• fot-01.jpg
  • fot-02.jpg
  • fot-03.jpg
  • fot-04.jpg
  • fot-05.jpg
  • fot-06.jpg
  • fot-07.jpg
  • fot-08.jpg

Wartości chrześcijańskiego życiaTrzecie Przykazanie „Pamiętaj abyś dzień święty święcił” jest podstawą życia człowieka. Stary Testament poucza, że Żydzi z powodu nieświętowania Dnia Świętego przeżywali nieszczęścia (najazdy wroga, rozbicie rodziny i narodu, upadek moralny, kulturalny, gospodarczy, społeczny i polityczny). Nieświętowanie Dnia Pańskiego przez chrześcijan prowadzi do tych samych nieszczęść. Podstawą życia człowieka jest Pan Bóg. Człowiek nie robi Panu Bogu łaski, gdy świętuje. Spełnianie tego obowiązku przez uczestniczenie we Mszy św. w niedzielę jest podstawą oddania czci Panu Bogu. Szczere oddanie czci Panu Bogu jest prawdziwym nawiązaniem łączności z Panem Bogiem. Ta łączność z Panem Bogiem prowadzi do uświęcenia życia osobistego, małżeńskiego, rodzinnego. Jak wielkim szczęściem jest więc rodzinna modlitwa, czytanie Pisma św., katechizmu i wynikające z tego rodzinne rozmowy, prowadzące do Bożego, do prawdziwego kształtowania człowieka. Człowiek w tym świętowaniu odkrywa swoją prawdziwą godność, odnajduje swoją wielkość i powołanie. Pan Bóg powołuje człowieka, aby świętował w rodzinie i z całą rodziną. Jest to Boże przykazanie. Żadne ludzkie formy życia nie powinny zajmować Bożego czasu niedzieli. Jest bluźnierstwem przeciwko Panu Bogu, gdy człowiek sam nie świętuje i innym zabrania. Nie ma większego nieszczęścia, jak zabranie człowiekowi możliwości świętowania, które jest przez łączenie się z Bogiem uszczęśliwianiem człowieka we wszystkich wymiarach życia.

Pan Bóg stworzył człowieka z miłości i tylko Pan Bóg jest źródłem i podstawą życia człowieka. Człowiek jest stworzony na obraz wielkiego i świętego Boga. Prawda Boga jest jedyną treścią człowieka. Świętowanie Boga w rodzinie staje się wielkim szczęściem i podstawą stawania się człowiekiem prawdziwym we wszystkich wymiarach. Świętowanie i oddanie czci Bogu jest podstawą do uznania, że Dzień Pański jest dniem wolnym i odpoczynkiem, dniem Bożego zgłębiania tajemnicy bycia człowiekiem, małżeństwem, rodziną. Rodzina jest podstawą życia narodu, Kościoła i wiary. Wymiar świętego, Bożego życia ukształtowany w Niedzielę w człowieku będzie poniesiony na cały tydzień pracy i zajęć. Wymiar świętego, Bożego życia właściwie kształtuje wysiłki i zajęcia człowieka. Ten prawdziwy kontakt z Bogiem jest błogosławieństwem w wymiarze życia moralnego, społecznego, gospodarczego, politycznego. Bóg jest podstawą życia człowieka we wszystkich jego wymiarach. Wszelkie formy odbierania człowiekowi możliwości świętowania są grzechem ciężkim, są bluźnierstwem. Jest to w sensie ścisłym bałwochwalstwo. Człowiek odsuwa Boga. Człowiek siebie czyni Bogiem i na różne sposoby innym narzuca, aby to, co Bogiem nie jest odbierało Boską cześć. Szatan podobnie uwodzi człowieka.

Świętowanie Bożego Dnia Pańskiego przez człowieka jest podstawą do życia Bożą prawdą, moralnością i pięknem. Świętość Boża, moralność Boża, prawda Boża, piękno Boże przeżywane we Mszy św. i rodzinie są jedyną podstawą do tworzenia i budowania kultury. Narodowa kultura Polski jest chrześcijańska, bo jest zbudowania na Krzyżu i Ewangelii. Niszczenie tego, co Boże, na polskiej ziemi jest niszczeniem całej polskiej kultury i wypracowanego dobra przez wieki. Podnoszenie tego, co niemoralne do wymiaru codziennego życia człowieka jest także konsekwentnym niszczeniem polskiej, narodowej kultury. Jak mówił św. Jan Paweł II: nie ma kultury bez moralności. Człowiek czy szatan odsuwający ludzi od Boga czyni ich nieszczęśliwymi. Nieszczęście to wrasta we wszystkie wymiary życia tu na ziemi czyniąc je ohydnym i wulgarnym. Bez Boga wszystko ulega konsekwentnemu zniszczeniu. Ta postawa jest podstawą do nieszczęścia na wieczność całą. Odrzucenie Boga jest potępieniem i piekłem na wieczność. Nie ma więc gorszego przekleństwa, jak odebrać człowiekowi Boży wymiar życia, wprowadzając człowieka w przekleństwo i nieszczęście na ziemi i na wieczność całą.

