• 20180306_114307.jpg
  • 20180506_202237.jpg
  • 20180507_184304.jpg
  • 20180508_113817.jpg
  • 20180508_140322.jpg
  • 20180509_151605.jpg
  • 20180510_092047.jpg
  • img_1167.jpg

List do RedakcjiDroga Redakcjo strony internetowej Pedagogiki Katolickiej, Redakcjo czasopism: Pedagogiki Katolickiej i Pedagogii Ojcostwa, Szanowni obserwatorzy strony, Drodzy Czytelnicy, Przyjaciele. Z pewnością każdy człowiek spotyka na swojej drodze wielu ludzi. Uczestnicząc czynnie w szerokim życiu społecznym przeżywamy zarazem wiele wydarzeń, które zapewne zawsze pozostawiają za sobą w nas jakiś ślad. Trzeba jednocześnie przyznać, że towarzyszą temu naszemu indywidualnemu, niepowtarzalnemu ludzkiemu życiu podczas jego przeżywania przeróżne wrażenia, często bogate w wiele niespodzianek. Zapewne są różne, zarówno pozytywne, jak i negatywne pod wieloma względami. Często odnosimy się do nich w myślach, w słowie, ale także często też dzielimy się swoimi spostrzeżeniami w tym odniesieniu w kontaktach z innymi ludźmi, kiedy na myśl przychodzi nam dany człowiek, instytucja, wydarzenie, etc. Dobrze jest, kiedy dzielimy się samym dobrem. Dziś pragnę podzielić się z Wami swoimi myślami i spostrzeżeniami w odniesieniu do Pedagogiki Katolickiej, jako witryny internetowej, także czasopism oraz osób ściśle z nią powiązanych, które poświęcają swój czas i zapewne ogrom pracy, jaki trzeba w te działania włożyć. Zobowiązuje mnie do tego nie tylko, jako osobę odwiedzającą stronę internetową, jednocześnie korzystająca z niej bardzo często (zamieszczane artykuły, informację katolickie, ważne wydarzenia, liczne przedsięwzięcia), ale przede wszystkim, jako człowieka, który miał możliwość przeżyć dotychczasowe wspólne konferencje naukowe i publikacje książkowe oraz niektóre wspólnie czynnie przeżyte wydarzenia. To było i jest dla mnie niezwykłe, zarazem ważne i cenne.

Dlaczego tak i w ten właśnie sposób wyrażam swoje zdanie? Bo nasze życie przemawia najbardziej, bo żywe świadectwo przemawia najdoskonalej. A jeszcze, jeśli jest ono zgodne z zamysłem Samego Stwórcy, który zawsze stoi na pierwszym miejscu, to jestem przekonany, że wówczas wszystko znajduje się na swoim miejscu, we właściwym miejscu. Niech zatemmoje świadectwo będzie dobrym przykładem dla dotychczasowej działalności Pedagogiki Katolickiej. Od samego początku jestem stałym bywalcem strony internetowej www.pedkat.pl (niemalże codziennie), gdzie wzbogacam swoją wiedzę katolicką, pedagogiczną, itd. Daje ona bowiem duże możliwości w tym kierunku. Obserwuję jednocześnie ciekawe wydarzenia w Polsce i na świecie za pośrednictwem strony, pozyskuję z niej wiele różnych i cennych informacji. Posiadam także sporo wydanych dotychczas czasopism Pedagogika Katolicka i Pedagogia Ojcostwa, z których naukowo korzystałem do tej pory i korzystam nadal. No i przede wszystkim byłem dotychczas uczestnikiem wielu konferencji naukowych, które w sposób szczególny zasługują na uwagę. Z pełnym moim przekonaniem nie ma takiego drugiego miejsca, w którym cyklicznie daje się możliwość i jednocześnie szansę wielu ludziom, młodym naukowcom w karierze naukowej, a przede wszystkim zbieraniu ważnych dla nich doświadczeń w tym odniesieniu. A wszystko to odbywa się w niebywałej i rzadko spotykanej pozytywnej atmosferze, pośród wspaniałych ludzi.

Dziś tym samym czynię i kieruję serdeczne podziękowania do Was Droga Redakcjo strony, czasopism, ale także Czytelników i Przyjaciół, używając staropolskich słów „Bóg Wam zapłać”, które w moim domu odkąd pamiętam są codzienną formą wyrażania wdzięczności za wszelkie dobro i pomoc, które nas spotykają od innych, a które płyną także od Was. Życzę jednocześnie dalszych sukcesów we wszystkim, co robicie dotychczas. Dzielić się tym świadectwem to zarazem także mój obowiązek, jako katolika, aby dzielić się dobrem, które stąd wychodzi. Pamiętajmy razem za ks. Janem Twardowskim, który mówił, że „każdy z nas może mnożyć dobro wokół siebie”. Te Wasze wspaniałe działania temu właśnie służą. Stać na straży prawdy to Wasze, Nasze wspólne dotychczasowe i dalsze zadanie.

Pragnę się również podzielić z Wami zarazem własną refleksją i śmiało powiedzieć, że wszystko w życiu jest ważne: zdrowie, rodzina, praca, nasze liczne marzenia, wszelkie nasze aspiracje, etc. Dziś to wiem, i wiem, że jestem, we właściwym miejscu. I tu gdzie mam wybór, wybieram świadomie, wybieram po katolicku. Sztuką jest chyba tylko wszystko ze sobą pogodzić, i to jeszcze w taki sposób, by być najzwyczajniej w świecie dobrym człowiekiem. Dojrzałość katolicka jest moim celem, ale odnosi się ona nie tylko do mojej osoby, ale do wszystkich ludzi. I to taka, która wyraża się w słowach „sensus catholicus”, czyli odnosi się do takiego stanu, kiedy to człowiek w każdej niemal sytuacji życiowej bez długich wahań i namysłów znajduje od razu katolicki punkt widzenia i katolickie rozwiązanie w każdej problemowej sytuacji, w jakiej się znajduje. Uczulam zarazem, że nie mówię jednak tutaj o dorosłości, to wydaje się być zupełnie czymś innym, choć często wielu ludzi je ze sobą utożsamia. Jednakże można przecież być dorosłym (w odniesieniu do fazy rozwoju i życia człowieka), ale niekoniecznie jest się człowiekiem dojrzałym, który oznacza raczej nasz pożądany stan, do którego każdy człowiek powinien nie tylko dążyć, ale ten stan osiągnąć,czego również wszystkim zarazem życzę. Dzięki Wam staje się to łatwiejsze.

Zybert Sztaba