• 20180306_114307.jpg
  • 20180506_202237.jpg
  • 20180507_184304.jpg
  • 20180508_113817.jpg
  • 20180508_140322.jpg
  • 20180509_151605.jpg
  • 20180510_092047.jpg
  • img_1167.jpg

W duchu jednościNie często spotyka się ludzi, którzy są otwarci na drugiego człowieka, a cóż dopiero na młodego człowieka, którego życie bywa niekiedy burzliwe, pełne niepokoju, sprzeciwu wewnętrznego, buntu czy rezygnacji. W tym, jakże niespokojnym świecie, spotykamy ludzi, którzy starają się do końca zrozumieć innych, ich problemy, ich oczekiwania, plany czy marzenia. Młodzież z natury swej bardzo ceni sobie takich „Przyjaciół” i przy każdej okazji daje wyraz swej wdzięczności, pamięci za taką postawę, życzliwość. Od kilku lat w Stalowej Woli organizowane są Europejskie Dni Młodych, które wpisały się w panoramę wiosennych wydarzeń tego Regionu. Ciekawą rzeczą jest fakt, iż spotkania te odbywają się w czasie wspomnienia liturgicznego św. Andrzeja Boboli, który jest między innymi patronem Ks. Abpa Andrzeja Dzięgi. Każdego roku młodzi przypominają organizatorom, by poprzez różne gesty połączyć się duchowo z Osobą Księdza Arcybiskupa, który – co prawda dla wielu nie jest bliżej znaną osobą – to jednak dał się wielu poznać przy różnych okazjach jako autentyczny Przyjaciel Młodych. Również i tym razem podjęto dwie inicjatywy wyrażenia jedności z Pasterzem – Solenizantem. Pierwsza inicjatywa miała miejsce w dniu 09 maja podczas pobytu uczestników EDKM w Krakowie.

Przebywając na modlitwie w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego grupa podjęła myśl, by do modlitwy za Osobę Księdza Arcybiskupa dołączyć pewien gest zewnętrzny. Tak też się stało. Poprzez pocztę kwiatową ustalono, że w czasie, gdy młodzi będą na Mszy świętej w Sanktuarium, Ks. Abp otrzyma wielki kosz czerwonych róż jako symbol przyjaźni jedności ze zgromadzonymi w sanktuarium. Tak też się stało. A kiedy otrzymaliśmy potwierdzenie doręczenia kwiatów, młodzi sercem, duchem i ustami wykrzyknęli słowa radości. Dało się jasno zauważyć, że młodzi nie pozostają obojętni na wszelkie gesty dobroci wyrażane wobec nich – pamiętają, przypominają i są nieustannie wdzięczni.

Drugim gestem również bardzo wymownym nawiązującym do zbliżających się Imienin Księdza Arcybiskupa – św. Andrzeja Boboli – 16 maja - był fakt złożenia przez wszystkich uczestników EDKM podpisu na specjalnym tablo, gdzie zostały wypisane słowa pozdrowień i życzeń. Wszyscy niemal w jednym momencie, gdy zostali poinformowani o tej inicjatywie, przystąpili do złożenia swoje autografu. Nie ukrywam, że i tym razem zostałem totalnie zaskoczony spontanicznością i otwartością młodzieży. Po złożeniu autografów tablo zostało oprawione i w dniu Patronalnym zostanie wręczone Księdzu Arcybiskupowi. Będzie to przedłużenie świętowania młodych jakie miało miejsce w dniach 06-1- maja 2018 roku. Młodzi potrafią, młodzi są zawsze pełni pomysłu, pełni inwencji.

Ktoś z Czytelników może zapytać: jaki ma sens ów tekst? Otóż ma i to bardzo wielki sens, wielkie znaczenie. Dziś bowiem coraz rzadziej spotykamy osoby o wielkiej wrażliwości na młodych. Fakt ten dotyczy nie tylko ludzi świeckich, ale duchownych, i to nie tylko duchownych szeregowych. Zamknięci w swoich kątach, zajęci tylko swoimi sprawami, udający wielkich tego świata, coraz mniej spoglądamy na tych, na których z drugiej strony tak bardzo liczymy, których określamy mianem „nadzieją Kościoła, „nadzieją jutra”. Czy my jesteśmy tymi, którzy tę nadzieję współtworzą? Często wydaje mi się, że jest to teza daleka od rzeczywistości i jeszcze dalej od jej realizacji. A jeśli ktoś podejmuje wyzwanie skierowane ku młodym, określany jest mianem spiskowca. Czy to zdrowa postawa? Zostawiam to bez komentarza. Wiem natomiast, że Osoba Ks. Abpa Andrzeja Dzięgi jest tą osobą, która nie tylko w Polsce, ale w innych krajach jest postrzegana jako Przyjaciel Młodych. Stąd ten artykuł, stąd ten tekst - ku zawstydzeniu niektórych. Być może wzbudzi on refleksję u tych, którym daleko nawet do przeciętności w budowaniu mostów przyjaźni. Warto może zapamiętać, że nie znaczy, iż młodzi nie chcą by od nich wiele wymagano, wręcz przeciwnie, doskonale zdają sobie sprawę, że wymagać mądrze, rozsądnie – to znaczy ich kochać.

Jeszcze raz przesyłamy Księdzy Arcybiskupowie serdeczne imienionowe życzenia. Niech Pan błogosławi i wspiera we wszelkich posługach dla dobra każdego człowieka. Niech moc Ducha Świętego wspiera w czynieniu wszelkiego dobra. Dziękujemy!!!

Amicus