajmy: czym w ogóle jest nadzieja? Nadzieja jest rodzajem szczęścia i, być może, jedynym szczęściem, na jakie świat może sobie pozwolić. Nadzieja to jakieś nieprawdopodobne marzenie, to ptak skrzydlaty o rozpostartych skrzydłach wciąż wznoszący się w górę, to rodzaj cierpliwości czekania na kogoś lub na coś, Nadzieja to ogień, który chce płonąć nawet wtedy, gdy jest gaszony, to nieodparte dążenie, by odnajdywać sens w bezsensie i odkrywać prawdę w zamęcie kłamstw, to ziarnko światła ukryte w głębokiej ciemności, to matka tych, którzy nie boją się rzucać myśli w daleką przyszłość, to cierpliwość czekania na to, że spełnią się wszystkie Boże obietnice, to pożyczka, której udziela nam szczęście.

A czym zatem jest życie bez nadziei? Poeci twierdzą, że jest iskrą odrywającą się od rozpalonego węgla i gasnącą natychmiast. Życie człowieka bez nadziei jest przekleństwem, niemocą, nędzą, ciemnością. Z drugiej strony często zbyt wiele tracimy wskutek tego, że przedwcześnie uznajemy coś za stracone. Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą. Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia, niebo ofiarowało człowiekowi trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech. Może zatem warto przyjąć tezę mądrości na dziś i jutro: myśleć ze sceptycyzmem, działać z optymizmem. Pogodne niebo jest zawsze większe od największej deszczowej chmury. Zwykle nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. Może warto dobrze się wokół siebie rozejrzeć i dojrzeć kogoś, kto jest obok nas. Może warto tej osobie zaufać, pokochać ją, na zawsze złożyć w niej nadzieję. Wiedz o tym od dziś, że każdy świt jest prowokacją do nowych nadziei. Chciałbym w tym miejscu przywołać słowa Świętego Jana Pawła II, który nas zachęcał: „Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać”.

Z kolei Gibran Kahlil (libański pisarz, poeta i malarz) w jednym ze swoich dzieł napisał, że dla człowieka wielką nadzieją pozostanie drugi człowiek - przyjaciel: „Przyjaciel jest twoim zaspokojonym pragnieniem. Jest polem, które obsiewasz z miłością i z którego zbierasz z modlitwą dziękczynną. On twoją mocą i schronieniem, odczuwając głód uciekasz się do niego i szukasz go, by zaznać ukojenia. Gdy on się zwierza, otwórz przed nim swoją duszę. Kiedy on milczy, niech twoje serce nie przestaje go słuchać, ponieważ w przyjaźni każda myśl, pragnienie, nadzieja budzi się w ciszy, a jest dzielona w radości. A kiedy żegnasz przyjaciela, nie smuć się ponieważ jego nieobecność pozwoli ci dostrzec to, co najbardziej w nim kochasz. I niechaj przyjaźń nie będzie niczym innym, jak wzajemnym odkrywaniem skarbów ducha, dzielcie między siebie radość, przyjazne uśmiechy i gesty dobroci”.

Amicus