 

Żyć według Dekalogu

Dyscyplina, wymaganie Bożych Przykazań jest dziś ukazywana jako zło. Wychowanie bezstresowe (czyń, co ci się podoba) unieszczęśliwia człowieka całkowicie wprowadzając w egoizm, anarchię, niemoralność i wszelkie zniewolenie, prowadzące do nieszczęścia wiecznego, piekła. Dyscyplina i wymagania Bożych przykazań czynią człowieka wolnym i niezależnym od wszelkich form zła i zniewolenia. Cenzura Bożych przykazań nie jest formą przemocy, ale normalną drogą rozwoju. Jest bowiem prawdziwym i jedynym poszanowaniem natury człowieka. Co nie jest zgodne z naturą człowieka jest formą przestępstwa, moralnego zniszczenia, zbrodni. Tolerancja dopuszczająca niszczące, nieprawdziwe formy życia jest przestępstwem. Prawdziwa tolerancja jest miłowaniem człowieka takiego jakim jest z konsekwentnym ukazaniem mu prawdy życia. Pan Bóg kocha nas takimi jakimi jesteśmy i daje nam siebie, Bożą prawdę, moc i miłość, abyśmy dorastali, dojrzewali i byli szczęśliwymi. Boże przykazania są takim dobrem człowieka. Ich nakazy nie są zniewoleniem, ale konsekwentnym wyprowadzaniem ze wszelkiej formy słabości, zniewolenia, nieszczęścia, upadku. Pismo św. podaje: „Synu nie lekceważ karania Pana, kogo Pan chłoszcze, tego miłuje”. Słowo Boże ukazuje, że miłość Boża jest wymagająca i przez to prowadząca do dobra. Klaps w duchu miłości jest normalnym zabronieniem do wchodzenia na drogę zła. Kształtuje w młodym człowieku konkretną postawę dobra. To wymaganie sprawia, że człowiek staje się wolny i niezależny od pokus i złych form życia. Człowiek, mający w sobie Bożą siłę do odrzucenia zła, jest zdolny do prawdziwego budowania życia w duchu miłości, do budowania kultury środowiskowej, narodowej, chrześcijańskiej, przenikniętej Bożą prawdą. Przez wymiar Boży życie człowieka staje się prawdziwie ludzkim. Nie ma życia ludzkiego bez Bożej prawdy. Bez Boga życie staje się przekleństwem, piekłem. Boże Przykazania są jedyną drogą ludzkiego życia człowieka.

Ku przypomnieniu

Penitent po dojściu do konfesjonału: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. Kapłan: „Na wieki wieków. Amen.” Przeżegnaj się: „W Imię Ojca i Syna, i Ducha Św. Amen”. Kapłan: „ Bóg niech będzie w twoim sercu, abyś skruszony w duchu wyznał swoje grzechy”. Odpowiedź: „Amen”. Mówisz: „Ostatni raz spowiadałem (podaję kiedy..), pokutę naznaczoną odprawiłem, żadnego grzechu nie zapomniałem, ani nie zataiłem, następującymi grzechami obraziłem Pana Boga”. Następuje przedstawienie swojej sytuacji i wyliczenie grzechów (ciężkie, co do ilości i lekkie). Po tym: „Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję, poprawę obiecuję, a ciebie Ojcze proszę o rozgrzeszenie i naznaczenie mi pokuty”. Pouczenie kapłana i nadanie pokuty. Gdy kapłan udziela rozgrzeszenia penitent mówi kilkakrotnie żal za grzechy: „Boże bądź miłościw mnie grzesznemu”. Kapłan mówi: „I ja odpuszczam tobie grzechy w Imię Ojca i Syna i Ducha Św”. Odpowiedź: „Amen”. Kapłan: „Wysławiajmy Pana, bo jest dobry”, penitent: „Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki”. Kapłan: „Pan odpuścił tobie grzechy. Idź w pokoju” (puka w konfesjonał). Penitent wstaje, całuje stułę i mówi: „Bóg zapłać”. Po odejściu podziękowanie (jak można w postawie klęczącej) Panu Bogu za spowiedź w kościele i przy wieczornym pacierzu oraz odprawienie pokuty.

Przez Sakrament Pokuty Pan Bóg prowadzi drogą nawrócenia i życia w Bożych Przykazaniach, które są fundamentem bycia wolnym i życia w miłości. Kiedy człowiek jest w stanie grzechu ciężkiego do Komunii św. iść nie może. Komunia św. przyjęta
w stanie grzechu ciężkiego jest Komunią św. świętokradzką. Podobnie zatajenie grzechu ciężkiego na spowiedzi św. czyni ją świętokradzką. (Zabawa we wróżby, horoskopy, helloween, wywoływanie duchów jest wprowadzaniem w zło, niszczące dziś na ziemi i na wieczność. Jest grzechem).

Z modlitwą ks. Paweł Cygan.