• 20180306_114307.jpg
  • 20180506_202237.jpg
  • 20180507_184304.jpg
  • 20180508_113817.jpg
  • 20180508_140322.jpg
  • 20180509_151605.jpg
  • 20180510_092047.jpg
  • img_1167.jpg

Żyjemy pobytem w RzymieWspominając rzymskie klimaty można by zacząć wierszem Jana Lechonia: „Deszcz pada w Rzymie smugą nieustanną, ja jestem pielgrzym. Tylko, że ja nie przyszedłem tu na Santo Anno, ja jestem zupełnie sam. I tylko myśl mam ciężką tak jak ołów. To by było za łatwo. Nie dla ciebie są pociechy kościołów. Jakąż mam myślą wielką i tylko Bogu oddaną, zrozumieć cię, o miasto, coś jest wielkością wezbraną. Ten ręki łagodny ruch, którym Marek Aureliusz jadąc przez Kapitol, wita, i kopułę Piotra, i ten rododendron, który w Villa Borghese rozkwita”. W dniach 27 grudnia do 02 stycznia 2019 roku międzynarodowa grupa pątników pielgrzymowała do Rzymu, gdzie miała okazję po raz pierwszy przeżyć zetknięcie z inną rzeczywistością. Każdy z pątników zapewne przeżywał coś osobistego, coś, co nie jest możliwe wyrazić wszystko słowami. Jednak pewne odczucia są na tyle wymierne, że można je w pewnym stopniu zwerbalizować. Poniżej są tego przykłady. Być może ich osobista refleksja stanie się przyczynkiem do podjęcia decyzji ze strony Państwa do nawiedzenia Grobów Apostolskich już w najbliższej przyszłości.

„Koniec Starego i początek Nowego Roku to czas niezwykły, czas refleksji nad przemijającym czasem i zmianami jakie dokonują się w naszym życiu. Efekt tej refleksji jest potęgowany tym bardziej otoczeniem w jakim ona się dokonuje, w tym przypadku scenerią „Wiecznego Miasta” - Rzymu. Patrząc na piękne zabytki architektury, zdobienia, układy architektoniczne, zastanawiałem się nad ich autorami i budowniczymi oraz nad tym w jaki sposób każdy z nich przeżył swoje życie, pozostawiając świadectwo o nim w postaci tych dzieł. Dzieła te są pomnikami naszej historii i cywilizacji. Aby je podziwiać przyjeżdżają tysiące ludzi z całego świata, różnych ras, kultur i religii. To kolejne spostrzeżenie zmusza do wyciągnięcia wniosku, że każdy człowiek jest częścią Boskiej mozaiki i musi przeżyć swoje życie jak najlepiej, aby nie żałować czasu który przeminął i już nigdy nie wróci. W drodze do Rzymu przejeżdżaliśmy przez różne krajne. Przeważnie mające podobne doświadczenia historyczne na przestrzeni ostatniego półwiecza. Każde z nich różni się nieco, ale jedno pozostaje niezmienne, życzliwość ludzi i wspólne wartości jakie zachowali i wyznają. Międzynarodowość grupy w jakiej podróżowaliśmy również sprzyjała wymianie poglądów i spostrzeżeń na temat otaczającej nas rzeczywistości. To właśnie dzięki naszym towarzyszom podróży, mijała ona tak przyjemnie i w takiej niepowtarzalnej atmosferze, za co serdecznie z serca im dziękuję”.

Paweł

***

Myśląc o Rzymie przychodzi nam na myśl mnóstwo przymiotników: majestatyczny, imponujący, starożytni, zabytkowy, potężny, tętniący życiem, urokliwy. Gdziekolwiek nie spojrzymy, wszędzie widzimy coś ciekawego i pięknego. W końcu – to Wieczne Miasto, nazywane też „Muzeum pod otwartym niebem“. Wszystko to jest, oczywiście, tylko pewną częścią całości – częścią duchowego przeżywania pielgrzymowania. Rzymskie bazyliki większe – Bazylika św. Piotra na Watykanie, Bazylika św. Pawła za murami, Bazylika św. Jana na Lateranie, Bazylika Matki Bożej Większej oraz liczne zabytki sakralne wzbudziły w nas przede wszystkim refleksję nad wielkim wysiłkiem, z jakim te budowle wzniesiono na chwałę Boga-Stwórcy. A dzisiaj, w co wkładamy trud naszej codzienności? W jaki sposób staramy się dojrzewać do wieczności? To tylko dwa z licznych pytań, które wyzwalają duchowość, piękno i estetyka tych ogromnych bazylik.

