• 20180306_114307.jpg
  • 20180506_202237.jpg
  • 20180507_184304.jpg
  • 20180508_113817.jpg
  • 20180508_140322.jpg
  • 20180509_151605.jpg
  • 20180510_092047.jpg
  • img_1167.jpg

Zobaczcie jak jest dobrze przebywać razem z namiSłuszną tezę stawiał Cyceron mówiąc, że czym sen jest dla ciała, tym przyjaźń dla ducha, nie tylko odświeża siły, daje poczucie jedności, ale ukazuje drogę miłości Boga i człowieka. Warto więc budować, rozwijać i realizować wszelkie formy przyjaźni, które wnieść mogą w życie każdego z nas wiele wspaniałych wartości, bowiem wielokrotnie bywa, że już sam cień przyjaciela starczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym. Trwając w okresie „Oczekiwania” i „Przygotowania” do rodzinnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, niemal każdego dnia jesteśmy świadkami wielu pięknych i szlachetnych inicjatyw integrujących nas tworząc wspólnoty serca i ducha. W dniu 13 grudnia br. w Stalowej Woli w godzinach popołudniowych nadarzyła się sposobność by w gronie wielu „Budowniczych” dzieł nauki, kultury, duszpasterstwa razem świętować. Trwający czas adwentowy w sposób szczególny ukierunkowuje nas ku Tajemnicy Miłości, zrodzonej i obecnej w różnych wymiarach ludzkiej codzienności. To nie jedyny element, który stanowi fundament wspólnoty pragnącej żyć w duchu rodzinnym i przyjacielskim. Zgromadzeni na biesiadowaniu kapłani i świeccy wraz z przedstawicielami różnych środowisk chcieli dać wyraz przyjaźni, ta zaś warunkuje szczęście. Warto mieć osoby bliskie, warto mieć choćby jeden zaufany adres, pod który zawsze można pójść i być pewnym, że zostaniemy przyjęci. Ale w obecnych czasach warto znać choćby jeden właściwy numer telefonu, pod którym zawsze się ktoś odezwie, bez względu na porę dnia, bez względu na wszystko, podejmie z nami rozmowę – a to oznacza, że mamy przyjaciela, a to z kolei czyni człowieka szczęśliwym.

Dzisiejsza czwartkowa agapa rozpoczęła się od powitania wszystkich zgromadzonych przez głównego inspiratora i organizatora „Biesiady” ks. J. Zimnego. Po wymianie uścisku dłoni i wyrażeniu spontanicznej radości ks. J. Zimny przedstawił wszystkich zgromadzonych przywołując przy tym nieco informacji o danej osobie, aby lepiej się poznać i wspólnie świętować. Ponieważ jest to okres przygotowań do przeżywania Tajemnicy Bożego Narodzenia, obecni złożyli sobie wzajemnie życzenia bożonarodzeniowe. Przy tej okazji był czas bliższego wzajemnego poznania się. Następne chwile połączone z ucztą stołu stały się okazją do dalszej integracji tych, którzy dobrze czują, należycie rozumieją i realizują sentencję potwierdzającą odwieczną prawdę, że przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać. Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły. Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł, lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są w potrzebie. Wyciągają ręce i proponują swoją przyjaźń. Bo jest faktem oczywistym, że rzeczy zmieniają się wokół nas, zmieniają się także i ludzie, którzy zniżają się do poziomu rzeczy, ale nie zmieniają się przyjaciele, co udowadnia, że przyjaźń to coś boskiego i nieśmiertelnego.

Wielu z nas żyjąc wśród zgorzkniałych osobników, kontraktowych egoistów, zamiast walczyć z wrogami ciemności egzystującymi pośród nas, uznało, że pewno lepiej i mądrzej jest stanąć wśród szczerych przyjaciół, którzy potrafią szczerze cieszyć się z naszych sukcesów i szczerze ubolewać nad naszymi porażkami, niż wdawać sie w bezpłodne dywagacje. Warto też pamiętać także o tych, którzy może stali się już dla nas starymi przyjaciółmi, lecz bywa, iż ze starym przyjacielem jest jak ze starym płaszczem, jest bardzo wygodny i przybrał kształt naszego ciała, doskonale dopasował się do naszych wypukłości i nie krępuje naszych ruchów, a jedyną oznaką jego jakże ważnej obecności jest ciepło, które czujemy, gdyż on nas swoim dobrem i życzliwością ogrzewa.

Amicus