• 20180306_114307.jpg
  • 20180506_202237.jpg
  • 20180507_184304.jpg
  • 20180508_113817.jpg
  • 20180508_140322.jpg
  • 20180509_151605.jpg
  • 20180510_092047.jpg
  • img_1167.jpg

Spotkanie z Dziekanem Wydziału Prawa THEYPapież Franciszek zachęca nas, abyśmy żyli w taki sposób, by po naszym życiu pozostał ślad. Takiego życia, chce od nas Bóg. Papież przestrzega przed paraliżem człowieka. Pierwszą przyczyną paraliżu jest lęk, poczucie, że niczego nie da się zrobić, że „w tym świecie, na naszych miastach, w naszych wspólnotach nie ma już przestrzeni, by wzrastać, marzyć, tworzyć”. Drugą przyczyną jest mylenie szczęścia z wygodą, a konkretnie „z kanapą”. Apeluje do każdego z nas „Zamieńcie kanapę na buty wyczynowe, Jezus was poprowadzi”. Należy sobie i innym przypominać, że trzeba mieć trochę odwagi, trzeba zdecydować się na zamianę kanapy na parę butów, które pomogą nam chodzić po drogach, o jakich nam się nigdy nie śniło. Po części to wyzwanie staramy się w różny sposób realizować wraz ze studentami wielu uczelni w Europie. W tych dniach nasze nogi, nasze buty zaprowadziły nas dróg do Lwowa, a następnie do Tarnopola. To właśnie tu wielokrotnie już stawaliśmy obok siebie w duchu przyjaźni, w duchu otwartości serca, by dzielić się szczęściem z innymi.

W dniu 20 listopada br. po odpoczynku i porannej kawie jako grupa reprezentująca Akademię Wychowania Fizycznego w Katowicach miała okazję do spotkań, rozmów, nawiązania kolejnych kontaktów, wypracowania programów współpracy na najbliższy rok akademicki. Wiele czasu studenci z Polski spędzili razem ze studentami prawa Narodowego Tarnopolskiego Uniwersytetu Ekonomicznego w Tarnopolu poznając przy okazji wiele tajników życia akademickiego. W godzinach południowych zaś odbyło się spotkanie z władzami Wydziału Prawa i jej Dziekanem – Panem dr. Sergiuszem Banachem. Osobą koordynującą to wydarzenie był niezmordowany prof. dr hab. Jurij Szczerbiak, pracownik tegoż Wydziału, który wielokrotnie gościł na polskiej ziemi przybywając z grupą adeptów na nasze zaproszenie. W ciągu kilku godzin odbyliśmy wiele studyjnych, naukowych, towarzyskich, koleżeńskich spotkań jako dowód na trwającą w duchu przyjacielskim współpracę.

W godzinach popołudniowych przyszedł czas na powrót do Katowic. Trwająca kilka godzin podróż powrotna stała się okazją - w naszym gronie - do podsumowania wizyty, wymiany własnych opinii, odczuć, przeżyć. Wiemy, że tego typu i podobne wizyty już zostały wstępnie zaplanowane i obejmą kolejnych adeptów. To jest kolejnym dowodem na to, że aby cos dobrego czynić należy chcieć. Jeśli jest odrobina pozytywnej energii, motywacji łatwiej zdjąć wygodne „kapcie” założyć buty i udać się w konkretnym kierunku, celu. Czcze kreowanie lęku czy obawy jest dowodem na rozwijające się często w nas tchórzostwo. Jeśli chcemy coś pięknego zbudować – zawsze można, zawsze znajdziemy obok siebie kogoś, kto nas poprowadzi. Jak dobrze jest, że na tym świecie, że obok siebie mamy Mistrza-Przewodnika JEZUSA, który bierze nas za rękę, pod swoją opiekę, obdarowując miłością i prowadzi ku drugiemu człowiekowi.

Amicus