Żeby naprawdę nacieszyć się Rzymem i poczuć jego smak i atmosferę warto zapomnieć o pośpiechu i ograniczaniu się tylko do zwiedzania jak największej ilości atrakcji turystycznych. Ogromną przyjemność sprawiają spacery wąskimi uliczkami czy ogromnymi placami, przypadkowe spotkania z Rzymianami, skupienie się na szczegółach – po prostu obserwowanie otaczającej nas rzeczywistości. Przepiękna słoneczna pogoda przyczyniła się do tego, iż nie chciało nam się z Rzymu wyjeżdżać. Wszystkie duchowe przeżycia, bliskość Ojca Świętego Franciszka (fizyczna i duchowa), miłe spotkania z cudownymi ludźmi i piękne zakątki Rzymu sprawiły, iż na pewno chcemy do Wiecznego Miasta ponownie wrócić.

W tych dniach właśnie obchodzimy święto Objawienia Pańskiego. Zastanawiając się nad sensem i znaczeniem pielgrzymowania, możemy inspirować się mądrością Mędrców ze Wschodu, którzy przypominają nam o konieczności wyruszenia w drogę, wyjścia z bezpiecznej strefy komfortu (przenośnie i dosłownie), żeby lepiej poznać Prawdę, żeby móc wracać do ojczyzny inną drogą, żeby nie wracać do starych, pewnych i utartych szlaków życia, żeby odkrywać nowy sens i przemieniać życie na lepsze. Bo właśnie o to chodzi...

Paulina i Jan

***

W tym roku Sylwestra spędziliśmy wyjątkowo, podróżując i odkrywając świat. Na zaproszenie Księdza Profesora Jana Zimnego zwiedziliśmy Rzym – miasto, które powinien odwiedzić każdy, bez którego nie można sobie wyobrazić podróży do Włoch, które przyciąga rzesze turystów i pielgrzymów. Rzym jest różnorodny etnicznie i kulturowo: spotykamy tutaj ludzi wszystkich narodowości, słyszymy prawie wszystkiej języki świata, znajdziemy liczne sklepy i restauracje różnych narodów świata… Owa różnorodność wywołuje poczucie nieskończoności, tempo poruszania się w tej nieskończoności powoduje, że czujemy się, jak w ogromnym, wirującym mrowisku.

Starożytna kultura i cywilizacja stanowią fundament kultury i cywilizacji współczesnej, są ogromnym osiągnięciem, dorobkiem, który zawsze będzie mieć wpływ na rozwój kultury i cywilizacji przyszłości. Styl architektoniczny Rzymu zachwyca. W rezultacie twórczej pracy wielu pokoleń wybitnych architektów, malarzy, projektantów powstały cuda – majestatyczne świątynie Rzymu, okazałe budowle sakralne i świeckie, przestronne place, olbrzymie figury i pomniki, filigranowe fontanny. Zwiedziliśmy Bazylikę Św. Piotra, modliliśmy się przy grobie Ojca Św. Jana Pawła II, zwiedziliśmy Bazylikę Św. Pawła za murami, Bazylikę Matki Boskiej Większej, Bazylikę Św. Jana na Lateranie, Koloseum, Schody Hiszpańskie, Ołtarz Ojczyzny w Rzymie, Fontannę di Trevi, Forum Romanum, Panteon, Zamek Św. Anioła, Koloseum, Kapitol, Łuk Konstantyna Wielkiego, Kolumnę Trajana, Piramidę Cestiusza, pospacerowaliśmy pięknymi wąskimi uliczkami.

Modliliśmy się dziękując Bogu za kończący się rok podczas nieszporów pod przewodnictwem Papieża Franciszka w Bazylice Św. Piotra na Watykanie. W dniu 1 stycznia 2019 r. złożyliśmy dziękczynienie Bogu podczas mszy św.w Bazylice Św. Piotra na Watykanie. Wieczne Miasto wprowadza nas w inny wymiar, inną rzeczywistość, zmusza nas do zastanowienia się nad pełnią naszego życia, które szybko mija w kłopotach, trudach i radosnych chwilach codzienności, oraz nad harmonią życia…

Będziemy zawsze z wdzięczni i pełni szacunku, pamiętać wszystkich tych, którzy towarzyszyli nam w podróży: a nadto naszych wspaniałych Pielgrzymów, gościnnego Ks. Proboszcza Jozefa Martina na Słowacji kolędników, dzięki którym ruszyliśmy w podróż z dźwięczną kolędą i świątecznym nastrojem, gościnnych Węgrów, troskliwych Sióstr Antonianek, u których czuliśmy się przytulnie, jak w domu. Wracamy zauroczeni. Była to niezapomniana podróż.

Pragniemy złożyć serdeczne podziękowania Szanownemu Organizatorowi za to, że zostaliśmy zaszczyceni zaproszeniem, że odkryliśmy to miejsce na Ziemi i zawsze będziemy chcieli do niego wrócić. Dlaczego? Bo doświadczenia odkrywania świata nigdy nie jest za dużo. Rzeczywistość miasta, w którym się byliśmy, zmienia się, przekształca i pozostaje w nieustannym ruchu, a Wieczne Miasto majestatycznie spogląda na nieskończony potok pielgrzymów i turystów.

Aleksandra i Roman